O operacji polskich bliźniaczek syjamskich
Wczoraj ogladalam na TVP3 program o blizniaczkach w ich nowym mieszkanu. Z tego
co pmaietma jedna z nich bedzie czekaal jeszcze jedna operacja na kregoslup.
Mama dziewczynek powiedziala, ze jezeli sie okaze ze bedzie bardzo powazna to
albo arabscy lekarze przyleca do polski albo dziewczynka poleci do saudi
jeszcze raz na operacje. Sa w stalym kontakcie z lekrzamami saudyjskimi.

Dowiedzialam sie tez od rodzicow, ze ojciec dziewczynek jest znajmomym ich
znajmomych i jak sie dowiedzial, ze dziewczynki sie takie urodzily to opuscil
matke...bo nie mogl sobie z tym wszyskim bidulek poradzic. Ach ...jaki
delikatny.

I juz o innych dziewczynkach z Iraku.
Moj tata przedwczoraj czekal na samolot z iraku z paczka od wujka i tym samym
samolotem przylecialy dwie dzewczynki na operacje oczu....chyba do Poznania.

     

  Gdzie rodzić ???
Witaj! Ja rodzilam synka w Rydygierze cztery miesiace temu. Mialam cc z tych samych wzgledow co Ty. Operacje wykonywal dr Lasota - ordynator. Nie podobal mi sie anestezjolog, ktory po pierwsze nie chcial zrobic znieczulenia zewnatrzoponowego, tylko sie uparl na podpajeczynowkowe (bo zybciej dziala), a po drugie wkluwal mi sie w kregoslup kilka razy, bo nie mogl trafic. Pozniej sie okazalo, ze nie tylko u mnie nie mogl. Operacja przebiegla bez komplikacji. Maz nie mogl byc ze mna na sali operacyjnej. Po operacji zostalam przewieziona na sale pocieciowa. Synka mialam od razu przy sobie, ale niestety nie moglam sie ruszac przez ponad dobe, wiec musialam liczyc na dobre checi siostry, ktora mi dziecko podawala do karmienia i pozniej je zabierala. Na sale rzeczywiscie nie moze wchodzic nikt z zewnatrz, co akurat mi nie odpowiadalo. Gdy na nastepny dzien przeniesiono mnie na zwykla sale ledwo sie ruszalam, a musialam juz sama zajmowac sie synkiem: brac go do karmienia, przewijac itp, a ledwo wstawalam z lozka. Ani moj maz ani mama nie mogli mi w tym pomoc. Moj maz wzial synka na rece dopiero gdy wychodzilismy ze szpitala 5 dnia. Odwiedziny sa na korytarzu, gdzie nie ma za wiele krzesel i jak przyjdzie wiecej osob to poloznice musza stac. Nie najlepiej wygladaja tez lazienki: male, niewygodne i dawno nie odnawiane. Wiem, ze moj post to tylko pasmo narzekan, ale rzeczywiscie pobytu w szpitalu nie wspominam milo. Nie jest jednak powiedziane, ze w innym czulabym sie lepiej, ale na pewno drugi raz wybralabym taki, w ktorym rodzina moze mi udzielic wsparcia. Pozdrawiam. Asia

  Nie płaćcie architektom...
wiesz..trafiles na dupka, nie da sie ukryc

ale powiedz-idziesz do lekarza, placisz, wychodzisz z recepta..
masz jakakolwiek gwarancje, ze cie te leki wylecza?

znam takich, co za operacje w szpitalach panstwowych placicli kilkadziesiat tys
zl, a operacja pomogla tylko odrobine /kregoslup u dziecka/:((
zaplacili przed operacja...

  pytanie do GW
jednak nad czymś ostatnio faktycznie pracował
"Klinika neurochirurgii Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy zajmuje się m.in.
leczeniem urazów środkowego układu naczyniowego, kręgosłupa i rdzenia
kręgowego. Zespół pod przewodnictwem prof. Kasprzaka przeprowadzał
nowatorskie operacje kręgosłupa - szczególnie odcinka szyjnego.
Od kilku lat stosuje też implanty stabilizujące kręgosłup. W rankingu tygodnika
bydgoska klinika „Newsweek" znajduje się w pierwszej dziesiątce najlepszych
oddziałów w kraju."

64.233.167.104/search?
q=cache:A_jDp9OiBxoJ:www.technikamedyczna.pl/modules.php%3Fname%3DContent%26pa%
3Dshowpage%26pid%3D122+Dyrektor+NFZ+aresztowany&hl=pl

www.technikamedyczna.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=122
przykro , strona nie isnieje . nie ma Kasprzaka nie ma strony ani
blizszych informacji o tym , nad czym pracował .

     

  Druga cesarka a różnice...
Między moimi cc jest 5 lat różnicy. Fizycznie druga była dużo lepsza, chociaż po
pierwszej też jakoś mocno nie narzekałam. Za to psychicznie pierwszą operację
dużo lepiej zniosłam, drugą wręcz koszmarnie. U mnie złożyło się na to wiele
rzeczy, przede wszystkim wiedziałam co mnie czeka, z czym to się wiąże, jakie
mogą być konsekwencje, pamiętałam moment poprzedniego wkłucia w kręgosłup,
szarpanie brzuchem, itd... I przy tym wszystkim świadomość, że w domu czeka na
mnie córka, która ma 5 lat i bardzo mnie potrzebuje. Mnie to rozwalało, pewnie
hormony pomogły.
No i jeszcze miałam cc nie w PL i uparłam się, że nie chcę tłumacza mieć przy
sobie, więc troszkę się stresowałam, że mogę czegoś nie zrozumieć. Na miejscu
okazało się to świetną decyzją, bo musiałam myśleć co mówią a nie co robią.
Ogólnie jednak wszystko odbyło się bardzo podobnie. Nie martw się, niedługo
będziesz miała maluszka!

  Okropne żylaki...
Hej, ja miałam operacje w warszawie, w prywatnej klinice, ale w
ramach NFZ. Znieczulenie w kręgosłup i usunieto mi uszkodzona zyłę,
miałam nacięcie w pachwinie, na wysokości kolana, na łydce i na dole
przy kostce.Teraz praktycznie sladu nie ma, nacięcia były malutkie.
Podobno w moim przypadku była konieczna operacja chirurgiczna, bo
zmiany były duze. Po operacji szybko doszłam do siebie. W klinice
przebywałam jedną dobe, dwa dni pozniej poszłam do pracy. Oczywiście
lekarz dawał mi miesiąc zwolnienia, ale miałam taka sytuację, ze nie
mogłam skorzystac.Oczywiście jakis czas kuśtykałam i musiałam
bandazowac nogę.Kiedy urodze, zapewne czeka mnie kolejna operacja
albo nawet dwie, bo mam większe zylaki niz w pierwszej
ciązy.Pozdrawiam.

  zzo czy narkoza przy cc...?
Witaj,
Wlasnie wrocilam ze szpitala, co prawda nie z porodu (na te impreze szykuje
sie na styczen ), ale przezylam operacje, a przed nia dosc obszerne rozmowy
z anastezjologami, wiec moge Ci strescic plusy i minusy.
Generalnie narkoza (sposrod obecnych metod znieczulenia) jest najmniej
korzystna akcja dla organizmu. Najbardziej obciazajaca i wogole.
Wyglada na to, ze ludzie maja straszne leki przed znieczuleniami podawanymi do
kregoslupa, zreszta trudno sie dziwic, ale z drugiej strony uwazam, ze biora
sie do tego specjalisci, ktorzy nie bawia sie w to od wczoraj. Poza tym moi
znajomi lekarze twierdza, ze jest to b. proste technicznie i nie ma co
schrzanic.
Mnie do operacji znieczulono podpajeczynowkowym (tez w kregoslup) + dostalam
cos na spanie. Wlasnie ze wzgledu na ciaze nie dano mi narkozy. Bardzo sobie
to chwale, od razu po bylam zupelnie trzezwa, zadnych wymiotow (a tym po
narkozie sie zdarzalo) i takich tam..
Z rozmow z dziewczynami, ktore rodzily przez cc&zzo wynika, ze kluczowym
argumentem za zzo jest to, ze jednak slyszysz pierwszy placz swojego dziecka,
mozesz je zobaczyc i przytulic jak juz chlopaki ci wszystko zszyja ) Poza
tym narkoza jednak dziala na bachorka, a takie zzo go "nie siega".
Jesli interesuja Cie szczegoly "techniczne" zerknij na strone:
strony2.wp.pl/wp/morfeusz2001/ tam jest mnostwo informacji na temat
znieczulen.

pozdrawiam
i zycze bezproblemowego podjecia decyzji )

Kasia

  Porod po operacji kregoslupa tzw. "Haringtonie"
Porod po operacji kregoslupa tzw. "Haringtonie"
Szukam Haringtonow!
15 lat temu mialam operacje - wlozenie dystraktora, okolo 8 lat temu
przeszlam 2-ga operacje - wyjecie preta. Obecnie mam sztywny kregoslup, czyli
nie moge zgiac sie w pol, ale oprocz tego nic mi nie dolega, miednica w
porzadku. Rozmawialam z wieloma lekarzami: chirurgami, ginekologami i innymi
i co lekarz, to inna opinia. Sama juz nie wiem, na co sie nastawiac. Podobno
przeciwskazan do porodu naturalnego nie ma, ale nie wiadomo jak sam porod
bedzie przebiegal. Szukam opinii dziewczyn, ktore tez mialy Haringtona. Jak
rodzilyscie? Co Wam mowili lekarze? Czy rzeczywiscie, jak sie nie mozna zgiac
w pol to, to przeszkadza w porodzie naturalnym? A jezeli cesarka, to z jakim
znieczuleniem? Zdaje sie, że miejscowe nie wchodzi w gre, bo nie mozna sie
wkluc.
Dziekuje za rade i pozdrawiam wszystkich, ktorzy przeszli przez STOCER i
Chylice

  Porod po operacji kregoslupa tzw. "Haringtonie"
Pierwszą operacje miałam w 93 r, tj wstawienie pretow a w 97 mi je usuwali.
Kręgoslup mam tak samo sztywny, ale w 2001 urodzilam siłami natury bez żadnych
komplikacji synka, teraz jestem w drugiej ciąży i zastanawiam się nad
możliwością znieczulenia zewnątrzoponowego, ale na razie nikt mi nie potrafi
udzielic odpowiedzi. A swoją drogą to gdzie miałaś wykonywany zabieg, bo ja w
Zakopanym. I tak naprawde to miesiąc przed porodem zadzwoniłam tam i spytalam
czy moge rodzić siłami natury i pani doktor powiedziala mi ze nie ma
przeciwskazań. POzddrawiam i życze powodzenia.

  implant w kręgosłupie a ciąża
ja również miałam wstawione 2 implanty z powodu skoliozy, ktore po trzech
latachmi usunięto.Urodzilam silami natury, bez zadnych komplikacji. Teraz
jestem w drugiej ciąży i jeżeli nie będzie żdnych komplikacji też będe rodzić
normalnie. Kręgoslup po operacji nie jest przeciwskazaniem do naturalnego
porodu !! Ja operacje mialam w Zakopanymi i wlaściwie to ona nie zmiwniła nic w
moim życiuoprocz tego że miałam zwolnienie z WF . Pozdrawiam i życie
powodzenia.

  implant w kręgosłupie a ciąża
Moja zona zrobila sobie tydzien temu test i wyszedl pozytywnie. Wprawdzie
jeszcze nie ma pewnosci czy cos z tego bedzie ale stracha juz mam teraz. Trzy
lata temu moja zona miala operacje wszczepienia implantow. Po operacji byly
komplikacje - prety uciskaly na jakies nerwy. Wiec kolejna operacja -
postanowili skrocic prety. Po jakims czasie okazalo sie ze to tez uciska.
Kolejan operacja decyzja o wyjeciu pretow. Efekt jest taki ze jest blizna przez
cale plecy a kregoslup chociaz zaraz po wyjeciu pretow byl prosty teraz
niestety sie krzywi. Poczytalem sobie Wasze posty i troche mnie uspokoilyscie
ze nie jest calkiem niemozliwe urodzenie zdrowego dziecka po takiej operacji i
czasami sie udaje. A tego lekarza co robil te operacje, nie pamietam teraz jego
nazwiska - jakis dr z kliniki w Poznaniu jak kiedys spotakam to zrobie mu taka
same blizne na plecach. Pozdrawiam

  Cięcie cesarskie
ja wspominam b.dobrze
Mialam cc w zzo 6 tygodni temu i wspominam ja bardzo dobrze.Najgorsze dla mnie
bylo zakladanie cewnika,bo trafilam w lapy studentki-praktykantki.Potem na
szczescie sami profesjonalisci, a nie kolejni uczniowie. Zastrzyk w kregoslup
sprawil mi ulge bo przestalm czuc ten cholerny cewnik, slyszalam co mowia
lekarze- dziwili sie bardzo, jak mialam ulozone lozysko (placenta previa-i stad
ta cesarka), potem uslyszalam- juz je mam i po chwili malenstwo zaczelo
krzyczec. Dostala 10 p., dali mi ja do pocalowania i zabrali...To jedyny minus
cc wg mnie.Cala operacja trwala moze ze 20 min, potem 24 godz lezenia bez
dzwigania kregoslupa i nieprzyjemny moment wstawania na nastepny dzien. Nie
moglam sie podniesc, bo mialam zawroty glowy. Ale szybko przeszlo. A potem to
juz zapomnialam, ze mialam operacje, bo musialam sie zajac cora. Od razu
dostalam ja do pokoju, na caly dzien, a od 4 dnia i na cala noc, wiec nie mialam
czasu na bolesci po cc... Blizna jest mala, wlasciwie moglabym zalozyc bikini.
Gdybym miala kiedys jeszcze rodzic, to zrobie wszystko,zeby to bylo cc.
A, jescze sie okazalo, ze mala miala szyje okrecona pepowina, czego nie bylo
widac dzien wczesniej na USG, wiec cale szczescie, ze mialam to przodujace
lozysko...

  Skolioza a ciąża-proszę o pomoc!
Mam skoliozę odcinka piersiowego, gdy miałam 15 lat proponowano mi wykonanie
operacji. Nie zgodziłam się. Lekarz, który wtedy mnie badał i nalegał na
operację powiedział mi, że ciąża i normalny poród to dla mnie ryzyko wózka
inwalidzkiego. W wieku 18 lat urodziłam siłami natury córkę (2950g). Faktycznie
po porodzie miałam większe kłopoty z chodzeniem niż inne pacjentki, ale po 2
miesiącach wszystko wróciło do normy. W wieku lat 30 też siłami natury urodziłam
synka (3430g), a teraz jestem po raz trzeci w ciąży i w październiku urodzę
kolejnego maluszka. Nadal chodzę i nie potrzebuję nawet kul. Po mnie nie widać,
że mam skoliozę. Nie wiem może wtedy postawiono mi diagnozę na wyrost a może
nie. Może pomogło mi pływanie i regularne ćwiczenia, które wzmocniły moje
mięśnie utrzymujące kręgosłup, po prostu nie wiem. Wiem jednak, że czasami pewne
sprawy trzeba skonsultować z kilkoma lekarzami. Nie martw się na zapas i
postaraj się uzyskać konkretne informacje co do twojego przypadku. Powodzenia.

  Siedze i mysle..
Mezus mial juz 3 operacje na kolano i wczesniej ze znieczuleniem ogolnym nie bylo problemu.Przynajmniej lekarze z tego nie robili problemu.Mam wrazenie , ze doktor chcial Mu dac znieczulenie w kregoslup a to jest o wiele wiele gorsze znieczulenie a i wiecej powiklan jest.Dokladnie nie wiem jak ta ich klotnia przebiegala bo maz chyba teraz jest w autobusie wiozacym Go do domku.W niektorych szpitalach jest tak , ze kasa chorych (czy kto tam) zwraca szpitalowi pieniadze za pacjenta jesli lezy 5 dni .Moze lekarzowi chodzilo o to , zeby maz dluzej lezal w szpitalu , nie wiem.Napisze Wam wiecej jak juz dojedzie , normalnie jestem w szoku :)

  Historia człowieka, który pokonał raka
To wielki sukces! Ja tez znam czlowieka, ktory wygral z rakiem.
Udalo sie to wielkiemu zuzlowcowi nie tylko Wybrzeza, Zbigniewowi
Podleckiemu. Najpierw w 1972 roku ulegl powaznemu wypadkowi
motocyklowemu. Uszkodzil kregoslup. Musial przerwac swietna
kariere i do dzis porusza sie na wozku inwalidzkim. Kilka lat
temu dopadl go rak. Mial zaatakowana glowe i pluca. Lekarze
przeprowadzili operacje (m.in. trepanacje czaszki, wycieli
kawalek pluca) i zonie zapowiedzieli, ze ma odliczac dni zycia
Zbyszka. Robiono chemioterapie, naswietlania i Zbigniew Podlecki
znow okazal sie zwyciezca. Mimo tak bolesnych doswiadczen nadal
trzyma sie dzielnie!

  plecak ucznia-ile to kilogramów
jestem na III roku studiow i na szczescie od jakichs 4 lat nie musze nosic
ciezkich plecakow, nosze luzne kartki do notatek, ale przez lata dzwigalam
ciezkie plecaki pelne ksiazek zeszytow, cwiczen, butow na wf itd. i o ile
dobrze sobie przypominam, to trzeba bylo miec wlasna ksiazke. czasem dalo sie
podrecznik dzielic z kolega z lawki, ale tez nie zawsze, bo np w podrecznikach
jezykowych tez sa cwiczenia do uzupelnienia.
efekt? mam 21 lat, od kilkunastu- skrzywienie kregoslupa, od ladnych paru
miesiecy boli mnie kregoslup tak "sam z siebie", bez zadnego dzwigania,
dretwieja mi rece, kregoslup uciska narzady wewnetrzne, do ortopedy przestalam
chodzic, bo nie chce, zeby mnie wsadzil w gorset lub co gorsza wyslal na
operacje, a jak 2 lata temu osluchiwala mnie internistka (!) to zlapala sie za
glowe na widok mojego kregoslupa.
nie jestem wyjatkiem- dwoch moich kolegow ma garba! autentycznie, chlopaki po
20 lat!
zastanawiam sie, kiedy ministerstwo cos z tym zrobi, choc czesto wystarczylaby
światlosc nauczycieli. pozdrawiam poszkolnych garbuskow!

  Szpital wstrzymał planowe operacje
Pani Mario, wiem ze czeka Pani w kolejce na opercję piątego kręgu w
zwyrodnionym kręgoslupie, wiem że to straszny ból, juz przecież pół roku Pani
czeka w kolejce na planowaną operację. Proponuję w takim razie niech się Pani
położy w domu pod choinką i tam sobie troszkę w cichą noc powyje.
Z poważaniem - dyrektor szpitala
PS. Gdyby jednak Pani bardzo zależało na opercji jeszcze w tym roku, proszę sie
rzucic z czwartego piętra głową w dół. Jeśli złamie Pani kręgosłup postaramy
sie wtedy wcisnąć Panią w kolejkę ale nic obiecać nie mogę. Wesołych Świąt...
Howgh

  choroby kobiece
Byłam wczoraj u homeopaty.Innego.W/g jego oceny i po przeprowadzonym
wywiadzie/1,5 godziny/wywnioskowałam,ze jestem w punkcie
początkowym.Tzn.wszystko to co mi dolegało /min.mięśniaki/nadal mnie
męczy.Teraz nawet na pierwsze miejsce wysunął sie kręgosłup.A tak ogólnie to w
kolejności około 10 różnych schorzen mnie męczy.Jedne powazniejsze drugie mniej.
Dostałam kulki ,mam jeść 3xpo 3 kulki.Podobno mam cały organizm zainfekowany i
trzeba go oczyścić.W piątek idę na masaze i dalej będzie kontynuowany
wywiad.Dostałam tez zestaw cwiczen na kręgosłup do wykonywania w domu.I
tyle.Nieopłacała mi sie ta dwumiesięczna przerwa bez leków.Niestety.Dzisiaj po
południu odbieram wyniki z krwi,a we wtorek gin.Az sie boję co on wymyśli.Jak
nie jest lepiej/a na to wyglada/to znowu będzie mnie kierował na operację.I co
ja mam robić???

  kalectwo,unieruchomieniew horoskopie?
1)Choroba to Paraliż dziecięcy konczyn dolnych.Wskazane lata to operacje
korekta minimalna chodzenia.
2)Zaniedbania rodziców brak rehabilitacji ,ograbianie regularne z renty
3)niestety do 0,5 godziny granica błedu
4)Zniekształcony staw biodrowy stopy kregosłup pokrzywiony kosci paliczków
generalnie czesc ledzwiowa kregosłupa,krzywica słaby wzrok Degeneracja
kregosłupa dalej postepuje .
5)pomimo to doktoryzuje sie na uj jest kobietą.

  Durlik: Premier powinien odpoczywać jeszcze prz...
oj, Kretynie........
Słuchaj Facet bum-bum..... sam niespełna 4 lata temu przeszedłem
operację kręgosłupa (usunięcie 2 dysków, 2 odbarczone, spoiwo na
własą masę kostną).....
Po dziś dzień czuję efekty i chwalę pewnego Pana Profesora z
Wrocławia, który, przed operacją mi TWARDO powiedział: im więcej
czasu dam swojemu kręgosłupowi po operacji, tym bardziej mi się
na dłuższe lata odwdzięczy....
A pomijając sam kręgosłup.... spójrz na zdjęcia po wypadku,
przktyczne wbicie się podłogi śmigłowca w jego wnętrze.... Taka
sytuacja też pozostawia traumatyczne przeżycia. Mogę nie lubić
Leszka M. et consortes za wiele rzeczy, natomiast staram się
zachować człowiecze spojrzenie.

Ty natomiast zapewne jesteś chrześcijaninem, obrońcą wartości
itd.....

  Henryk Machalica nie żyje
Po tym nieszczęsliwym upadku z konia i po operacji leżał na sali
intensywnej terapii, razem z moim synem, równiez jezdzącym
konno, który też przeszedł operację kregosłupa. Ale mój synek,
zgruchotał sobie kręgosłup w całkiem innych okolicznościach...
Konstancin to jest świetny szpital i na pewno zrobili co było w
ludziej mocy. I powiedzcie, kto z nas po tylu latach
fenomenalnej kariery aktorskiej zejdzie w takich barwnych
okolicznosciach. Chociaz schodzi sie zawsze smutno.

  Która miala planowe cc w ZG>??
Od poczatku wiedzialam ze bede miala cesarke-polozenie miednicowe.Dostalam
skierowanie od lekarza do szpitala na dzien przed terminem(2 marzec 2005r).3
marca badal mnie ordynator i ustalil cc na nastepny dzien(bo to on ustala takie
rzeczy).Z samego rana ogolili mi brzuch,zrobili lewatywe(tylko nie wiem po co
skoro to cc) i w pokoju pielegniarek zalozyli venflon (do kroplowki).Obok sali
operacyjnej jest sala w ktorej mnie polozyli,podlaczyli do kroplowki i tak
lezalam chyba z pol godziny.W miedzy czasie stazystka wypisywala moja karte i
pytala o wszystkie dane.W ciagu tej godziny mogla byc u mnie rodzina.Byl moj
maz i moja mama.Potem ich wyprosili i kazali podjac decyzje jakie chce
znieczulenie.Podpajeczynowkowe (jakos tak)-czyli zastrzyk w kregoslup i nic nie
czujesz od pasa w dol,a caly czas jestes przytomna (ja wybralam wlasnie
to),albo narkoza (nie pamietam nazwy).Jeszcze tylko podpis ze sie zgadzasz na
operacje i heja na sale operacyjna.Dalej toczylo sie tak szybko ze nie sposob
tego opisac.Po pol godzinie bylo juz po wszystkim.Najlepsze bylo to ze
widzialam synka zaraz po wyciagnieciu go z brzucha.A chwile pozniej przytulili
mi go do policzka.Chyba sie rozkleilam!Jak chcesz wiedziec cos wiecej to
napisz.Powiem tylko na koniec ze warto wziasc sobie sale komercyjna.Warto wydac
te 150zl.Zwlaszcza po cesarce.

  propo dziewczyn/Pań z małym biustem
propo dziewczyn/Pań z małym biustem
Słuchajcie naprawdę nie macie się czym przejmować ja mam duży biust przed
schudnięciem miałam 85 d teraz mam miseczkę b/c duzy biust to nic fajnego ja
osobiście ciesze się że po schudnięciu mi się zmniejszył ,mam koleżanke która
miała operację zmniejszająca obfity biust gdyz szkodził jej on na kręgosłup i
miała zalecone zmniejszenie go.Naprawdę biust to zaden wyróżnik kobiecości i
z biologicznego punktu widzenia biust nie powiększa się od cud herbatek a
jeśli bierzecie tabletki anty na to aby biust Wam zwiększył wymiary to tylko
zwiększa go retencja wody ,o szkodliwości tabletek anty nie wspomnę.
Na powiekszenie biustu jeśli juz mają wpływ te cholerne implanty i tylko
to ,mozna uzywać staników które maja specjalne wkładki albo staników które
pod wpływem ciepła ciała koszt około 400zł powiększają biust maja te
spechjlane substancje [zapomniałam nazwy]
Chodzi mi o to że naprawdę dzis mozna stanikami wymodelopwac biust na
większy ,naprawdę moim zdaniem zbyt sie dołujecie

  WÓZEK-SPACER-AUTOBUS
agni71 napisała:

> Poza tym,
> zazwyczaj bylam w drodze do lub z pracy, a wiec w ubraniach w miare
> eleganckich - nie chcialam ich brudzic kolami wozka. Sorry, ale taka jest
> prawda.
>
Do kategorii "uchylajacych sie" mozna jeszcze dodac osoby z problemami
zdrowotnymi. Przeciez one nie maja na czole wypisane ze przeszly operacje na
otwartym sercu lub maja powazne klopoty z plecami i nie powinny dwigac
ciezarow, a taka "nagonka" i wymuszanie pomocy stawia je w trudnej sytuacji. Ja
jestem pare lat mlodsza od mego meza i chociaz on wyglada jak "chlop na
schwal" to ja wnosze wozek (jesli jest potrzeba), wiem ze gdyby ktos obcy go
poprosilby o pomoc to nie odmowilby ale za pare dni czekalby go bolesny
zastrzyk kortyzonu w sam kregoslup. Zyjmy i dajmy zyc innym

  Krzywy kregosłup-pytanie do eksperta
Krzywy kregosłup-pytanie do eksperta
Mam 20 lat i bardzo krzywy kregosłup. Wygląda to jak garb. Chcialbym sie
dowiedziec jak najszybciej i najtaniej mozna przywrocic go do normalnego
wygladu ? Nie interesuja mnie zadne operacje czy zabiegi. Nosilem kiedys gorset
ktory mial mi pomoc w utrzymaniu prawidlowej postawy ale jakos efekty byly
mizerne. Prosze o jakos rade. Pozdrawiam

  ból(koszmarny) kręgosłupa
ból(koszmarny) kręgosłupa
Witam, szukam może podpowiedzi,pomocy dla mojej szwagierki.Od pół roku cierpi
okropnie.Boli ja kręgosłup , a właściwie ponoć wysunięte kręgi.Nie sposób
zliczyc już lekarzy i masaży, które miała.Niestety nic nie pomaga.Nie może
siedzieć ,nie może leżeć ,zaczyna mieć myśli samobójcze.Lekarze ją olewają,
dzis jeden- ponoć specjalista-stwierdził,że powinna jeszcze coś zrobić, ale
nie powiedział jej co.Na operację się jeszcze nie kwalifikuje.Tak również
stwierdził.Była u kręgarza, masowała się, robiła masaże wodne i nic.Może
słyszeliście o jakiejś metodzie?? Będę wdzięczna za podpowiedzi.

  ból(koszmarny) kręgosłupa
idachoj napisała:

> Witam, szukam może podpowiedzi,pomocy dla mojej szwagierki.Od pół
roku cierpi
> okropnie.Boli ja kręgosłup , a właściwie ponoć wysunięte kręgi.Nie
sposób
> zliczyc już lekarzy i masaży, które miała.Niestety nic nie
pomaga.Nie może
> siedzieć ,nie może leżeć ,zaczyna mieć myśli samobójcze.Lekarze ją
olewają,
> dzis jeden- ponoć specjalista-stwierdził,że powinna jeszcze coś
zrobić, ale
> nie powiedział jej co.Na operację się jeszcze nie kwalifikuje.Tak
również
> stwierdził.Była u kręgarza, masowała się, robiła masaże wodne i
nic.Może
> słyszeliście o jakiejś metodzie?? Będę wdzięczna za podpowiedzi.
>
a skad jestes bo jesli z warszawy moglabym cie umowic na takie
spotkanie gdzie mowia o leczeniu roznego rodzaju bolow
swiatloterapia to jest tyaki aparat ja sama mam tez problem z
ledzwiowym i to mi pomoglo od razu poczulam ulge a mialam tylko 1
seans ktorty trwa 10- min jest to bardzo skuteczne i co
najwazniejsze bezpieczne pozdrawiam alina jak chcesz to wejdz na gg
1524859 moje albo daj na priv alawawa59@gazeta.pl

  joga-w-wa
na niewielkie pobolewanie mojego kręgosłupa została mi polecona
joga. po zajęciach, szczególnie tych z ćwiczeniami skręcającymi mój
kręgosłup piał ze szczęścia!
jeszcze trochę przeciwwskazań do uprawiania jogi, najlepiej pogadać
z jakimś instruktorem. mnie przed pierwszymi zajęciami dokładnie
wypytano o stan zdrowia i przebyte kontuzje i operacje.

  zespól Aperta - prośba
zespól Aperta - prośba
kochane, moim znajomym urodziła się córeczka z podejrzeniem zespołu Aperta i
jak to określają lekarze bardzo dużymi powikłaniami tego zespołu, wiem ze w
Polsce nie ma dużo dzieci z tym zespołem, więc z informacjami czy pomocą jest
tragicznie, bardzo chciałabym im pomóc chociaż z tej strony, jeśli natkniecie
się na takie informacje dajcie znać.Amelce już zarastają szwy czaszkowe, ma
problemy z rdzeniem kręgowym , który jest uciskany przez kręgosłup, niestety
lekarze w Polsce i europie nie chcą podjąć się zabiegu chirurgicznego, wiem
ze tego typu operacje są wykonywane w USA , Kanadzie i Australii i tu do Was
kolejna prośba, gdybyście wiedziały o szpitalach z dobrymi neurochirugami to
bardzo bardzo proszę o wiadomość. Dziękuję Wam z góry za jakiekolwiek
informacje.

  Porod kleszczowy? Co mit a co prawda?
Tomcio urodzil sie z kleszczami. Okazalo sie, ze jest za duzy, do tego w zla
strone mial glowke , wiec trudno mu bylo sie samemu obrocic i wyjsc. Notabene
porod byl lekko wywolany , bo stracilam wody 3.5 tygodnia przed terminem, ale
skurcze mialam bardzo slabe , wzmacniali mi je oksytocyna, Po kilku godzinach i
tak okazalo sie ze skurcze sa za slabe, rozwarcie za male, pozniej rozwarcie
sie powiekszylo , ale maly nie chcial schodzic. Dostalam wtedy znieczulenie w
kregoslup i informacje o perspektywie kleszczy. Jakos nikt nie robil z tego
tragedii, i nikt nie proponowal cesarki (a rodzilam w klinice prywatnej , gdzie
bardzo dbaja o bezpieczenstwo i matki i dziecka, wiec jakby bylo jakiekolwiek
zagrozenie natychmiast zrobiliby cesarke). Tomcio nie mial problemow, mnie
troche pocieli (ale zdaje sie i tak tna przy normalnym porodzie), wiec jedynie
pozniej przez kilka tygodni nie moglam normalnie siedziec.
Wydaje mi sie , ze jesli masz zaufanie do lekarza , on najlepiej potrafi ocenic
czy robic cesarke (operacje), czy ewentualnie uzyc kleszczy.

Slyszalam o tym, ze glowki dzieci rodzonych przez kleszcze moga byc sa
splaszczone, czy inaczej znieksztalcone - Tomcio mial sliczna ksztaltna glowke.

Agika

  Nowe zasady przyznawania rent
Od kilku lat ma stopien niep. najpierw lekki ,a teraz od roku umiarkowany [na
kregoslup szyjny , ledzwiowy ]Nie staralam sie o rente poniewaz nie spelnialam
warunkow tzn w ostatnim 10-leciu 5 lat pracy itd.Lecze sie na slale u
neurolog ,na operacje sie nie zgadzam ,nawet neurolog mi odradza ,poniewaz mam
dyskopatie wielopoziomowe z zaburzeniami neurol,zwyrodnienia itp.I wracajac do
tematu ,kilka dni temu bylam w Zusie ,zalatwialam sprawy mamy i weszlam do
informacji ,zapytac sie ,czy cos sie zmienilo w sprawie renti odp jak pisalam w
watku.I dalej mam problem ,bo mam 2 zbiezne informacje.Podsumowalam lata i
wyszlo mi 19 lat i 9 m-cy[a trzeba 20].W Zusie powiedziala ,ze urlopy bezplatne
nie wliczaja sie do lat[chodzilo o 4m-ce bezpl. urlopu macierzynskiego.W PUP
powiedziala ,ze sie wlicza ,tylko musze dolaczyc akt urodzenia[chodzi o
rok1980].Jak zalicza mi to brakuje mi 3-m-ce ,jak nie zalicza to 7m-cy.Musze
gdzies pracowac ,ale gdzie jak czlowiek ledwo lazi i jestem w wieku 50 lat ,nie
chca z grupa na kregoslup.Musze za wszelka cene gdzies sie zatrudni i bede sie
starac ,ale czy dadza to welka niewiadoma.W przyszym tygodniu ide ponownie do
Zusu ,musza mnie poinformowac ,zarzadam "czarno na bialym".Jak cos bede wiecej
wiedziala dam znac Pozdro

  renta socjalna
renta socjalna
Witam do 30.06.2008 roku pobierałam rentę socjalne oraz pielęgnacyjne bo moja
niepełnosprawność powstała przed ukończeniem 18 roku życia z tego tez względy
gdy nie byłam pełnoletnia moja mama pobierała na mnie zasiłek pielęgnacyjny
gdy uplynol termin wypłacania mi renty ZUS postanowił mnie wezwać na komisje i
odmówił mi wypłaty renty socjalnej i zasiłku pielęgnacyjnego i stwierdził ze
mój stan zdrowia uległ poprawie 2 lata temu miałam 2 operacje na kręgosłup i
wszczepiono mi gronkowca w wieku 13 lat mialam pierwsza operacje na kregoslup
ZUS stwierdził ze moja niepełnosprawność nie powstała przed ukończeniem
18rokiem życia wiec dlaczego moja mama przed moim ukończeniem 18roku życia
pobierała ten zasiłek pielęgnacyjny jestem wezwana na kolejna komisje gdzie
będzie ustalane od kiedy moja niepełnosprawność powstała. Czy ZUS może mnie
tak ciągać po komisjach? w wieku 13 lat miałam pierwsza operacje na kręgosłup
pory pobierała moja mama zasiłek to dlaczego ZUS sprawia mi teraz problem żeby
wypłacać mi rentę??

  dr Zawiślak ortopeda
Fakt trochę drogo, ale o niebo lepiej. Uważam ,że warto dać trochę
kasy dla konkretnego efektu. A ja byłam już 4 razy i jest prawie dobrze, a było
tragicznie !!! Polecam wszystkim zanim zgodzą się na operacje! Dajcie sobie
szansę, ja też nie wierzyłam,że Oni pomogą, a teraz mam nadzieję,że uniknę
operacji na kręgosłup !!!

  ZEBRANIE KLUBU NR 71 -- egzaltacja :))))
Czarna chmura - bez egzaltacji
Znam ludzi, nad ktorymi wisi czarna chmura: ciagle cos sie im zlego dzieje,
choroby, kradzieze, upadki, kryzysy, stresy. Dzisiaj jednak moj znajomy przebil
wszystko, co do tej pory widzialam.

Otoz ow znajomy-z-czarna-chmura-nad-glowa, w celu ilustracji: w ciagu ostatniego
roku mial dwa wypadki samochodowe, po ktorych mial dwie dosc powazne operacje,
obie nieudane - pierwsza bo blad w sztuce, druga bo zla diagnoza. Jak sie
wylizal, na jakims lotnisku gdzies sie schylil po teczke i walnal mu kregoslup.
2 miesiace rekonwalescencji. O "drobiazgach" typu ukradziono mu w ciagu 2
miesiecy dwa samochody nie wspomne. Ale dzisiaj.... zadzwonilam po cos tam, a
ten wsciekly zawiadamia mnie, ze on tu za godzine na lotnisko, a tu przychodzi
do domu i co widzi ... piorun mu w dom strzelil. Swad dymu, z dachu cieknie,
komin rozwalony. Kurdeszbalans ort zam. Przeboj roku.

Czy takich ludzi trzeba unikac? Bo jeszcze z tej ich czarnej chmury jakies
ptaszysko na nas nasra pardon?

Wot, dilema.

  MARZEC 2004 część II
Wczoraj miałam nie najlepszy dzień-starszy synek miał operację na przepuklinę, na szczęście zabieg był 1-dniowy i wszystko przebiegło pomyślnie. Muszę pochwalić tu mojego męża, który był z synkiem cały czas i świetnie go przygotował do pobytu w szpitalu. Ja niestety musiałam zostać w domu, bo mała na cycu, a tam byśmy wprowadzały niepotrzebny chaos. Czytam tutaj, że niektóre z Was sadzają już swoje pociechy, moja Olcia też bardzo lubi siedzieć, a najlepiej u mamy na kolanach. Obawiałam się tylko czy to nie za wcześniej jak na jej mały kręgosłup. Dziewczyny jakich używacie kosmetyków dla maluszków? Ja mam ciągły problem z suchą skórą Olci. Do mycia stosuję mleczko dla dzieci Johnsona, a po kąpieli na początku używałam balsamu oliwkowego z Nivea, później oliwki z Johnsona i po niej Olcia zaczęła mieć suchą skórę. Wróciłam więc do balsamu oliwkowego a skóra dalej sucha. Kupiłam ostatnio mleczko dla dzieci z Nivea i przez 2 tygodnie było super a ostatnio znowu ma wysuszoną skórkę. Już nie wiem czego używać, może macie jakieś sprawdzone sposoby na natłuszczanie-przeciez nie będę dziecka smarować wazeliną. Woda u nas raczej twarda nie jest. Jollyg podziwiam Cię za Twój optymizm i pogodę ducha, ja bym chyba już dawno rzuciła takiego faceta.Pozdrawiam wszystkie marcóweczki. Asia P.S. Aga-długo bym musiała czekać-aż do jesieni, a u mnie wokół pełno drzew.

  dobry weterynarz w Słupsku ?
mam 9-miesięczna suczke pekińczyka ...jestem już tak załamana i nie wiem co mam
dalej robic :(
od początku miała problemy z oczami. strasznie jej ropiały bo rzęsy o nie
ocierały. ciągle jeździłam do "ARKI" na Norwida no doszło do
operacji.'podwiązali' jej powieki. niby było dobrze ale po czasie znowu rzęsy
zaczeły wchodzic w oczka. wczoraj w ciągu jednego dnia cale oko zrobiło się
białe i zrobił sie na nim ogromny ropny bombel.nie chce jechac juz wiecej do
arki bo moim zdaniem tylko naciagaja.mialam z nia jeszcze jeden problem.zlamala
sobie kręgosłup i nie wiadomo było jak to sie stalo.przez miesiac dojezdzalam do
slupska do arki ( mieszkam ponad 60km od slupska) na zastrzyki.weterynarz nie
mial pojecia co mozna zrobic...usztywnil moja psinke i kazal czekac.fakt po
jakims czasie zaczela sie ruszac i niby bylo coraz lepiej ale znowu po czasie
nie mogla wstawac i chodzic. natychmiast pojechalam do arki - seria zastrzykow
no i bedziemy musieli zrobic operacje.mysle sobie oczywiscie ,zaplace kazde
pieniadze by tylko uratowac moje malenstwo lecz doktor powiedzial ze niestety sa
marne szanse zeby w ogole przezyla ta operacje.wystraszylam sie i juz tam nie
wrocilam.błagam, poradzcie mi gdzie mam się udac ,kto moze mi pomoc?

  Szkoła nr 7, część 21, XXI, oczkowa.
Moja babcia tez palila przez takowe szklane cudenka...Faktycznie paskudnie to
wygladalo...Babcia palila zreszt sporo tez pamietam ja glownie z ta fifka
rozwiazujaca z zamilowaniem rozne szarady i krzyzowki... To bylo jej ulubione
zajecia...Moji rodzice tez zdrowo palili ale po jakis 20-25 latach palenia im
przeszlo...i dobrze bo dzieki temu trzymaja sie lepiej...

Moja narzyczona ma znajome malzenstwo... oboje niesamowici palacze. Ludzie w
poznych latach 50-tych swego zycia... wiec sobie wyobrazcie ile w zyciu
wypalili. No i traf tak chcial ze przed swietami Bozego Narodzenia 2003 u
Johna zlokalizowano raka... na nerce, plucach, jednym z zeber i jakims nieduzym
przezutem na kregoslup....Poszedl do lekarza tylko dlatego ze mial paskudne
bole...Jakies dwa tygodnie temu John mial pierwsza operacje... Usunieta mu
nerke. Lekarz powiedzial ze nerka byla w 95% nowotworem i nie bylo ratunku.
John czuje sie lepiej i nabral po operacji jakiejs dziwnej werwy do zycia...
Oboje rzucili po operacji palenie.. Lekarz przed operacja nie pozwolil bo to
podobno zaduze obciazenie organizmu. Na Johna czeka teraz chemoterapia...

  dlaczego to nie był Zygo?
dlaczego to nie był Zygo?
za legia.com.pl:

W hotelu, w którym zostali zakwaterowani legioniści, mieszka także ekipa
Górnika Łęczna. W nocy lekarz tej drużyny - Krzysztof Bojarski - wypadł przez
balkon swojego hotelowego pokoju. Na nieszczęście, było to czwarte piętro.
Nieprzytomnego łęcznianina znaleźli na plaży piłkarze rosyjskiego
Nowokuźniecka, którzy udawali się na poranny trening na plażę. "Myśleliśmy, że
ten człowiek nie żyje" - opowiadali Rosjanie.

Poszkodowanego natychmiast przewieziono karetką pogotowia do szpitala w
Antalyi, jednak diagnoza tureckich lekarzy zabrzmiała złowrogo. Medyk zespołu
z Łęcznej ma pęknięty kręgosłup i złamaną w dwóch miejscach nogę, a obrażenia
są tak poważne, że resztę życia może spędzić na wózku inwalidzkim. Lekarze
tureccy od razu chcieli przeprowadzić operację, ale być może lekarz Górnika
zostanie najpierw przetransportowany do Polski, i dopiero w naszym kraju
poddany zabiegowi.

Powodem tragicznego wypadku był... alkohol. Wczoraj późnym wieczorem Bojarski
i masażysta Ryszard Majewski poczuli się zbyt swobodnie w barze hotelu Kremlin
Palace, gdzie alkohol serwowany jest dla gości za darmo. Obaj już pod wieczór
ledwo trzymali się na nogach i wszczynali burdy, a w nocy zdarzył się
tragiczny w skutkach wypadek.

Poproszony o komentarz do całego zdarzenia trener Bogusław Kaczmarek ciężko
westchnął. "Proszę mnie nie męczyć. Jestem załamany, jak tylko pomyślę o tej
sprawie, a co dopiero, jak mam o niej mówić" – stwierdził szkoleniowiec Górnika.

  Pogodzenie się ?
Pogodzenie się ?
pogodzenie NIE
akceptacja TAK
moja sytuacja jest inna od Waszej
pierwszy syn - wada, z którą będziemy walczyć całe życie
rokowania straszne - wada poszła sobie
drugi syn - "mądry" lekarz powiedział: pani dziecko nie będzie żyło
żyje
ma mnóstwo felerów
teraz problem z nerką
ale cieszę się, że widzi - mimo okrutnej wady
mówi "czytelnie"
kręgosłup w miarę prosty
czasami jestem zmęczona
szpitale
zabiegi
operacje
i ja sama...
tata dziecka zainteresowany umiarkowanie
bo ja przecież sobie poradzę

akceptuję stan zdrowia Piotrusia
ale pytam: dlaczego on

i już

  ZESPÓŁ APERTA- porośba o info
ZESPÓŁ APERTA- porośba o info
kochane, moim znajomym urodziła się córeczka z podejrzeniem zespołu Aperta i
jak to określają lekarze bardzo dużymi powikłaniami tego zespołu, wiem ze w
Polsce nie ma dużo dzieci z tym zespołem, więc z informacjami czy pomocą jest
tragicznie, bardzo chciałabym im pomóc chociaż z tej strony, jeśli natkniecie
się na takie informacje dajcie znać.Amelce już zarastają szwy czaszkowe, ma
problemy z rdzeniem kręgowym , który jest uciskany przez kręgosłup, niestety
lekarze w Polsce i europie nie chcą podjąć się zabiegu chirurgicznego, wiem
ze tego typu operacje są wykonywane w USA , Kanadzie i Australii i tu do Was
kolejna prośba, gdybyście wiedziały o szpitalach z dobrymi neurochirugami to
bardzo bardzo proszę o wiadomość. Dziękuję Wam z góry za jakiekolwiek
informacje.

  dzieci z chorobą NF1
A chciałam cię o to pytać. Mój synek też jest "nową mutacją", i do tej pory,nie
miał nic usuwanego. Czy jesteś pewna, że to nerwiakowłókniak? Bo są 2 typy
splotowaty i typowe neurofibroma. Z moich doświadczeń wynika, że raczej starają
się lekarze tego nie ruszać. Ale czasami są specjalne wskazania, np. znacznie
utrudniają poruszanie albo jakieś inne organiczne sprawy.Dlatego chciałam
zapytać, jakie były powody. Bo pomijam usuwanie guzków zewn. z przyczyn
estetycznych. Ale Ty pisałaś o miednicy...prawda?Od różnych lekarzy słyszałam
różne propozycje, ostatecznie Iwaś nosi w sobie tego świństwa od groma, w
miednicy też.Nawet teraz, przed operacją kręgosłupa, gdzie wisi guz większy od
nerki lekarz powiedział, że gdyby nie ten kręgosłup, to tego nie trzeba tykać.
Sama nie wiem, mam mieszane uczucia.Gdzie robiłaś tą operację?Czy coś się
poprawiło u Martusi i cel został osiągnięty?Czy Jej na coś uciskał?Napisz,
proszę Dota

  żylaki
Rok temu miałam usuwanego żylaka. Ale mnie mój chirurg oświecił i powiedział
jak będzię wyglądać operacja. Bardzo się bałam ale teraz tylko żałuję, że tak
późno (żylak zrobił mi się w ciąży). Operacja polegała u mnie na nacięciu w
kostce i w pachwinie, wprowadzeniu chyba sondy do chorej żyły, potem ją się
zaczepia i wyciąga:-) Ja to widziałam bo mi się obraz odbijał w lampie na sali
chirurgicznej:-) Oczywiście miałam znieczulenie częściowe, tylko poniżej pasa w
dół. Właściwie to znieczulenie jest najmniej przyjemne z całej operacji. Trochę
nieprzyjemne i bardzo rozpierające uczucie jakby ktoś ci wlewał lód w
kręgosłup. Samo ukłucie nie boli ale już wstrzykiwanie nie jest przyjemne.
Po operacji bandażują nogę i ten bandaż trzeba nosić najlepiej tydzień.
Operację miałam o godzinie 20stej w prywatnej klinice a już o 21 wysłałam smsa
do męża, że wszystko w porządku:-)Wyszłam następnego dnia o 13stej.
Noga po operacji nie wygląda dobrze, robią się wylewy podskórne w miejscu w
którym była żyła ale znikają po 2 tygodniach.
Moja koleżanka jak zobaczyła, że można to tak szybko załatwić to też się
zdecydowała. Nie warto odkładać bo chora żyła nie tylko boli ale i zaburza
krążenie innych żył.

Pozdrawiam, Monika

  Piekło wysokich obcasów
Moja mama ma halluksy i to chyba dziedziczne .... Nosila obcasy, ale nigdy
bardzo wysokie, raczej waskie. Przez h. bardzo cierpi, ratuje sie wkladkami,
masazami, moczeniem stop po calym dniu w soli itp. Nie zdecyduje sie na
operacje, bo w Polsce, jak juz pisaly dziewczyny - to koszmar. Kule, pol roku
wyjete z zycia, a moja mame na to nie stac.
Za kilka lat zafunduje jej te operacje w Niemczech i tyle. A moze i do nas ta
metoda przyjdzie ?

Co do obcasow - ja chadzalm ok. 5 lat z przerwami - w szkole sredniej nieco i
potem, w pracy. Nigdy wiecej - teraz niebotycznych obcasow mam ze 2 pary,
reszta sredniawa [raczej niskie] lub plaskie. Ja na szczescie nie mialam
laskostopia i halluksy sie nie pojawiaja, ale od szpilek i waskich noskow
zalatwilma sobie paznokiec od duzego palca prawej stopy - wrastal tak, ze
skonczylo sie powaznym zabiegiem ze skrobanim kosci. Do konca zycia mam
uszkodzony ksztalt plytki. Poza tym bolaly mnie lydki - mialam silne skurcze
oraz wysiadal mi kregoslup !

A drugi paznokiec tez ma tendensje do wrastania i musze go pilnowac. Dzis juz
raczej plaskie obuwie + fachowy pedicure. Szpile omijam, nosze tylko na
imprezy, a potem przez 5 dni omijam obcasy :)

r

  wrzesnień 2004
Witam dziewczyny!
Jestem już po wszystkim, cc miałam wg planu 31.08.04, znieczulenie w kręgosłup,
ku mojemu zaskoczeniu (niekoniecznie przyjemne), cała operacje trwała ok.
godziny, choć maluszek zaraz "wyskoczył", ale miałam zrost po poprzednim cięciu
i usuwali. Wczoraj wyszłam, czyli na 6 dobę, bo u nas w szpitalu nie liczy się
tego dnia co się rodzi. KAMILEK miał 3600g i 56cm długości. Jest śliczny i
chyba nie tylko dla mnie, bo siostry w szpitalu mówiły, że jest najładniejszy
na oddziale, ale może wszystkim tak kadzą. Pokarm dostałam na 3 dobę.
Rana goi się dobrze, lepiej niż po pierwszym cięciu. Trochę jeszcze ciągnie,
ale ma prawo, bo prócz szwu miałam kilka dni dren po zroście.
Jestem b. szczęśliwa. Rozdwojonym mamom gratuluję, a tym "na rozdwojeniu" życzę
szybkich porodów, mało pęknięć i spokojnych maluszków.

  wodniak na jądrze i przepuklina- potrzebny chirurg
Jeśli chodzi o nazwiska lekarzy z wojciech bij zabij nie znam ale daniela
operowało trzech lekarzy (każdy co innego i odrazu widać to na bliznach - różne
szycie)i nie mam do nich zastrzeżeń.Fakt że sa jak to ludzie jedni super mili i
można z nimi porozmawiać a inni zimni i oschli.
z tego co wiem ( daniel miał ostatnią operację - z innego powodu- w lipcu) jak
tłumaczyła mi anestezjolog dzieci do operacji przepuchliny nie dostaja narkozy
a znieczulenie zewnątrzoponowe oraz środek nasenny. Podobno lepsze to dla
dzieci nie obciąża serca. Daniel w lipcu miał właśnie te znieczulenie. nawet
nie wiedział o tym że był kłuty w kręgosłup dopiero jak mu ściągałam plasterek
z kręgosłupa ( ale dziecku mojemu nie zrobiło to różnicy)
ania

  zespół Aperta- prośba
zespół Aperta- prośba
kochane, moim znajomym urodziła się córeczka z podejrzeniem zespołu Aperta i
jak to określają lekarze bardzo dużymi powikłaniami tego zespołu, wiem ze w
Polsce nie ma dużo dzieci z tym zespołem, więc z informacjami czy pomocą jest
tragicznie, bardzo chciałabym im pomóc chociaż z tej strony, jeśli natkniecie
się na takie informacje dajcie znać.Amelce już zarastają szwy czaszkowe, ma
problemy z rdzeniem kręgowym , który jest uciskany przez kręgosłup, niestety
lekarze w Polsce i europie nie chcą podjąć się zabiegu chirurgicznego, wiem
ze tego typu operacje są wykonywane w USA , Kanadzie i Australii i tu do Was
kolejna prośba, gdybyście wiedziały o szpitalach z dobrymi neurochirugami to
bardzo bardzo proszę o wiadomość. Dziękuję Wam z góry za jakiekolwiek
informacje.

  Czy mając genetyczną skłonnośc do żylaków ..
marysia3 napisała:

A przecież wszystkie chcemy się
> podobać. Bo po co inaczej ciagle dbamy o urodę, po co znosimy różnego rodzaju
> zabiegi, jak np operacje plastyczne?

pewnie ze kazdy chce sie podobac, ale kazdy inaczej. z zylakami, pryszczami,
krzywymi nogami tez mozna sie podobac. chyba wazniejsze jest komu sie podobasz
a nie czy podobasz sie w ogole. a najwazniejsze jest zeby miec swoje wlasne
zdanie i podobac sie sobie.
czy chcesz sie pododbac na sile? wbrew wszystkiemu?
czy dlatego zakladasz wysokie szpilki bo wtedy wydaje ci sie ze podobasz sie
swojemu chlopakowi? i nie wazne ze masz wykrzywione nogi i kregoslup ??
dbasz o urode dla swojego chlopaka ? czy naciagnelabys sobie skore albo
odessala tluszcz bo twoj chlopak powiedzialby ze juz nie tak bardzo mu sie
podobasz? za pare m-scy / lat musialabys zrobic to znowu! chcesz? to jest
kwadratura kola.

Wolnosc mysli kobiety!

  Pani Doktor - WAZNE! proszę o odpowiedź.
Pani Doktor - WAZNE! proszę o odpowiedź.
W Grudniu ubiegłego roku przeszłam operację kręgosłupa "kregozmyk L5-S1
ustabilizowano mi kręgi śrubą tytanową. Mimo zabiegu mam ciągłe bóle i
prawdopodobnie będę drugi raz operowana. Proszę mi powiedzieć jak to
schorzenie ma się do przyszlej ciąży? dodam, ze mam nietypowo ułożony
kręgosłup gdyż wygląda jak litera L gdzie jego koniec jest skierowany w
stronę macicy. Mam prawidłową postawę i dopiero przy zdjęciu rtg
dowiedziałam się, ze ma bardzo nietypowe ułożenie. Czy ciąza przy takim
kręgosłupie jest możliwa czy będzie ona bolesna? prosze o odpowiedź.

  operacja kregoslupa przy ostrej dyskopatii
Tata, który miał tą operacje lata temu, nie narzeka już na kręgosłup w odcinku
lędźwiowym. Ktoś kto nie wie, że ją przeszedł nigdy by tego sam nie stwierdził.
Oczywiście dobrze jest uniknąć operacji i bardzo Ci tego życzę. Jeśli możesz to
naprawdę ćwicz, jeśli lekarz tak zalecił, jeśli jesteś w stanie. W sumie sam
będziesz wiedział, czy nadajesz się już do operacji. Widziałam to u mojego taty
jakie straszne męki przechodził i nie było wyjścia. Jeśli Ty tak strasznie nie
cierpisz to może da się to jeszcze jakoś rozćwiczyć. Natomiast jeżeli kilku
lekarzy zaleci operację, no to nie będziesz mieć wyjścia. Czasami warto im
wierzyć. Medycyna jest na coraz wyższym poziomie. Powodzenia.

  operacja kregoslupa przy ostrej dyskopatii
W lutym tego roku zaczęłam odczuwać silny ból całej lewej strony ciała,
odpośladków aż po stopę.Nie bedę opisywać całej drogi ktorą przeszłam chodząc
od jednego lekarza do drugiego, powiem tylko że kazdy mówił co innego, stawiał
inna diagnozę.....Skończyło się na tym , że wylądowałam w szpitalu wojewódzkim
w Gorzowie Wlkp na oddziale neurochirurgii po tym jak mialam już prawie
porażoną całą lewą stronę ciala, i nie mogłam chodzić.Stwierdzono u mnie
pęknięcie dysku po wczesniejszym wykonaniu radikulografii bo tomograf komp był
w tym czasie zepsuty.Leżałam w szpitalu dwa tygodnie w oczekiwaniu na
operację , cały czas podłączona do kroplówki z lekiem p/bólowym.Nie będę pisać
ile strasznego bólu przeszlam.Operację miałam robioną pod znieczuleniem
miejscowym, byłam świadoma sytuacji, rozmawiałam z lekarzami podczas
zabiegu...Pierwsze dwa dni po zabiegu to bajka!!!!!!!!!!!Mimo że musiałam cały
czas leżeć w jednej pozycji, nie mogłam się poruszyć( byłam jak sparaliżowana)
to nie było żadnego bólu!!!!Niepotrzebne mi były żadne środki p/bólowe,
naprawdę!!Na piątą dobę po operacji kazano mi wstać, jednak nie pozwolono za
długo chodzić,dziwne było wrażenie tego dnia kiedy wstałam po operacji i jak
chciałam usiąść na kiblu, zrobić siku...nie byłam wstanie usiąść na ubikację ,
ani pochylić się odrobinę nad umywalką...Po tygodniu zdjęto mi szwy i wypisali
do domu...Nie miałam wyjścia i musiałam poddać sie operacji, jak dotychczas
tego nie żałuję, czuję się dobrze, chociaż kręgosłup czasami pobolewa.

  Bóle po znieczuleniu lędzwiowym
Te bole wcale nie musza byc od znieczulenia, tylko od operacji, a scislej od
lezenia na stole operacyjnym. Ok 10% pacjentow ma takie dolegliwosci po
operacji, niezaleznie od znieczulenia. Nie wiemy o jaka operacje chodzi, ale na
pewno operacje w pozycji "ginekologicznej", np hemoroidy, bardziej obciazaja
kregoslup.
Sam "zastrzyk w kregoslup" moze tez dawac bol, nawet przez kilka dni, zwykle
zlokalizowany w miejscu wklucia i silniejszy przy ucisku tego miejsca. Jesli bol
promieniuje, to mozliwe jest uszkodzenie korzonka nerwowego i moze warto
poradzic sie specjalisty, np neurologa.

  skolioza kręgosłupa
Mam 25 lat.Jako 13-latka miałam nieznanego pochodzenia skoliozę IV
stopnia.Właściwie IV stopień nie istnieje ale III to było dla mnie za mało.Po
11 latach jeżdżenia po całej Polsce trafiłam do WAM-u na Szaserów w W-wie i
tam mnie zoperowano metodą dystraktorów Harringtona.Metoda polega na tym że
specjalnymi prętami tytanowymi(właśnie dystraktorami) usztywnia się kręgosłup
na 3 lata tak aby nie mógł się dalej krzywić.Są też Harringtony
rozsuwane.Wtedy operacje są nie 2,tylko 5.Metoda ma pewne skutki
uboczne:Powoduje powstanie małego garbu żebrowego z tyłu.Nie mogę Ci polecić
lekarzy którzy mnie operowali ponieważ prof.Tylman już nie żyje a dr Pomierna
jest na emeryturze.Znakomici są też:prof.Zarzycki z Zakopanego i
prof.Przybylski z Trzebnicy.Jednak,jeśli masz pieniądze i znasz język,to muszę
powiedzieć że najlepsi ortopedzi są we Francji.

  Endoskopowa operacja kręgosłupa - dyskopatia
Endoskopowa operacja kręgosłupa - dyskopatia
Szukam osób które miały lub słyszały o takim sposobie usuwania wysuniętego
krążka międzykręgowego. Jak przebiega zabieg, jak przebiega rehabilitacja, po
jakim czasie można wrócić do życia?
Czekam na taką operację w Gdańsku, będę mieć operowany kręgosłup lędźwiowy.
Może znajdzie się ktoś kto był tam operowany?

  DO TARY. Kręg.szyjny
Trudno ci poradzić coś konkretnego przez internet i może to być obarczone
błędem, ale prawdopodobnie można rozważyć operację - usunięcie jednego lub obu
wysuniętych dysków i założenie w ich miejsce specjalnych implantów. Jednak
rodzaj operacji zależy od tego, jak wygląda kręgosłup na zdjęciach i od twojego
wieku.

Blizna po operacji jest bardzo niewielka, kosmetyczna, poprzeczna po prawej
stronie szyi. Często goi się tak, że wyraźnie nic nie widać, chociaż zdażają
się przerosty blizny.

W szpitalu leżysz dwa dni. Po operacji przez miesiąc trzeba się raczej
oszczędzać. Operacja nie daje gwarancji, że kręgosłup będzie zupełnie zdrowy,
zwłaszcza, jeżeli ktoś długo chodzi z chorobą.

Pozdrawiam

Piotr Zieliński
Klinika Neurochirurgii AM Gdańsk
www.neurochirurgia.2p.pl

  ból po znieczuleniu (blokadzie) - czy to normalne?
ból po znieczuleniu (blokadzie) - czy to normalne?
Trzy tygodnie temu miałem operację na przepuklinę. Jako znieczulenie
zatosowano u mnie tzw. blokadę - zastrzyk w kręgosłup w okolicach krzyża -
nie czułem bólu i miałem bezwładność od pasa w dół. Teraz boli mnie krzyż jak
się schylam i nie tylko - w tamtych okolicach gdzie ten zastrzyk był.
Powiedzcie mi czy to jest normalne, czy to przejdzie? Przed operacją nikt mi
nie mówił że będzie mnie cokolwiek bolało :/

  kregozmyk - leczenie operacyjne
10-20% ludzi ma kręgozmyk widoczny w badaniach RTG kręgosłupa (wg
podręcznika "Greenberg's Handbook of Neurosurgery"). Najczęściej zostawia się
go bez leczenia. Leczenie może polegać wyłącznie na dekompresji uciśniętego
korzonka nerwowego, bez implantów, lub z wytworzeniem zrostu między kręgami
(przy pomocy obłożenia kością np. z talerza biodrowego) lub dodatkowo z
implantami. Ta ostatnia metoda stanowi największą inwazję w kręgosłup.

Profilaktycznie (np. przed ciążą) wg mojej wiedzy nie stosuje się leczenia
operacyjnego. Ale ścisłych zasad i schematów postępowania raczej nie ma.

Uważa się, że operacja daje lepszy efekt, jeżeli dolegliwości bólowe są
nasilające się przy staniu lub chodzeniu.

W młodym kręgosłupie operacja może pomóc na krótko, a potem dolegliwości mogą
nawrócić.

Dużo zależy od obrazu widocznego w badaniach.

Można też przyjąć taktykę ostrożną, jeśli już myślimy o operacji. Można zrobić
małą operację, bez implantów i kości z talerza biodrowego - dekompresję
korzonka nerwowego, Jeżeli po operacji problemy kiedyś się nasilą, wtedy można
rozważyć operację większą, z kością lub implantami.

Pozdrawiam

Piotr Zieliński
Klinika Neurochirurgii AM Gdańsk

  Borelioza
Arturze, stokrotnie dzieki, ze piszesz o tym,przekarze to wszystkie wiadimosci
siostze . Gdy juz wiedziala ze ma boreioze dostala skierowanie do poradni
chorob zakaznych .Czekala 2 miesiace a pozniej, nastepne 2 miesiace na
oddzial.Lekarze z rejonu nie bardzo wiedza jak leczyc, a specjalistow w tej
dziedzinie jest niewielu.Teraz mnie zastanawia pewna rzecz.Siostry przyszly maz
cierpi na dyskopatie ledzwiowego .Nie zgadza sie na operacje.Moze tez ma
borelioze? Bo caly czas na tramalu ,boja go wszystkie stawy, i
kregoslup.Moglbys jeszcze napisac cos o leczeniu,bylabym bardzo
wdzieczna.Pozdrawiam

  __Aksa- zmotoryzowany pies akrobata- szuka domu__
__Aksa- zmotoryzowany pies akrobata- szuka domu__
Do 12 lutego Aksa była wesołym, zdrowym psem. Miała swoich ludzi, domek,
miskę. 12 lutego odwróciło się od niej szczęście- zerwana smycz, pędzący
samochód, ból... Auto strzaskało jej kręgosłup. Trafiła do lecznicy, tam
pozostawiono ją 10 dni bez pomocy. Spisana na straty przez weterynarza,
porzucona przez właściciela- leżała obolała i przerażona. Została uratowana
przez ludzi związanych z portalem dogomania.pl. Przeszła dwie operacje,
cierpliwie znosiła wszystkie nieprzyjemne zabiegi. Kiedy stało się jasne, że
nigdy nie będzie chodzić- dostała "miarowy" wózeczek... I od tej chwili stała
się zmotoryzowanym psem :) Teraz jest cudownym, pełnym życia psem, zupełnie
nie przejmuje się swoją "innością". Ma mnóstwo energii i uwielbia zabawy.
Jest niezwykle przyjazna wobec innych psów i dzieci. Potrzebuje jednak
pomocy, żeby w pełni móc cieszyć się życiem...
Aksa przebywa obecnie w domu tymczasowym we Wrocławiu.
Szukamy dla niej naprawdę niezwykłego człowieka i domu z ogrodem, w którym
Aksa mogłaby szaleć do woli.
Może to będziesz właśnie TY?

Kontakt:
Tel. 0 609 325 217
e- mail myszor-x@tlen.pl

  mój problem...
ja skorygowalam sobie uszy razem z podbrodkiem podczas jednej operacji.
Operacja uszu nie jest niczym strasznym, najgorsze sa noce po - trzeba spac w
uciskowej opasce, jest spory obrzęk, boli kregoslup od spania w jednej pozycji -
ale to mija po 2 tygodniach. Ja mam problem z wewnetrznymi szwami - czuc je
przez skore i jakby ja kaleczyly od srodka, zwazywszy na to, ze operacje
robilam z 5 lat temu, to chyba musze sie z tym pogodzic. Ale polecam. Dzis
codziennie chodze w spietych wlosach i zapomnialam, ze kiedykolwiek mialam
kompleks!

  MAM JUZ DOSC
MAM JUZ DOSC
jesli sie dzisiejszy dzień już nie skończy to chyba zwariuję.
Przed chwilą nawrzeszczałam na mojego 1,5 rocznego synka, darłam się jak
idiotka...w ogóle mam już dość!!!!!!!!!
Siedzę w domu od 4 tyg. ze złamaną nogą- poważnie złamaną, składaną
operacyjnie. Za 2 tyg. mam następną operację, jestem z małym sama w domu,
mąz bez przerwy w pracy, mama jak tylko może to pomaga, ale... 2 mies. temu
złamała kręgosłup, na szczęscie bez uszkodzenia rdzenia i chodzi.
mam wrażenie że zyję w wariatkowie, a do tego Szymkowi wychodzą zeby, więc
same wiecie jak jest.
najgorsze jest to że mam okropne wyrzuty sumienia że tak sie darłam...a
teraz mały śpi, bo zmęczył się płaczem, jasny gwint...

  Ach te kręgosłupy
Droga Agato!
Nie piszesz szczegółowo jakie masz dolegliwości. Ja mam spondylozę
szyjną swoje 70 lat.żyję aktywnie pracuję co nieco.
Cierpiałam okropnie Razpierające bóle głowy zawroty zaburzenia
równowawagi.Mam właściwy materac poduszkę szwedzką. Brałam b. dobrą
rehabilitację:terapia manualna plus fizykoterapia. Nic nie
pomagało.Nie mogłam dalej tak żyć w takim cierpieniu przy moim
temperamencie.Zdecydowałam się na operację. I choć jestem lekarzem
bałam się przeokropnie. Znalazłam neurochirurga mistrza w temacie.
3 pażdziernika 2008 miałam operację na oddz.Chirurgii Jednego Dnia w
Konstancinie pod Warszawą oczywiście komercyjnie za ciężkie pieniądze
Czuję się jak nowonarodzona. Wszystko ustąpiło.
Wejdż na portal "znany lekarz.pl" kliknij neurochirurgia szukaj Dr.
Paweł Baranowski. Dałam Mu nawet rekomendację nawet 3 razy bo się
pomyliłam.
Ale żeby szczęścia nie bylo za dużo to odczuwam teraz kręgosłup
piersiowy ale to pestka przy tym co było.

Zyczę powodzenia dużo dużo zdrowia. Ela

  BPD a uzależnienie.
Hej wiem,ze maja limity,ale ja tez chodze na kase chorych,bo na prywatne wizyty
mnie nie stac,czekam na operacje na kregoslup i od panstwa dostaje 700zl
rehabilitacyjnego,wiec daleko bym nie zaszla chodzac prywatnie.Raz tylko mialam
przypadek,ze musialam zaplacic,bo byl mi potrzebny na juz.Zauwazylam,ze te panie
w poradnich nie tylko zdrowia psychicznego moga wciskac pacjentow,na dodatek
wciskaja.Mnie sie udalo pare razy,narzeczony zalatwil sobie rezonans po 2
dniach,a niektorzy czekaja 6 miesiecy.Uwierz,ze mozna,chyba ze tylko ja trafiam
na takich ludzi:)Pozdrawiam

  Lekarz oskarżony o korupcję
Miałem operację na kręgosłup , a nie na głowę !!!! I na pewno nie miałem
żadnych przwidzeń!! Po prostu trudno Ci uwierzyć, no cóż myśl co chcesz!!!
Ja o nim zdania nie zmienie- dzięki Niemu nie jestem przykuty do wózka i moge
cieszyc się zyciem jak każdy 18-latek!!!

  pomoc w znalezieniu dobrego reumatologa w łódzkim
pomoc w znalezieniu dobrego reumatologa w łódzkim
Witam wszystkich serdecznie,
jestem w małym zazkłopotaniu, na początku podejrzewali u mnie boreliozę po jej wykluczeniu stwierdzili nasi łódzcy magicy, że jest to zapalenie tkanki łącznej, które było już kiedyś wykryte przez lekarza w Warszawie. Niestety nie stać mnie na wizyty u warszawskiego reumatologa ( wizyta 150 + 100 dojazd do wawy - jedna z najdrożyuch kklinik ale bardzo profesjonalnych) Prosiłabym o pomoc w zanleżieniu jakiegoś reumatologa, który pomoże mi w walce z tą chorobą. Czekam już na operację kolan, zostały bardzozniszczone przez chorobę, która bierzez się za kręgosłup i staw skokowy.

Agnieszka

  Do dziewczyn ze skoliozą...-jak to w koncu jest???
Do dziewczyn ze skoliozą...-jak to w koncu jest???
pytam bo wiekszosc dziewczyn ze skolioza z tego co slyszalam mialy cc.
natomiast moj lekarz,ktory mnie operowal( mialam 2 operacje) powiedzial ze to
zalezy od tego czy plod przedostanie sie przez miednice w trakcie porodu i ze
niby kregoslup nie ma nic do tego a sam kiedys powiedzial ze bede miala cc.
nie wiem w koncu co mam myslec! czy jest tu jakas Kobitka,ktora mimo skoliozy
rodzila naturalnie? bardzo prosze o dopowiedz.pozdrawiam!

  Do dziewczyn ze skoliozą...-jak to w koncu jest???
Ja mam równiez z tym problem. Miałam 1 operację na kręgosłup. teraz na początku
ciązy mój gin powiedział, ze prawdopodobnie czeka mnie cc, ale jeszcze sie
poczekamy, a najlepiej jakbym poszła do ortopedy. Z kolei ortopeda powiedział,
ze moge urodzic naturalnie ale będzie mnie bardzo bolał kręgosłup. Jednak
zadnego zaswiadczenia nie dał mi ze powinnam miec cc. Kontaktowałam sie z
kolezankami z takim samym schorzeniem i wszystkie miałay cc. Wiec jeszcze
poczekam i porozmawiam z moim ginem, jesli on nie bedzie zdecydowany to pójde do
innego ortopedy i zasiegne drugiej opinii
pozdrawiam iwona

  Srodek na rozstepy
hehehe to ja jestem lepsza( choć minimalnie- 102).Ja znowuż nie marzyłam o
dużym biuście. Ale sie nie martwię- jeżeli się nie zmniejszy- ide do ortopedy
po skierowanie na operację- może da bo mi strasznie obciąża to kręgosłup- a jak
nie da to się będzie musiał małż rzucić(tylko nie wiem kiedy bo chce mieć
dwójkę). Trudno- nie dość, że się namęczę przez te 9 mś, potem po porodzie to
jeszcze mam mieć brzydkie piersi? No way- chłopina już zbiera ))Nawet nie
dyskutuje ))

  Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęcia ?
Niestety nie jestem z W-wy. Mieszkam w Tarnowie. Ja byłam u ortopedy prywatnie,
żeby się upewnić co z tym kregosłupem, bo mnie to martwiło ( sama pytałam gina
czy nie powinnam iść). Lekarka sama po konsultacji wyciagneła karteczkę i
napisała rozpoznanie. Powiem szczerze to ja bym ja poprosiła o spisanie tego,
bo prosił mnie o to mój lekarz, ale zanim się odezwałam już miałam to gotowe.
Jakoś dla niej to bylo zupelnie normalne. Ja akurat bardzo jestem tym cc
zmartwiona. A z drugiej strony to boje się ryzykowac, że coś mogłoby mi sie
stać podczas porodu sn. Z tego co czytałam to Ty mialaś operację na ten
kregoslup? Bo u mnie to "tylko" duża skolioza, spondyloliza no i co
najistotniejsze deformacja miednicy. Bo wiesz ona mi tłumaczyła, że tylko ta
miednica jest istotna.
Może spróbuj prywatnie. Wtedy jest zupełnie inaczej.
Pozdrawiam

  co myślicie o znieczuleniu zewnątrzoponowym?
Mój mąż jest przypadkiem uszkodzenia kręgosłupa podczas zzo (miał operację
kolan). KRĘGOSŁUPA, zaznaczam, nie RDZENIA KRĘGOWEGO bo widzę, że niektóre
dziewczyny nie odróżniają tych pojęć. Rdzenia kręgowego podczas zzo nie da się
raczej uszkodzić, bo na tej wysokości są to już tylko pojedyncze pasma nerwów
pomiędzy które wchodzi igła. Ale można uszkodzić KRĘGOSŁUP mechanicznie, np.
poprzez nieumiejętne wbicie igły między krąg a dysk, albo uszkodzenie dysku. Ja
się nie decyduję na znieczulenie, również ze względu na ewentualność takiej
kontuzji.

  Nareszcie zostałam szczęśliwą mamusią!!!!!!
Dziekuje owszem,mialam planowana cesarke ze wzgledu na swoj kregoslup( 2
operacje skoliozy) i bez problemu w tym szpitalu robia cesarki jesli masz
zaswiadczenie od jakiegos lekarza,ze jest wskazane zakonczenie ciazy przez cc
(podobno w niektorych szpitalach musza jeszcze inni to potwierdzic i owogole a
tu nie, jest takie zaswiadczenie to sie nie ma nad czym zastanawiac). nic mnie
to nie kosztowalo, wiec o pieniadze sie nie martw,to panstwowy
szpital,oczywiscie po wszystkim jakis prezencik czy pieniazkow mozna troche
kopsnac za opieke,ale to zalezy od woli pacjenta). moja cearka: o 10:00
zaprowadzili mnie na blok,kazali sie polozyc na lozku operacyjnym, popodlaczali
wszystko,uspali mnie( narkoza) . o 10:30 na swiecie byl juz moj Kubus i
zawiezli go juz umytego,zeby pokazac Go mojemu mezowi,mamie i siostrze. wzystko
skonczylo sie 0 11:30 wiec moja cesarka trwala wlasnie 1.5 h. ale oczywscie
bywaja krotsze,zalezy moze tez od znieczulenia. nastepnego dnia juz
wstalam,zdjeli mi cewnik i przeniesli na inna sale. na poczatku przyznam sie
bez bicia,ze bolalo, szwy ciagnely, i jesli mam wyrazic swoje zdanie to zaluje
ze nie moglam urodzic naturalnie, moze to i bardziej boli,ale napewno krocej. a
no i malego pokazali mi od razu jak mnie wybudzili z narkozy i dawali do
karmienia ale mialam jeszcze niewiele pokarmu ,mimo to przywozili mi Go czesto.
Przeszlam troche bolu,ale jak patrze na mojego synka to mysle sobie" WARTO
BYLO"!!! pozdrawiam

  ciąża a operacja kręgosłupa
Ja tez miałam operację na skolioze 10 lat temu. (2 implanty)Mam 19 mc córkę.
Urodziłam naturalnie, a kręgosłup mi w niczym nie przeszkodził.Później jak już
dziecko waży 10 kg w góre trzeba uważać, zeby umiejętnie podnosić, ale tez nie
zawsze uważam To wszystko. Trzeba byc dobrej mysli. Operacje kręgosłupa z
reguły w niczym nie rpzeszkadzają i nie są wskazaniem do cc, tylko w
wyjątkowych sytuacjach.

  jakie wskazania ortopedyczne do cc?
Ja miałam dwa razy cc z powodów ortopedycznych. Ja mam wykrytą w 7 roku życia
wrodzoną dysplazję lewego biodra. Przeszłam trzy operacje, mnóstwo komplikacji
po nich itp, itd. Na dziś stan wygląda tak, że między innymi mam znaczne
ograniczenia ruchowe tej nogi i to zadecydowało głównie o porodzie cc. Oprócz
tego pokrzywiony kręgosłup, żle "ustawioną" miednicę itp.
Byłam w obu ciążach u ortopedy, ale tak pro forma, gdyby jakiś maniak porodów
naturalnych chciał na mnie zastosować swoją teorię. Ale nie było żadnych
problemów z cc. Zresztą jak miałabym rodzić naturalnie, jak mam spore problemy w
wejściem na fotel????

  mialam cesarke- polecam
mialam cesarke- polecam
Chcialm rodzic naturalnie tak planowalam.
Duzo wczesniej czytalam na temat cc i zastanawialam sie czy tez sie nie
zdecydowac.
Jednak ostaecznie pod wplywem opini wielu kolezanek zdecydowalam sie na porod
naturalny.
Jednak 4 tyg przez planowanym terminem odeszly mi wody nie bylo akcji
porodowej, zadnych skorczow, dolaczylo sie zatrucie i nie bylo wyjscia
trzeba bylo wyjac malucha...
Wszystko potoczylo sie blyskawicznie...
Cewnik, wenflon, kroplowka , zastrzyk w kregoslup....wszystko prawie
bezbolesne.
Wiecej strachu niz to bylo warte.
Nie czulam zadnego bolu zrobilo mi sie sennie...
Pol godziny i moj synek byl na swiecie...
Nastepnego dnia tylko bardzo bolala rana na brzuchu..
Kilka lekow przeciw bolowych i bylo po krzyku.
Rana zagoila sie bardzo szybko, po 3 dniach zdjeto mi szwy po 6 nie
pamietalam juz ze mialam operacje.
Na pamiatke zostala tylko mala blizna...
Zadnych powiklan, zadnych komplikacji a przede wszystkim zadnych niemilych
wspomnien i bolu...
Dodam tylko ze wszystko to dzialo sie w panstwowym szpitalu gdzie nikt sie za
bardzo mna nie przejmowal.
Tak wiec z wlasnego doswiadczenia , wszystkim niezdecydowanym a
zastanawiajacym sie nad metoda porodu, polecam....

  Jak rodzić naturalnie czy cesarka ?
Witam, pierwsze dziecko ze względów medycznych urodziłam przez cc i teraz bedąc
w 7 miesiącu ciąży nie wyobrażam sobie rodzić inaczej. Żadnych komplikacji,
blizny wogóle nie widać, szybko wstałam z łóżka, miałam znieczulenie w
kręgosłup więc synka tuliłam zaraz po porodzie, od razu karmiłam piersią,
pielęgniarki przynosiły mi synka kiedy chciałam i na ile chciałam, na noc,
przez 2 doby, zabierały abym sobie odpoczęła. Obsługa była wyśmienita, na 7
dzień ściągnięto mi szwy i wyszłam do domu, zapominając że miałam jakąś
operację. Więc dlatego zdecydowałam się drugi raz też rodzić cesarką, wygodnie
i bez bólu i mam nadzieję że, tak jak za pierwszym razem wszystko uda się
super. Malaga

  znieczulenie przy porodzie: TAK czy NIE ?
Czytam te Wasze listy i faktycznie zdanie jest podzielone, ja wiem, że da się
urodzić bez znieczulenia bo w końcu urodziłam tak dwie córki i na cesarkę nigdy
dobrowolnie bym się nie zdecydowała, moja przyjaciółka miała ich aż dwie i
widziałam jak się po nich męczyla, a poza tym 5 lat temu miałam w znieczuleniu
robiną operację usunięcia pękniętego torbiela, czułam jak grzebią mi w brzuchu-
bez bólu oczywiście, a potem przez tydzień nie mogłam dojść do siebie, ani się
wyprostować no i ten ból kręgosłupa...teraz w zasadzie jak zdecyduję się na to
znieczulenie, a na 99% zdecyduję się, to martwię się też o mój
kręgosłup.Pamiętam tę z tamtej operacji samo wkłucie w kręgosłup...ból
straszny,czy teraz też tak będzie bolalo? A tak w ogole to będę rodzić w Ustce,
to szpital przeniesiony ze Slupska i swego czasu miał w rankingu szpitali
czarne serce i został uznany za najgorszy szpital w Polsce, ale znieczulenie
jest darmowe, zastanawiam się czy nie zapłacić mojemu gin.(1500)za prywatny
poród, pierwszym i drugim razem mi się udało bo miał akurat dyżur, no i bardzo
dużo mi pomógł, nawet szwy rozpusczalne zalożył...

  czy zawsze sa oznaki zblizajacego sie porodu?
Witam ja jestem w 38 tygodniu i czekam na poród cała ciąża była pod nadzorem
miałam nie donośić cały czas leżeć i w 18 tygodniu operacje jajnika cały czas w
strachu no i teraz też mam bóle brzucha czuje napięcia boli mnie kręgosłup
lekarz powiedział że mam skurcze ale brak mi rozwarcia ponoć nie można przegapić
porodu a ja cały czas się tego obawiam kiedy jak mi się to objawi bo nie jestem
pewna skurczy wyobrażałam sobie to całkiem inaczej jestem już zmęczona i
wystraszona kiedy będe pewna że to już się zaczeło...

  Witam,jestem dietetykiem,czekam na pytania
dzien dodry
prosze o rade Mam 28 lat mam 4 letniego synka, w czasie ciazy przytylam 30 kg
-wazylam 100 kg ,obecnie waze 80 przy wzroscie 164. Pragne pozbyc sie tego
ciezaru.Chce schudnac do 65 - 68 kg jednakze nie wiem jak to zrobic gdyz diety
ktore non stop stosuje powoduje efekt jojo.Przez moja wage powoli odmawiaja mi
posluszenstwa nogi i kregoslup.Mam juz za soba operacje kolana ze wzgedu na
ciezar.Prosze o pomoc co zrobic by schudnac :wskazowki menu co jesc w jakich
ilosciach jakie stosowac suplementy pomocnicze
pozdrawiam

  nosidełko a dysplazja
witaj
powiem ci tak :moja corka ma dysplazje ze zwichnieciem obecnie ma 11
miesiecy i czekamy na operacje ale wracajac do watku tez chcialam
moja mala nosic w nosidelku bo wygodniej wiadomo ale ...pytalam sie
trzech lekarzy ortopedow jak to wyglada w przypadku mojej malej
kategorycznie zabronili bo ma zabardzo zaawansowane zwichniecie wiec
ja nie nosilam jej w nosidelku a co do was to skoro lekarz pozwolil
przez pewien czas to czmu nie to chyba zalezy od rodzaju zwichniecia
a nasza rechabilitantka tez byla przeciwna noszenia ale tu jej
bardziej chodzilo o kregoslup bo u tak malych dzieci nie jest on
jeszcze tak do konca stabilny i dziecko jest wiotkie i nie ma
podparcia a nosidelka sa raczej niezbyt sztywne no i dziecko calym
ciezarem obarcza wlasnie plecki i bioderka decyzja nalezy do ciebie
pozdrawiam

  zniecz.do operacji
Witaj Gosia > miałam laparotomie i byłam znieczulana własnie w kręgosłup . Nic
sie nie bój nie jest to takie straszne . Lekarz najpierw posmaruje Ci miejsce
wkucia srodkiem znieczulającym ,tak więc nie będziesz nic czuła . Palcami
wybada miejsce ukłucia i bardzo ważne jest aby w chwili gdy bedzie wbijał igłe
nie poruszyc się ,nie wolno nawet drgnąc .Przy takim znieczuleniu ,bedziesz
przytomna ,nie będziesz czyła nic od pasa w dół .Ja jednak nie chcialam byc
przytomna i słuchac tego co robią i mówią ,dlatego poprosiłam anastezjologa o
srodek nasenny . Przespałam całą operację ktora trwała 1,5 godziny . Po
wszystkim głowa nie bolała mnie wcale ,tylko potwornie wymiotowałam ,ale to
jest normalne po narkozie. Głowa do góry !!!!!!!!!! będzie dobrze!!!!!!!

  Wielkie zrosty
ja miałąm wszystko w masywnych zrostach i narząd nie możeliwy do oceny
laparoskopowo.Potem miaąlm laparotomię - usunięto ogniska, zrsty i 12 cm
JELITA GRUBEGO.....(a dwie kolonoskopie nie wykazału żadnych zmian)....Uparłam
się jednak ,że na pewno coś tam jest bo boli potwrnie.....i wymusiłam operację
przy udziale chirurga ginekologa i chrurga ogólnego......Jeden wycinał z
narządów rodnych , a drugi jelito ,ktore już zaczynało byc niedrożne.....
operacja trwała 4 godziny. szew na brzuchu mam od .....jadzi aż 3 cm za
pepek....ale chyba jednak warto było.....Teraz jestem na antykach branych non
stop......mam brac pół roku.....(jeszcze dwa opakowania)
Czuję się całkiem dobrze , ale zbadać się boję.....bo mnie boli znowu kręgosłup
tak jak prze operacją i kłuje prwy jajnik.....
Ta choroba to zmora .....Nawet nie marze już o dziecku ( mam 11 letnią córke)
Chcę tylko żyć bez bólu.....
A lekarz mi powiedział ,ze choroba w tak zaawansowanym stanie na pewno się
odnowi i to nie była moja ostatnia operacja.....
myśle ,ze antyki brane non stop powalniaja rozwój endo ,ale nie zatrzymują
jej ....Ja mam zamiar po tej kuracji brć antyki i co trzy miesiące robić
przerwę...Taki mam zamiar ,ale nie wiem czy to będzie możliwe bo bardzo bolą
mnie nogi ,najprawdopodobniej to żyły od tabletek właśnie........ i co będzie
jeśli nie bedę mogla ich brac??? jaką mam alternatywe??? analogi???? - to
swiństwo....nidgy tego nie wezmę.....

jeszcze raz powtarzam ,ze kolonoskopię miałam wykonywaną dwukrotnie i
kompletnie niczgo nie wykazała.......
a 12 cm jelita już nie mam....

  Cześć dziewczyny z endo po cc!
Ja także miałam obawy czy poddać się zabiegowi. Istnieje kilka
teorii:- jedna z nich, że kolejna ciąża jest lekarstewm na endo.
Niestety jest to tylko chwilowe "wyciszenie" choroby , ponieważ w
ciąży nie ma miesiączek i wiadomo nie odczuwa się bólu. Inny lekarz
proponował mi antykoncepcję, ale wg. prof. Malinowskiego nie jest to
leczenie, tylko "gra na zwłokę". Jego zdaniem najskuteczniejszym
leczeniem endo jest po prostu wycięcie zmiany. Wycina się także
fragment zdrowej tkanki, aby uniknąć nawrotu choroby. Ja
zdecydowałam się na zabieg, ponieważ bez sensu jest tak cierpieć co
miesiąc. Ze szpitala można wyjść już nawet po 3 dniach. Zabieg nie
był taki straszny. Miałam znieczulenie w kręgosłup i chciałm żeby
podali mi coś na "zobojętnienie". Faktycznie całą operację
przespałam. Lepiej nie czekać za długo z operacją, ponieważ torbiel
się powiększa i może być potem problem z wycięciem. Ja miałam już
torbiel głęboko /nacinana była powięź/ bo za długo zwlekałam. Na
L-4 byłam miesiąc z tego względu. Ale szczerze mówiąc można szybciej
wrócić do pracy. Kolejną przyczyną poddania się operacji jest to,
że torbiel mógłby utrudniać ponowne zajście w ciążę. Nie wiem, czy
Ty myślisz jeszcze o kolejnym dziecku, ale radziłabym Ci w miarę
szybko podjąć jakąś decyzję.
Pozdrawiam.

  endometrioza po cc
Witaj,
ja miałam taką operację ostatnio, poczytaj tu na forum pisałam. znieczulenie
miałam w kręgosłup. jak będzie bolec po zabiegu, proś o zastrzyki, bardzo szybko
pomagają.
co do zabiegu, to mi zrobiono laparatomię, blizna jest mniej więcej jak ta po cc.
bardzo szybko doszłam do siebie, jeśli chodzi o ból, ale niestety rana dalej mi
się babrze, częściwo jest zagojona i chodzę na lampy. prawdopodobnie za wczesnie
mnie wypuszczono - na drugi dzień po zabiegu. w każdym razie nie jest to nic
strasznego. niektóre dziewczyny piszą, że długo je bolało, aj po tygodniu
mogłabym iść tańczyć, gdby rana się zagoiła, bo nic mnie nic bolało.

dziewczyny po laparoskopii teho samego dnia chodziły i czuły się dobrze, wiuęc
jeśli wybiorą tą metodę, to mniej inwazyjny zabieg, ale raczej wybiorą laparatomię
rtg robiłam kilka dni wcześniej, szczepienie miałam 2 dawki, a potem odczekałam
3 tygodnie. morfologię robili mi w szpitalu dzień przed zabiegiem.

powodzenia życzę!

  Historia mojej choroby
baska192 napisała:

> jak tam Twoje nadgarstki??ostatnio wyczytalam,ze naprzemienne kapiele w
zimnej
> a potem cieplej wodzie bardzo pomagaja.Napisala babeczka ,ze operacje miala
> miec a w ten sposob wyleczyla sie.Moczyla te rece przez 2 miesiace.Oczywiscie
> jej lekarz ja wysmial.To bylo w "zyciu na goraco" z 15.VII.
================================================================================
nadgarstek samoistnie przestal bolec jeszcze dzien wczesniej naciagnelam go
dokladnie bo wychodzilam z wanny i podparlam sie na nim oj to bolalo przeciez
tyle cielska musial podniesc
juz jest ok jestem jakby na dzien dzisiejszy i na te godzine zdrowa
troszke tam nozki ciagna kregoslup lokcie ale ogolnie tak mogla bym
funkcjonowac do smierci
tak troche to mi wiekrzy wtsilek jeszcze nie sluzy jestem taka troche zmeczona
ale nie tak od pracy czy cos tak ogolnie jakby podczas lekkiej goraczki lub
grypki ale nie przemeczam sie to nie odchuwam tego tak bardzo

pozdrawiam

mamy lato...

  Moja choroba.
czesc dziwczyny
mam teraz troszke luzu
nie bylo mnie kilka dni na forum ale juz wszystko przeczytalam
moja corka wczoraj skonczyla 9 latek i bylo troszke przygotowan bo
zarzyczla sobie dzien wczesniej imprezke dla kolezanek a wczoraj dla
rodziny i wczoraj przyszla wiadomosc od mojej szwagierki ze urodzila
synka tez 15go czyli moja Patrycja na urodziny dostala nowego
braciszka ciotecznego fejnie
u mnie jest dobrze chociarz nie rewelacyjnie
odkad biore leki na dne moczanowa to nie mam boli stwow i miesni
tylko kregoslup mnie napiredziela ale bylam u dokrota i rozmawialam
ile mam schudnac jeszcze a on mnie zwarzyl zmierzyl i mowi ze juz
mam 14 kilom,mniej ale to jeszcze za malo i musze zgubic jeszcze
okolo 26kilogramow aby pojechac na operacje,powiedzial mi ze powinno
mi sie udac to zgubic bo musze byc na diecie przy dnie i mam
poczatki nadczynnosci tarczycy a przy niej sie chudnie takze
pierwszy raz w zyciu moge byc chuda
wczoraj byla moja mama i mowi ze juz ladnie widac ze schudlam i
nawet talia mi sie juz robi,skora mi sie tez sciaga bo doktor dal mi
jakies tabletki i juz mi tak nie wiec skora na trzy palce tylko na
pol palca
a wiec same czytacie ze nic u mnie sie nie dzieje,czekam na wizyte w
poradni zakaznej no i musze jeszcze isc do dentysty usunac dwa zeby
bo mi pekly z jednej strony przy dziaslach i troszke pobolewaja ale
to pojde jutro sie zarejestrowac i bedzie po bolu a najwazniesze ze
sie nie boje isc
trzymajcie sie dziewczynki i nie poddawajcie sie
zycze wam jak najmniej bolu albo najlepiej wcale
pozdrawiam ze slonecznego Swinoujscia
papa

  Moja choroba.
widzisz mnie miesnie i stawy mniej bola bo okazalo sie ze mam dne
moczanowa i odkad biore leki jest w miare dobrze,znaczy na tyla
dobrze ze moge funkcjonaowac ale jezeli chodzi o kregoslup to z
kazdym dniem jest coraz gorzej jak mnie boli a boli caly czas to z
bolu napinam miesnie i jezeli nie tak sie obroce to mam straszne
skurcze plecow ktore sa niedozniesienia i paralizuje mnie wtedy
strach bo ja mam miec operacje na kregoslupie ledzwiowym a na
szyjnym mam dyskopatie.W chwili obecnej boli bardziej ledzwiowy mam
tam 4 przepukliny i kregoszczeline ktore uciskaj mi rdzen
kregowy ,po dluzszym spacerku dostaje paralizu nog i leze okolo
tydonia w lozku zanim wszystko wroci do normy tzn jak zejdzie
paraliz.Wspolczuje ci z bolami bo wiem dobrze co to znaczy i wiem
tez jak na to reaguje rodzina chociaz ja mam wsparcie w mezu (jest
ratownikiem medycznym) ale i on rozklada rece bo chcialby mi pomoc a
nie moze bo jestem uczulona na prawie wszystkie leki przeciwbolowe
(co zawieraja ibuprofen,nurofen i pochodne) z tych lekow moglam
ketonal ale juz nie moge do dna spowodowala spadek plytek a ketonal
tez powoduje spadek i zostaly mi tylko leki typu dolargan,morfina.
Ja dalam rade mimo wszystko to ty tez dasz rade i uda ci sie
znalezc przyczyne stanu twojego zdrowia i bedzie dobrze.
zycze ci powodzenia i trzymaj sie jakos
buzka
papa

  Neurolog podejrzany o branie łapówek
Jestem oburzona pozytywnymi opiniami na jego temat, bo leczenie tego doktorka
doprowadziło do tego, że musiałam mieć 3 operacje kręgosłupa..

Karta pacjenta w jego prywatnej klinice została założona podczas pierwszej
wizyty, podczas nastepnych nic nie było tam wpisywane..
Za wizyty brał ile chciał, od 100 zł wzwyż. W przeciągu dwóch tygodni za same
wizyty ode mnie jednej potrafił wziąć 3,5 tyś zł (bez żadnych zabiegów).Nie
liczę tu drogich lekarstw, które mi zapisywał.

W miesiącu potrafił dać mi 20 blokad, co doprowadziło mój kręgosłup do ruiny.

Znam ludzi, którzy brali kredyty, żeby do niego chodzić i nie litował się nad
biednymi.

skoro tak traktował ludzi przychodzących do niego prywatnie, to nie wierzę, że
w szpitalu mogli być traktowani lepiej..

To chodzący bankomat, a nie lekarz.. Gabinet w szpitalu traktował też jak
prywatny i przyjmował tylko "klientów" z kasą, bo pacjentami się nie zajmował.

  czy są jeszcze normalane kobiety?
powiem tak .nigdy nic takiego nie oczekiwalem.bylem z nia caly czas .sama
wyznala ze gdyby nie ja nie dalalby rady.zawsze jak chciala pogadac wyplakac
sie przytulic bylem czesto miala awantury w domu a ja bylem mediatorem 2-3 w
nocy byly tez telefony w nocy bo ona budzila sie z koszmarami.mozna powiedziec
ze odrzucilem cale zycie towarzyskie bo kilka mies po poronieniu miala
operacje na kregoslup(wada wrodzona) i 3 mies lezenia w lozku(zrezygnoiwalem z
pracy w angli bo mogla wyladowac w szpitalu na 2 koncu polski).mozna powiedziec
ze cale dnie spedzalem z nia ja i jej rodzice robilem co moglem aby zajac ja
czyms wyjsc gdzies .nie latalem na imprezki i nie szukalem wrazen.a sexu nie
bylo 1 rok bo ona nie mogla sie podniesc.ale interesowala mnie tylko ona .jako
zarzut uslyszalem ze"za malo mnie opierda....es bo mnie czasem trzeba zje....c
bo inaczej nie rozumiem " .dla mnie takie teksty sa dziwne bo mogla zobaczyc ze
w tak waznych chwilach jestem ,nie ide sie upic nie ide na mecz ale jestem gddy
mnie potrzebuje .widocznie to bylo za malo .nigdy nie mowie ze robie wszytsko
ok bo tak nie jest.ale jesli jest sie przy kims rok rozmawia sie przytula
wysluchuje daje kwiaty zabiera do kafejek kin itd mowi ze ebdzie dobrze ze damy
rade ze ejstem przy niej ze wszystko sie ulozy to co moge zrobic wiecej

  Znany neurochirurg oskarżony o łapówkarstwo
Rewelacje GW sa zniewalajace. W kraju gdzie operacja wyrostka robaczkowego czy
przepukliny bez wreczenia "dowodu" wdziecznosci lekarzowi, pielegniarce a nawet
salowej, specjalnie nie uzywam pojecia lapowki, jest po prostu fikcja
doniesienie o oplacie do kieszeni lekarza przeprowadzajacego tak powazne
operacje jak kregoslup to juz naiwosc i robienie balona z nas wszystkich.
Ciekaw jestem skad przy tych jakie obowiazuja, slusznie czy nie to osobna
sprawa, stawkach wynagrodzenia lekarzy ich status finansowy zdecydowanie
pozytywnie odbiega od innych pracownikow sluzb budzetowych. Powstaje tylko
pytanie po co ta nagonka? Czy ktos sie tym na powaznie w tym naszym biednym
kraju zajmie?

  skalpel?
Witam,

Ja przeszlam operacje zmniejszenia piersi 3 lata temu i nie zaluje. To ze byly
poblemy z zakupem bielizny itp. to jeszcze nic. Najgorzej bolal kregoslup.
Poprzednicy odradzaja, ale widac po postach, ze nie maja pojecia o tym zabiegu.
Najgorszy jest pierwszy tydzien po operacji. Nie ze wzgledu na bol, bo takowego
prawie nie ma, tylko trzeba chodzic troche przygarnionym, bo inaczej szwy
ciagna. Co nie przeszkodzilo mi dzien po operacji myc glowe nad wanna :)
Po tym tygodniu jest OK. Tyle, ze trzeba przez miesiac spac tylko na plecach,
nosic specjalny gorset i nie dzwigac.
Nic nie swedzialo i nie bolalo, naprawde....Zreszta lekarz mi tez tlumaczyl, ze
to nie bedzie bol, tylko raczej dyskomfort.
I efekt jest i to spory, bo ubylo mi po 1 kg z kazdej piersi. Teraz mam "C".
Jak na siebie patrze i wyobrazam sobie jakbym sobie dodoala po 1kg torebce
cukru, to brrr...
Jesli sie meczysz to naprawde polecam.

Dorota

  skalpel?
Wierzcie mi, jestem bardzo zdesperowana. ;)
Operacji przeszłam już wiele. W wyniku powikłań po cc miałam 3 operacje w ciągu
1,5 m-ca. Skorygowałam sobie również laserowo wzrok. I moim marzeniem jest
zrobić to samo z biustem.
Mam dwójkę dzieci, więcej pewnie miec nie będę. Także tym bardziej całkiem już
realnie zaczynam odkładać na zmiejszenie biustu. Mam z jego powodu skrzywiony
kręgosłup, lordozę odcinka szyjnego, "wżery" od ramiączek biustonoszy na
ramionach, mam go po prostu dość. A kiedyś było tak pięknie.... Miałam 75 c.

  skalpel?
To jesteś szczęściara:)
mi przy D boli kręgosłup a ramiączka odciskają i nie ma tu winy źle dobranego
stanika

Co do operacji to słyszałam odwrotnie, że pomniejszenie jest dużo bardziej
bezpieczniejsze, bo usuwa się nadmiar tkanki tłuszczowej i skóry, dobry chirurg
potrafi tak zoperować, że w przyszłości kobieta może karmić piersią
a do małych potrzebne jest ciało obce, które dyskwalifikuje karmienie, dlatego
też lekarze zalecają takie operacje już po
Istnieje niebezpieczeństwo, że wkładka-implant będzie źle tolerowana przez
ciało oraz że kształt piersi będzie nie naturalny

Operacje zwiększenia są dużo bardziej skomplikowane a zarazem droższe niż
zmniejszenia.

  Nie lubię swojego wielkiego biustu-tez tak macie?
Hmm, ciekawe czemu
Hmm, ciekawe czemu na forum małych biustów, gdzie dziewczyny o wiele częściej
nie akceptują swoich biustów nie pojawiamy się z tekstami w stylu "Ja mam 75F,
mój mąż uwielbia mój biust, zawsze czuję się kobieco, współczuję Wam, musicie
się czuć jak szare myszki, jeszcze może ostatecznie C bym zaakceptowała, ale
poniżej poleciałabym od razu na operację" czy coś w tym guście? Może uważamy, że
wypisywanie takich tekstów nienajlepiej by o nas świadczyło, a może po prostu
nie jest dla nas żadną frajdą sprawianie ludziom przykrości? Co innego, gdybyś
to napisała tym wszystkim zakompleksionym dziewczynom o małych biustach.
No i nie chcę Cię martwić, ale w dobrym staniku można bez problemu biegać i z
dużym biustem, a kręgosłup jeszcze żadnej trzymającej się prosto biuściastej nie
bolał. Dyskopatia? Nie żartuj.

  POMOZCIE!
pierwszy krok już za Tobą! teraz nie pozostaje Ci nic innego jak wybrać sie do lekarza specjalisty
ja miałam operację 4 lata temu, przed samą operacją miałam juz ponad 90 stopni skrzywienia, ryzyko, owszem było, rodzice nawet starali się to przede mną ukryć, ale ja i tak zdawałam sobie z niego sprawę, bardzo się bałam, ale pamiętam tą chwilę kiedy przebudziłam się po operacji i wiedziałam, że wszystko się udało, to była najszczęśliwsza chwla w moim życiu, ale tego nie da się opisać, to trzeba po prostu przeżyć, wtedy nawet ból nie był taki straszny, bo wiedziałam, że kiedyś musi minąć, a mój kręgosłup jest już prosty
Jestem z Zielonej Góry i podobnie jak Agnieszka miałam operację w Świebodzinie. Obecnie natomiast studiuję w Gdańsku, ale niestety nie orientuję się jacy są tu lekarze
Pozdrawiam
Marika

  mam nadzieje ze jeszcze mnie ktos pamieta......
mam nadzieje ze jeszcze mnie ktos pamieta....
Cześć Dorota!
Chodziłyśmy razem do klasy II LO...wychowawczynią była pani od
geografii. Pamiętam matematykę i ciągłe układy równań.."Kordiana" na
języku polskim z Panem Kozikiem..
Byłam wtedy na ORT II . Miałam operację na kręgosłup 16
grudnia..pamiętam że byłaś mnie odwiedzić...
Co u Ciebie?
Sylwia Czaja (teraz Karnówka)

  czy komus Loro Swiebodzin wszczepil gronkowca zloc
Cześc
W Świebodzinie leczyłam sie od dziecka. Całe dzieciństwo tu
spędziłam- to był mój drugi dom.
Operacje na kręgosłup mialam 1990/1991. Wszystko skazywało, że
bedzie dobrze (lepiej). Ale po 12 latach drętwiala mi prawa noga
(łydka dretwa, silny ból , chodzic nie moglam . Wtedy chodziłam do
szkoły policealnej. Gdy pojechalam z tym bólem do Świebodzina
okazało sie ze belka obsuwa sie w dól dochodzi na nerwu i dlatego
mam ten silny ból. Była propozycja wyciagniecie berki - w zamian
dostałam leki . Noga nadal dretwa cos gorzej- a ból kręgoslupa mi
doczucza cos bardziej . Nie wiem czy iść na operacje wyciagniecie
belki .... :((

  prosze o info o operacji kifozy
prosze o info o operacji kifozy
Coz mam krzywy kregosłup i niedawno trafilam do LORO w Świebodzinie.
Chcialabym sie dowiedziec czy ktos mial tam operacje na kifoze. Na czym ona
polegala? Ile trwal powrot do zdrowia? I czy sa rzeczy ktorych nie wolno po
takiej operacji robic? Prosze piszcie bo ja nic na ten temat nie wiem i
strasznie sie boje...

  Rozmiar miesniaka
Do Weroniki 4

weroniko twój post podtrzymał mnie troche na duchu. Czy mogłabyś
napisac , gdzie miałaś tą operację?ja idę w XI , na op. i tak się
boję. jakie mialaś znieczulenie.Ja myślę o tym w kręgosłup, ale
takie myśli mi przychodzą, że mogę przestać chodzić. Lekarz
powiedział ,ze łatwo dochodzi się po tym znieczuleniu.
Dlaczego tak wszyscy piszą ,że laparotomia to takie straszne?
Jeszcze bardziej się boję .Nigdy nie leżałam w szpitalu , i wiem,że
idę na rzeź. dawno miałas op? Prosze jak możesz odpisz.

  refleksje po operacji
Mialam znieczulenie w kregoslup bo mam problemy ze stawem skronniowo-
zuchwowym i nie moglam wystarczajaco otworzyc ust. Ale rowniez
podali mi cos na sen tak ze w czasie operacji spalam. Po operacji
pierwsza noc ciezka ale najbardziej bolaly mnie .... plecy. Bol
brzucha da sie wytrzmac.W skali 1 do 10 powiedzialabym 4.Pierwsze
wstanie z lozka jest troche trudne bo szwy ciagna ale przy pomocy
pielegniarki sobie poradzisz. Jestem tydzien po operacji, jutro ide
na sciagniecie szwow ale brzuch nie dokucza mi wlasciwie wcale
oprocz tego ze rana swedzi (pewnie sie goi). Wiekszy problem mam z
cewka moczowa bo cala to operacje wlozenia tej plastikowej rurki
wykonano ta droga i troche to jeszcze piecze.
Nie boj sie, bol naprawde nie jest taki wielki.Czasami przy
miesiaczce bardziej bolal mnie brzuch. Po operacji nie lez caly czas
w lozku tylko chodz ile bedziesz mogla to szbciej wrocisz do
zdrowia.
Bedzie dobrze, trzymam kciuki. Jak masz jeszcze jakies pytania to
pytaj:)))

  refleksje po operacji
1. zastrzyku w kregoslup prawie nie czulam bo wczesniej dali mi cos
na sen i to juz zaczelo dzialac. Pamietam, ze bylam w bardzo dobrym
humorze a potem polozylam sie z powrotem i pewnie zasnelam bo
obudzilam sie po operacji jak kazali mi poruszyc nogami

2.Nie wiem kiedy bo jak Ci pisalam mnie w ogole brzuch tak bardzo
nie bolal, bardziej bolaly mnie plecy. Troche boli jak sie wstaje po
raz pierwszy z lozka i pierwsze pare krokow ale jest to do
wytrzymania. Zawsze mozesz poprosic o srodki przciwbolowe gdyby
bolalo Cie bardziej

3. Nie, ja mieszkam w Kanadzie ale powiem Ci ze tutaj opieka w
sluzbie zdrowia jest porownywalna do polskiej, nawet powiedzialabym,
ze czasami gorsza:(( Na operacje czekalam 2 miesiace

4. Teraz czulabym sie swietnie gdyby nie to, ze mialam te
komplikacje o ktorych pisalam i piecze mnie cewka moczowa. A w
piatek znowu ta droga beda mi wyciagac ta rurke ktora mi wsadzili do
moczowodu:( Jesli chodzi o brzuch to jedyne co czuje to swedzenie.No
i oczywiscie trzeba na siebie uwazac.

U mnie nie bylo mowy o ratowaniu macicy bo mam juz troche lat i
dzieci rodzic nie zamierzam. Prosilam jeszcze o usuniecie jednego
jajnika bo nie chcialam zeby mi sie tam jakies swinstwo zrobilo.
Zostal jeden, zebym nie dostala raptownej menopauzy.

Przezyjesz to naprawde tak bardzo nie boli:)) Bierz srodki
przeciwbolowe ktore Ci dadza i duzo (w miare mozliwosci) chodz po
operacji a bedzie dobrze.

  25 XI operacja- iśc czy nie???
Czesc! Ja mialam operacje 26.10- operacja brzuszna, wyluszczenie
jednego sporego miesniaka (5x7,5cm). Znieczulenie mialam
zewnatrzoponowe+narkoza. Mialam podpiety cewnik w kregoslup z pompa
dozujaca srodek znieczulajacy w trakcie operacji i jeszcze dzien po
operacji. Ogolnie jest fajnie bo nic nie boli, bardzo dobrze sie
czujesz zaraz po wybudzeniu z narkozy. Przynajmniej ja tak mialam.
Niestety znieczulenie zewnatrzoponowe czasem ma jakies niepozadane
nastepstwa. Zdarza sie to bardzo rzadko ale jednak. W moim przypadku
to okropne bole kregoslupa. Jeszcze w szpitalu po odstawieniu lekow
przciwbolowych zaczal mi lekko dokuczac kregoslup ale myslalam ze to
moze niewygodne lozko szpitalne. Po powrocie do domu troche wiecej
pochodzilam i przez 3 dni bylo naprawde okropnie. Pozniej sie
uspokoilo, bo naprawde sie bardzo oszczedzalam. Dwa dni temu
zaczelam cos robic i znow mam te okropne bole kregoslupa. Troche
jestem zla, ze nikt mnie nie uprzedzil, ze moze tak byc.
Sama operacja nie jest taka zla. Ja tez sie okropnie balam, ale
wszystko sie udalo :). Tez to byl moj pierwszy raz w szpitalu, ale
bylo bardzo sympatycznie mimo okolicznosci. Wszyscy byli bardzo
sympatyczni i gotowi zawsze gdy trzeba do pomocy i to zarowno
pielegniarki i lekarze jak i inne pacjetki-towarzyszki niedoli ;)
I jesli moge jeszcze cos Ci poradzic to przestrzegaj zalecen i
oszczedzaj sie po operacji tak jak tylko to mozliwe. Trzymam kciuki
i jestem pewna ze bedzie dobrze :)

  miesiąc po operacji...
witaj xrudo! A dlaczego zdecydowałaś się na narkoze,a nie na
znieczulenie w kręgosłup.Ja chyba to wybiorę. Żebym wcześniej
wiedziała,że ty miałas operację prywatnie , to wzięłabym od ciebie
namiary, a tak w sumie kosztowac mnie będzie tyle co ty może
więcej , ale nie prywatnie.
A ,mogłabys napisać ,czy lekarz wspominał ci przed operacją,że
macicy może nie uratować. Pytam tak , bo mi obiecał ,że wyłuszczy
mięsniaka, ale żebym była też świadoma ,że macica może byc tak
pokiereszowana ,że nie można jej uratować. Teraz tylko myslę całe
dni o mojej macicy , muszę przed udac się do niego z " załącznikiem"
i już teraz myśle czy weżmie. Jak nie , to nie pójdę, wolałabym
zapłacić i miec to z glowy. Ja czytając twoje posty myślałam ,że
idziesz do państwowego szpitala. a długo czekałaś na op? dziękuje z
góry i pozdrawiam.

  miesiąc po operacji...
witam. juz odpowiadam na Twoje pytania:
- narkoza była u mnie naturalna, nie boję się jej, miałam już
wcześniej inną operację, dobrze znoszę znieczulenie,a w kręgosłup
się boję, bo jak wiesz to trzeba umieć zrobić a nieumiejętnie
zrobione wkłucie może mieć swoje konsekwencje. Moj lekarz nawet nie
proponowal mi znieczulenia zewnątrzoponowego.
- czemu boisz sie narkozy? to duzo lepsze i lepiej sie potem
czlowiek czuje!
- przed kazdą taka operacją musisz podpisać zgodę na usunięcie
macicy - żaden lekarz nie zagwarantuje Ci na 100% ze jej nie usunie -
to w końcu operacja i każdy organizm reaguje inaczej i inaczej to w
srodku wygląda - ja szłam na operację z pewnikiem lekarza, że mam 1
mięsniaka a okazało się że są jeszcze 3... ryzyko jest zawsze - za
przeproszeniem jak Ci operują palca, to też może być komplikacja, że
Ci usuną rękę, to w końcu zabieg na żywym organizmie!
- byłam operowana prywatnie, ostatnią wizytę miałam w środę a we
wtorek po 6 dniach miałam operację - więc bez czekania.
- jestes z Krakowa? jaki lekarz bedzie Cie operowal?

pozdrawiam! jak masz jakies pytania to pisz i głowa do góry, nie boj
sie!

  Wyłuszczenie czy usunięcie macicy?
Oj Edytko nic Ci odwlekanie i zamartwianie się nie pomoże.Prędzej ,czy póżniej
i tak pójdziesz na stół.Sama operacja nie jest straszna .
Zastrzyk w kręgosłup(bezbolesny) i po godzinie budzisz sie na swoim
łóżku.Tydzień leżysz w szpitalu na mocnych bezbólowych zastrzykach
(morfina),ale w małych dawkach :).i innych lekarstwach,a potem dom.Przez dwa
miesiące dochodziłam do siebie (bez lekarstw).Teraz jestem bardzo
zadowolona.Pozbyłam się uciążliwych i stresujących miesiączek.Jeżeli nie
planujesz dzieci to idż na operację.Będziesz miała święty spokój.
Skutkiem ubocznym takiej operacji u mnie jest osteoporoza.W ciągu roku
skoczyła do minus 3.

  USUNELI MI MIŚNIAKA WIEKIEGO!:)
Witam, szykuję się właśnie na operację usunięcia mięśniaków a raczej macicy z
mięsniakami 18 kwietnia mam zgłosić się na oddział i dopada mnie strach,
niedawno przeszłam operację kręgosłupa , później kolana i szłam na te operacje
jak na bal, a teraz mam takiego cykora,że nie jem ,nie śpię w pracy nie mogę
się skupć na banalnej sprawie. tak jak mnie nic nie bolało to teraz boli mnie
wszystko, brzuch , nogi , kręgosłup. z poważaniem Renciu.

  USG połówkowe - na czym polega i co...
Hej
To badanie pozwala stwierdzić czy narządy wewnętrzne Maluszka rozwijaja się prawidłowo.
W pierwszej ciąży to badanie trwało u mnie około 20-25 minut. Gin oglądał/badał (nie wiem jak to określić) serduszko, żołądek, wątrobę, nerki, kręgosłup, główkę, mózg. Mierzył obwód brzuszka, dwa różne obwody głowki, długość kości ramieniowej, długość kości udowej, długość ciemieniowo-pośladkową bobasa, i mnóstwo innych rzeczy. Powiedział mi, że na podstawie tych parametrów można dość precyzyjnie okreslić czy dziecko rozwija się zgodnie z normami i czy nie ma jakichś wad wrodzonych - np. wad serca, rozszczepu kręgosłupa, wytrzewienia narządów i wielu innych... Wiedza jaką można osiągnąć podczas tego badania może pomóc uratować dziecko, które ma jakąś wadę. Córeczka mojej koleżanki miała bardzo ciężką wadę serduszka i gdyby urodziła się w szpitalu, w którym planowała (przed tym badaniem) rodzić koleżanka, to najprawdopodobniej by nie przeżyła. A tak urodziła się w specjalistycznej klinice, w której od razu zrobiono operację i dzieki temu maleńka jest obecnie zupełnie zdrowa.
I dlatego myślę, że warto, żeby to badanie badanie było przeprowadzane przez specjalistę od USG i na dobrym sprzęcie, ewentualnie żeby ginekolog który je przeprowadza w razie jakichkolwiek wątpliwości skierował kobiete do takiego specjalisty. Ach, no i USG 3D to w tym wypadku niezbyt potrzebny bajer - tego co najważniejsze nie da się przy jego pomocy zobaczyć. No może ewentualnie rozszczep podniebienia. Specjalista da pooglądać rodzicom dzidziusia na 3D, a do badań i pomiarów przejdzie na 2D...

  poważna operacja czy mały zabieg ?? ogromna prośba
Złośliwość przedmiotów martwych , weszłam na innego użytkownika w
swoim kompie i mogę odpowiedzieć również tu.Jeśli chodzi o
rejestrację na polecenym forum to często problem leży w dokładnym
wpisaniu tych literko-cyferek z kodu.
Sadząc po treści postu to od Ciebie dostałam @ z wizazz.
Odpowiedziałam prywatną widomością .
Jeśli chodzi o ryzyko operacyjne to przeprowadzana jest ona w
bezpośrednim sąsiedztwie rdzenia stąd pacjenci słysząc o jej
konieczności wpadają w zrozumiałe przerażenie.Operacje odcinka
szyjnego są teraz wykonywane bardzo często i we wprawnych rękach
neurochirurga ryzyko jest zminimalizowane .Rehabiliatcja to kwestia
indywidualna,zależna od zastosowanego rodzaju
stabilizacji ,przebiegu pooperacyjnego , preferencji lekarza
prowadzącego.Zwykle trwa do ok. pół roku z czego pierwszy okres jest
pełnym ,,relaksem,, czynnosciowym i po dwóch , trzech miesiącach
wprowadza się stopniowo zabiegi fizykalne i czynnościowe. Dbałość o
operowany czy nie operowany kregosłup to już dożywotnie zalecenie.
Ponów próbę wejścia na polecone przez mnie forum i daj poczytać
mamie. Mam nadzieję ,że po lekturze odzyska nieco spokoju choć są
tam również posty dotyczące gorszego przebiegu i trzeba mieć tego
świadomość. Sporą dawkę optymizmu wysłałm na priv.
Pozdrawiam

  stymulator p/bolowy
jaga0-4 napisała:
W grudniu 2008 roku
> Mialam wstawiona do kregoslupa ledzwiowego/elektrode /i niestety
> proby podlaczenia stymulacji zakonczyly sie fiskiem.Prady ktore
> wysylal stymulator zatrzymywaly sie na kosci ogonowej a w
> uszkodzona lewa noge wcale nie szly.Natomiast w calosci szly w
> prawa,zdrowa noge.Czy ktos moze mi powiedziec o co chodzi? Nikt z
> lekarzy nie chce ze mna rozmawiac na ten temat.Moze znajdzie sie
> uczciwy czlowiek /lekarz/i powie prawde.Nie bedzie mowil ,JA
> NIEWIEM DLACZEGO prad czuje w zdrowej nodze a w uszkodzonej
> wcale . Elektrode po 3 tygodniach usunieto ,bez podania
przyczyny dlaczego nie dziala.A to wszystko przez operacje
wstawienia endoprotezy stawu bodrowego , nerw udowy zostal
uszkodzony,noga bardzo boli szczegolnie kolano. Zmienilam lekarza i
szpital, teraz okazuje sie ze w zle miejsce zostal
umiejscowiony.Powinien byc wstawiony w kregoslup piersiowy do
rdzenia,jestem zapisana w kolejke do kolejnej operacji.Prosze mi cos
podpowiedziec czy jest inny sposob aby nie bolala ta noga,przeszlam
juz wszystkie mozliwe terapie p/bolowe-pozdrawiam.

  Dyskopatia odcinka szyjnego a drętwienie kończyn!
Dyskopatia odcinka szyjnego a drętwienie kończyn!
Witam wszystkich forumowiczów!!

Chciałbym wam przedstawić mój problem dotyczący dyskopatii szyjnej.
Mam 24 lata.

Zaczęło się około 3 lata temu od bardzo małej przepukliny, którą neurochirurg
kazał się kompletnie nie przejmować. (tu był robiony rezonans)

Natomiast 2 miesiące temu kręgosłup szyjny znów dał o sobie znać. Odginając
gwałtownie głowę do tyłu, poczułem ogromny ból, przez który byłem przez
tydzień 'unieruchomiony'(problemy z wstawianiem, obracaniem szyi itp),.
Lekarze mówili że to kręcz ;/ ale jedna rozsądna neurolog nakazała zrobienie
rezonansu... później wszystko stopniowo wracało do normy, aż do tego stopnia
że po miesiącu praktycznie czułem się zupełnie normalnie, może za wyjątkiem
dyskomfortu przy długim siedzeniu przed komputerem.

Byłem u kilku specjalistów: 3 neurochirurgów i ordynatora neurologii.
1 neurochirurg (ten sam, który zbagatelizował pierwszą przepuklinę) oraz
neurolog kazali nic z tym nie robić, tylko trochę bardziej uważać. Natomiast 2
pozostałych neurochirurgów zalecało operację!! Operacja miałaby polegać na
usunięciu dysku i wstawieniu ruchomego implatnu.

2 dni temu trochę mnie zaskoczyły pierwsze objawy neurologiczne !!!!!!!!!!!!!!
Delikatne drętwienie lewej stopy i lewej dłoni, uczucie ciepła, zimna !!!!!

  operacja kręgosłupa
W sumie wszystko zaczęło się w maju 2006 roku.Przedtem nie odczuwałem żadnych
kłopotów z kręgosłupem.
Początki były tragiczne.Nie mogłem prawie się poruszać.
Trafiłem do szpitala,następnie zus skierował mnie do sanatorium.
Ponad rok sam się leczyłem.
W chwili obecnej nastąpiła wyrażna poprawa,odczuwam ciągłe bóle w odcinku
krzyżowo-lędzwiowym oraz w lewej nodze,ale to jest do wytrzymania najważniejsze
że normalnie chodzę.
Codziennie wykonuję drobne ćwiczenia na kręgosłup/2x15min/.
W chwili obecnej mam orzeczenie o niepełnosprawności do lipca 2009 roku
natomiast z zus-u z komisji lekarskiej stwierdzono że nie jest pan całkowicie
niezdolny do pracy co nie wiem jak dosłownie rozumieć.
W każdym razie efekt jest taki że zostałem chwilowo na lodzie bez żadnych
środków do życia.
Czekam na wezwanie do sądu pracy bo nie mam już innego wyjścia.
Ale na operację chyba jednak się nie zdecyduję!
Pozdrawiam.

  mrowienie w stopach podczas siedzenia na krześle
cruciverba napisała:

> Słuchajcie, od jakiegoś czasu codziennie jak siadam na krześle,
np. przy
> komputerze, czy gdziekolwiek indziej, np. w tramwaju, po paru
minutach poajwia
> mi się mrowienie w stopach. Potem czasami przechodzi to w
mocniejsze mrówki aż
> do kolana, czasami. Czasami zostaje tylko to lekkie mrowienie. Od
jakiegoś
> czasu mam to za każdym razem jak siedzę, a więc parę razy dziennie
i
> wystarczy, że posiedzę parę minut, 5-10min, nie zakładam nigdy
nogi na nogę,
> więc nie ma ciężaru żadnego. Czy ktoś z Was miał coś podobnego? Co
to może
> być? Przestraszyłam się...
Hej,mam dokładnie to samo i również się martwię,poniewaz już miałam
jedną operację na kręgosłup(szyjny)

  UWAGA NUKLEOPLASTYKA
Do piotra4343,
Nie zgodzę się z Twoimi słowami, choć nukleoplastyka mi nie pomogła
(zabieg 22czerwca br.). Aby zakwalifikować do nukleoplastyki muszą
być ku temu odpowiednie przesłanki, a wiek nie ma tu nic do rzeczy.
Nukleo nie pomoże gdy jest za duża przepuklina o tym wszyscy wiedzą
i ja też z tym się liczyłem gdy szedłem na zabieg. Wcale pieniędzy
nie trzeba mieć aby nukleo zrobić, NFZ refunduje taki zabieg!!! No
chyba że idziesz prywatnie to już inna sprawa.
Jeżeli chodzi o operacje wycinania dysku to też muszą być ku temu
odpowiednie przesłanki, akurat w Twoim przypadku BYŁY.
Byłem u 3 neurochirurgów i każdy mówił co innego... SZKODA GADAĆ!!!

Obecnie od 2 tyg nie biorę leków chodzę na zabiegi i jest trochę
lepiej ale odczuwam bóle promieniujące "bez powodu" w najmniej
oczekiwanym momencie.
Znam osobę która jest po klasycznej operacji wycinania dysku a teraz
już jest po drugiej i co się okazuje, że kilka miesięcy po pierwszej
miał jeszcze większy nawrót aniżeli wcześniej, po prostu zapomniał
się i podniósł za dużo. Teraz jego kręgosłup wygląda gorzej aniżeli
przed pierwszą operacją.
Niektórym pomaga jedna metoda a niektórym nie pomoże żadna -
NIESTETY...

POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WSZYSTKIM POWRÓTU DO ZDROWIA
ODEZWĘ SIĘ GDY BEDZIE POPRAWA LUB GDY BĘDĘ PO OPERACJI NA KTÓRĄ NIE
CHCE IŚĆ POD ŻADNYM POZOREM...

  No i co...
Moj ojciec złamał sobie główkę kości udowej w wieku 90 lat. Wstawiono mu
endoprotezę główki (panewka stawu pozostała bez zmian). Mimo, że tego typu
operacje są wykonywane bez narkozy (dostaje się blokadę w kręgosłup lędźwiowy)
to jednak noc pooperacyjną przeszedł dość ciężko. Ale po tygodniu już chodził i
chodzi do dziś (minęło 3 lata).
Jeżeli tylko można to należy wykonać taką operację. Okres rehabilitacji jest
bardzo krótki w porównaniu do innych metod leczenia.
Moja matka miała pełną wymianę stawu biodrowego w wieku 73 lata. Były
przeciwskazania - żylaki. Przeżyła z tą protezą 14 lat zachowując ruchową
sprawność (były komplikacje z wiązane z krążeniem żylnym w operowanej nodze -
skutek żylaków)

  fizykoterapia przy nowotworze (czerniaku)
Takie samo odczucie miałam jak przeczytałam Twoją odpowiedź na mój
wątek, że kurcze jesteś b. pozytywną osobą. Ja niestety mam więcej
mimo wszystko czarnych wizji, ale fakt że do tej pory nic się złego
nie dzieje napawa mnie optymizmem, to prawda.
Jeśli chodzi o leczenie, operację i kontorole to wszystko się odbywa
się w IO na Ursynowie w W-wie, leczy mnie dr Z. Nowecki -
fantastyczny specjalista. A jeśli chodzi o zabiegi na kręgosłup to
Bogu dzięki jest lepiej. Pochodzę na jakieś masaże i na basen żeby
rozbic ten stan zapalny który jest wyczywalny pod palcem nawet i
zobaczymy. Przede wszystkim muszę zorganizować sobie inacej opiekę
nad synkiem, bo mam wrażenie że się nim poprostu podźwigałam, bo
jest trochę klockiem (ok 16 kg na 1,5 roku) i od urodzenia był
pulpet:) A do tego oszczędzałam męża który ma wrak a nie kręgosłup.
A Ty gdzie byłaś operowana? I jak leczysz sobie kręgosłup?

Pozdr.,
Monika

  kręgosłup piersiowy - operacja
kręgosłup piersiowy - operacja
mam przepuklinę th12 - L1 z uciskiem na rdzeń kręgowy. mam też
zaawansowaną osteoporozę. Poza okropnym bólem pleców /od szyi do
końca łopatek/ nie mam objawów neurologicnych. pierwszy
neurochirurg /bardzo renomowany/ zalecił operację natychmiast. ale
drugi /renomowany nie mniej/ operację odradził.No więc musiałam iść
do następnego itd, opnie dalej są pół na pół. To trwa kilka lat.
Stały ból, kilka razy ból porażający i pobyt na neurologii. ręce
opadają.... Szukam osób po operacji th12 lub innego piersiowego
iwnax6@o2.pl

  Potrzebne dużo pozytywnej energii (w środę)
gacus2 napisał:

> >A tego lekarza, który się wcześniej
> > nie poznał to kiedyś dorwę i normalnie dam mu z liścia.
>
> 1. Mamę lekarz przez 9 miesięcy leczył na grypę. Diagnoza: rak jelita
> grubego. Przeżyła.
>
> 2. Babcie leakrz leczył na kręgosłup przez 2 lata. Diagnoza: rak nerki z
> przerzutami na kości miednicy. Ma mniej szczęścia. Nie przeżyje. Morfina co 4
> godz. +leki opidalne.
>
> Ciekawe na co mnei będą leczyć? Na migdałki?
>
> Tyle mówi się o profilaktyce...a przyszli/obecni lekarze na przedmiocie
> onkologia (o iel taki istnieje)
> wyraźnie musieli spać....
>
> Tydzien temu spotkalam znajoma u ktorej stwierdzono agresywny guz na
piersi,guz usuneli teraz czeka na druga operacje bo .....zapomnieli usunac
wezlow chlonnych.

  Lekarze sa skorzy do operacji
Lekarze sa skorzy do operacji
Dlaczego wiekszość lekarzy neurologów, ortopedów i neurochirurgów jako jedną
z naczelnych metod leczenia dyskopatii widzą operację. Jak jest przypadek
trudny to długo się nie zastanawiaję tylko diagnoza: operacja. Sama się z tym
zetknęłam. Specjalistyczna terapia manualna, mobilizacje, przywracanie
właściwego położenia miednicy i inne tego typu sformułowania nawet nie
przejdą im przez gardło. Wiem, że to nie ich działka, ale wypadało by
poinformować pacjenta o takiej możliwosci a czasem konieczności terapii.
Odnoszę wrażenie, że na studiach uczono ich tylk ordynować leki lub operować.
A wystarczy przeczytać książkę dr n. wf. A. Rakowskiego "Kręgosłup w
stresie" aby sie przekonać, że wiele operacji na dyskopatie wykonuje się
NIEPOTRZEBNIE , gdż objawy kliniczne wielu dolegliwości ze strony mięśni,
stawów, więzadeł itd. są bardzo zbliżone do objawów przepukliny krążka.
Poleca tę lekturę także lekarzom nie tylko rehabilitantom. Po moich
doświadczeniach stwierdzam, że wiele by się mogli w tej dzziedzinie
dokształcić a i zyskać w oczach pacjentów.

  szukam bardzo dobrego ortopede, zrobi reoperacje?
szukam bardzo dobrego ortopede, zrobi reoperacje?
mam skolioze od czwartego roku życia , najpierw była rehabilitacja
potem operacje
obecnie mam belke w plecach, i kłopoty z oddychaniem, raz jest
lepiej raz gorzej
kręgosłup jest mocno skrzywiony, a mój lekarz ze względu na problem
podczas ostatniej operacji( po operacji spadła mi saturacja) boi się
mnie dalej leczyć
szukam więc lekarza który mnie zooperuje, może byc nawet prywatna
klinika.
pieniądze postaram sie zebrac na operacje
bardzo prosze o pomoc
pomóżcie mi się wreście uśmiechnąć!!!!
ja chcę normalnie życ , jak każdy człowiek

  szukam bardzo dobrego ortopede, zrobi reoperacje?
skoliozapomuz napisała:

> mam skolioze od czwartego roku życia , najpierw była rehabilitacja
> potem operacje
> obecnie mam belke w plecach, i kłopoty z oddychaniem, raz jest
> lepiej raz gorzej
> kręgosłup jest mocno skrzywiony, a mój lekarz ze względu na
problem
> podczas ostatniej operacji( po operacji spadła mi saturacja) boi
się
> mnie dalej leczyć
> szukam więc lekarza który mnie zooperuje, może byc nawet prywatna
> klinika.
> pieniądze postaram sie zebrac na operacje
> bardzo prosze o pomoc
> pomóżcie mi się wreście uśmiechnąć!!!!
> ja chcę normalnie życ , jak każdy człowiek
mój email to pies1111@op.pl
proszę o pomoc

  Witam
bejman2 napisała:

> Bardzo dziękuję za namiary.
> Z moim synem, który obecnie ma 9 lat chodzę do ortopedy dr Szymanika
> z konstancina, ale chciałabym skonsultować się jeszcze z innym
> lekarzem, ponieważ dr. Szymanik mówi , że dziecko ma prosty
> kręgosłup, a ja widzę że jak dziecko stanie prosto to z jednej
> strony ma bardziej wystające żebra i to mnie nie pokoi. Jak dziecko
> jest badane ortopedycznie, czyli zrobi skłon na wyprostowanych
> nogach to plecy są proste. Chciałabym się zapytać czy ktoś leczy
> swoje dziecko w konstancinie i jakie są jego odczucia. Czy nie
> powinien lekarz zrobić prześwietlenia? Będe wdzięczna za odpowiedź!
> Mam przykre doświadczenia w tym kierunku, bo moja siostra ma
> skoliozę, którą tylko można było zastopować operacją. Wolę dmuchać
> na zimne.

koniecznie zmien lekarza!
bylam pacjentka Sz.,bylam przez niego operowana,skutek mizerny( chociaz
operacje mialam 10 lat temu,teraz sa inne metody).Jak chcesz miec zdrowe i
proste dziecko to lepiej zapisz je do dr.Michalskiego z Warszawy,albo jedz z
nim do Lublina (np.dr.Klapec,u ktorego sie "doleczam" po Szymaniku:/

P.S.Dobry ortopeda,aby stwierdzic czy ktos ma skolioze lub nie,powinien przede
wszystkim zlecic RTG,a nie "na oko".

powodzenia!