Indie:7-letni chłopiec zabity w ofierze bogini...
Douczę Cię zanim zaprowadzę Ciebie do psychiatry..
Sława!

"On nie zrobił nic złego, bo zażądała tego bogini Kali..."

Podobnie jak Jahwe-Moloch zażądał od Abrahama rytualnego mordu na Icku...

Podobnie jak w Kartaginie składano ofiary z małych dzieci...

Zresztą również w Jerozolimie...
I jeszcze mord na Jezusie, czy stąd porównanie do baranka...

Dlatego jetem dumny, że należę do kręgu cywilizacji, która zniszczyła oba
miasta...

A wyznawców tych odrażąjących kultów wyrżnęła lub rozproszyła...

Pozdrawiam!

Ignorant
+++

PS A skąd się wzięły opowieści o rytualnym mordzie przy wypieku macy...
Że do tego potrzebna jest krew niewinnego dziecka..,
jakież to wszystko zbliżone, wypływa z tej kultury ( jeśli słowo kultura jest
adekwatne ale tylko w tym sensie jak archeologiczny termin: "kultura
siedmioramiennego swiecznika)

     

  Odportność małego astmatyka - co zbadac??
Tu prawie każdy ma ten problem.
Ja poszłam z tym problemem do alergologa. Martwiło mnie też długotrwałe
przyjmowanie sterydów.
Zlecono: testy skórne (alergie)
Bad. krwi m.in. odporność i IgE całkowite (alergie)
badanie kału
USG jamy brzusznej (w kierunku refluksu)
badanie poziomu wapnia i fosforu (wpływ przyjmowania sterydów)
wymaz z gardła
może cos pominęłam, dużo tego było

Niestety, też mam ten problem i nie wiem, jak dziecko uodpornić. A może
hartować? tylko byle nie przedobrzyc
Pozdrawiam

  czy robiliście testy alergiczne komputerowe?
bo nie muszą wyjść, po 5 roku życia skóra dziecka "dojrzewa" do
testow alergicznych, my mialyśmy skórne w 3 roku życia które nic nie
wykazały, następne po 5 urodzinach z których coś tam wyszło, dwa
miesiace po skórnych miała robione IgE swoiste i pokazały sie nowe
alergeny.
jeżeli wyszły wam pasożyty skupiłabym się na badaniach kału czy z
krwi aby potwierdzić diagnozę. następnie odrobaczyć dziecko.
Pasożyty czesto nasilają reakcje alergiczne.
Możesz też odrobaczyć w ciemno - twoja decyzja. ja w kazdym razie
raz do roku profilaktycznie odrobaczam dziecko - wiadomo życie
przedszkolaka jest bogate :/.

Nawet u ludzi dorosłych testy robione raz do roku potrafią wyjść
róznie.
Bywa tak że wychodzi ci w testach skórnych silna alergia np. na
roztocza a pacjent nie ma żadnych objawów i odwrotnie - pacjent ma
objawy a w testach nic nie wychodzi. To tylko medycyna. Ja skubiam
się bardziej na obserwacjach a testy tylko je potwierdzają.

  diagnostyka w Rabce
Byłam z dzieckiem w Rabce- Kuba miał 6 lat - i nie polecam.Przez 6
dni zrobili tylko testy skórne (11), reszta badań to ciągłe
narzekanie że dziecko nie współpracuje i w rezultacie brak wyników.
Pełną diagnostykę - testy skórne na alergeny pokarmowe i
inhalacyjne, badanie krwi, IgE, mocz, kał, rtg, usg, tarczyce
zrobiłam dziecku w szpitalu MSWIA W Krakowie w ciągu pół dnia.Bardzo
mili ,fachowi.
Na pewno w Warszawie też są miejsca gdzie można to zrobić szybko i
bez niepotrzebnego stresu ,bo pobyt w szpitalu przyjemny nie jest.
A gdybyś się jednak wybrała to trzeba zabrać czajnik elektryczny, bo
żeby zrobić herbatę ja musiałam biegać 2 piętra na dół.

     

  Nietolerancja glutenu - jakie kupki??
W listopadzie syn kończy 3 latka, także był przeleczony w kierunku robaków,
badanie kału nic nie wykazywało i to kilkakrotnie, dopiero badanie z krwi
wykazało zakażenie glistą ludzką. Przy pasożytach także mogą wystepować objawy
biegunki, wysypek i suchego kaszlu, anemii. Przynajmniej raz w roku moje dzieci
dostają leki przeciwpasożytom, nie jestesmy w stanie zapobiec zakażeniom
(chociażby żłobek, przedszkole,zabawa w piaskownicy i odruch wkładania
wszystkiego do buzi łącznie z rączkami z piachu). Nie myśl, że jestem brudasem
i nie zwracam uwagę na higienę, właśnie czasami przesadzam i widać nie udało mi
się uchronić dzieci przed zakażeniem. Jeśli chodzi o przychodnie i lekarzy to
już sporo przeszłam, ostatnio zmieniłam przychodnię państwową- pediatrę, na
przychodnię prywatną która ma podpisaną umowę z funduszem. Tam nie mam problemu
że dziecku trzeba zrobić badania, dać skierowanie do specjalisty. Nie słyszę
odpowiedzi po co na badania jak i tak się na nowo zarazi w żłobku. Pozdrawiam
Sylwia

  lactobacillus przy AZS
do kerstink
sorki Kerstink ze nie odpisalam wczesniej. Co do samej terapi to podaje sie
dziecku przez 3 miesiace paleczki kwasu mlekowego. Przed i po bada sie kal oraz
krew na rozne dziwne rzeczy. Miedzy innymi bada sie tez odpornosc. Po 3
miesiacach jak wyniki sa zadawalajace robi sie 3 miesieczna przerwe i ponownie
bada. Tak az do 9 miesiecy. Ja swoja mala zapisalam i zaczynamy pod koniec
sierpnia. Zobaczymy co z tego wyniknie.
A jesli chodzi o trening to jakos nie widze efektow. Moze to za krotki czas??
Pozdrawiam

  Bóle brzuszka, sucha skóra- alergia u niemowlęcia?
W zasadzie od trzech tygodni nie jem nabiału i mleka, jak również produktów je
zawierających oraz od 2 tygodni produktów zawierających gluten. Moja dieta
ogranicza się do: pieczywa chrupkiego kukurydzianego lub ryżowego, ziemniaków,
buraków, szynki wieprzowej kupionej (od tygodnia z niej zrezygnowałam i sama
przygotowuję mięso tylko wieprzowe), kaszy gryczanej (w małych ilościach),
jeden raz zjadłam dżem Łowicz jagodowy i śliwkowy (wydaje mi się, że było nieco
gorzej), wydaje mi się również, że gorzej jest po chrupkach kukurydzianych typu
Flips (czy to możliwe?), piję wodę, herbatę, kawę rozpuszczalną sporadycznie.
Po przeczytaniu wątku "dieta mamy karmiącej małego alergika" kompletnie się
załamałam. Wprowadziłam wtedy tę dietę, ale ciągle mi się wydaje, że może coś
jeszcze uczula, może zrezygnować z ziemniaka .... Na początku podawałam też
Lacidofil, potem z niego zrezygnowałam, jedank od wczoraj znowu go
wprowadziłam - przyznaję, że jestem trochę zakręcona i działam po omacku.
Pediatra sugeruje, że dziecko może mieć nietolerancję laktozy i wtedy będę
musiała odstawić pierś. Przez kilka karmień za namową lekarza podawałam
Nutramigen z moim pokarmem (sam był dla dziecka nie do przełknięcia) i wtedy
kupki zaczynały sie poprawiać, ale trwało to ok. 1 i pół dnia, bo potem mała
nie chciała ciągnąć cycka. Sama już nie wiem co mam robić. Wszystkie badania
tzn. posiew kału i moczu, analiza krwi, usg brzuszka, larungolog są ok. Dzięki
za pomoc może coś jeszcze mi podpowiesz, może jednak coś robię niedobrze.

  BEZSENNOŚĆ jesienna
Londyn
(tłum. Stanisław Barańczak)

Wśród ulic, które rój lichwiarzy
Wykupił wraz z Tamizą mętną,
Błądzę i widzę w każdej twarzy
Słabości i niedoli piętno.
Każdy głos, klątwa, krzyk urwany,
Płacz, którym Dziecko trwogę głuszy,
Dźwięczy w mym uchu jak kajdany
Wykute w kuźni ludzkiej duszy.
Gdy Kominiarczyk płacze z cicha,
Bledną kościołów ciemne ściany;
Kiedy żebrzący Żołnierz wzdycha,
Krwią spływa Pałac pozłacany.
Lecz w nocy słyszę też, jak z dala
Klnie młodociana Nierządnica:
Zarazą ślubne Łoże kala,
Jadem dziecięcą Łzę nasyca.

London

I wander thro' each charter'd street,
where the charter'd Thames does flow,
And mark in every face I meet
Marks of weakness, marks of woe.
In every cry of every Man,
In every Infants cry of fear,
In every voice: in every ban,
The mind-forg'd manacles I hear.
How the Chimney-sweeper's cry
Every black'ning Church appals,
And the hopeless Soldiers sigh
Runs in blood down palace walls
But most thro' midnight streets I hear
How the youthful Harlots curse
Blasts the new-born Infant's tear
And blights with plagues the marriage hearse.

  Rampa na ulicy Upalnej a rada osiedla - SKANDAL
No tak ... to jeszcze ja sie wypowiem.. mogę??
A mi osobiście bardzo przeszkadza fakt wyprowadzania naszych domowych
pupilków " piesków" na trawniczki . Już mnie krew zalewa jak idę i wszędzie
widzę niesprzątnięte odchody.. co to jest szalet publiczny a może ferma
hodowlana?/ może mi ktoś odpowie? no że już nie wspomne o 20 "pieskach" w mojej
klatce przeciez to prawie 1/4 mieszkandców klatki ( chyba )
Może to właśnie powinno nas mieszkańców bulwersować a nie jakas rampa???
Bo jeżeli nawet na placu zabaw dla dzieci poniewiera sie psi kał to chyba coś
jest nie tak?? A może sie mylę?
Masz psa ? to sprzątaj po nim

  Impreza porodowa
Genialna jesteś!!! Kurcze niezwykle pomysłowa niech kobiety zapraszają szefów
na poród. Jak tryśnie im trochę krwi na twarz i zobaczą jak oprócz dziecka kał
wylatuje również ( a uwieżcie zdaża się to bardzo często mimo lewatywy) na
pewno będzie chciał miec doczynienie dlaej z taką pracownicą. A jedzący przy
robiącej pod siebie matce też będę zachwyceni:)

  Gastroenterplogia-kliniki Wrocław, proszę o opinie
Ja byłam w zeszłym roku z 7 miesięcznym dzieckiem. Wyniki zależą od tego co dziecku jest, na wstepie przeprowadzą z tobą wywiad. Wazne jest byś powiedziała to co najważniejsze i to co chcesz wiedzieć co dziecku jest. jesli o czymś zapomnisz oni też zapomną. Ogólnie pobyt był ok. Badania morfologia, kał, krew, testy skórne, usg, inne dzieci jeszcze chlorki potu do tego badania na refluks. Obsługa miła, mozna wychodzić z dzieckiem na dwór do ogrodu.Pytaj co chcesz wiedzieć. Lekarz prowadzący jest bardzo zabiegany, dlatego może coś przeoczyć, o wszystkopytaj na obchodzie lekarzy i zaugeruj jakieś badania jak Ci przyjdzie coś n amyśl. Nie powiedziałaś co jest Twpjemu dziecku, to nie mogę Ci doradzić co móić lekarza. Ja wiele nie powiedziała, i potem sie okazało, że sami nie porobili badań dziecku, ukierunkowali sie na alergię i koniec. A tak naprawdę to raczej nie alergia jest głównym problemem mojego dziecka. Pozdrawiam jak chcesz coś wiedzie ć to pisz.Pa

  Zgrzytanie zębami...
Martini _ juz Ci wszystko napisała co trzeba ja dodam od siebie że....

.....Idąc tokiem myślowym z dziedziny medycyny naturalnej często za zgrzytanie
zębami zwłaszcza nocne - obwinia się pasożyty bytujące w organizmie osobnika.
Zresztą jest to bardzo częsta dolegliwość ponieważ o tym też się nie mówi zbyt
często ale powinno się co jakiś czas samemu się "odrobaczyć".

Jeszcze jedno dopowiem związku z pasożytami: miałam u znajomych chore dziecko
które czasami dostawało niczym nie wyjaśnione wykwity skórne, raz się
pojawiające raz znikające, dziwne obrzęki skórne, pobolewania brzucha itp.
Ogólnie dziecko nie chorowało ale te problemy skłoniły rodziców do biegania po
lekarzach i doszukiwania się powodu tych zmian. Tymczasem badania krwi nie
wykazały większych odchyleń, malucha skierowali na badania kału z powodu
wykluczenia lub nie owsicy itp.pasożytów - one również nie wykazały zadnych
pasożytów a zniecierpliwieni rodzice szukali coraz to nowych metod
zdiagnozowania malucha, Tymczasem lekarz okreslił że to napewno alergia na
coś ...tam ale przy wdrożonym leczeniu lekami antyalergicznymi nie poprawił się
stan dzewczynki. Okazuje się że całkiem przez przypadek ktoś im doradził aby
zrobili badania w kierunku lambiozy. Wiecie co się okazało ? oczywiscie po I
badaniu biochemicznym juz wyszło że to lambie. Leczenie już wtedy poszło bardzo
szybko ale wiecie co jest w tym najgorsze ze rodzice probowali przez 3 lata
dojsc co temu dziecku dolega i w tym czasie tyle dostalo niepotrzebnie leków.

ok długie to cos :-)))

pzdr
Anna

  Niski poziom leukocytów u 7-latka
Anetta, powinnaś zrobić badanie kału w kierunku robaków, lamblii i grzybów ( to
są trzy różne rodzaje pasożytów, wymagające innych badań kału ).
I jeszcze morfologię z rozmazem ( chodzi o kwasochłonne, które często wskazują
na robaczyce bądź po jej wykluczeniu na alergię). I tu się kółeczko zamyka, bo
alergia z kolei moze powodować problemy z zatokami, a zatoki moga powodować
bóle głowy. Trzeba by to wszystko posprawdzać dokładnie.

Nie wiem na jakiej podstawie lekarka stwierdza robaczycę. Naprawdę, niski
poziom leukocytów moze wskazywac na 1000 innych problemów. Z czego 900
niegroźnych jeśli reszta parametrów krwi jest w normie :)

Jak poza tym czuje się dziecko, napisz coś więcej. Np. o zachowaniu, przebytych
chorobach.

  skaza białkowa ...?
Okey, beba. Dobro mojego dziecka jak najbardziej leży mi na sercu.
Sprawę muszę wziąść ostro w swoje ręce, bo jak narazie zetknełam się z pseudo
lekarzami. Na początek wyciągne skierowanie na badanie w kierunku pasożytów,
lambli i grzyba. Czy posiew kału w kierunku grzyba, to jakies specjalne
badanie?

Tak, nadpobudliwość może być jedną z objawów alergi. Testy z krwi robiłam juz
dwa razy i nic nie wykazały. Pierwszy raz kiedy córcia miła 7 miesięcy, był to
panel mieszany... i nic. Wówczas lekarka z Centrum Allergologi niemal nie
chciała ze mną rozmawiać, potraktowała mnie jak nadgorliwa matkę, która szuka
dziury w całym i marnuje jej czas (na wizyę trzeba troche czekać i córcia
akurat nie miała żadnych zmian skórnych, zatem była to tylko relacja słowna),
powiedziała również, że te testy są ważne na 10 lat - czyli wynika z tego, że
nadal jestem nadgorliwa (bo córcia ma dopiero 2,4 latka).
A pediatra chciała przepisać ELOCOM!!! (silny steryd), aż mi włosy na głowie
staneły. Tym świnstwem na pewno nie posmaruję swojego dziecka.

  Pytanie-ważne i pilne
Dzięki za odpowiedź beba2 ;), a jeżeli chodzi o dalsze pytania - to synek ten
kaszel ma mokry, fakt, że nie jest uciążliwy ale dla mnie jeżeli dziecko kaszle
tzn. że coś jest nie tak. Leki zaczął brać od 1,5 tygodnia, tzn. tak jak pisałam
na początku dostaje 1 x dziennie CALCAREA CARBONICA OSTREARUM 200 CH którą ma
brać przez 6 tygodni plus brał Antymonim tartaricum 15CH, obecnie bierze Kalium
Bichromicum 15 CH ale w związku z tym, że nie widać efektu kupiłam Hydrastis 15
CH (tak poleciła lekarz homeopata)którą ma brać 3 x dziennie.
Poszliśmy dzisiaj do pediatry i ta dała skierowanie na wyniki krwi, moczu i
kału. Jutro idziemy robić wyniki i po ich zrobieniu zaczniemy brać Hydrastis mam
nadzieję, że to da efekt a wynki nic nie wykażą :)
Pozdrawiam ciepło!

  alergia a homeopatia
czytałam ten artykuł - genialny. Od wielu tygodni sugeruję lekarzom lamblie albo
inne robaki, w końcu mam dzieci przedszkolne w domu, ale oni mówią, ze nie, moja
alergolog kazała zrobić badania na pasożyty i lamblie - zawiozłam kał całej
mojej trójki (trzech synów) do Lux Medu, ale nikomu nic nie wyszło, chciałam
szukać innego laboratorium ale wciąż tułam się po różnych szpitalach i tam
proszę ale oni pukają sie w czoło. w CZD jak pytałam o badanie usłyszałam, ze
zrobią mu posiew kału ale o robakach nie ma mowy. Wyszły liczne grzyby ale nie
napisali jakie (a mały bierze Enterol a to grzyb więc może tylko ten)
wariuję
w poniedziałek jadę na Płocką zrobić posiew mykologiczny, robię też panele z
krwi alergiczne, zeby sprawdzić raz jeszcze soję. Może powinnam jeszcze raz
zrobić robaki, tylko gdzie w Warszawie wynik będzie miarodajny???
jaska

  Plywajace, zielone, sluzowate kupki u 2m. dziecka!
Plywajace, zielone, sluzowate kupki u 2m. dziecka!
Witam,

czuje sie powoli bezradna. Moj 2 miesieczny synek od kilku tygodni robi
zielone, bardzo wodniste kupki z duza iloscia sluzu (okolo 1 do 2 dziennie).
Bardzo sie przy tym meczy!! Ja jestem na bardzo scislej diecie skonsultowanej
z 2 alergologami dzieciecymi. Dziecko ma ponoc skaze bialkowa. Mamy za soba
juz wysypke, charczacy nosek (niestety nadal charczy). Zrobiono malemu
wszystkie badania w szpitalu, posiew kalu, moczu, krwi. USG brzuszka. Nawet
badania na Cytomegalie i Toksoplazmoze. (Na cytomegalie wyszly przeciwciala w
klasie IGG pozytywnie, ale to ponoc nie ma zwiazku z kupkami). Wszystkie
badania wyszly poprawnie, kal fizjologiczny. Kazano mi podawac wapn Calperos
500 3xdzinnie i lakcid 2xdziennie po pol ampulki oraz trilac 1x dziennie po
pol ampulki. Ale poprawy nie ma. Dziecko ma silne kolki i bardzo wodniste
sluzowate kupki. Dodam jeszcze tylko, ze objawy skorne zaniknely i skora jest
juz bardzo ladna. POMOCYY!!!!!!!!!!

  VEGA MEDICA - badania dla dzieci z autyzmem...
VEGA MEDICA - badania dla dzieci z autyzmem...
Wybieram się tam z córeczką w celu rozpoznania jakie badania
powinnam jej zrobić (z krwi, kału, moczu, włosa).
Czy ktoś zna ten istytut?
Czy ktoś robił tam badania?
Jak prowadzą dzieci autystyczne?
Są godni zaufania?
Kompleksowe badania w tym miejscu to koszmarnie duży wydatek a mnie
nie stać na wydawanie pieniędzy na darmo...
Ps. Vega Medicę poleciła mi psychiatra ze scolaru, która
zdiagnozowała Maję.

  leczenie candidy w Poznaniu
> Najpierw trzeba zrobić badanie krwi.

Zrobilismy posiew kału. Wyszła candida+++. NIkt mi niestety badania
nie zasugerował (o co jestem wściekła), sama znalazłam takie info w
necie i dlatego zrobiłam. Wiem, że badanie z krwi jest pewniejsze
ale moje dziecko bardzo przeżywa pobieranie krwi więc zrobiłam to z
kału.

Dzisiaj poszłam do innego pediatry (jakiego udało mi sie znaleźć) i
on mi powiedział, ze nystatyna jest starym lekiem. Zapisał synkowi
Flumycon (na miesiąc). Z dietą jest ostrożny. Moje dziecko prawie w
ogóle nic nie je. Samo narzuiło sobie od roku taką dietę. Jesli
chodzi o cukier to spozywa go wyłącznie w sokach owocowych i
niemowlęcej herbatce. Nigdy nie jadł żadnych słodyczy. Samej wody w
ogóle nie pije. lekarz polecił nam więc stopniowo i powoli mniejszać
ilość herbatki w wodzie. Kubek soku dziennie ma zostać (bez dodatku
cukru krystalicznego). Mleka i jego przetworów moje dziecko i tak
nie je. Jasne pieczywo mamy zastapić ciemnym. I to już cała dieta.

Nie wiem co z tego wyniknie. Przeraża mnie to wszystko.

  zielona kupka u niemowlaka
Powodem zielonego koloru jest bilirubina która nie zdąży sie rozlożyc do
sterkobilinogenu (żółtego a potem brunatnego ) barwnika kału. Przyczyny -
niestrawność, błąd dietetyczny - mieszanki sa z zasady ciężej starwne niz mleko
kobiece, pryspieszony pasaz jelit, nieprawidlowy skład flory jelit. Dzieci w tym
niemowleta maja niedojrzały przewód pokarmowy - mniejsza aktywnośc enzymów
trawiennych, słabsze ruchy jelit, nieprawidlowy skład flory jelit, które dopiero
sie ustala w trakcie zycia zewnatrzpłodowego np. częśc flory nabywa smyk z dróg
rodnych mamy i środowiska szpitalnego:-)Martwić powinny biegunki, sluz, krew,
strzelające kupy - najczestrzy objaw nietolerancji laktozy cukru mlecznego.
Kolor bedzie się zmieniał nie raz zwłaszca w trakcie zmiany mleka, czy
rozszerzania diety o pokarmy stałe. Często pomaga podanie lacidofilu - uzupelnia
bakterie jelitowe i ulatwia trawienie mieszanki. To tak bardzo ogólnie. dziecko
ma taki ukł. pok jak my ok. 3rz.:-)Pozdr., Beata

  Czy mleko sojowe moze po pewnym czasie uczulic?
Ale przeciez to moj pediatra zalecil.Poniewaz na poczatku byl na Nan HA i mial
zielone kupy a po zmianie na Humane SL wszystko powrocilo do normy dopiero po
zapaleniu ucha i po podaniu antybiotyku dostal plesniawek i kupa dziecka sie
zmienila na zielona ponownie. I jest tak przez caly czas to jest juz 3 tydzien.
Prosilam pediatre o skierowanie na badanie kalu ale ona stwierdzila ze jezeli
kupy nie maja sluzu ani krwi a sa zielone to normalne i kazala mi odstawic
Lakcid.Prosze wiec mi powiedziec co podac dziecku ktore ma skaze bialkowa (na
jakiej podstawie sie rozpoznaje taka skaze?) jakie mleka sie zaleca jak nie
sojowe?dziekuje i pozdrawiam

  Czym smarować buźkę dziecka na wiosne?
tak sobie to czyteam i mam wrazenie ,że Wy nie macie porządnie wysypanych
dzieci. Te wszystkie preparaty w przypadku moich maluchów zdawały się psu na
budę.Skaza taka, że policzki się czasem wręcz sączą a potem pojawia sie
gronkowiec. Taki linomag to ja mogę wszadzić gdzieś. Zazdroszczę że macie już
jakiś specyfik. U mnie jak coś wylizie to bez sterydu ani ani. tearaz sie małej
skończyła robiona maść ze sterydem i od tego czasu /ok 4 tyg/jest niespokojna i
podrapana wręć do krwi. To samo miałam z synem jak był mały. Teraz ze skazy
wyrósł ale niestety ma astmę. TRzn wyrósł nie do końca gdyż podanie mu kropli
nabiału powoduje zapaść, ale za to skóra o niebo lepsza. Gorzej za to z pupcia.
Całe noce masuję mu ten tyłeczek bo mnie o to prosi, gdyż tak bardzo go swędzi,
a jak nie masuję, to karmie małą cycusiuem. W rezultacie chodzę na rzęsach.
Badanie kału tez nic nie wykazało. W naszy przypadku medycyna nie nadąża.

  badanie kału - help!
kupujesz w aptece pojemniki na kał (albo bierzesz z punktu pobrań- wtedy za
darmo-np w diagnostyce dają)
jeśli robisz badanie w kierunku pasozytów i lambli- 3 próbki w odstępie 2-3 dni
mają sens (trzymasz wcześniejsze w lodówce w szczelnym pojemniku)- i zawozisz
hurtem; osobno robi się badanie na owsiki- dostajesz/kupujesz taką taśmę
klejąca- i szkiełko, taśma nad ranem (bo wtedy owsiki sa najaktywniejsze)
przyklejasz do pupy, - kilka razy,i naklejasz plasterek na szkiełko- tez powinno
się zrobić ze 2-3 badania w odstępie 2-3 dni;
badanie na posiew grzybów, i bakterii (osobne badania) - najlepiej zawieźć jak
najświeższy kał, w pojemniczku;

Diagnostyka (z tym że ja na pl,Szczepańskim - pasożyty), Sanepid (bakterie), i
UJ na Czystej(grzyby) - ja tam robiłam komplet badań dziecku, - rok temu;
i ze skierowania w przychodni (filia diagnostyki)- wszystkie powtórnie

na wyniki badan pasożytów czekasz dzień albo dwa, posiew tydzień- dwa tygodnie
są wyniki
nigdy nic nie wyszło

ale nie wiem jakie badania chcesz robisz- jesli na krew utajoną, czy stopień
trawienia (nie wiem jak się profesjonalnie nazywa) to tez kał w pojemnik z
apteki, i zanosisz- wtedy chyba raz wystarczy;
jedynie na bakterie dostawałam w diagnostyce specjalny pojemnik - taki bardzo
sterylny,itd; w przypadku reszty badań albo pojemniczki na kał z apteki,albo
nawet jakieś wysterylizowane słoiczki

  krpeczki krwi w kupce???
My bylismy u chirurga i problemy okoloodbytnicze wykluczone(polipy i
uszkodzenia)Jesli pijesz mleko sporadycznie, jjesz maslo lub ser zolty, czy
nawet spozywasz mleko w ciastkach to mimo wszystko moze byc od mleka, ja tez
nie zauwazylam zadnych konkretnych powiazan, ale reakcja u dziecka moze pojawic
sie do 2tyg. po zjedzeniu alergenu i utrzymywac 2tyg. po jego odstawieniu, wiec
nie dojdziesz...Ja dawalam Oli leki, Cropoz G i Ketotifen, przez 3tyg. jest juz
spokoj, ale czy to nie spokoj pozorny??? My sie juz na prawde dlugo z ta krwia
borykamy. Lekarz gastroenterolog w IMiD nie mial wlasciwie watpliwosci, ze to
alergiczne...bylam tez u lekarki pediatry- homeopaty, ktora dosc
niekonwenconalnymi metodami wskazala, ze alergenem jest "krowa" czyli mleko,
wolowina i wszystko gdzie moze sie znajdowac(czyli np. rowniez wedliny wolowo-
wieprzowe...) Nie mam pewnosci, ale cos trzeba robic, a lekow antyalergicznych
nie chce dziecku podawac w nieskonczonosc, bo sa dosc obciazajace. Zobaczymy co
bedzie jak wyeliminuje doszczetnie ta krowe, juz i tak nie tykam mleka od m-ca
(ale jak mowie to nie tylko mleko, jogurty, sery, serki, ale nawet niewielkoe
dodatki) Oczywiscie trzeba najpierw zrobic badania podstawowe i wykluczyc inne
dolegliwosci, na koncu zawsze zostanie Ci ta nieszczesna alergia...no i ja
robilam wszystko zeby omijac szpital szerokim lukiem i jak na razie nie
zaluje...Zaczelismy od morfologii, posiewow kalu, bad. ogolnego moczu , pozniej
chirurg, a na koncu gastroenterolog.
Pozdrawiam i tez ciekawa jestem rozwoju sytuacji.

  Do Gyokuro
Byłam dziś z Mateuszem na testach. Wyszła lekka alergia na mleko krowie (tak
jak podejrzewałam). Ale pani, która wykonywała badanie po zapoznaniu się z całą
naszą historią "kupek" (śluzowatych, czasami zielonych i z krwią, częstych i
bardzo płynnych), nie poprzestała tylko na badaniu w kierunku alergii. Wyszło,
że dziecko jest obciążone E.coli oraz gronkowcem. E. coli na pewno ma, gdyż
wyszły z posiewu moczu i mateusz jest w trakcie przyjmowania antybiotyku (już
nawet drugiego). Gronkowiec też jest możliwy, gdyż nabiału i wszystkiego co z
nim jest związane nie jem, a z kupami jest coraz gorzej. Zastanawiam się czy
odczulanie tą metodą jest coś warte? Na pewno pójdę do lekarza po skierowanie
na posiew kału, ale wiem że walka z gronkowcem jest trudna. Pozdrawiam Ewa

  kupy-woda ze śluzem - czy to biegunka?
Jestem mamą 2-miesięcznej Julii, od miesiąca ma wodniste kupki, w których jest
też dużo śluzu. Najpierw były zielonkawe, teraz są najczęściej żółte, ale
prawie zupełnie płynne. Karmię piersią, więc najpierw odstawiłam mleko i nabiał
oraz wszystkie inne produkty uczulające, ale zmienił się tylko kolor kupek i
częstotliwość oddawania (wcześniej były bardzo często, teraz najczęściej 1, 2
razy dziennie w sporych ilościach). Zrobiłam badanie krwi dziecka oraz posiew
moczu i kału, badanie laryngologiczne i nie wykazały żadnych nieprawidłowości.
Podejrzewam więc, że może faktycznie jeszcze coś w mojej diecie małą uczula,
ale pewności nie mam. Lekarz w zasadzie nie ma już koncepcji dlaczego tak jest,
sugerował, że może jest to nietolerancja laktozy i proponuje odstawić pierś na
ok. 48 godzin i wprowadzić Nutramigen. Nie wiem czy to dobry pomysł. Może ktoś
miał podobny problem. Pozadrowienie Asia

  krew w kupie
kochane mamy mieszkam w niemczech i tu nie stosuje sie zadnej diety matek
karmiacych.na oddziale polozniczym po porodzie na sniadanie serwuja full
nabial,pomidory i in.rzekome alergeny.nie zbyt czesto stawia tu sie u dziecka
diagnoze:alergia na pokarm mamy.moje dziecko w wieku3-6m-cy wylacznie na piersi
robilo brzydkie sluzowe kupy,czasami z domieszka krwi.ja spanikowana biegalam
do lekarza i oczekiwalam uslyszec alergia,odstawic to czy tamto!ale nie.sama
odstawialam,ale nie bylo poprawy.badanie kalu nic nie wykrylo.lekarz spokojnie
ze tak niektore dzieci maja,z wysilku,ze to nic groznego.ja jednak ciagle
doszukiwalam sie i nie wierzylam ze to nie alergia.i do dzisiaj nie wiem.mlody
ma 6m-cy,dostaje owocki,jarzynki powoli.kupki sie zmienily,a moje obawy odeszly
z tamtymi kupkami w zapomnienie.....

  Odtruwanie ze szczepionek wg Tinusa-ciekawy blog
ma kuzynkę ktora ma męża Niemca. facet jest strasznym racjonalista,
nie wierzy w żadne cud metody. ale wiesz co ? w leczniu dziecka
stosują tylko homeopatia. nic innego nie stosują oprócz tego!
pokazywali mi mała apteczke - tam były fiolki preparatów
homeopatycznych od każdej dolegliwości. na pytanie że to przecież
jest nienaukowe, powiedział że w Niemczech ta metoda jest bardzo
popularna. gdyby skutecznośc homeopatii była na poziomie placebo to
przecież tam nikt by tego nie stosował!

zdaje się że Polska w metodach leczenia jest na poziomie
średniowiecza :( . lekarze nic nie wiedzą i dlatego skazani jesteśmy
na leczenie bez lekarza na własną odpowiedzialność.

co do chelatacji - moja rada jest taka- znajdz lekarza który
poprostu będzie monitorował stan wątroby i nerek ( częste badania
krwi i moczu ), a także monitorowanie postępów w chelatacji poprzez
badanie poziomu rtęci w moczu i kale.

  laboratoria w Opolu
Ja też w tej sprawie dzwoniłam dzisiaj do Sanepidu, bo podejrzewam
cosik u moich. Chyba podaruję sobie testy i zrobię leczenie w ciemno
i Tobie też Martinetka ośmielam sie to doradzic. Ostatnio dużo się
naczytałam na ten temat i jeżeli objawy są ewidentne, to nie ma co
tracić czas na badanie kału, które BARDZO często jest fałszywie
negatywne. Mozna jeszcze zrobić testy z krwi - dokładne, ale ja
oszczędzę ich dziecku. Mam podejrzenia, że dusznosci mojego syna to
na szczęście wcale nie astma...

  laboratoria w Opolu
Ewka glista nie wyjdzie w badaniu kału jeśli:
dziecko zarazone jest samymi samcami lub samymi samicami (te chociaż
produkuja jaja, to jednak w postaci niezaplodnionej są b. trudne do
wykrycia). Musi być para, żeby bylo bad. kału pozytywne i jeszcze
TRZEBA trafić na dzień cyklu odpowiedni, bo samice produkują jaja
raz na kilkanaście dni i często trzeba powtarzać badanie kalu
kilkanaście razy. Wiarygodne są badanie krwi: IGG lub IGE w keirunku
glisty. Na stronie internetowe bodajze MEDICUSA, ale muszę sie
doklądnie dowiedziec, czy to wykonują. Pamietaj, że jednorazowe bad.
kału o niczym nie świadczy, częstokroć trzeba je robić kilkanaście
razy, no i kwestia jeszcze jakości laboratorium.

  problem z kupką
U dziecka karmionego wyłącznie piersią moga pojawic się w kale niewielkie
plamki krwi, żyłki krwi a nawet śluz. Niepokój wzbudza jedynie gwaltowna zmiana
koloru, zapachu i konsystencji. Samymi zyłkami nie przejmowalabym sie. W
piątym miesiącu życia dziecka można wprowadzac do diety zupke jarzynową. Z
kaszką proponuję jeszcze zaczekac skoro dziecko nie chce.

  4 miesiace i ponad 9 kg
Proponowałabym karmic dziecko tak jak dotychczas na żądanie. Nie ma mozliwości
przekarmienia dziecka w ten sposób i nie radzilabym pani zastępować karmień
wodą. Natomiast plamki krwi w kale... Może masy kałowe są zbyt zbite i dziecko
z trudem je wydala? Może wówczas pojawić się krew. Nie muszą być bakterie jak
pojawia się krew w stolcu. Zatem jeśli jest pani zaniepokojona to radziłabym
zasięgnąć porady lekarza pediatry. Pozdrawiam

  proszę o pomoc
proszę o pomoc
pisałAM WCZEŚNIEJ ODNOŚCIE GRZYBA.
Zmiany okołopieluchowe zaczynają znikać.Byłam u alergologa do zyrteku Dopisał
KETOTIFEN 2x popół tabletki.
Jutro za pana poradą chcę zrobić posiew kału.Trochę później bo pracuję.Mam
dwie córki którymi opiekuje się babcia a od jutra biorę wolne żeby dziecko
dopilnować. lekarz stwierdził alergię.Ale coś mi nie pasuje.Dziecko co jakiś
czas ma wymioty wieczorem lub w nocy.Wczoraj też wymiotowała po ok.2
tyg.przerwie.Wymioty są nie zależne od tego co spożywa ponieważ w karmieniu
zupełna rutyna.Warto chyba zaznaczyć że w styczniu przeszła biegunkę.Od tego
czasu kaŁ STALE luźny.2 , 3 dziennie.Gdy zaczełam podawać zyrtek 1 stolec
dziennie lub co 2 dni lużny.Wczoraj obfity z śluzem.MaŁA się ślini i od
stycznia wyszły 3 dwójki.Teraz czas na 4.Ale czy to możliwe że to caŁY CZAS
te zęby. Czy to ta nieszczęsna alergia. Czy może zrobić badanie krwi w
kierunku alergii.W czym to badanie mi pomoże czy ustali alergeny.Proszę
pomocy.Mimo że to już drugie dziecko to bardzo mi jej żal.

  swędzenie skóry a sterydy
swędzenie skóry a sterydy
Czy każde swędzienie skóry musi być leczone sterydami.
Mam 3 latnie dziecko od czasu jak mała skończyła 3 latka każdy lekaż twierdzi
że ma AZS, tylko dlaczego żaden nie skierowała jej na badania. Sąd taka
diagnoza.
Małączęsto swędzi skóra, ale nie ma na skórze żadnej wysypki, żadnych innych
zmian. Poprostu drapie do krwi zdrową skórę.
Byłam z nią u alergologa, nerurologa, dermatologa i za każdym razem mówią że
to AZS i przepisują do znudzenia sterydy których i tak nie używam, a jedynie
kąpię ją w preparatach SebaMed.
Dlaczego nikt nie zrobi jej badań na grzyby, pasożyty czy inne tam świństwa,
choć badania z kału na pasożyty i lambrie zrobiłam na własny koszt to niewiem
jakie jeszcze powinnam zrobić badania aby wykluczyć ewentualne pasożyty,
grzyby czy inne tego rodzaju stworki.
Słyszałam że często to one są przyczyną swędzenia, a lekarze mówią że to
alergia bo ponoć modna.
Proszę o radę jakie powinnam zrobić badania aby wykluczyć inne choroby
zakaźna. I ewentualnie adres specjalisty z Katowic który się zajmuje
chorobami zakaźnymi.

  Obrączkowate wypryski,pokrzywka
Moim zdaniem dziecko powinno mieć wykonane podstawowe badania krwi oraz kał na
pasożyty. Na Pani miejscu poprosiłabym lekarza o skierowanie dziecka do lekarza
alegologa, który może zlecić dalsze badania, które potwierdzą na co jest
uczulone i zaleci stosowne leczenie. Pozdrawiam.

  po rozmowie z p. Edwardem
A moze poprostu profilaktycznie niech lekarz da skierowanie dla dwojgi dzieci i
niech zrobią im badanie krwi,moczu i kału(na pasozyty,lamblie itp.).
czasem bywają zwykłe objawy choroby ,przeziębienia ,a to jest na skutek
pasozytów.
Można przestrzegac higieny i róznych tam czystości ale u dzieci sie tego nie
uniknie,zawsze wsadza gdzies swoje małe raczki i juz bakteria siadzie sobie,i
to po jakimś czasie wychodzi.
Niech sparwdzi wtedy bedzie PAn Edward spokojniejszy o swoje dzieciaczki.
JA tak robię i jestem spokojniejsza.
Objawia się to goraczką ,kaszlem,wymiotami,biegunką,zatwardzeniem,róznie.

Pozdrawiam
Ania

  pediatra z przychodni w okolicach Zaspy - szukam
pediatra z przychodni w okolicach Zaspy - szukam
Szukam pediatry z okolic Zaspy, który przyjmuje w przychodni (NFZ). Zależy mi
na osobie, która bez problemów daje skierowania na wszelkiego rodzaju badania
(krew, mocz, kał...)i do specjalistów. Byłoby super gdyby miał dobry kontakt
z dziećmi i nie leczył tylko antybiotykami.
Chcę zmienić dziecku lekarza pierwszego kontaktu więc będę wdzięczna za pomoc.
Mój adres: karola40@gazeta.pl

  maj 2002
Ano cisza...
chyba zabiegani jesteśmy i mamy za dużo innych "rzeczy: na głowie...
U nas na razie wszyscy zdrowi, i mrozu nie ma i śnieg topniej, ale było
tragicznie jeszcze doniedawna.
Paulina dalej z entuzjazmem chodzi do przedszkola. Niedawno miała bal
przebierańców Przebrałam ja za biedronkę, a strój wypozyczyłam .
Od jakiś 3,5 tyg. Paulina chodzi do przedszkola, bez jakiś zastojów kaszlowych
i katarowych. Zrobiłam jej też profilaktycznie badania krwi, moczu i
kału...troche mi też odbijało, bo za dużo wcodziałam na różne stronki chorych
dzieci i widziałam u młodej wszytkie objawy chorobowe jakie miały te biedne
dzieciaki. Z wynikami badań pojechałm prywatnie do dobrego pediatry i ona
zbadała małą i powiedziała, ze jest ok...
No ale oststnio znów zajżałam do "Domu-Misi" i znów ta sama paranoja
Już tam nie bede zaglądać chyba...ech...
to tyle na razie
pozdrawiam

  lacidofil, lacid, trilac..itp
Enterol
Enterol 250
Saccharomyces boulardii

Renovans florae intestinalis ATC: A 07 FA
Biocodex

kaps.: (250 mg) 10 szt. PP
proszek: (250 mg) 10 saszetek PP

Skład
1 kaps. lub 1 saszetka zawiera 250 mg liofilizowanych drożdży szczepu
Sacharomyces boulardii.

Działanie
Doustny lek przeciwbiegunkowy. Sacharomyces boulardii jest oporny na działanie
soku żołądkowego i soków jelitowych; jest niewrażliwy na większość antybiotyków
i sulfonamidy. Preparat działa w świetle jelita. Wywiera działanie
przeciwbakteryjne, przeciw Candida albicans, hamuje efekty działania toksyn
bakteryjnych. Wytwarza witaminy z grupy B.

Wskazania
Biegunki bakteryjne, przebiegające bez domieszki krwi w kale i bez objawów
uogólnionych - jako dodatek do nawodnienia u dorosłych i dzieci. Zapobieganie
biegunkom związanym ze stosowaniem antybiotyków. Dodatek do antybiotykoterapii w
nawracających zakażeniach Clostridium difficile. Zapobieganie biegunkom
występującym w żywieniu dojelitowym.

Interakcje
Nie należy podawać preparatu jednocześnie z antybiotykami przeciwgrzybiczymi i
chinolonami.

Dawkowanie
Doustnie. Dorośli i dzieci: 1-2 kaps. lub saszetki dziennie. Kapsułki należy
połknąć, popijając płynem, zawartość saszetki należy zmieszać z niewielką
ilością płynu i wypić. Nie zaleca się stosowania preparatu bezpośrednio po
posiłkach. Preparatu nie należy mieszać ze zbyt gorącymi płynami i posiłkami,
ani z alkoholem. W żywieniu dojelitowym lek należy dodać do mieszanki
żywieniowej w czasie jej przygotowywania.

  pediatrzy prosze o pomoc!!!!
dziekuje mami7 za opinie.badania moczu zrobilam zupelnie przypadkowo.robie
dziecku badanie krwi w kierunku alergi i badanie kalu w kierunku pasozytow gdyz
czesto zapada na zapalenia oskrzeli,ma since pod oczami,niespokojnie
sypia,pozatym kiedys w pieluszcze znalazlam jakby plamke krwi przy siusiaku ale
to sie nie powtorzylo wiec uspilo mija czujnosc.pozatym maly ladnie przybiera
na wadze,ma apetyt,jest radosny i nie zaowazylam zeby sie prezyl przy
siusianiu.zrobilam dzis ponowne badanie moczu.jutro odbiore wyniki.jezeli
parametry sie powtorza w czwartek udam sie do lekarza.pozdrawiam

  leukocyty w moczu, brak gorączki
leukocyty w moczu, brak gorączki
witam
moja 15mczna córcia ma w moczu z wczoraj leukocyty.
wartości z wyników nieprawidłowe to:
leukocyty 500
leukocyty w osadzie 20-30

ilośc bakterii to 217 więc w normie z tego co wyczytałam
dzisaij powtórzylismy mocz, jutro robimy posiew

poza tym nie ma żadnej gorączki, zachowuje się normalnie,
do niedawna mieliśmy z nią poważne problemy, brak apetytu, w zasadzie
zerowe przyrosty masy ciała, a nawet spadek, ale po wakacjach nad
morzem wreszcie zaczęła ładnie jeść i teraz już przybiera jak trzeba.
przez to nie jedzenie szukamy od dawna czy coś się nie dzieje z
dzieckiem. wyszła nam lekka niedoczynność tarczycy, dostaje hormon.
robiliśmy też badania kału, ogólne, krew utajona i pasożyty -
wszystko ok.
w kwietniu było usg jamy brzusznej, też wszystko idealnie, morfologie
zawsze też dobre, czasem lekkie leukocyty, ale to się pokrywało z
jakimiś tam infekcjami.
Dopiero teraz ten mocz - wcześniej zawsze był dobry.
nie wiem czy łączyć to ze sobą, to niejedzenie wcześniejsze, czy to
jakis ZUM z utajonym przebiegiem?
tutaj są osoby z doświadczeniem, może mi coś rozjaśnicie, zanim będą
wyniki posiewu (właśnie, ile to trwa?)

  Historia pewnej sepsy(posocznica)
Klebsiella oxytoca to jedna z odmian tej klebsielli.To też groźna bakteria, ale
im dziecko jest starsze tym ma większą odporność własną na infekcje. Żyje wiele
dzieci które sa nosicielami tej bakterii i w wielu przypadkach objawami są
tylko kłopoty z brzuszkiem i zielone cuchnące stolce. Niestety z tego co wiem
nie wolno tego lekceważyć i ja nie poprzestałabym na kontaktach z lekarzem
internistą,pojechałabym do lekarza specjalizującego się w chorobach zakaźnych.
Z tego co wiem tacy lekarze są w szpitalu Biegańskiego bo tam chcieli nas
wysłać na badania.Sama bakteria jest groźna, może się uaktywnić w przypadku
obniżenia odporności u dziecka np.przy przeziębieniu.Ważne jest też jaki to
szczep, odporny na antybiotyki, czy też nie.Jeżeli nie jest odporny to podda
się leczeniu dużo łatwiej niż szczep szpitalny.Nam tłumaczono,że o tym jaki to
rodzaj szczepu bakterii świadczy końcówka w opisie badań tzn. z wymazów
wynikało że dzieci miały klebsielle pneumoniae z końc.( ESBL) i to był szczep
szpitalny. Spokojnie. Nasze dzieci umarły bo oprócz obecności bakterii w kale
miały ją przede wszystkim w krwi, ale nie wolno tego lekceważyć.W Madurowiczu
na poczatku 2002 roku również z ta bakterią- oxystoca umarł Piotruś.( Tyle wiem
oficjalnie )

  zazwyczaj czytalam...
Kamila mój starszy syn do prawie 2,5 rż nie mial w zasadzie typowych,widoczych
obiawów.
do tego czasu był na diecie bezmlecznej (skaza bialkowa)fakt,ze był zawsze
drobny,na wadze przybieral wolno,ale bylo na co zwalic alergia,taka uroda itp
dopiero w momencie gdy wyrósl z alergii i zaczął normalnie jesc wszystko,czego
wczesniej nie mógł , zaczął sie problem.
Kup robil 4,5 dziennie ,cuchnące,niestrawione i tłuste.
Robilismy wszelkie mozliwe badania (kał na stopien
strawienia,pasożyty,diastaza,morfologia,próby wątrobowe,gazometria i szereg
innych, wszystkie wyniki były w porządku!
Nigdy nie mial problemów z ukł oddechowym to było mylne dla lekarza,który od
razu wykluczył muko (nie jeden zresztą),twierdzil ,ze sie czepiam i dziecku
wymyslam cuda na kiju.
Za jakis czas organizowano ogólnopolski tydzien mukowiscydozy. Zadzwonilam i
korzystając z okazji umówilam sie na badanie chlorków w pocie.
po tygodniu odebralismy wynik nieprawidlowy..
młodszy syn mial wtedy 4 miesiące nie mial skazy ,rósl jak na drozdzach,bylismy
prawie pewni,ze jest zdrowy,pobrano mu krew do bad. genetycznych po miesiącu był
wynik-nieprawidłowy.
W wieku 8 m-cy wystąpily piersze obiawy.
Pozdrawiam.

  Kolejne zakażenie clebsiellą
MOje 4,5 miesieczne dziecko, ktore urodzilam 28 grudnia w Szpitalu Miejskim
jest rowniez zarazone ta bakteria.

okazalo sie to dopiero 2 tygonie temu po wielu probach przekonywania
przeroznych lekarzy, ze bole brzucha, niepokoj, zielone stolce z krwia i sluzem
to cos niepokojacego.
ostatecznie posiew kalu wykazal te bakterie. leczenie jednym antybiotykiem nie
zadzialalo. dziecko musi byc 10 dni na oddziale na Arkonskiej w celu podania
antybiotyku dozylnie. boje sie strasznie, ze zakazi sie tam inna choroba. nie
bardzo mam jednak inne wyjscie.

lekarz, ktory "odkryl" bakterie jest pewien, ze dziecko zostalo "poczestowane"
nia na oddziale noworodkowym. nie wiem dlaczego sanepid nie reagowal na
stwierdzone przypadki u dzieci z "Chatki Puchatka". moje dzieko, twierdzi
lekarz, musi byc izolowane, bo ten typ bakterii jest bardzo grozny i tylko
dzieki temu, ze jest karmione piersia, donoszone itd. daje sobie jakos z nia
rade i nie atakuje np. pluc. ja musze wiec z dzieckiem 4 miesiecznym
przesiedziec na Arkonskiej, a Szpital Miejski, w ktory nota bene porod byl z
super sympatycznym personelem, nic nie robi w kierunku sprawdzenia i
wydezynfekowania... zal mi po prostu nastepnych dzieci.
mnie przez 3 miesiace powtarzano, ze to kolki, moje bledy dietetyczne i tym
sposobem prawie sie nie ususzylam z glodu.

mieje dziecko cierpi. czy ktos zna jakis sposob, zeby do takich bezsensownych
prypadkow nie dochodzilo???

Mama Mikolaja

  włoski nad warga....
Kalu dokładnie -wyrzuc maszynke do golenia ,wosk do depilacji ma sens.Z
delikatniejszych i tańszych metod polecam 2 razy dziennie smarowanie woda
utlenioną -na moje ciemne włosy działa super.

A z tym lekarzem -jasne pójdź ale z mojego doswiadczenia wynika ze ginekolog
tabletkami hormonalnymi nie przywróci ci własciwej gospodarki
hormonalnej.Dopóki łykasz jest ok ,przestajesz figa -problem wraca -dochodzą
jeszcze efekty uboczne .U mnie to były poczatki żylaków -zaznaczam ze nie palę
i sporo sie ruszam a cisnienie krwi mam w porzadku i miesiaczki co 2 tygodnie
pod koniec, obrzek piersi przez pół miesiąca.

I zaden lekarz mi nie wmówi ,ze bede mieć kłopoty z płodnościa-mama i jej
siostra tez maja hisrutyzm a razem piatka dzieci zjawiła sie bez kłopotu -nie
wierz we wszystko co mówia lekarze ,bo firmy farmaceutyczne tez chcą zarobić.
Oczywiscie mówie tylko na własnym przykładzie -nie u kazdej dziewczyny bedzie
tak samo.
pozdrawiam

  bakteria w kale
bakteria w kale
Witam wszystkich.Urodzilam w 28 t.c. obecnie nasz synek ma 5 miesiecy.
Rozwija sie rewelacyjnie, poza jednym odkąd wrociliśmy ze szpitala ma cały
czas problemy z kupka. Jedząc automatycznie robi ją i cały czas sie
pręży.Zaczęło nas to niepokoić tym bardziej, że ostatnio przeważał w nich
śluz i całkowicie wchłaniały w pieluszkę.Wczoraj zrobiliśmy wyniki krwi i
posiew kału. Okazało się że nasz synek został zarażony w szpitalu bakterią
KLEBSIELLA. Na dodatek jest ona tak zaawansowana,że jutro musimy jechać z
naszym synkiem do szpitala zakaźnego gdzie będzie musiał zostać.Jest to dla
nas bardzo bolesne bo nie rozstawaliśmy się z nim odkąd wrócił ze szpitala.
Dowiedzieliśmy się też że prawie każdy wcześniaczek może być nosicielem tej
bakterii.Dlatego chcemy skupić waszą uwagę na niepokojący wygląd kupki u
waszych dzieci i zapytać czy może ktoś miał kontakt z tą bakterią.

  mały przyrost wagi - pomóżcie
Ja też dużo nie pomogę, bo Lenka też słabo przybiera. Ma teraz 16 mies i 7 kg.
Urodziła się w 36/37 tyg. z wagą 2 kg.
Badania (pasaż, różne z krwi i kału) nic nie wykazały. Żelazo , które było
cały czas za niske podskoczyło samo po odstawieniu żelaza w kroplach i
przejściu na Nutramigen. Wtedy też trochę zwiększył się apetytyt, ale to
wszystko nie wystarczająco. Do tego jest jeszcze niska. Ma 70 cm.

A ile wzrostu mają wasze dzieci?

joanz - a może pogadamy na GG? Jak masz ochotę to napisz na 2461342. Ja też
jestem z Krakowa i ciekawa jestem jakie już badania zrobiłaś.

  3,5 latek -naprawdę poważne kłopoty z jedzeniem
Na większość takich problemów odpowiedzią są pasożyty. Zrób badania z kału na
lamblie i pasożyty. Można też zrobić z krwi na toksokarozę - bardzo
niebezpieczna, trudna do wyleczenia, a mało znana - niestety badania kosztują
ok. 200zł. Poszukaj: Toksokaroza – epidemiologia, patogeneza i leczenie.htm

Mój mąż walczył z robakami przez kilka lat - miał wstręt do jedzenia, bo po
każdym posiłku było mu niedobrze, strasznie schudł.

No i żłobek to najwieksze zbiorowisko zakażonych dzieci - pasożyty ma ponad
połowa, nie u każdego sa objawy. Lekarze bardzo mądrze wszystko zwalają na
alergię, a przyczyny są najczęściej właśnie takie.

Mój maluszek ma 2 i pół i nadal je mixy - tylko tak akceptuje owoce, warzywa i
mięsko - jak nie widzi co je. A jak nie chce jeść - nie bo nie, a nie dlatego,
że już nie może, albo mu nie smakuje - bajke wyłączamy - od razu apetyt mu
wzrasta.

  3,5 latek -naprawdę poważne kłopoty z jedzeniem
Pasożyty
Tak, Małego wypisaliśmy ze żłobka, bo ciągle szalała tam grypa jelitowa
(przechodził trzy razy) i gronkowiec (dwa razy zapalenie ucha i nieustanny
katar)...Panie (mimo,że świetnie opiekowały się dziećmi i pod tym względem nie
mam żadnych zastrzeżeń) uważały to za sytuację normalną, ja -nie. Jeden z
rodziców miał nawet poważne problemy u swojego dziecka z tym gronkowcem (dziecko
trafiło do szpitala), u nas nie było aż tak źle. Niestety, to prawda, że dzieci
są często narazone na poważne niebezpieczeństwa w polskich placówkach
opiekuńczo-wychowawczych (do dziś np. nie rozumiem, dlaczego w Polsce
szczepienia na Hib nie są bezpłatne, tak jak to się ma na całym świecie? akurat
ta bakteria jest najbardziej rozpowszechniona w dużych skupiskach ludzkich i
najbardziej niebezpieczna właśnie dla małych dzieci...).Dziękuję za informacje o
toksokarozie - będę pamiętać, a na razie zrobimy te podstawowe badania (krew,
mocz, kał), niech lekarz zobaczy wyniki i poiwe, co dalej...Mam jednak nadzieję,
że to nie bakterie, ani pasożyty i że za parę dni wszystko wróci do normy...

  niemowle nie przybiera na wadze,a nawet chudnie :(
Witam ponownie !Moja córka też dosyć długo miała sporą anemię i dopiero po
kilku miesiącach podawania Kinderbiovitalu zaszła znacząca poprawa . Jej
wyniki po zwykłym żelazie były równie beznadziejne na końcu jak i na początku
stosowania . Może zmień preparat ? A co do zespołu złego wchłaniania to u
mojej córki też podejrzewano tę chorobę . W związku z tym , że badania kału
nie wskazywały na celiakię ani też rodzaj wypróżnień / mała nie ma biegunek
po spożyciu glutenu /, oraz dziecko nie miało wzdęć , nie bolał je brzuszek
lekarz zrezygnował z badań krwi w kierunku zespołu złego wchłaniania /
mieszkam w malutkiej miejcowości i wiąże się to z uciążliwym i długotrwałym
dojazdem do szpitala /. Nie zawsze po badaniu krwi da się z cała pewnością
stwierdzić celiakię więc wtedy dla pewności robi się biopsję jelita.
Pozdarawiam i mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Lizbetka i Asia

  dziecko w szpitalu- co to moze byc?
dziecko w szpitalu- co to moze byc?
na wstepie chcialabym powitac wszytskie mamy- to moj debiut na tym forum i
niestety powod niewesoly.
kuzynka mojego meza ma synka- 8 tygodni. w piatek wieczorem maluch wyladowal
w szpitalu z wysoka goraczka (103F czyli niewiele powyzej 39 stC). lekarze
nie moga postawic diagnozy, podejrzewaja ze to jakis wirus, ale nie wiedza
jaki. przeprowadzono wiele testo (krew, mocz, kal, rentgen nawet). testy
bakteryjne jak dotad nic nie wykazaly (nadal czekamy na wynik ostatniego,
ale E.Coli zostalo wyeliminowane). malenstwo chyba nic nie boli, bo nie
placze ( z tego co wiem). tylko ta temperatura. czasami udaje sie zbic
goraczke, ale po jakims czasie temperatura wraca. lekarz dzisiaj zauwazyl,
ze jadra dziecka sa opuchniete, ale powiedzial ze u niektorych niemowlat sie
to zdarza i jest normalne. maluszek jest wczesniakiem (urodzil sie miesiac
przed terminem).
czy ktoras z was kiedykolwiek sie z czyms takim spotakla? bo mama tego
dziecka juz nerwowo nie wytrzymuje tego wszytskoego. bede bardzo wdzieczna
za podpowiedzi. oczywiscie wszytsko jest w rekach lekarzy, ale oni jak na
razie sa "zieloni" w temacie. z gory dziekuje. Aga

  Węzły chłonne
mieszkam w usa i moj,obecnie, 3.5-roczny synek w wieku 2 lat przechodzil
inwazje wirosow,infekcja za infekcja ciagnela sie ok~6 m-cy,bez terapii
antybiotykowej,testy wykluczaly bakterie. w pewnym momencie zauwazylam u niego
powiekszone wezly na szyji.jego pediatra uznal to za naturalny odruch zdrowego
organizmu, nie zalecil zadnych badan ani wizyt u specjalistow. po dlugim
czasie, mysle, ze ok~ 0.5 roku wezly samoistnie wrocily do naturalnych
rozmiarow.nie chce niczego sugerowac, kazdy przypadek, jak dziecko jest
indywidualny,podaje tylko fakty.
dzis moja 14-to miesieczna coreczka ma powiekszone pachwinowe wezly
chlonne,bylismy na chirurgii dzieciecej skad odeslano nas na specjalstyczne
badania krwi,kalu i moczu. czytajac wasze opinie, przestraszylam sie, a co,
jesli wszystkie badania beda w porzadku?jesli cos wiesz o podobnym przypadku,
napisz prosze
agnieszka

  Śluz i krew w kupkach.- pomóżcie
W przypadku mojej dzidzi śluzowate kupki z krwią oznaczały salmonellę. Ja
proponuję Ci abyś oddała kał do posiewu, może zalęgła się tam jakaś bakteria
(mam nadzieję że nie salmonella). Zwróć jeszcze uwagę czy dziecko gorączkuje.
Jakiego zapachu są te kupy. Jeżeli mają taki zapach jak zwykle to chyba nie
powodu do niepokoju. Poza tym pisałaś że synek przechodził infekcję wirusową i
dostawał zastrzyki, często zdarza się że po leczeniu antybiotykami kupki są
śluzowate i mają domieszkę krwi. Przede wszystkim zwróć uwagę na zapach.
Pozdrawiam i życzę zdrówka
Wiola

  grypa żołądkowa
No, dobrze ale na wynik badan na Salmonelle z kalu czeka sie tydzien. Co w tym
czasie robic? Nie wiem ile sie czeka na rotawirusa.
Nam polecono zrobic badania krwi - jesli bardzo podniesione OB i CRP to od razu
antybiotyk, bo oznacza to ze organizm jednak sobie sam nie poradzi z tak silna
infekcja (temp.4 dni ok. 39 st. i non-stop biegunka z bolami brzucha, ale bez
wymiotow). Ja chyba przy wysokiej goraczce dluzszej niz 3 dni + inne objawy
poszlabym na wlasne zyczenie z dzieckiem do szpitala, zeby sie uspokoic.

  Kto zetknął się z Klebsiella pneumoniae?
Kasiu,

U mojego synka w wieku około 3,5 miesiąca zaczęły pojawiać się kupki ze śluzem
i krwią (często zielone). Niestety po zrobieniu posiewu kału okazało się, że
mały ma Klebsiella pneumoniae. Przestraszyłam się strasznie tym bardziej, że
tydzień wcześniej była medialna afera dotycząca śmierci kilku noworodków w
jednym ze szpitali na Kleb.
Pediatra uspokoił mnie tłumacząc, że ta bakteria często pojawia się u małych
dzieci i w układzie pokarmowym nie jest szczególnie groźna. Synek brał przez
kilka miesięcy Lakcid i antybiotyk w syropie Nifuroksazyd.
Po 3 tygodniach zrobiliśmy kolejny posiew i bakterii już nie bylo.
To nasza historia.

Pozdrawiam,

  brzydko pachnie z ust
Hej dziewczyny -a macie pomysł co może być powodem takiego smrodku u 10-
miesiecznego dziecka? Badania kału, moczu , krwi wykonałam, wymaz z noso-
gardzieli też zrobiony i niby wszystko o.k. Infekcje kataralne sa zaleczone,
ale nadal coś śmierdzi z bużki i to dość intensywnie. Zębów jeszcze nie ma. No
nie wiem co jeszcze możnaby sprawdzić? Jest to dla mnie dość ważne, bo Julka to
się jeszcze nie przejmuje ))

  krew w kale
krew w kale
Półroczny chłopczyk, cierpiacy na zaparcia, trafił do szpitala po tym, jak w
pieluszce na kupce była spora plama ciemnej krwi. W tej chwili ma robione
badania, z których wynika, że powiekszona jest śledziona, morfologia w
normie, ale podczas badania USG jest niewidoczna jedna nerka (słaby obraz byc
może zdaniem lekarzy nerkę zasłaniają gazy). Czy ktos z Państwa zetknął sie z
podobnym przypadkiem?
NBędę wdzięczna za wszelka pomoc
ps. mama dziecka w ciąży (pierwszy trymestr)przyjmowała leki reumatyczne
ps2 maluch karmiony jest sztucznie
ps 3 w tej chwili chłopiec jest w szpitalu w malym miasteczku. Jaka jest
procedura, by badania zrobić mu np. w Instytucie Matki i dziecka w W-wie lub
w centrum Zdrowia dziecka?
Dzieki wielkie z góry za pomoc...

  biegunka od dwoch dni!!!
ja napisze mniej optymistycznie
napewno jak jest biegunka najwazniejsza jest dieta- gotowane warzywa, banany 0
jabłek i surowych owoców i warzyw i mnóstwo picia, może nie jesć ale niech
pije; ale jeżeli w kale są ślady krwii (pisałaś czerwona żyłka) to koniecznie
trzeba iść do lekarza. przyczyna biegunki może byc zarówno zatrucie pokarmowe,
które może przejść po kilku dniach jaki i wirusy i bakterie. ważna jest
diagnoza, mówię tak bo moja młodsza córka 10 dni temu tez miała biegunkę,
lekarka stwierdział:rotawirus- przyniesiony przez starszą córkę z przedszkola,
na drugi dzień biegunka z krwią, gorączka, szpital i odwodnienie, kroplówka po
4 dniach diagnoza -salmonella........Co najgorsze po 3 godzinach w szpitalu był
wynik ujemny na rotawirus. wiec lepiej poprosić lekarza o skierowanie na kał,
to nie boli dziecka a masz spokojna głowę.
życzę zeby to była ta flądra ale uważam, że nie mozna lekceważych biegunki u
tak malego dziecka ani leczyć lekarstawi które najczesciej pomagają bez
konsultacji z lekarzem
pozdrawiam

  Morfologia u 8 miesięcznej dzidzi?
witam.
ja robiłam takie badania ( no nie osobiście)córce(7,5)Właśnie dzis pani doktor
obejrzała wyniki i na szczęście wszystko ok.
morfologia z rozmazem - pobieraja krew z paluszka,( ale zapytaj w laboratorium,
bo nie wszędzie.) nakłuwaja czwarty paluszek i potem wyciskaja z nigo kropelki
krwi do probówki.- niezbyt bolesne, ale trzeba chwilke cierpliwie potrzymać
dziecko
badaie moczu - ja złapałam bezposrednio do pojemniczka( często po odwinieciu
pieluchy i dotknięciu okolcy pechęrza dziecko siusia)
badanie kału - normalnie szpatułka z pieluchy do pojemniczka

powodzenia mama

  skąd salmonella u 5-mcznej dzidzi?
skąd salmonella u 5-mcznej dzidzi?
Prosze was o rade w sprawie mojej 5-miesiecznej córci. Otóz jakies póltora
tyg temu dostała gorączke (38,5) a na drugi dzien zaczeła sie biegunka -
bardzo luzne, zielone kupy z pasmami sluzu. Na początku lekarka podejrzewała
wirusa, przepisała lacidofil i smekte oraz marchwianke. Objawy ustapiły na 2
dni po czym nastapił dalszy ciąg ale w o wiele ostrzejszej formie. Z mojej
małej lała sie po prostu zielona woda, momentami podbarwiona krwia, sluzem.
goraczka 38-39 stopni. Pediatra kazała zrobic badanie kału i pierwszy test
wykazał dzisiaj bakterie salmonelli! Jestem przerazona! Skad u tak małego
dziecka to paskudztwo? Jutro mam jeszcze dzwonic do sanepidu czy wyhodowano
te bakterie, bo ponoc czasem wychodzi ona na pierwszym tescie a póxniej w
hodowli nie. Trzymam sie kurczowo nadzei ze jednak jej tego nie wyhoduja lecz
strasznie sie boje. W tej chwili mała bierze od 2 dni nyfuroksazyd i biegunka
i goraczka ustapiły ale czy na stałe? Czy te objawy moga wrócic?
Córcia jest karmona TYLKO piersią, ani ja ani nikt w rodzinie nie miał
zadnych dolegliwosci, wiec skąd to u niej?Dodam ze w czasie gdy mała
zachorowała bylismy na wakacjach na wsi ale przeciez niczym jej nie karmiłam
poza własnym mlekeiem. Prosze poradźcie jak sie leczy te bakterie i ile
czasu? Skąd sie to u niej wzieło? Prosze was o odpowiedz i rade.

  Salmonella - objawy i leczenie - HELP!
hej, mój synek miał salmonellę /a w zasadzie ma - bo dalej jest nosicielem/. U
nas nie było krwi w kale, tylko potworna biegunka - też nie było gorączki.
Na Twoim miejscu zrobiłabym badanie kału w kierunku nosicielstwa. Będziesz
wiedziala na czym stoisz. Jeżeli zjawisz się w szpitalu - to już tam
zostaniesz, a myślę, że jeżeli dziecko nie odwadnia się i jego stan jest dobry
to można tego uniknąć. U nas obyło się bez szpitala.
Pozdrawiam i tzrymaj się!!
GG6383658

  Niskie żelazo u dziecka!!! Błagam pomóżcie!!!
Ja mam podobny problem u dziecka (21 msc)
Na początku roku trafiłyśmy do szpitala z Rotawirusem - podobno częsty wirus u
małych dzieci, 10-dniowa biegunka i kiepskie badania krwi.
Od lutego córcia przyjmowała Ferrum Lek z przerwami podczas infekcji tzn.
przeziębień.

W połowie roku badania krwi wcale nie były dużo lepsze.

Przez ostatnie trzy tygodnie Gloria chorowała na grypę: najpierw biegunka,
potem katar i kaszel, lekka gorączka.
Jak z tego "wyszła" zrobiłam badania kontrolne i:

RBC - 4,63
HGB - 11,6
HCT - 35,6 %
RDW - 15,7 %
WBC - 13,6
MONO - 1,03
NEU - 9,19
LYM - 2,83

Odczyn Biernackiego 31 mm po 1h
amino transferoza alaminowa 27 U/I (zakres wartości 19-57)

Jutro mam sie zgłosic po skierowanie do poradni hematologicznej bo pediatra nie
jest w stanie zdiagnozować co, jak i dlaczego.

Po lekturze forum pobiegłam zrobić Małej badania kału na pasozyty i Lamblie,
ale wyniki Lamblie bedą za tydzień a jutro oddaję druga próbkę na inne pasozyty.

Co powinnam jeszcze zrobić????????

Jak oceniacie wyniki mojej córci, czy panikuję czy jednak powinnam zacząć się
martwić????

Czy moglibyście polecić mi jakiegoś dobrego hematologa dzieciecego?

Gdzie najlepiej powinnam pójść do poradni w Warszawie - Litewska, Instytut
Matki i Dziecka, a może polecacie inne miejsce?

  nie przybiera na wadze - co to może być
Witaj moj synek tez slabo przybiera na wadze. To juz chwile trwa, na poczatku
bardzo malo jadl, etraz jest duuuzo lepiej i mam nadzieje, ze zacznie lepiej
przybierac.
robilismy wszytkie badania ( posiewy moczu, kalu, krew, na wszytskie bakterie,
grzyby, usg brzucha, usg głowki) i okazalo sie, ze mamy bakterie e-coli, mimo,
ze nie bylo zadnych jej objawow ( zawsze jest to biegunka) jestesmy po
antybiotykach i mam nadzieje, ze juz po wszystkim. jesli dziecko w ogole nie
przybiera to sprawdzcie bo moze rzcywiscie jakis jest problem z bakteria albo
grzybami ale najlepiej isc do dobrego lekarza. Pozdrawiamy!

  kolki u ośmiolatki?
kolki u ośmiolatki?
Mam w rodzinie ośmioletnią dziewczynkę którą codziennie po południu przez
ok. godzinę boli brzuch, przechodzą ją przy tym gazy i odbija jej się,
mówi że "boli ją tak jakby ją coś ściskało w brzuszku i puszczało".
Wcześniej podczas tych napadów wymiotowała ale odkąd lekarz przepisał jej
debridat wymioty ustąpiły lecz bóle nie minęły.Dziecko się już tak męczy od
miesiąca a lekarze nie bardzo wiedzą na co ją leczyć, wyniki z badania krwi
ma dobre , kał był badany -pasożytów nie ma, czy to możliwe aby miała kolki?
Czy spotkałyście się drogie emamy z taką przypadłością u dziecka?

  jestem pediatrą i...
pasożyty
Najczęściej występuja owsiki dot. to gł. dzieci chodzacych do przedszkola, tu
często mama sama dostrzega je w ok. odbytu, wtedy nie ma sensu potwierdzać
badaniami tylko leczyc , zdarza się glistnica, której jednym z objawów jest
kaszel bo glizda, wędruje do płuc i z tamtąd jest wydalana, w przyp.
podejrzenia glizdy konieczne badanie kału i rozmazu krwi,przy podejrzeniu
lamblii najlepiej zrobić test enzymatyczny ,bo w zwykłym badaniu kału nie
zawsze jaja lamblii są obecne.Co do "odrobaczania " raz na jakiś czas , no cóż
dziecko to nie pies, ale skądinąd wiem, że są zwolennicy tej metody.

  Spirala
Mag - opadaja mi rece jak czytam tego typu posty.
Po pierwsze: sprawa sumienia to sprawa kazdej z nas osobno ( ja pomimo ze nie
usunelam zadnej ciazy, uwazam ze sa sytuacje kiedy taki zabieg mozna wykonac)
Po drugie: jak juz dziewczyny napisaly , w glowke nic nie wrasta ( sa przeciez
blony plodowe, chroniace dziecko)
Po trzecie: stany zapalne to kwestia organizmu , jak przyjmnie cialo obce a
jesli jst cos nie tak to zawsze mozna szybko je wyjac
Po czwarte: od kiedy komorka jajowa ( zaplodniona czy nie, nie wazne)
wydostaje sie z "kalem i moczem"? , z tego co mi wiadomo do wydostaje sie z
krwia ( miesiaczka badz nie) przez pochwe.
I mam pytanie: O co Ci tak do konca chodzi? piszac te bzdury? Zeby wystraszyc
mlode dziewczeta? Ktore i tak nie powinny tego uzywac bo to jest dla kobiet po
porodzie ( i lekarz powinien to wziac po uwage zanim zalozy).
A inna sprawa, osobiscie wole zeby mlodziez uzywala antykoncepcji niz
powolywala do zycia dzieci w niekoniecznie odpowiednim dla nich czasie.

  krew w kale dziecka-pomocy
krew w kale dziecka-pomocy
witam .jestem mama 7-latka, ostatnio zauwazylam troche krwi w jego kale...,
nie bylo jej duzo ale jednak...zdarzylo sie to juz poraz drugi.nie mial
zadnego innego objawu procz tego...- taki paseczek maly krwi .dodam , ze syn
ma sklonnosci do pekania naczynek ( ma "popękaną" twarzyczke , plecka ,
posladki , czesto puszcza sie mu krew z nosa - w przeddzien przed tym jak
zauawazylam ta krew to mial krwotok z nosa i nałykał sie jej ale nie za
dużo....) .Bylam u lekarza , ktory zbadał go przez odbyt , mówił , ze nic nie
wyczuwa , nie ma polipa ..., ale jak zdarzy sie to raz jeszcze to zrobia mu
kolonoskopie.Ja jednak bardzo sie boje , nie wiem co mam o tym wszystkim
sądzić...boję sie najgorszego........prosze o radę , może ktoś też miał
podobny przypadek?.prosze o pomoc
z powazaniem sylwia

  krew w kale dziecka-pomocy
zaparć nie ma...ale kał jest twardawy...przypomnę , że ja go nie leczę przez
internet...wczoraj poszłam do lekarza , powiedziałam , ze to juz drugi raz
( wcześniej 2,5 m-ca temu to sie zdarzyło...), lekarz zbadał go przez odbyt i
nic nie stwierdził...dodam , ze parę tyg. temu zrobiłam mu test na wykrywanie
krwi utajonej , ale nic nie wykazało...nie wiem co robić ..?? mam obserwować -
tak kazał lekarz...ale czy to może oznaczać coś bardzo złego? czy zdarza sie to
najgorsze u dzieci?? boję sie ogromnie......skorzystam jednak z rady
forumowiczów i pójdę do homeopaty...może tam mi cosik podpowiedzą??dzieki za
odpowiedzi.pozdrawiam wszystkich

  krew w kale u malucha!
krew w kale u malucha!
Półroczny chłopczyk, cierpiacy na zaparcia, trafił do szpitala po tym, jak w
pieluszce na kupce była spora plama ciemnej krwi. W tej chwili ma robione
badania, z których wynika, że powiekszona jest śledziona, morfologia w
normie, ale podczas badania USG jest niewidoczna jedna nerka (słaby obraz byc
może zdaniem lekarzy nerkę zasłaniają gazy). Czy ktos z Państwa zetknął sie z
podobnym przypadkiem?
NBędę wdzięczna za wszelka pomoc
ps. mama dziecka w ciąży (pierwszy trymestr)przyjmowała leki reumatyczne
ps2 maluch karmiony jest sztucznie
ps 3 w tej chwili chłopiec jest w szpitalu w malym miasteczku. Jaka jest
procedura, by badania zrobić mu np. w Instytucie Matki i dziecka w W-wie lub
w centrum Zdrowia dziecka?
Dzieki wielkie z góry za pomoc...

  Kolka u ośmiolatki?
Kolka u ośmiolatki?
Mam w rodzinie ośmioletnią dziewczynkę którą codziennie po południu przez
ok.godzinę boli brzuch, przechodzą ją przy tym gazy i odbija jej się, mówi
że "boli ją brzuszek tak jakby ją coś ściskało i puszczało".Wcześniej podczas
tych bóli wymiotowała więc lekarz przepisał jej debridat i wymioty ustąpiły
lecz bóle nie minęły. Krew miała badaną-wynik dobry,kał też-pasożytów nie ma.
Dziecko tak się już męczy od miesiąca a lekarze za bardzo nie wiedzą co jej
jest.Czy to mogą być objawy zespołu jelita nadwrażliwego? Proszę
podpowiedzcie jakie badania jeszcze zrobić.

  Co to moze byc :-(
Malwisul sadze ze powinnas isc do dobrego lekarza. Krew w kale to
nie jest objaw ibs-u juz predzej wyglada na jakas chorobe zwiazana
ze stanem zapalnym jelit ale ja nie jestem lekarzam zeby diagnozowac
tym bardziej inni uzytkownicy forum. Walcz o swoje dziecko -
wykorzystaj wszystkie mizliwosci, bo tylko ty mozesz swoim uporem
pomoc.

  toksoplazmoza
Różnie to można interpretować-zależy to od rodzaju wykonywanego badania-czy na
poziom przeciwciał czy nowsze metody polegające na szukaniu samego
pasożyta,albo też badanie kału.Chodzi o to,że może być taka sytuacja,ze w tym
stadku kotów występuje toksoplazmoza,wtedy kociątka są chronione przez
przeciwciała od kotki przez 6-9 tygodni(zależy ile tych przeciwciał od niej
pobrały,jak wysoką odporność miała sama kotka),ale często zdarza się tak,że
słabe kociątka mogą mieć niższą odporność i jeśli już są zakażone to zaraz po
spadku odporności jeśli nie zachorują to może dojść do rozwoju tych form
jelitowych=rozmnażania pasożyta.Ja byłabym zazrobieniem badania jeśli to są
małe dzieci-kilkuletnie,nie żeby siać jakąś panikę,ale dla pewności i
bezpieczeństwa-można by zrobić dwa takie badania(jeśli teraz np.wyjdzie ujemne
to powtórzyć po tym 9 tygodniu życia).Wiem,że są problemy z tym badaniem u
zwierząt-robią je tylko niektóre laboratoria weterynaryjne,a tych i tak jest
mało-może warto spytać doświadczone ludzkie laborantki o możliwość wykonania
takiego badania-jaka metoda,np.jest test ELISA do poszukiwania samych pasożytów
i jednocześnie badanie kału-bo to jest to podstawowe zagrożenie-trwający 2-3
tygodnie od zakażenia lub spadku odporności rozwój pasożyta w jelicie kota z
tworzeniem oocyst,kał można przecież pobrać samemu,a w razie czego o pobranie
krwi zwrócić się do weta(choć pobranie krwi od takiego maluszka to nie lada
wyzwanie-przecież toto mniejsze 1/10 ludzkiego noworodka-insulinówka z cienką
igłą i być może żyła"szyjna").

  ...no i co zrobić z takim "piorunem"...
Poproś lekarza o skierowanie na badania. W laboratorium powiedzą ci jaką próbkę
potrzebują. Najczęściej jest to kał dziecka, czasem krew się bada. U moich
dzieciaków przy takich objawach wyszły lamblie, ale dochodził jeszcze ból
brzucha i brak apetytu.
Mammamija

  Sigvaris-pomóż!
Nie chcę zapeszać bo to bardzo świeże ale leczenie podwójną dawką Zentelu
pomogło. Moje dziecko odzyskało prostą - nieskuloną z bólu brzucha - postawę
ciała. Nie skarżyła się na brzuszek prawie tydzień. Niestety nadal utrzymują się
zapuchnięte oczy i bóle nóg. Lamblie nie wyszły w trzech badaniach kału. Nie
udało mi się znaleźc w Poznaniu żadnego laboratorium, które bada przeciwciała
"lambliowe" z krwi. Jutro będę miała z kolei wynik toksoplazmozy u Julki. A
pojutrze ten Stefaniak.

  nagłe pojawienie się alergii w wieku 20 mieś
A ja zanim zrobisz dziecku testy z krwi.
Proponuję szybkie, niebolesne, nieinwazyjne badania kału.
Trzy sztuki badań z kilku pobrań (do ustalenia w laboratorium):
- w kierunku lamblii
- w kierunku grzybów i pleśni
- w kierunku robaków.
To tak wiele miesięcy lizania i brania wszystkiego do buzi, że najprościej od
tego zacząć.
Tylko musisz popytać o dobre laboratorium. Pytaj na tym forum.

  Kupa z kwią, śluzem i czymś jeszcze PORADZCIE!
Witaj,

Przerabialiśmy ten temat rok temu. Powinnaś zrobić jeszcze posiew kału
(najlepiej tego z krwią itd) na bakterie tlenowe i beztlenowe.

Napisz jak żywi się Twoja córka (jeśli karmisz piersią napisz jaka jest Twoja
dieta) i w jakim jest wieku. Ile jest tej krwi - jeśli są to pojedyncze włókna,
to może nie jest to duży problem (wg gastrologa z Centrum Zdrowia Dziecka
problem jest jak mamy więcej krwi np. łyżkę). Jeśli krew się będzie powtarzać,
to trzeba pokazać dziecko u chirurga (ten obejrzy dokładnie odbyt) i ewentualnie
zrobić USG brzuszka.

Przesyłam linki do starych wątków w podobnym temacie

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21429336
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=19724647&v=2&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=19306515&a=19755448
Napisz jak się rozwija sytuacja.

  Do sigvaris
Niestetey ta dziewczyna ma "jakby rację", w sensie czasami MA. Test Elisa jest
testem chemicznym, nie opisze Ci zasady jego działania, bo debil techniczny
jestem... Ale chodzi o pewien proces chemiczny, który tam zachodzi. I może być
tak, że on będzie wykrywał antygen lamblii mimo tego, że lamblii nie ma.
Ale:
1. Zdarza się to rzadko. No, bardzo rzadko.
2. Badanie mikroskopowe kału w kierunku kału, jeśli robi je ktoś kto wie o co
biega jest wogóle najlepszym z badań w szukaniu tego dziadostwa. Ale
umiejętności w poszukiwaniu lamblii mikroskopowo ma w Polsce podejrzewam KILKU
laborantów i nie zamartwiaj się, że nie masz nikogo takiego w okolicy, bo mało
kto ma..
3. Najbardziej kłamliwe badanie w kierunku lamblii to badanie z krwi. Zwłaszcza
po przebytej lambiozie. Czuły test chemiczny z badania krwi w niektórych
przypadkach wykrywał antygen lamblii 10 lat po zakończeniu leczenia u pacjenta,
u którego na 100% już lamblii nie było.. (Wyczytałam to w książce - biblii
parazytologicznej prof. Stefaniaka). Więc test Elisa w porównaniu z tym
badaniem jest "orłem". Więc jeśli Cię to pocieszy to nie jest u Was tak źle z
tym testem!

Co radzę? Zrobić test, bo nie da rady inaczej. Jak będzie negatywny - cieszymy
się jak gwizdki.
Jak pozytywny - będziemy martwić się dalej.
Przy okazji napisz, czy są już jakieś zmiany po leczeniu u dziecka?
Dobrze?
Bo to wiele nam podpowie do wyników tego testu...
I nie martw się. Jest dobrze.

  prewencyjne odrobaczanie......
Sigvaris, podpisuję się obiema rękami pod tym, co napisałaś. W szczególności o
wyborze `mniejszego zła`, bo tak właśnie traktuję okresowe odrobaczanie dziecka.
Chciałabym jeszcze dodać że - w przypadku glisty - różne tkanki uszkadzają nie
tylko toksyny ale również larwy, które sobie urządzają wędrówkę. Poniżej cytat
z internetu:

`Jaja te powstają w środowisku zewnętrznym po wydaleniu ich z organizmu
żywiciela z kałem. Z jaja inwazyjnego po wniknięciu do przewodu pokarmowego
uwalniają się larwy, przenikają przez ścianę jelita i dostają się do układu
krwionośnego. Tam z prądem krwi trafiają do wątroby. Następnie w dalszym ciągu
drogą krwionośną po przejściu prawego serca trafiają do płuc gdzie dostają się
do pęcherzyków płucnych (tam w procesie dojrzewania), tam zachodzą kolejne
linienia larwy. Larwy po przebiciu się do dróg oddechowych mogą drażnić gardło
i krtań powodując odruchowe ich połknięcie. Larwy w ten sposób ponownie dostają
się do przewodu pokarmowego, gdzie przechodzą ostanie linienie i osiągają
dojrzałość płciową. Glisty są rozdzielno płciowe (samice są znacznie dłuższe od
samców). Objawy chorobowe są związane z wędrówką larw i dotyczą narządów, w
których larwy migrują. Powodują uszkodzenia jelit, pęcherzyków płucnych,
powodują powstawanie nacieków eozynofili; stale bytując w przewodzie pokarmowym
powodują dolegliwości bólowe, mogą prowadzić do zaczopowania światła jelit,
mogą przedostawać się do przewodu trzustkowego, przewodów żółciowych powodując
ich stany zapalne i niedrożność.`

  prewencyjne odrobaczanie......
do Mieszko02
Pies też może obdarować dziecko pasożytem, ale te najczęściej u psów spotykane -
toxocara canis czyli glisty psie nie wychodzą w badaniu kału ani nie leczy się
ich u ludzi środkami odrobaczającymi typu Pyrantelum/Zentel/Veromox. Dlatego,
że pasożytują i człowieka poza przewodem pokarmowym.
Aby wykluczyć tokokarozę trzeba zrobić badanie na przeciwciała z krwi. Psa
odrobaczaj co 3 miesiące Drontalem lub Pratelem a od czasu do czasu
Aniprazolem. Najlepiej na zmianę.

  Proszę doraźdźcie chorej z nerwów matce !!!
Proszę doraźdźcie chorej z nerwów matce !!!
Mój synek (1,5 r.) od kilku tygodni ma na nóżkach straszliwe zmiany skórne,
które lekarz zdiagnozował jako atopowe zapalenie skóry
te zmiany pojawiły się niedawno ok. 1, 2 miesiące temu
w szpitalu gdzie nas przyjęto w celu diagnostyki z powodu braku przyrostu
masy ciała porobiono wszystkie badania krwi, moczu, kału
- wszystko badania były w normie, OB - 5, USG jamy brzusznej też w normie
testy z krwi na podstawowe alergeny też nic nie wykazały
dodam, że mały praktycznie od urodzenia ma wolne, luźne stolce, raz rzadko 2x
dziennie - lekarka uznała to również za objaw alergii
zalecono odstawienie mleka i jego przetworów, dodam, że do tej pory z
mlecznych mały jadał wyłącznie danonki, do 13 m-ca zycia pijał nutramigen, a
nawet teraz nie dostaje mleka ani mieszanek mlecznych

od kilku dni mały PRZEWRACA SIĘ,
ogólnie jest pogodnym, wesołym, mało marudzącym dzieckiem
na jutro zapisałam go na badanie dna oka i EEG, zapisałam także małego na
tomografię komputerową mózgu do CZD w w-wie

Lekarka stwierdziła, że rozstrzygnęłóby definitywnie tomografia komputerowa
lub rezonans magnetyczny mózgu,

Przeczytałam o histocytozie i już nie wiem co ma myśleć - te zmiany
na nogach są okropne, a do tego te upadki małego

nawet lekarska stwierdziła, że upadki dziecka są bardzo niedobrym objawem -
co robić, umieram ze strachu

Słyszałam (poprawcie jeśli plotę głupoty), że w celu właściwej diagnostyki
zmian na skórze można pobrać wycinek do badania

kto może zlecić takie badanie

wariuję już z niepokoju

  Gwałtowne pogorszenie - 2 lata :(
do Nowajulki
przepraszam, że się wcinam , ale mam pytanie - mnóstwo ostatnio czytam o
robakach, grzybach itp. które dają objawy alergii. Moja córkas (5 lat) nigdy
nie miała robionych badań w tym kierunku, a jedynie testy alergiczne z krwi (tu
wyszła alergia na roztocza, pleśnie itp). W związku z tym - czy powinnam
jeszcze przebadać kał? - czy jeśli alergia zostałą potwierdzona testami to po
prostu jest i już? dziecko jak miało kilkanaście dni brało antybiotyki - potem
po ukończeniu 3 lat również - i to całkiem sporo

  dobrze jest:)
Witam!
Wiesz, reakcja reakcji nierowna. Tak na dobra sprawe kazdy przypadek jest inny i
ile przypadkow alergii, tyle roznych reakcji. Bez dokladnych badan trudno
stwierdzic czy u Twojego dziecka to alergia czy pasozyty. Skoro z testow z krwi
wyszlo, ze dziecko jest na pewne rzeczy uczulone, to mysle, ze teraz nalezaloby
zbadac probki kalu pod katem pasozytow- robakow, pierwotniakow-lamblii oraz
grzybow i plesni. Z tego co zaobserwowalam na przypadku mojego syna, to
lamblioza byla u niego powodem nadmiernej reakcji organizmu na pewne alergeny.
Tlumacze to sobie tak, ze majac caly czas w swoim organizmie antygen, jakim byly
lamblie, produkujace toksyny na dodatek, po prostu jego uklad immunologiczny
wariowal. Plus tez uposledzone wchlanianie jelitowe spowodowane oboecnoscia cyst
lamblii.. Walczylismy z alergia (ktora mozliwe, ze w jakims stopniu i tak ma),
tez byly: czerwone plamy, krostki, szorstka skorka, szczegolnie zagiecia lokci,
kolan wygladaly nieciekawie, podkrazone oczy, nerwowosc spowodowana swiadem...
Po leczeniu lamblii Mlody wyglada zupelnie inaczej...
Wiec u Twego dziecka widze to tak, przede wszystkim dieta (zgodnie z tym co
wyszlo w testach) i tym co sama obserwujesz+ dodatkowe badania kalu. To moze
rzucic nowe swiatlo na problem. Warto sprawdzic.
Co do guar, to nic nie wiem na ten temat. Ale tak naprawde uczulac moze
wszystko,nawet potencjalnie bezpieczne produkty, wiec musisz sie opierac na
swojej obserwacji i intuicji. Pozdrawiam serdecznie

  wyleczyłam lamblie
Olu u nas próby wątrobowe wychodziły podwyższone po 4 miesiącach od kuracji
(ostatnia była w CZD, w sierpniu). Spojrzałam tej lekarce z poradni chorób
metabolicznych głęboko w oczy ....i dałyśmy spokój. Marta NIE będzie miała
robionych powtórzeń tych badań i została skreślona z listy pacjentów tej
przychodni. Ta lekarka mi powiedziała, że to (podw. ALAT, ASPAT) może jeszcze
potrwać po lambiozie i szkoda dziecka na taki stres pobierania tej krwi...
Zasady robali jak przy lambliach, wszyscy i to tu nieodwołalnie, nawet
przeciętni lekarze to wiedzą. Dzieci Pyrantelum , dorośli Zentel na zmianę z
Vermoxem. Co do porządków, największe przy ostatniej dawce. Jednak tu
szczególna uwaga na pościel, bieliznę, ręczniki i pojemniki na pościel. To
trzeba dokładnie przy każdej dawce pucować, prać jak najcieplejszym programem.
I tu wrogiem jest kurz. Także wilgoć.

Gwarantuję Ci, że poczytał. Już nie jest taki zielony jak jakiś czas temu. Po
mojej widać, że poczytała. Ostatnio o lambiozie gadała całkiem do rzeczy. I
zwiększyła ilośc zleceń na badania kału. Pielęgniarki mi powiedziały.... Mam na
myśli lek.med z rejonu.

  interpretacja wyników pomóżcie
ja moge tylko pod kątem pasożytów. Kwasochłonne u Was są w normie. Jednak
badanie krwi nie jest absolutnie miarodajne to stwierdzenia, że jak są w normie
to pasożytów nie ma. Mogą być, tu na forum mamy pisały, że dzieci miały idealne
wyniki a pasożyty były.
W Waszym przypadku - 12 tyg. należałoby wykluczyć lamblię i to badaniem z kału.
I właściwie tylką ją. To jeśli chodzi o pasożyty.
Poza tym polecałbym badanie kału pod kątem bakterii ale tylko w polecanym
labie, żeby wykluczyć takie bakterie jak gronkowiec, paciorkowce. Czyli posiew
kału, ale z zaznaczeniem rozszerzenia o te bakterie.

  Która mieszanka najbardziej "zjadliwa"? :)
Moja córcia też jest alergikiem i mamy nawet skierowanie do poradni
chirurgicznej w Katowicach z powodu krwi i śluzu w kupce, myślę że twoja dieta
jest zbyt ciężka. Mała robiła strasznie brzydkie kupki kiedy ja piłam pepti,
kiedy przestałam i zaczęłam pić wapno i magnez kupki się poprawiły. Aby znaleźć
przyczynę krwi i śluzu robiłam badania: kał na krew utajoną, 3*posiew kału, na
pasożyty i lamblie, posiew moczu, posiew mojego mleka oraz morfologie z
rozmazem. Kiedy byłyśmy w szpitalu z powodu zakażenia dróg moczowych, bo to też
może dawać krew i sluz, lekarz powiedział, że może być dużo innych przyczyn niż
alergia. Teraz Małą leczy gastroenterolog i dał skierowanie na konsultację do
chirurga, który badając przez odbyt wyczuł taką małą rankę, z której mogła być
krew. Gdy się znowu pojawi krew mamy jechać na ostry dyzur do szpitala na
badanie chirurgiczne, a w Katowicach może skierują nas na endoskopię. W tej
chwili Mała bierze leki przeciwalergiczne Cropoz G i jak na razie nie ma
żadnych problemów, ale nie wiem czy to one jej pomagają bo jak nie brała też
nie zawsze robiła krew i śluz. Ja jem prawie wszystko, oprócz tych najbardziej
podejrzanych, nawet jem jajka, ale tylko w makaronie i ciastkach takich bez
mleka. Myślę, że zamiast zamartwiać się i dręczyć dietą powinnaś przycisnąć
lekarza aby dał skierowanie do gastrologa i chirurga i porobić wszystkie
możliwe badania. Ja część też robiłam sama. Usuń z otoczenia dziecka wszystko
z pierza i wełny bo to też strasznie uczula, może proszek trzeba też zmienić.

  Gronkowiec w kale-to sie leczy ?Odpiszcie proszę.
Gronkowiec w kale-to sie leczy ?Odpiszcie proszę.
Moja córka ma AZS i alergie pokarmową niby, choć teraz jest jużlepiej. Ale ona miała miesiąc temu w posiewie kały gronkowca złocistego.Czy to sie leczy? Bo lekarze uznali to że to narmalna flora jelitowa. A może ten gronkowiec ją tak dobił. Teraz mała jest po leczeniu żelazem witaminami orócz tego probiotykami ( 1 miesiąc już trwa to leczenie) I jest super , żednych zmian skórnych kupa już nie ma śluzu tylko twarda troszku jest.DAjcie znać jak macie podobne doświadczenia- leczyłyście tego gronkowaca. CZy on może być przyczyną takich zmian jak AZS i alergia i śluz i krew w kupie.Już sama nie wiem co robić z dzieckiem dalej, mała bierze zyrtec i nie iwem czy potrzebnie- drapie sie wciąż po skórze, na której nie ma zadnych zmian, często też drapie sie po cipusi i brzuszku a tam nigdy nie miała zadnych zmian skórnych. Tylko ją rozbiorę i już sie drpaie, jak sie zdenerwuje tez sie drapie. Ja juz nie wiem co jest mojemu dziecku- lekarze oczywisice nic mi nie pomogą- szukam pomocy tu na forum.Pomóżcie.

  Eozynofilia
Eozynofilia nie jest choroba.
To podwyzszony poziom granulocytow kwasochlonnych (eozynofilii), pewnego
rodzaju bialych krwinek, we krwi.
Eozynofilia wystepuje przy wielu chorobach.
Najczesciej jest kojarzona z alergiami, jednak jej podstawowym zadaniem jest
walka z pasozytami.
Wystepuje takze przy sporej czesci chorob autoagresywnych (choc wtedy czesto
bywa to eozynofilia miejscowa - we krwi poziom kwasochlonnych bywa normalny ale
w miejscu wystepowania zmiany autoagresywnej jest ich o wiele wiecej niz
teoretycznie byc powinno).

W przypadku wystapienia eozynofilii we krwi trzeba przede wszystkim wykluczyc
pasozyty.
U malych dzieci inna przyczyna bywa drozdzyca jelit - moj synek po urodzeniu
mial 12 % kwasochlonnych.

Prawda jest ze przy odjelitowym pochodzeniu eozynofilii (przewlekle infekcje,
pasozyty) baaardzo czeste jest uczulenie na bialko mleka krowiego. Glownie
dlatego ze ono wogole jest bardzo uczulajace a uszkodzone (czy to przez
pasozyty czy infekcje) jelita dodatkowo przepuszczaja mase skladnikow ktorych
przepuszczac nie powinny. W rezultacie reakcje alergiczne sa tak czeste.
Zreszta na inne pokarmy takze - wszelkie zaburzenia pracy jelit u malych dzieci
to automatycznie o wiele wieksze ryzyko pojawienia sie reakcji alergicznych.

Badania kalu sa wiarygodne jedynie wtedy gdy sa robione w naprawde dobrym
laboratorium i gdy w przypadku pasozytow - sa powtarzane wielokrotnie.

  AZS a leczenie aloesem
AZS a leczenie aloesem
Jestem po kolejnej wizycie u alergologa. Z uwagi na brak poprawy u dziecka i
nadal nie zidentyfikowane alegeny i prawie cała skóra w zmianach (testy z
krwi,dieta, zmiany w otoczeniu, badania kału to wszystko bylo) oraz fakt,iz
skora jedynie pod pieluszka jest aksamitna-zasugerowano mi,aym sprawdzila czy
te Pampersy sa nawilzane aloesem, a jesli tak to moze spróbujemy kuracji
Aloesem-a dokladnie specyfikami firmy Forever Living Products - galaretką
aloesową na początek.
Miałam sprawdzić, czy na opakowaniu Pampków jest info o nasączeniu aloesem i
jesli tak rozwazyc taką próbę leczenia. I rzeczywiscie ten aloes tam jest...
Czy któraś z Mam leczyła tym aloesem swoje dziecko-zakładam,ze nie uczulone na
niego -i jakie były efekty. Chodzi mi glownie o terapie w przypadku AZS i
uporczywego swiadu.

Znalazłam stare wątki nt tej galaretki,ale zarchiwizowane i mówiące jedynie o
jakis przypadkowych 4-5 dniowych kuracjach.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=37530404&v=2&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21072844&v=2&s=0
Nasz stan jest dosc ciezki, juz kolejny raz słysze, ze takiego dziecka jak
moje to pani doktor nie miała...i szukam wszedzie jakiegos
zaczepienia,jakiegos leku....
Jesli któras wie,jak zdobyć np.próbki-saszetki,aby wypróbować-poprosze o info,
to samo dotyczy watpliwosci,czy mozna ja stosowac u 11 m-cznego dziecka
dziekuje

  antygen lamblii
antygen lamblii
Kiedy usiłowałam zrobić mojej córce wszystkie polecane tutaj badania w
kierunku pasożytów, pani z laboratorium powiedziała mi, że znacznie prościej
jest oznaczyć z krwi antygen lamblii niż nieskutecznie szukać go w kale.
Niestety, w owym laboratorium mogli mi zaproponować jedynie badanie krwi na
pasożyty "ogólnie", bez oznaczania antygenu lamblii. Niemniej jednak pani
powiedziała, że jeżeli w krwi znajdują się przeciwciała, to dziecko na pewno
ma (lub miało) pasożyty i przynajmniej będę miała pewność, że mam czego
szukać. Co o tym myślisz sigvaris? Dodam, że badania kału w kierunku robaków
wyszły ujemnie, ale jakoś nie jestem o tym przekonana.
Jeszcze jedno - jeżeli grzyby i pleśnie zaliczmy do pasożytów, a córka by je
miała (podejrzewam), to w krwi również będą znajdowały się przeciwciała
świadczące o obecności pasożytów - dobrze rozumuję?
Przerażające jest to, jak mała jest wiedza na temat pasożytów wśród lekarzy,
a przodują w tej niewiedzy chyba głównie alergolodzy ;-(. Miałam okazję
osobiście się o tym przekonać przebywając z córką w rzekomo renomowanym
Centrum Pulmonologii i Alergologii w Karpaczu.
Pozdrawiam,
Jagoda

  Czy jest sens podawać dalej zytec? JAk sądzicie.
Odstawiłam zyrtek nie dałam jej na noc- narazie jest ok- żadnej różnicy, ale zobaczymy. Długo sie wahałam , przeczytałam chyba ze setki postów i artykułów o alergii i omało w depresje nie wpadłam.U mojego dziecka ta alergia to jakiś dziwny przypadek- w ogóle nie wiem czy to alergia czy nie- dlatego postanowiłam odstawić i zobaczyć. Wyrzut AZS miała tylko raz , ale po diecie i fenistilu wszystko sie unormowało, teraz jak byłyśmy na zyrteku mała przyjmowała wszystko co jej dałam je dużo warzywek z owoców narazie jabłka gruszki i śliwki wszystko ze słoików nie odwarzyłam sie jej dać surowych- bo raz po surowym jabłku pojawił sie śluz w kupce. TAk jak pisałam po niczym jej nie wysypało kupa taka sama cały czas- troche miała zaparć- ale to przy tych upałach chyba tak żle na nią działay- teraz nauczyłam ją pić herbatkę i jej więcej owoców i już ta kupka jest cały czas normala. Zrobię małej z pare dni krew utajoą w kale- dla pewności ,że nie ma pogorszenia bez zyrteku.Moja córka miała w posiewie kału gronkowaca- niby jako natruralna flora- a może on tez jej tam szkodził- sama już nie wiem. Nie mogę zrobić badań na candidię bo takich w okolicy nie robią - jedyne co to wymaz z odbytu w kierunku drożdzaków- bez senu kału nie zbadają a wymaz zbadają. Często myślę czy to nie była candidia - bo biegunki te parę miesięcy temu córce caczeły sie po antybiotyku a potem ja lawina śluz wysypka i krew w kupie. Teraz już od 5 miesięcy podaje córce probiotyki- i tak sie zastanawiam ile miesięcy można je podawać. wydaje mi sie , że one córce bardzo dużo pomogły.Ile czasu podawałyście probiotyki? Czy mam je dalej dawać?

  (dieta) co nastepne odstawić?
troche sie u nas pozmieniało ...
widzę, że ktos odgzrebał stary juz mój post ... z października. Od tego czasu:
najpierw wyszłysmy z mała na prostą (z wyjatkiem tych przekletych wodnistych
kup), a teraz mała dokarmiana jest Nutramigenem (bo kruszyna z niej) aja
faktycznie zaczynam podejrzewać nietolerancje laktozy, bo po moim mleku mała ma
wzdęcia, baczki nie daja jej spać po nocach, casem tez marudzi w dzień. Przez 3
dni była eksperymentalnie na samym Nutri i wszytsko było ok. Winowajca tych
wszystkich problemow brzuszkowych jest ewidentnie moj pokarm. Więc albo to ta
laktoza, albo ja wciąż jem coś nie tak (gluten?? - ale czy wtedy nie byłoby
jeszce innych objawow poza bólami brzucha, bo kupy poza tym ze były wodniste to
bez krwi i sluzu, nie pieniste). nie chce zbyt pochopnie odstawiac malej od
piersi, a wizyte u gastroente... mamy bagatela w kwietniu.

posiew kału robiony, wszystko ok. do tego badanie ogólne kału (odczyn obojętny,
przy nietolerancji powinien być chyba kwaśny), badania na niestrawnosc - chyba
ok (np. komorki roslinne nieobecne, ale powiedcie mi, czy dziecko karmione
tylko piersia mialoby komorki roslinne albo ziarna skrobii w kale?? czy takie
badanie miało wogole sens?). Kończać : jedyne co obecne we krwi to erytrocyty.

  plywajace zielon kupki od tygodni - rece opadaja!
plywajace zielon kupki od tygodni - rece opadaja!
Witam,

czuje sie powoli bezradna. Moj 2 miesieczny synek od kilku tygodni robi
zielone, bardzo wodniste kupki z duza iloscia sluzu (okolo 1 do 2 dziennie).
Bardzo sie przy tym meczy!! Ja jestem na bardzo scislej diecie skonsultowanej
z 2 alergologami dzieciecymi. Dziecko ma ponoc skaze bialkowa. Mamy za soba
juz wysypke, charczacy nosek (niestety nadal charczy). Zrobiono malemu
wszystkie badania w szpitalu, posiew kalu, moczu, krwi. USG brzuszka. Nawet
badania na Cytomegalie i Toksoplazmoze. (Na cytomegalie wyszly przeciwciala w
klasie IGG pozytywnie, ale to ponoc nie ma zwiazku z kupkami). Wszystkie
badania wyszly poprawnie, kal fizjologiczny. Kazano mi podawac wapn Calperos
500 3xdzinnie i lakcid 2xdziennie po pol ampulki oraz trilac 1x dziennie po
pol ampulki. Ale poprawy nie ma. Dziecko ma silne kolki i bardzo wodniste
sluzowate kupki. POMOCYY!!!!!!!!!!

  Zielone kupki...
Hej aska_f!!!
Gratuluję, jeszcze poczty nie czytałaś, to zajrzyj
W sprawie kup, to chyba nasz temat przewodni (badanie mykologiczne kału)!!!
Musisz te kupy obserwować, jeśli bardziej musztardowe to OK. Pewnie jeszcze
przewód pokarmowy się oczyszcza, stąd te zieloności. Ale jeśli pojawi się śluz,
będą od dłuższego czasu tylko zielone (prawie całe), pieniste i wogóle dziwne,
śmierdzące to może być alergia. Są też stolce przejściowe, chyba około 8-9
tygodnia, ale one też nie mogą trwać za długo. Obserwuj też skórkę. Pękające
płatki uszu, suchość, tarkowate nogi + brzydkie, zwłaszcza śluzowate kupy, może
być też krew, to na pewno alergia. U mnie, gdyby nie moja upierdliwość, to
stolce przejściowe trwałyby do dziś, a chwalić Boga dziecko ma 9 miesięcy.
Czyli byłyby całkiem stałe Nie daj się w razie czego pediatrze otumanić, bo
to w końcu zdrowie Twojego dziecka!
Pozdrawiam, Kasia.

  krew w kupce - jaki kolor?
Po pierwsze, to jeśli to się pojawiło po raz pierwszy to najważniejsze jest by
obserować czy pojawi się po raz kolejny. Żaden lekarz nie postwi diagnozy w
oparciu o jednarozowe zdarzenie tego typu, bo nawet jeśli to jest krew to mogła
się pojawić chociażby od wysiłku. Ważne jest jak często się pojawia i w jakiej
ilości. Zapewniam Cię, że krew nie pozostawia złudzeń, jak się pojawia, to
wiesz, że jest to krew. Zaczyna się od wąskich żyłek i jest coraz więcej i więcej.
Po drugie przy alergii warto nie wrzucać wszyskiego naraz. Jak podałaś zupkę
jarzynową, to ją podawaj, po 10 dniach jak wszystko będzie ok, zaczynaj następną
rzecz. Bo jak się pojawią kłaczki, to będziesz wiedziała od czego i będziesz
mogła obserwować czy pojawia się ich więcej z każdym dniem a to już będzie ważna
informacja dla lekarza.
Po trzecie bakterie w jelitach objawiają się przede wszystkim śluzem w kupie i
to w dużych ilościach, więc nie ma sensu po kilku niteczkach latać po
laboratoriach bo posiew kału kosztuje 160 zł a może Cię tylko nastraszyć.
Poczekaj trochę, obserwuj dziecko i zacznij się martwić jak coś się będzie
powtarzać a nie po jednym sygnale. Najważniejsze jest zachowanie dziecka, jego
prawidłowy wzrost, przybieranie na wadze i rozwój.
Pozdrawiam,
Mama 3 miesięcznej Maji

  Jak wygląda krew w kupie?
oprócz wspomnianej krwi utajonej w kale (małe ilości pochodzące z górnego
odcinka ukł trawiennego) może być krew czrna to ta zołądka, lub brunatna ta z
jelita cienkiego, lub wyraźna czerwona z jelita grubego i odbytu. każda z tych
postaci świadczy o czym innym. twoja brunatna, jeżeli to krew moze swiadczyć o
problemie z jelitem cienki. moze to być alergia, na coś co jesz ty jeżeli
dziecko jest tylko na piersi, i nie podejrzewałabym tu mleka jeżeli nie jesz
jego przetworów. przeanalizuj dokładnie diete, ale nie wprowadzaj za duzych
rygorów. zanies kupę istotnie do lekarza, albo poproś o skierowanie na badanie
na krew, lub zrób je prywatnie bez skierowania, to nie kosztuje dużo.

  posiew kalu - drozdzaki
Matko! dziewczyny u nas też był ZUM a teraz leczymy lamblie. I był Augmentin w
5mż, a później mała miała całą główkę w takich kółeczkach z ciemniejszą
obwódką, które się później łączyły. Lekarz powiedział, że to drożdżaki i dał
Clotrimazol, fakt pomogło z głowy zeszło, ale pzrerzuciło się na resztę ciałka.
I też zbiegło się z rozszerzaniem diety. Robiłam badania kału, drożdżaków nie
wychodowano, grzybów też nie. Na lamblie badaliśmy krew.

Jaka jest w tym wszystkim zależność???

Ps. Sigvaris wielkie dzięki - natchnęłaś nas z tymi lambliami. Zwróciliśmy na
to uwagę, bo mój mąż ma - zgłaszaliśmy to alergologowi z pół roku temu a on
założył, że ja i dziecko nie mamy - brak słów. Pewnie to i moja wina bo
powinnam wiedzieć, ale wiezryłam lekarzowi ponieważ to on jest mądrzejszy, bo i
po studiach, i pracuje w szpitalu etc - szkoda gadać. Ale mam nadzieję, że
wychodzimy na prostą , jeszcze parę tygodni. Trzymam kciuki za Twoją dzidzię.

  Salmonella w przedszkolu nr 1
Ja obserwuję to samo, rozmawiałam z jeszcze jedną mamą, której dziecko też jest
nosicielem i też czuje się słabo, ale najbardziej wystraszyła mnie lekarka,
która mówiła, żeby obserwowac kał dziecka, jeżeli pojawi się w nim krew jest to
znak, że bakteria salmonelli dostała się do krwiobiegu i o reszcie nie chcę
pisac, bo nie chcę siac paniki, więc moim codziennym zadaniem jest obserwacja
kału - nie ma jak wiosna :)

  candida sp, kał, ciąża 8 mc - proszę odezwijcie si
Bardzo dziekuje za rady. czuje sie jakos bezpieczniej. Dodatkowe pytania: po
urodzeniu dziecka kiedy bede karmic piersia - rozumiem ze powinnam dalej
utrzymac diete i jesc probiotyki - czy jakies dodatkowe rady? od razu powinnam
badac dziecko? jakie badania mu zrobic? wymaz z kału?krwi? - czy jest szansa
zeby mimo candida sp u mnie nie bylo go u dziecka? co oznacza candida sp - cos
ukladowego - tzn ze mam to w calym organizmie? czy ciaza mogla wzmocnic rozrost
grzybka a po ciazy jego aktywnosc sie zmnijeszy? co moge zrobic dla dziecka
ktore sie narodzi?
dziekuje

  candida i ciąża - dodatkowe pytania
candida i ciąża - dodatkowe pytania
Napisałam wcześniej ale bez odzewu - bardzo się martwię więc spróbuję jeszcze
raz. Dodatkowe pytania to:
po urodzeniu dziecka kiedy bede karmic piersia - rozumiem ze powinnam dalej
utrzymac diete i jesc probiotyki - czy jakies dodatkowe rady? od razu
powinnam
badac dziecko? jakie badania mu zrobic? wymaz z kału?krwi? - czy jest szansa
zeby mimo candida sp u mnie nie bylo go u dziecka? co oznacza candida sp -
cos ukladowego - tzn ze mam to w calym organizmie? czy ciaza mogla wzmocnic
rozrost grzybka a po ciazy jego aktywnosc sie zmnijeszy? co moge zrobic dla
dziecka
ktore sie narodzi?

jak często warto jest robić kontrolne badania: tzn ile czasu musi minąć
leczenia żeby sprawdzić co się dzieje - szczególne jeśli leczenie jest
podjęte bez dodatkowych objawów - tylko wyniki badań. U nas właściwie nikt
nie ma specjalnych objawów candidy o których czytam.

Jeszcze raz dziękuję.

  Dziecko 18-mcy - candida spp - wzrost obfity!!!
przy podawaniu leku flumycon naormalne jest to, że bardzo szybko następuje
poprawa ale niestety po zakończeniu kuracji candida wraca bardzo szybko.

moje dziecko ma oprócz candidy proteusa ale 3 pytanych lekarzy powiedziało, że
tej bakteri w kale być nie powinno.

szkoda, że tak mało jest kompetentnych lekarzy. Twoja lekarka powiedziała żeby
nie przejmować się candidą, ja bym z takiego lekarza natychmiast zrezygnowała
(właśnie tak zrobiłam).

napisz czy synek mial czerwone okolice odbytu, pleśniawki (biały nalot na
języku), brzydki zapach z buzi, czy ma też jakąś alergie, jak wygląda jego
skóra, cuchnące kupy, śluz lub krew w kale, kawałki jedzenia w kale? to
wszystko to są częste objawy candidy.

wejdź na forum alergie
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578 tu codziennie temat candidy
przewija się kilka razy dziennie ponieważ candida daje objawy alergii
(zniszczone jelita powodują, że alergeny łatwo przemnikają do krwi) po
wyleczeniu candidy alergia mija.

  Pomozcie prosze.
Pomozcie prosze.
Kilka m-cy temu stwierdzono u corki (4 lata) Candide. Lekarz
dwukrotnie przepisal Nystatyne i diete.
Minely trzy m-ce i po krotkiej chorobie (czyms sie zatrula na
urodzinach u swojej kolezanki) powrocila Candida
W miedzy czasie podawalam jej Symioflor PRO i Symbioflor 1.
W przedszkolu chwycila Pneumokoki, ktore sa ignorowane przez
lekarza, ma Gronkowca (w nosie i w gardle)i jest alergikiem na wiele
pokarmow. Z testow skornychwyszla jej min. alergia na siano, konia,
brzoze. Robiono tylko osiem. Z krwi nic nie wychodzi, Igm jest
zerowe. Ostatnio zaczela zgrzytac zebami w nocy. Lekarze twierdza,
ze to stres ect. Pisze lekarze bo zmienilam ich duzo, szukam
takiego, ktory nie twierdzilby, ze u tak malych dzieci nie nalezy
brac pod uwage zapalenia zatok spowodowanych pneumokokami. Ponoc
wszyscy je mamy i zyjemy
Od kilku m-cy corka jest straszna maruda, since pod oczami,apetyt
zerowy, blada. Badalam kal kilkakrotnie i nic oprocz Candidy, ktora
w ostatnich badaniu tez juz nie wyszla.Ma bardzo podwyzszone OB i
Leukocyty.
Nie jestem lekarzem i troche gubie sie w tym wszystkim. Wiem tylko,
ze corce cos dolega a ja nie potrafie, nie umiem jej pomoc.
Doradzcie prosze od czego zaczac.

  Czy to grzybica? Jakie badania?
Czy to grzybica? Jakie badania?
Lecze sie na borelioze antybiotykami od 6miesiecy i wiadomo, ze
grzybek nie jest mi obcy
Ale wlasciwie nie o tym. moje 3,5letnie dzecko jest alergikiem, ma
wiecznie podkrazone oczy, jest bladziutka, brzydki zapach z buzi
(ale tylko w nocy), mimo mycia zebow. lubi slodycze, ale bez
przesady (nie je cukierkow, lizakow, tylko herbatniczki, lody). je
duzo zdrowych rzeczy - chleb chrupki pelnoziarnisty, wafle ryzowe,
jogurty naturalne bez cukru, warzywa, owoce, pije tylko wode i soki
nieslodzone. nic jej nie dosladzamy, uwielbia kwasne rzeczy.

Regularnie przeleczamy ją na pasazozyty (pyrantelum).
Moze ma jednak grzybice??? chcialabym zrobic jej badania w tym
kierunku, ale nie wiem, jakie. na stronie Diagnostyki znalazlam
wiele takich badan i nie wiem, ktore wybrac? Kal na grzyby i
pasozyty? czy lepiej z krwi? prosze o rady i szczegolnie licze na
pomoc mam, ktorych dzieci choruja.

  skierowanie do psychologa :)
po przeczytaniu Twojego postu - tego dlugiego - pomyslalam sobie, ze
Ty tez chyba w Niemczech mieszkasz...i patrz!
Ja wlasnie przechodze cos podobnego i zaraz zwariuje, bo nie za
bardzo sie orietuje z czym do kogo uderzyc. U dzieci wystepuja
prawie wszystkie mozliwe objawy kandydozy - pediatra ignoruje i
odmowil zbadania kalu i krwi. Kretyn! Ale znalazlam lekarke Polke -
moze poratuje i zrobi co trzeba. U siebie tez widze, ze pora zaczac
sie leczyc, bo do dolegliwosci fizycznych dolacza depresja i
agresja. Zaczne od ginekologa, bo to poczciwa kobieta i mam
nadzieje, ze stanie na wysokosci zadania.
zYCZE Tobie, sobie oraz innym w podobnej sytuacji, mocnych nerwow i
zdrowia.
Monika
P.S.Daj znac, jak bedziesz juz wiedziala co z tymi prywatnymi
badaniami, dobrze? Chociaz mysle, ze te 10 Euro kwartalnie to
powinno i takie badania pokrywac....

  mycie po porodzie
witam, w szpitalu w ktorym pracuję wygląda to następująco:podczas porodu
(skurczów partych i troszke wcześniej) kobieta z krwi kobieta obmywana nie jest
(krew jest jałowa tzn.nie wystepuja w niej bakterie u zdrowego człowieka)
natomiast jeśli pojawi sie kał-położne myją na bieżąco, po porodzie połozne
przygotowuja pacjentke do szycia(jesli bylo wykonywane)-jeśli jest mocno
zakrwawiona to troszkę myja ale to sie zdarza rzadko, szyje zawsze lekarz i
przed zszyciem wyciera płynem antyseptycznym(odkażającym) okolice gdzie będzie
szył, po zszyciu położne myją juz dokładnie całe krocze i okolicę a lekarz w
tym czasie wypełnia dokumenty dot.porodu i dziecka-u nas w szpitalu robi to na
porodówce ale pewnie sa szpitale gdzie robi to gdzieś indziej, więc w sumie ma
prawo nie wiedzieć kiedy i w jaki sposób położne myja pacjentkę, pozdrawiam

  nacinanie krocza
>Pamiętaj jednak, ze rana powstała wskutek peknięcia krocza goi
> sie duzo gorzej niz taka po nacięciu.

Nie byłbym tego taki pewien.

Proponuję zajrzeć na stronę www.rodzicpoludzku.pl/wiesz/naciecie.html

Możesz spotkać się z wieloma obiegowymi opiniami na temat zalet rutynowego
nacinania krocza:
"Rana po nacięciu szybciej i lepiej się goi niż po samoistnym pęknięciu."
"Nacięcie krocza zapobiega jego poważniejszym obrażeniom."
"Zapobiega w przyszłości opuszczaniu się narządów rodnych."
"Zapobiega wysiłkowemu nietrzymaniu moczu i kału."
"Zmniejsza możliwość urazów główki dziecka przy napieraniu na ścianki krocza."

Nauka nie potwierdza tych opinii, a w niektórych przypadkach badania w wskazują
na coś wręcz przeciwnego.

Jakie mogą być skutki nacięcia krocza?

dodatkowe pęknięcie skóry i mięśni (można to porównać do kawałka materiału,
który łatwiej się rozedrze, gdy jest już nadcięty)
większa utrata krwi
wzrost ryzyka infekcji
ból utrzymujący się nawet przez wiele tygodni po porodzie
ograniczenie ruchów utrudniające opiekę nad dzieckiem
ból podczas stosunków płciowych
zwiększenie prawdopodobieństwa wysiłkowego nietrzymania moczu.

  poszukuję alergologa dziecięcego w Łodzi lub okoli
poszukuję alergologa dziecięcego w Łodzi lub okoli
Witam znów. Poszukuję alergologa dziecięcego do wykonania testów
na alergię u mojego 3 letniego synka. Synek co prawda przestał
uskarżać sie na ból brzuszka i jest w zdecydiwanie lepszej formie,
niż jeszcze kilka tygodni temu, ale cały czas bierze zyrtec i jest
na diecie, która eliminuje całkowicie mleko i nabiał. Mam naprawdę
ogromny problem, bo Adaś nie lubi żadnych wędlin i sery i produkty
mleczne były podstawią jego zywienia. Teraz jest praktycznie na
bułkach z masłem. Jestem podłamana. Nie wiem, co dawać jeść dziecku.
Ma być na tej diecie do momentu wykonania testów alergicznych.
Dostałąm skierowanie na Sporną do Łodzi, ale dziś mnie tam
poinformowali, ze jest strajk do 7 września i przyjmowane są tylko
dzieci, które były zapisane na czerwiec i lipiec. Dzwoniłam też na
Hallera, ale tam podobna sytuacja. Kazano dzwonić po 7 września, a i
nie ukrywano, ze terminy wizyt są za ok. 2 miesiące. Ja nie mogę
tyle czekać i karmić synka bułką z masłem. Może ktoś zna jakąś
poradnię alergologiczną, która nie strajkuje? Mam skierowanie ale
pal licho, jeśli będzie trzeba zrobic te testy prywatnie, to
zrobimy. Synek nie skarży sie już na brzuszek, ale do tego dziecka
sprzed wakacji też mu jeszcze sporo brakuje. Miał juz chyba wszelkie
badania krew z rozmazem, mocz, kał na pasożyty, usg jamy brzusznej,
jeszcze zostały te testy. Pozostałe wyniki wyszły ok.
Aha, mam jeszcze 2 pytania:
1. ile razy powinno sie nosić do labu próbki kału w celu wykrycia
pasozytów? Czy to, ze raz nie wykazało daje pewność, ze ich nie ma?
2. pani w recepcji na Spornej powiedziała mi dziś, ze te testy z
krwi i skórne nie daja 100% pewności, ze dziecko nie ma alergii.
najczęściej jest tak, ze testy wychodzą ujemne, a jednak dziecko ma
alergię. Tak jest ponoć w 50 % przypadków. No to jak zdiagnozować
dziecko?????????? Skoro nawet testy na alergie nie dają pewności (.

  W Pawliwkch na Wołyniu rozpoczęły się uroczysto...
Ukraina byla niegdys czescia Rzeczypospolitej
Gość portalu: Ryszard napisał(a):

> Jeszcze raz wypowiem sie w tej zadziwiajacej sprawie: POLSCE
> NIE SA POTRZEBNE TEGO TYPU AKCJE!!! Polska nie nawroci Ukrainy,
> nie bedzie jej promotorem w Europie, nie dokona przeksztalcen w
> mysleniu tego bardzo mlodego narodu. Kwasniewski ubzdural
> sobie , ze to co robil Kohl w stosunku do Polski to on zrobi w
> stosunku do Ukrainy! totalne nieporozumienie.

Ukraina byla niegdys czescia Rzeczypospolitej

Nie mozemy sie po prostu do niej odwrocic plecami, obrastac w dostatek w
dostatniej Europie i patrzec jak dzieci Ukrainy wegetuja na poziomie 20 euro
miesiecznie.
To nasi niegdysiejsi bracia - zgoda, trudni, zgoda, mlodsi i glupsi... i na
dodatek jest rachunek krzywd nierozliczony...

ale my tez nie bylismy w stosunku do nich bez winy...
nasze drogi rozeszly sie w czasach upadku Rzeczypospolitej Obojga Narodow
dlatego m.in., ze Ukraina traktowana byla przez Korone po macoszemu; dlatego
Rosja potrafila ja tak latwo kupic w zamian za proste uznanie faktu, ze
Ukraincy to tez ludzie (1864).

dzisiaj dzieci, piekna, dorodna mlodziez, ludzie wolni duchem, ktorzy potrafili
wyrwac swoje panstwo z orbity Moskwy, gdy od kilku wiekow bylo jej integralna
prowincja, krew z krwi takze naszych praojcow, skazane maja pozostac na
upokorzenia i krzywde i pieski los tylko dlatego, ze ich dziadkow kala kainowe
pietno?

jakimiz ludzmi jestesmy?
czy dla wlasnego wyrodnego brata tez zabrakloby nam
cienia wspolczucia, nawet jesli nie potrafilby nazbyt zrecznie
okazac skruchy?

poczekajmy - oni do tego musza sami dojrzec - juz rozlegaja sie tam glosy, ze
wczesniej czy pozniej przyjdzie przeprosic...

  Pulmicort 0.125 lub Flixotide - kto brał dłużej?
Cześć, Koleżanki
Byliśmy dzisiaj na badaniach w szpitalu, zostało jeszcze parę na inne dni.
Otóż były badane: krew na różne badania, m.in. badanie poziomu Ige - w celu
porównania z poprzednimi wynikami i ustalenu, czy wartość się zwiększa, czy
zmniejsza.
-wymaz z gardła
-spirometria - wyszła prawidłowa. W takim razie ma leki ustawione OK - to
opinia doktora, który robil tą spirometrię. Przy okazji spytałam go o te
sterydy. Jego odp mniej więcej: obecnie sterydy nie są tak szkodliwe, jak
kiedys, poza tym podawane są wziewnie, co dodatkowo zmiejsza ich skutki
uboczne. Byle płukać dobrze buzię. Dawka sterydu powinna być tak dobrana, by
przyjmować możliwie najmniejszą skuteczną dawkę. Jak to zrobić? Dobrać
indywidualnie. Ze skutków ubocznych brania sterydów w przeszłości wymienił
przybieranie na wadze (u mojego małego nie występuje), możliwy mniejszy wzrost,
ale jak to dodał były to wartości ok. pół cm. i to z możliwością wyrównania.
POza tym to dane z przeszłości, przy dawniejszych sterydach. Obecne są ponoć
lepsze.
- kał.
- EKG
- do badania zostało : testy skórne do porównania z poprzednimi wynikami. Dziś
się nie udało, bo mały brał wapno i wyniki okazały się niemiarodajne
- do badania również jakieś badanie na D... chodzi i zbadanie wpływu sterydów
na organizm. Chyba jakieś badanie kości, bo dieta tych dzieci alergicznych też
nie jest tak szeroka jak zdrowych.
Któreś z tych badań powinno dać też wskaźnik odporności organizmu.
To tyle, jak będę miała więcej czasu (och te pracujące mamy!), to jeszcze
opiszę te pozostałe badania.
Tak czy inaczej wynika z tego, ze należy znaleźć dobrego alergologa, który
pokieruje badaniami i na ich podstawie oraz na podstawie obserwacji pacjenta
dobierze indywidualne leczenie. Wiadomo - lekarz też nie będzie wróżył z fusów.
Pozdrawiam i dobranoc

  Jak długo zyrtec?
Witaj Leno A propos, moja córka ma tak właśnie na imię ...
O ile się orientuję, to testy alergiczne z krwi poniżej 3 roku życia są
niemiarodajne. Tzn., jeśli wykażą, że dziecko nie jest alergikiem, to nie musi
oznaczać, że nim rzeczywiście nie jest. Nie wiem, jak jest z tymi testami
biorezonansowymi (prawdę mówiąc pierwszy raz o takich słyszę). Może warto
rzeczywiście je zrobić...ale moja córka dopiero za miesiąc kończy 2 lata.

Co do biegunki, to wiem,że może być ona objawem alergii na gluten. Wiem też, że
w przypadku dostarczania glutenu pomimo uczulenia, może się ono spowodować
celiakię (a to już mnie przeraża).
Ale wracając do mnie, to nie wydaje mi się, żeby to była alergia na gluten w
przypadku mojej córci, bo podaję jej go w przeróżnej postaci od kiedy skończyła
7 miesięcy. Czy to biszkopty, czy pieczywo, mąkę dodaję do różnych potraw,
itd...i nigdy nie miała takich objawów! A przede wszystkim, gdy po raz pierwszy
podałam jej biszkopty, to nie było żadnej reakcji alergicznej. Czy to możliwe,
aby uczuliła się teraz, po tak dlugim czasie???
Poza tym, od miesiąca, może nie wprowadziłam diety eliminacyjnej, ale
zdecydowanie ją ograniczyłam, pilnuję ilości i rodzaju jej dziennego menu żeby
nie przesadzić i jest znaczna poprawa. Tzn. nie ma ani biegunek ani wysypek, no
właściwie jest wszystko ok. Więc sama już nie wiem, co o tym myśleć. Czy to
rzeczywiście jest alergia i czy konieczne jest podawanie Zyrtecu? A propos, to
z powodu tych biegunek właśnie zrobiłyśmy badanie kału ogólne i na posiew (na
trawienie tłuszczy, cukrów, etc.) i okazuje się że wypadło pozytywnie. Co tym
myślicie?
Pozdrawiam,
Mosia