|
|
| Widzisz wiadomości znalezione dla słów: kredyty na spłatę podatków |
|
|
| hipermarkety i łamanie prawa - gorący temat | |
geograf napisał: > hmmmm...Paul.. > po pierwsze ratlerek;) > po drugie- cos jest w tych "pralniach" > Dlaczego w innym razie budowano by w (jeszcze) biednej Łodzi 10 hipermarketów " > spożywczych", 6 budowalnych?? > Trzeba nadmienić, ze tylko jeden hipermarket(a raczej centrum handlowe- M1) prz > ynosi w ciągu roku zyski.... > > więc po co stawia się nastepne skoro poprzednie nie dały zarobku?? > > pozdrawiam Niech zgadne.....podatki i "plynnosc finansowa" korporacji. Czesto "oplaca sie" utrzymywac kilka firm wychodzacych na "0", albo nawet przynoszacych straty. Doskonala forma prania pieniedzy sa firmy niedochodowe "non profit" i.... gielda. Oczywiscie "inwestycje" sa tez pomocne, ale nie na skale supermarketow. Z reszta nie znam sie na europejskich realiach i moja wiedza finansowa utrzymuje sie na pozomie balansowania ksiazeczki czekowej, splat kredytow i rachunkow;-). To nie moja "dziedzina". Uszanowanie. Paul | |
| Szeregowa Lynch sprzedała swe irackie perypetie... | |
Gość portalu: 4a napisał(a): > zaniedlugo USA zwac sie bedzie krajem rad. zreszta wzorce > pochodza z tego samego domu :))) W ZSSR nazywaloby sie to: "O czlowieku, ktory sie kulom nie klanial". Tyle, ze honorarium byloby mniejsze, co najwyzej dacza pod Moskwa, wycieczka na Krym i kupa medali. Z drugiej zas strony - co to dzis 1 mln. zielonych w USA? Za to nie mozna nawet kupic apartamentu na Manhatanie. A jeszcze dojda podatki i splaty kredytow rodziny (bo wszak kazda biedna rodzina zyje w USA "na zeszyt" tyle, ze u bankow, a nie w sklepie za rogiem). Kto wie, moze dlugofalowo patrzac dacza pod Moskwa nie byla lepszym interesem? A napewno nieopodatkowanym. | |
| Europa powinna pomóc Amerykanom w Iraku - pisze... | |
wojna_o_kase napisał: > Sam mieszkam w Ameryce, wiec moze by mi sie oplacalo zeby Europa > dorzucila kasy i Bush nie zdzieral z nas podatkow ktore moglyby > pojsc na szkoly i opieke medyczna Tak, to przykre, co robi Bush, tym bardziej, ze podobnie postapil juz inny wariat w przeszlosci, ktory nazywal sie Adolf Hitler. Podpalil slomiany ogien wydatkow wojennych kosztem zadluzenia, kredytow, obciazen podatkowych, a taki ogien pali se wprawdzie mocno, ale i szybko sie spala i potem trzeba gdzies upychac te produkty, splacic dlugi.... Spacer | |
| Krótka podróż Busha do Iraku | |
8,2% to wzrost kwartalny, nie oszalamiaj sie >>Ten glupek dokonal niebednych reform (podatki, medicare, etc.) ktore spowodowaly drastyczne przspieszenie tempa rozwoju gospodarki amerykanskiej.Obecnie 8.2%!!!!! Radzę przesadnie nie entuzjazmować. Taki punktowy, przegrzany wzrost w sumie nie jest ciężko nakręcić. Nie zapominaj też o cenie, tj. jednym z największych w historii deficytów budżetowych i handlowych US (-450 Md USD !) i lawinowo rosnącym zadłużeniu. Wzrost na kredyt. Po zrównoważeniu finansów przez administrację wesołka Clintona nie jest to takie trudne, ale ja osobiście podziękowałbym takiemu dobremu wujkowi, co to dobrodusznie wręcza mi kluczyki do samochodu, a potem przesyła bloczek rat do spłaty. Co nie zmienia faktu, że jak zauważyłeś, Polacy rwą do US ile pary w silnikach Boeingów. Ale to temat na oddzielną dyskusję. | |
| Wyzywam kontrkandydatów na merytoryczny pojedynek | |
bimberstein napisał: > A co byś wymyślił idelany_kandydacie na zmniejszenie bezrobocia, rozwój > gospodarki, zatrzymanie młodych wykształconych kadr? > Czy tylko samoloty ci w głowie? Te problemy nie są zadaniami dla lokalnych władz, ale dla centralnych. Rozwiązanie należy zacząć od: 1. Uproszczenia systemu podatkowego przez wprowadzenie podatku liniowego, zlikwidowanie wszelkich ulg i stopniowe obniżanie podatków. Jeden podatek dochodowy liniowy, jedna stawka VAT. Deklaracja podatkowa na jednej stronie A4 składana przez każdego obywatela. 2. Rozwiązanie kwestii ZUSu. Bolesne, ale nieuniknione. Likwidacja tej instytucji. Urynkowienie ubezpieczeń. Przejęcie zobowiązań wobec emerytów w ciężar skarbu Państwa. Pojawią się natychmiastowe oszczędności przez likwidację ocieżałej machiny biurokratycznej. Pracownicy zostaną w ciągu kilku miesiecy wchłonięci przez rozwijające się nowe instytucje finansowe. Obniżenie emerytur dla obecnych emerytów. Zrównanie przywilejów i wieku emerytalnego dla absolutnie wszystkich. Zabranie emerytur tym, którym sobie je załatwili. 3. Pełna odpłatność za studia finansowane z gwarantowanych przez państwo kredytów. Całkowite urynkowienie uczelni do europejskich cen. Kredyty powinny być umarzane w przypadku pracy w kraju przez kilknanaście lat. Dla absolwentów pozostających w kraju oznaczać ma to zmianę praktycznie formalną. Zdobywający doświadczenie za granicą mieliby możliwość jednego lub dwóch lat na powrót. Emigrujący na stałe musieliby spłacać cały kredyt. 4. Pozbawiona balastu gospodarka sama sobie poradzi. | |
| Patent żeglarza: jest sens robić ? | |
jurmak1 napisał: > a_weasley napisał: > > > > bezpatentowych, lub zgoła w ogóle bezpatentowym nie będzie czarterować. > > Tia... a kaskę na podatki i spłatę kredytów to skąd niby będą mieli? > Czarterownie zarabiają wtedy gdy wypożyczają łódki... Sława! Ale porozbijanych lodek napewno nie wyczarteruja. Ale jak juz napisałem powinien decydowac rynek. Kalkulacja ryzyka, wiec moze bezpatentowym drozej???? Ale to maly problem, wazniejsze jest aby bezpatentowcy nie mogli wozic ludzi organizowac rejsów, bo wtedy potrzebne jest minimum bezpieczeństwa. A jak ktos czuje sie na siłach to niech plynie nawet na Horn. NB wlasnie zakończył sie jeden z najciekawszych rejsów w dziejach polskiego i nie tylko zeglarrstwa, gdzie srednia wieku zalog to 25lat. Napewno zaden nie jest kapitanem zeglugi wielkiej... Forum Słowiańskie gg 1728585 | |
| Poprawi się stan polskich dróg | |
Poprawi się stan polskich dróg "Poprawi się stan polskich dróg" ale dzisiaj nie jest 1 kwietnia! Już to widzę jak poprawia się ten stan dróg, efekt tego kredytu będzie taki, że zaś umoczą tą kasę i pochowają sobie po kieszeniach, a nasz kraj znowu zwiększy i tak nie małe zadłużenie (gierka jeszcze musimy spłacać). Kolejny chory pomysł, jak te których autorem jest Marek Pol - vel. Winietu (np. kolejna opłata paliwowa wliczona w paliwo, tak jakbyśmy już nie płacili jednego podatku drogowego). Jeśli ktoś tam na górze myślałby rzeczowo, a nie tylko jak skociś więcej kasy, to z podatku drogowego spokojnie by poprawili stan naszych dróg, widocznie w miare jedzenia apetyt rośnie | |
| Noc z premierem i prezydentem | |
Ten najbogatszy dorobil sie na ukladach z tymi dwoma i innymi pomniejszymi ich wcieleniami. Kupuje panswowe ponizej ceny rynkowej i sprzedaje panstwu powyzej ceny rynkowej. Wartosc dodana pochodzi tu jakby z haraczu oplacanego przez innych albo obowiazku splaty dlugu panstwowego jezeli w gre wchodzily kredyty zaciagane przez panswo polskie. Wszyscy trzej to sa takie pospolite kreatury zerujace na innych. Od ich dzialnosci Polsce nic nie przybylo a raczej ubylo bo ten najbogatrzy placi podatki gdzies w "raju podatkowym", nie w Polsce | |
| Pamiętajcie o numerach... | |
Przodującym lichwiarzem na naszym rynku usług bankowych jest amerykański (czytaj żydowski) citibank. Citibank wciska klientom karty kredytowe oprocentowane 38% w skali roku, 49zł za opóźnienie w spłacie, 49zł za przekroczenie limitu kredytu. Za lokaty avista citibank płaci 1-2%. Fajny interes robią sobie nasi amerykańscy sojusznicy w Polsce. W Ameryce za takie praktyki złodziejskie zapewne zarząd banku poszedłby do pierdla. Ale tu w Polsce kapitał zachodni może wszystko. Nie zdziwił bym się, jeśli jeszcze okazałoby się, że biedulki z citibanku nie płacą podatku CIT. Te pazerne dranie potrafią sobie to załatwić w MF. (Np. International Paper Kwidzyń pompowany przez amerykańskich właścicieli nie płaci CIT). Cwaniaczki z ameryki robią sobie z Polski neo-kolonię, którą można wycyckać na maxa. Podobnie robią też pazerne włoskie pinokia w Banku Pekao SA, itd... | |
| Nowe stawki opłat notarialnych | |
Opłata sądowa: 200zł za wpis własności i 60zł za założenie KW, jeśli bierzesz kredyt to będziesz musiał ustanowić hipotekę (najczęsciej dwie - zwykła na zabezpieczenie kwoty kredytu i kaucyjną na zabezpieczenie spłaty odsetek, choć niektóre banku chcą tylko kaucyjnej) wtedy dojdzie 150zł (lub 300 jeśli będą dwie hopoteki, czyli opłata sądowa wyniesie 560zł (licząc 2 hipoteki), do tego taksa notarialna 1480zł + 22%VAT (maksymalna taksa jaką może pobrać notariusz, może oczywiście mniejszą) do tego dojdą 4 wypis (2 dla stron, jeden KW i jeden ewidencja gruntów) - które maksymalnie mogą kosztować 6zł+VAT za 1 stronę. Teoretycznie notariusz może pobrać za wniosek wieczystoksięgowy 150zł i opłatę za ustanowienie hipoteki, ale z doświadczenie wiem że tych opłat już nie doliczają. Jeśli będą hipoteki to należy jeszcze doliczyć podatek od czynności cywilnoprawnych w kwice 19zł za hipotekę kaucyjną i 0,1% za hipotekę zwykłą. | |
| Podatek a inwestycja | |
Poczytaj tutaj: www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040424/prawo/prawo_a_13.html Czytałem gdzieś,że US bada kolejność wpłat środków pieniężnych tzn. np. 1 września kupiłeś jakieś mieszkanie i zapłaciłeś komuś 200tys.,a Twoje sprzedałeś 2 września to musisz zapłacić 10% podatku od kwoty sprzedaży.Czyli najpierw sprzedaż ,a później zakup lub spłata kredytu,żeby nie płacić podatku. | |
| Kredyt-poradzcie czy warto ?!?!?!?!?!?!?!?! | |
rafal.dominiak napisał: > Witam ponownie! > Dziekuje za wszystkie Wasze opinie. > Daly do myslenia i to na pewno bardzo. > Postaram sie rozjasnic jeszcze troche moja sytuacje. > Mam 50.000 i chcialbym otworzyc wlasna dzialalnosc gospodarcza. > Potrzebuje samochodu,ktory wytrzyma dluzszy okres eksploatacji i bedzie mi > dobrze sluzyl. > Stad tez chce wlasnie wziac kredyt na samochod a gotowke zainwetsowac. > Jest to jedyne wyjscie gdzie nie musze wybierac-biznes czy samochod. > A co do dlugosci kredytu-w PTF zawsze mozna kredyt splacic wczesniej,wiec na to > > tez licze.A raty chce rozlozyc na 8 lat,zeby obciazenie miesieczne bylo > stosunkowo niskie.Wiem,ze sporo przeplacilbym biorac auto na 8 lat,ale wydaje > mi sie,ze jestem w stanie je splacic w 4,maxymalnie 5 lat. > pozdrawiam i czekam na dalsze Wasze opinie > Rafał Sprawa się rozjaśnia :). Jeśli będzie firma, to polecam "kalkulatory finansowe" na onecie. Dają naprawdę bardzo ciekawe wnioski. Moje własne doświadczenia: jeśli będziesz miał stałe pieniądze w obrocie i podatek 40% polecam leasing. Jeśli nie to polecam kredyt, zwłaszcza "balonowy" t.j. płacisz 20% wkładu własnego i np. 15% w postaci ostatniej raty, lub przed terminem ostatniej raty zmieniasz samochód i program ratalny jest "rolowany" na następny samochód. Nie muszę wspominać, że samochód jest "ciężarowy" (podatek VAT). Acha, pamiętaj, że wóz na raty ładnie się amortyzuje (na 3,5 roku) i po amortyzacji dobrze jest go sprzedać, gdyż staje się mało "kosztotwórczy". Pozdrawiam. | |
| sprzedaz auta i tematy prawne | |
Uzyskaj od Banku zaświadczenie o spłacie kredytu, i przekaż go kupującemu w oryginale. Na tej podstawie kupujący zarejestruje samochód na siebie. Oczywiście spisz umowę kupna-sprzedaży i wypełnij druk podatkowy PCC-1. Wszystko to pod warunkiem, że byłeś wpisany do dowodu rejestracyjnego jako współwłaściciel z Bankiem. | |
| sprzedaz auta i tematy prawne | |
dzieki za porade jestem wpisany jako uzytkownik czy to zmienia postac rzeczy najbardziej boje sie, ze teraz zmiana na mnie, tablice z czarnych na biale i okres czekania na zalatwienie tematu podobno kilka tygodni Gość portalu: ejpi napisał(a): > Uzyskaj od Banku zaświadczenie o spłacie kredytu, i przekaż go kupującemu w > oryginale. > Na tej podstawie kupujący zarejestruje samochód na siebie. > Oczywiście spisz umowę kupna-sprzedaży i wypełnij druk podatkowy PCC-1. > Wszystko to pod warunkiem, że byłeś wpisany do dowodu rejestracyjnego jako > współwłaściciel z Bankiem. | |
| pytanie do piemeltje | |
>Gratuluje. Bez zadnej zlosliwosci jakas przewrazliwiona jestem:) nie wiedziec czemu:)))) to nie tak zupelnie paw, ale nie bardzo chce mi sie rozstrzasac na publicznym forum moje prywatne sprawy...po pierwsze, my nie nalezymy do osob ktore lubia rano wstawac, a potem sie jeszcze przemeczac, co nie znaczy ze nie mamy stalego dochodu, pozwalajacego nam pozyczyc pieniadze do pewnej kwoty..trzeba sie tylko umiec ustawic:) co najwazniejsze, mamy zajebista okazje, mozemy kupic ten dom za taka kwote ze gdybysmy sie rozmyslili, to jedna znajoma para juz na niego czeka, a reszta zazdrosci:)..wlasciciel jest stary i juz mu sie nie chce w to bawic, a peter wynajmuje go juz 12 lat, wiec jakos naturalnie mu to zaproponowal...oszczedna i pracowita osoba kupilaby go sobie z pieniedzy w skarpecie, my jako ze zyjemy wg zasady "lepiej byc niz miec" musimy pieniadze pozyczyc...poniewaz ja nie place podatkow czyli w swietle prawa nie pracuje, chociaz dostaje normalna, srednia belgijska pensje, kwalifikujemy sie do pozyczki socjalnej, pierwsze 5 lat oprocentowanej na 1.85...tak wiec splata kredytu wyniesie nas tylko 100 euro wiecej miesiecznie niz czynsz ktory za niego placimy...co wiecej, 1/3 pozyczki to pieniadze na renowacje, czyli w ogole bez pokrycia...itd, itd...no i co, ty bys nie kupil?:) a tak juz w ogole na marginesie..kolo nas jest tez dom do sprzedania, tyle ze mniejszy i duzo drozszy...moja tesciowa, ktora mieszka po sasiedzku, zdradzila mi ze cala ulica typuje kto ma go kupic, tak zeby otoczenie pozostalo "biale":))) padlo na corke sasiada z pod numeru 8:))) teraz juz wiem czemu sami nam chcieli go kupic:))) | |
| ełrowybory | |
Wiesz, Grzegorz, ja prosty inzynier jestem i moje spostrzezenia spoleczno-obyczajowe sa bardziej po prostu osobiste niz maja jakas podbudowe teoretyczna ;) Na pewno jest masa swietnych Belgow (od Karlien z pewnoscia zaczynajac), ale wciaz nie udaje mi sie przez rok juz prawie zalapac specyfiki tego kraju. Brakuje mi tu troche zycia, buntu, tworczego niepokoju. Nawet w Niemczech cos takiego jest. A rzut beretem - w Belgii - ni ma. Francji nie znam. Wiekszosc mlodych ludzi buntujac sie najczesciej uzywa jakiejs konwencji, bo wlasnie tym jest bawienie sie w subkultury, wyroznianie sie z tlumu ubiorem, fryzura itd. Ale te konwencje to jakis sposob na poszukiwanie. A Belgowie nie poszukuja! Een plicht is een plicht, biurokrtycznego blednego kola nie da sie przekroczyc, w Boga w kosciele juz prawie nikt nie wierzy, za 900 euro uzyskane po oddaniu polowy na podatki (bo takmusi byc!) da sie wyzyc - wiec nie zostaje im naprawde juz nic wiecej jak tylko kanapki na drugie sniadanie, splata kredytu na domek, wakacje w Turcji, i czekanie do emerytury w przekonaniu, ze zyja w cudownym kraju? Nie tak? pozdrawiam, Kk | |
| pomocy | |
No to masz problem ....... :(:( BIK czyli Biuro Informacji Kredytowej jest stworzone przez największe banki (ponad 20 banków Polskich)i trafia tam każdy kto nie spłaca kredytu, debetu w koncie albo ma jakikolwiek problem z płatnością zobowiązań wobec banku, nawet karty kredytowej. Jeśli jesteś żyrantem a kredytobiorca nie płaci to po chyba 6ciu miesiącach bank zgłasza Cię i juz tam jesteś wpisana. Rezultat jest taki, że nikt nie udzieli Ci kredytu, nie uruchomi linii kredytowej w koncie, masz szansę nie kupić niczego na raty .... zadnej karty kredytowej ... Z tego co wiem, będziesz tam figurować przez 5 lat nawet jeśli kredytobiorca spłaci kredyt. Sądzę, że jedynym rozwiązaniem jest namówić koleżankę do spłacenia kredytu lub spłacić samemu jako żyrant (niestety ...) a potem monitować w banku o to aby uaktualnił informację w BIKU czyli wysłał informację, że kredyt jest spłacony. Fatalna sprawa .... znam człowieka, który miał kilka złotych debetu i nie spłacał i potem miał problem z otrzymaniem karty kredytowej chociaż piastowął poważne stanowisko w poważnej firmie i zarabiał bardzo dużo ..... niestety bank zgłosił go do BIKu i bedzie tam przez kilka lat. Dodam, że tworzą się w Polsce kolejne Rejestry Dłużników, które chcą zamieszczać informację nawet o takich co nie płacą podatków, TV, abonamentów komórkowych i TV i nawet energii i gazu. Lipa jednym słowem w tej Polsce bo człowiek bladego pojęci anie ma gdzie i za co figuruje ..... trzymam za Ciebie kciuki bo walka może byc długa i niekoniecznie szybko wygrana. PP | |
| Kredyt studencki czy samochodowy? | |
Gość portalu: Aneta napisał(a): > Może ktoś mi poradzi czy bardziej opłaca się wziąć Preferencyjny Kredyt > Studencki(jest o połowe mniej oprocentowany od zwykłego) i płacić nim raty > za samochód czy lepiej wziąć zwykły samochodowy(tą > sama kwote - 22,5 tys.PLN)na 5 lat?Trochę boję się studenckiego ponieważ > przeraża mnie długi okres spłaty (po 6 latach spłata przez 10 lat ale > niewielkie kwoty ok.250PLN). Czy to ma > sens brac w tym wypadku studencki kredyt???? Napewno nie na samochod bo to nie moralne. Kredyt studencki jest z doplata z budżet, z mojego też podatku. Ty bierzesz kredyt studencki kupujesz samochód a którys inny student nie ma na chleb, bądż z powodu niemożności wzięcia kredytu (bo dopłat może zabraknąć srodków budżetowych) nie może studiować. Czy to jest moralne. Nikt ze środowiska bankowego nie będzie Twoim dobrym doradcą. Żegnam m | |
| kiedy banki dojdą do "ściany"? | |
kiedy banki dojdą do "ściany"? Ilość ludzi w Polsce która ma jakąś wiarygodność kredytową jest chyba cały czas stała. Banki żądają stalego zatrudnienia o co jest cieżko, chcą zeby tam ktoś nie figurował w BIKu, nie miał przeterminowanych kredytów itp. Ciekaw jestem co w sytuacji takiej jaką kiedys miałem ja - miałem 3-4 latemu bardzo duże zadłużenie w bankach [12 tys zł, prywatynie 3000 zl nie licze], problemy z pracą. Kredyt Bank wypowiedzial mi kredyt po 4 mies od pojawienia sie problemów z jego spłatą, kartę VISA w Ciitbanku splacilem ostatnim rzutem na tasme, choc nie obylo sie bez gupich cip dzwoniacych do mnie o 7 rano. No nic - zadłuzenie moje w bankach to obecnie 800 zl w KB [kredyt windykowany] oraz ok. 1300 w Lukasie. Moja sytuacja materialna bardzo poprawia sie od pocz tego roku, na tyle ze pod koniec tego wlece w II strefe podatkowa. Rozumiem, ze skoro figuruje w BIKu i nie wiem jak dlugo tam bede przez najblizszy czas nie dostane zadnego normalnego kredytu. Ciekaw jestem ilu jest teraz takich ludzi jak ja? Ludzi ktorzy mieli problemy ale wyszli szybko na prosta. Bankom chyba zalezy na ludziach ktorzy sporo zarabiaja. Przeciez zyja z prowizji i z udzielanych kredytow. Ja np. nigdy juz wiecej nie zblize sie do Citi ani do KredytBanku. Podejrzewam, ze skonczy sie to tym, ze takich ludzi jak ja "przejma" zagraniczne banki ktorych tu jeszcze nie ma a beda chcialy wejsc na polski rynek. Ciekaw jestem, jak to bedzie, bo za 3-4 lata chce wziac kredyt aby kupic mieszkanie. A wy co sadzicie? | |
| kredyt bez zaświadczeń z US i ZUS | |
kredyt bez zaświadczeń z US i ZUS Czy istnieje możliwość uzyskania kredytu lub pożyczki hipotecznej w banku / argentyna wykluczona/ przy zaległościach podatkowych, po to żeby je spłacić oraz żeby poprawić kondycję finansową firmy? Prowadzę dział.gosp., rozliczam się na zasadzie ryczałtu, mam 2 kredyty i debet na karcie. Potrzebuję ok. 100tys. zł. Bardzo proszę o radę. odessa@op.pl | |
| Kredyt na hipoteke bez zaswiadczen? | |
Samo pytanie jest podejrzane. Jest ono w tytule. Masz coś do ukrycia przed bankiem? W szybkim czasie możesz ( i powinnaś dla udokumentowania wiarygodności zdolności finansowej do splacania kredytu)udokumentować - nawet z własnej inicjatywy - bankowi, że jesteś partnerem finansowym godnym zaufania. Tzn. masz dochody (i bedziesz je mieć przez okres splaty kredytu) wystarczajace na zycie, utryzmanie,podatki i raty kredytowe. Dalej (nie koniecznie poprzez jakies zaświadczenia) ale dokumenty finansowe powinnaś udokumentować, że nikt Ci ni śiga za nizapłan zobowiązania. | |
| Dom za niezaplacone podatki i niesplacone kredyty | |
Dom za niezaplacone podatki i niesplacone kredyty Mam pytanie. Coraz wiecej ludzi mowi mi o tym, ze stali sie wlascicielami domow w bardzo prosty sposob. 1. Nie placa podatkow oraz ZUS. 2. Zaciagaja mozliwie najwiecej kredytow w kazdej mozliwej formie. 3. Z "zaoszczedzonych" w ten sposob pieniedzy kupuja dom. 4. Przepisuja dom na kogos innego, na zasadzie 3letniej splaty, ktorej brak przywraca wlasnosc pierwotnemu wlascicielowi. 5. Wyjezdzaja za granice oczekuja i na przedawnienie zobowiazan podatkowych i kredytowych - najdluzsze 5 lat. 6. Powracaja do kraju i staja sie pelnoprawnymi wlascicielami domu wolnego od jakichkolwiek obciazen i zobowiazan. Prosze o zargumentowane wyjasnienie czy jest to mozliwe. Dziekuje | |
| Wczesniejsza splata kredytu - czy warto? | |
Wczesniejsza splata kredytu - czy warto? Witam, Wlasnie zaczolem splate kredytu studenckiego: - ~19'000 kapitalu - ~3,12% oprocentowania w skali roku (polowa stopy redyskontowej NBP) - okres splaty 8 lat. Czy w takim wypadku warto wplacac taki kredy wczesniej (za jednym rzutem) jesli dla przykladu oprocentowanie konta "eMax plus" w mBanku to 5,75%? Wydaje mi sie ze nawet po odliczeniu podatku nadal wiecej powinno zostac w moim portfelu gdy zostawie pieniadze na lokacie zamiast oddac je do banku na splate kredytu. Czy cos pominolem w moim rozumowaniu? Czy o czyms zapomnialem? Bede wdzieczny za odpowiedz. | |
| Wczesniejsza splata kredytu - czy warto? | |
1. przy tym oprocentowaniu nie warto, masz produkty dające w tej chwili nawet 9 % (emax+ 6%). 2. dziwię się jak to możliwe, że zostałeś dopuszczony do rozpoczęcia studiów, jeżeli piszesz (domyślam sie, że mówisz również) "zaczolem" i "pominolem". 3. jeżeli uraziłem - przepraszam, nie mogłem się powstrzymać. tkokoszka napisał: > Witam, > Wlasnie zaczolem splate kredytu studenckiego: > - ~19'000 kapitalu > - ~3,12% oprocentowania w skali roku (polowa stopy redyskontowej NBP) > - okres splaty 8 lat. > Czy w takim wypadku warto wplacac taki kredy wczesniej (za jednym rzutem) > jesli dla przykladu oprocentowanie konta "eMax plus" w mBanku to 5,75%? > Wydaje mi sie ze nawet po odliczeniu podatku nadal wiecej powinno zostac w > moim portfelu gdy zostawie pieniadze na lokacie zamiast oddac je do banku na > splate kredytu. > Czy cos pominolem w moim rozumowaniu? Czy o czyms zapomnialem? > > Bede wdzieczny za odpowiedz. | |
| Koniec złudzeń? | |
Napisali: > Czy Wy wszyscy zwariowaliście? Paczka przeciętnych papierosów kosztuje koło > czterech złotych, a pęczek rzodkiewek u mnie na bazarze 3,50 zł Jakby Ci ktoś pozwolił sadzić rzodkiewki na swojej działce i brać je za darmo, a potem kazał płacić po 50 gr za sztukę to też byś uważał że to skandal... > Jak wolą tracić czas dreptać na poczte to ich sprawa... Na jaką pocztę? Ciekawe, że w tym samym czasie Citi wprowadziło zupełnie darmowe (w ramach CitiKonta) potwierdzenia transakcji na papierze, wysyłane pocztą (potrzebuję np. potwierdzeń spłaty kredytu, podatków itd.) To oni mogą (a ostatnio mieli słabą opinię) a mB nie? > Wychodzi na jaw straszny relatywizm w pojmowaniu wartosci pieniadza... > Oczywiscie kazdy z tej biadolącej gromadki bez zmrużenia oka wyda złotówkę na > Snickersa, puszkę Coli albo kilka złotych za SMS'sy... > Kiedy zleca się wykonanie bądź co bądź skomplikowanej usługi finansowej która > nagle kosztuje 1/3 Snickersa to robi się taaaakie larum :)) > Powtórzę: Jakby Ci ktoś pozwolił sadzić rzodkiewki na swojej działce i brać je za darmo, a potem kazał płacić po 50 gr za sztukę to też byś uważał że to skandal... pozdrawiam, Yarp | |
| Koniec złudzeń? | |
yarp_z napisał: > > Jak wolą tracić czas dreptać na poczte to ich sprawa... > Na jaką pocztę? Ciekawe, że w tym samym czasie Citi wprowadziło zupełnie > darmowe (w ramach CitiKonta) potwierdzenia transakcji na papierze, wysyłane > pocztą (potrzebuję np. potwierdzeń spłaty kredytu, podatków itd.) To oni mogą > (a ostatnio mieli słabą opinię) a mB nie? Policz dokładnie ile kosztuje Cię to CitiKonto... > Powtórzę: Jakby Ci ktoś pozwolił sadzić rzodkiewki na swojej działce i brać > je za darmo, a potem kazał płacić po 50 gr za sztukę to też byś uważał że to > skandal... Błąd w założeniu: to jest jego działka i może dyktować a nawet zmieniać warunki. A jak RPP zmienia stopy procentowe to to nie jest skandal :)))? | |
| komunizm kontra kapitalizm | |
Ja wcale nie zamierzam opluwac zadnego systemu. Poprostu szanuje swoja sline, wole ja czasem przelknac. Komunizm jak wiemy juz siebie oplul za wielka "przysluga" kapitalistow. Obecny kapitalizm wraz z poteznym jego imperialistycznym rozmachem opluwa siebie na kazdym kroku. Kraje kapitalistyczne sa tak zadluzone, a ich marionetkowe rzady wyslugujace sie tylko kasie niczego nie sa w stanie zrobic oprocz nakladanie coraz to nowych, powiekszonych i wymyslonych podatkow na swoich subiektow. Bankrupcja wiec tego systemu jest tez nieunikniona, chyba ze narody pogodza sie z losem niewolnictwa. Kto, czym i kiedy bedzie splacal dlugi? Jaka szanse tych splat ma czlowiek ktory dzisiaj kupuje na kredyt bo nie ma pieniedzy, jego kraj i on sam osobiscie grzeznie w dlugach - oto owoc kapitalizmu, ktory ukrycie chowa nowe niewolnictwo. Tak, mozesz myslec swobodnie, pisac co chcesz, robic to i tamto, ale wyzwolic sie z jarzma dlugow nalozonego celowo i odgornie niestety sie nie da. Nie da sie tez naszym dzieciom, chyba ze wojny przejda i cos zmienia. Pozdrawiam | |
| zaległość w ZUSie | |
Jest takie rozporządzenie - Art.28 ust. o ZUS i rozporządzenie Min. Gospodarki, Pracy i Pol.Społecznej Dz. U. nr 141 poz. 1365 Zróbmy z tym coś, obecnie takie przepisy są tylko dla bogaczy, poczytajcie ostatniego Menagera - artykuł "pupile fiskusa" - niby ustawa oddłużeniowa jest dla wszystkich, a korzystają ci, co i tak są bogaci. Szary obywatel ma małe szanse - mnie w 2002 roku na tej restrukturyzacji US oskubał do zera - złożyłam podanie o umorzenie podatków, ponieważ jako samotna mama dwójki dzieci, w tym noworodka , nie miałam szans na spłatę. Rozłożono mi 70 tys, na 12 rat...zapożyczyłam się, wzięłam kredyt...i tak jeszcze zabrakło...Teraz nachodzi mnie komornik...A lekką ręką posłom i politykom umarzają po 2 miliardy... | |
| Dramat rybaków. Brakuje 30 mln | |
Dramat rybaków. Brakuje 30 mln Problem zasygnalizowali nam rybacy. Alarmują, że są w dramatycznej sytuacji. Muszą utrzymywać jednostki i załogi, regularnie opłacać podatki i składki na ZUS, niektórzy mają pozaciągane kredyty. Boja się, że nie będą mieli z czego ich spłacić. www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091122/REGION/815329609 | |
| Developer a odliczenie odsetek | |
Developer a odliczenie odsetek Czy wiecie coś na temat możliwości odliczenia odsetek związanych ze spłatą kredytu hipotecznego. Zgodnie z art. 26b ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych odliczyć można odsetki kredytu od dochody m.in. w przypadku zakupu lokalu mieszkalnego przez podatnika w nowo wybudowanym budynku. Czy dot. to również zakupu mieszkania od developera - mieszkanie odbieram za 12 miesięcy (jeszcze nawet nie ma fundamentów!). Pzdr. | |
| Developer a odliczenie odsetek | |
Gość portalu: Kuba15 napisał(a): > Czy wiecie coś na temat możliwości odliczenia odsetek związanych ze spłatą > kredytu hipotecznego. > Zgodnie z art. 26b ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych odliczyć > można odsetki kredytu od dochody m.in. w przypadku zakupu lokalu mieszkalnego > przez podatnika w nowo wybudowanym budynku. > Czy dot. to również zakupu mieszkania od developera - mieszkanie odbieram za > 12 miesięcy (jeszcze nawet nie ma fundamentów!). > > Pzdr. Nie ma wplywu fakt kto buduje mieszkanie, mozesz sam sobie budowac. Ale odliczac odsetki od dochodu mozesz dopiero zaczac w roku podatkowym, w ktorym inwestycja zostala zakonczona (czyli w praktyce odbior przez gmine). Pozdrawiam | |
| WAR INWEST PIB | |
Czy może ktoś zrobić mi tą grzeczność i napisać jakąś wersję optymistyczną kontynuowania tej sprawy? Bardzo proszę o informację jak może się to dalej dobrze potoczyć! Tylko bez złośliwości i pesymizmu. Mam do spłacenia kredyt, który wziąłem aby zamieszkać na Rembielińskiej (bo miało być taniej niż gdzie indziej). Teraz wynajmuję klitkę a moja dalsza praca u dotychczasowego pracodawcy wisi na włosku więc błagam o moralne wsparcie bo wrzoda na żołądku już mam a odebranie sobie życia uważam za kiepskie wyjście (kredyt będzie musiała rodzina spłacić). Czy abolicja podatkowa obejmie również pana R.?! Pozdrawiam innych biedaków, którzy uczciwie chcieli coś osiągnąć ale recesja kopnęła ich w tyłek. Polska to kraj wielkich możliwości - dla cwaniaków !!! Nam przyjdzie szczekać dupami ze złości i bezradności... | |
| GE Mieszkaniowy | |
Nigdzie nie jest różowo. Ale GE jednak wystaje ponad przeciętną... Jakby ktoś potrzebował kontakt do dobrego doradcy to służę.... Spec od spraw trudnych: wymyślił jak pieniędzmi z kasy mieszkaniowej spłacić kredyt na samochód nie tracąc odpisu podatkowego (z tzw. kredytem przejściowym wziętym gdzie indziej na 2 tygodnie). Krzysiek: knowosad@era.pl | |
| BPHPBK czy brać tam kredyt | |
Jestem klientem BPH od początku jego powstania - konto zakładałem gdy jeszcze mieszkałem w Krakowie i z resztą do dzisiaj je tam posiadam, mimo że mieszkam od paru lat w Warszawie. Zarabiam sporo ponad średnią krajową i już w pierwszej połowie roku "wpadam" w 40% podatek dochodowy. Nie posiadałem żadnych innych kredytów np. na samochód czy coś innego. Mimo to wziąłem kredyt w BZWBK. Dlaczego? Bo byłem w "moim" banku, z taką zdolnością kredytową traktowany jak natręt !!! "Pan przyniesie to i jeszcze tamto. A czy na pewno Pan tyle zarabia? A dlaczego ma Pan drugie konto w mBanku? Proszę je zlikwidować! A dlaczego złota karta w City, a u nas tylko Visa Classic?" To tylko niektóre głupie pytania, które mi zadano. Kielich przepełniła kropla w postaci żądania banku bym zrobił wycenę nieruchomości (bo kredyt na ponad 200 tys zł) przez biegłego wskazanego przez bank, za którą miałem sam zapłacić kilkaset złotych !!!! I to jeszcze w momencie przed złożeniem wniosku kredytowego!!! Czyli bez pewności, że kredyt dostanę. Nota bene biegły miał zrobić wycenę lokalu, który jeszcze wtedy nie istniał !!! Ale to bankowi nie przeszkadzało. KRETYNI. Trafiłem za pomocą tego forum do BZWBK w Warszawie na rondzie Babka. Z takimi dochodami z taką historią konta przyniesioną z BPH zostałem wpisany jak klient VIP, uzyskałem specjalne waruki kredytowania, na miejscu wypełniono ze mna wszystkie dokumenty i uprzejmy Pan wszystko za mnie załatwił. Ja w tym czasie mogłem spokojnie zarabiac pieniądze na spłatę tego kredytu. Generalnie: odkąd BPH kupił PBK i rozpoczął z nim fuzję to schodzi na psy. Ja likwiduję konto w "moim" banku. mBank wystarczy. I jest tańszy. | |
| kredyt | |
Gość portalu: maga napisał(a): > mam kredyt na 20 lat w wysokosci 130 tys kupilam mieszkanie juz wybudowane a > nie dziure w ziemi - tez sie boje - splacam juz :) pol roku ale inaczej w To ja teraz troche pociesze: -wzielam kredyt 3 lata temu, pazdziernik 1999r a wczoraj wlasnie zaplacilam ostatnia rate. Nawet napilam sie likieru zeby to uczcic. -kredyt wys. ok 95tys zl splacalam wszystkimi mozliwymi srodkami jakie mialam, wszelkie zwroty podatku, bonusy w pracy, dodatkowo zarobiona kasa, siedzialam na nadgodzinach ile tylko sie dalo, pozyczka z pracy itp. Kredyt byl oczywiscie na 20 lat nie na 3 lata. -czasami mialam po 300zl na miesiac na przezycie i bylo na prawde ciezko. Nauczylam sie wtedy na prawde oszczedzac na wszystkim co sie dalo ale jakos przezylam. Moja pensja miesci sie w granicach osoby zaczynajacej watek i przez ten caly czas mieszkalam i utrzymywalam sie tylko za to. Na pewno oplaca sie splacac jak najszybciej bo wtedy odsetki tak kosmicznie nie rosna. Postanowilam, ze wiecej juz nie bede brala takich kredytow ale wiem, ze bez tego kredytu nie mialabym swojego mieszkania. Pozdrowienia Gosia. | |
| Upadłość Agro-Mana? | |
Fakt, ze na taki komunikat nie ma co reagować każdy może to napisać i bez paniki! Faktem natomiast też jest, że ww. spółka nie jest w najlepszej kondycji finansowej: vide posty "token-a" na forum Brzeziny: Fakty: 1. Spółka jest zadłużona 2. Sprawozdanie finansowe za rok 2001: katastrofalna sytuacja (zaległości ze spłatą podatku VAT). Opinia biegłego negatywna! 3. Kredyt pod budowę IV etapu (w przypadku plajty najpierw zabezpiecza się roszczenia skarbu państwa - a te mogą być nie małe) - uwaga na własne pieniądze Wiele firm po wpłaceniu określonej sumy przenosi na Ciebie akt własności działki (proporcjonalnie), na której realizuje inwestycję. Następne wpłaty uzależnione od rozwoju prac (fair). Jak nie masz aktu własności to nawet po wpłaceniu 90 % nie będąc właścicielem istnieje niebezpieczeństwo że deweloper założy hipotekę i ....(figa z makiem) PS: a propos plotek: Sprawdzcie kto zasiada we władzach Ton-Agro (100% właściciel A-M). Na pewno będziecie zaskoczeni Cze! D. | |
| Podatki od zamiany od maja przyszłego roku | |
Gość portalu: ZAŁAMANA napisał(a): > Planuję w przyszłym roku zamianę mieszkania wąłsnościowego spółdzielsczego > na podobne ale w innej dzielnicy czy ktoś się orientuje jakie podatki będą > do zapłacenia po maju przyszłego roku np. > > 7% VAT przy sprzedaży obecnego mieszkania > i 7 % VAT przy kupnie nowego miezkania > i ewentualie 10 % jesli sprzedaż nastąpiła pzred 5 rokiem od kupna ??? i do > tego opłaty notarialne czyli 30% od wartości mieszkania - chyba dostanę > obłędu To nie tak!!! 1. VAT płaci się tylko przy zakupie nowego mieszkania. Nie będziesz płacić przy sprzedaży swojego mieszkania. 2. Teraz te nieszczęsne 10% przy sprzedaży mieszkania po okresie krótszym niż 5 lat od zakupu. Są dwa rozwiązania: a) piszesz oświadczenie że środki ze sprzedaży zostaną przeznaczone na kupno innego mieszkania w ciągu 2 lat. (jest chyba na to 14 dni od sprzedaz mieszkania, ale nie jestem pewien). Jeżeli nie kupisz będziesz płacić 10% plus odsetki karne. b) jeżeli na mieszkanie był zaciągnięty kredyt, jednak nie wcześniej niż 12 lub 24 miesiący od daty sprzedaży (dowiedz się w US), to środki mogą zostać przeznaczone na spłatę tego kredytu i nie płaci się 10% podatku. A i jeszcze jedno z tego co wiem to podatek VAT już jest 7%, a w przyszłym roku ma wynieść 22% na materiały budowlane. Pierwotnie miało to być od stycznia, ale coś ostatnio słyszłem o maju. Pozdrawiam, Remi | |
| od czego zaczac..??prosze o pomoc! | |
Cześć Karolino! Jeszcze pół roku temu miałam ten sam problem. Ogólnie rynkiem nieruchomości interesuję się od ponad roku. Obejrzałam chyba ok. 40 mieszkań z rynku wtórnego, wszystkie strony i ogłoszenia developerów i spółdzielni mieszkaniowych. I byłam wciąż w kropce na rozstaju. Jak już na 99% zdecydowałam się na mieszkanie na rynku wtórnym i wzięłam się za sprawdzanie okazało się, że zakup M na rynku wtórnym to katastrofa. Trzeba być notariuszem, pracować w sądzie itd, itp. Nawet sobie nie wyobrażasz, w jakie g... można wdepnąć w tej dziedzinie - a trzeba przyznać, że tamat nie jest mi obcy, tym bardziej, że skończyłam prawo. Ale już jest po - w związku z tym, że developerzy oszukują i to bardzo, zdecydowałam się na spółdzielnię. Tak więć kupiłam M na rynku pierwotnym. Pytałaś o ulgi, odliczenia , koszty dodatkowe. Koszt mojego M to 130.000 + akt notarialny i wpis do KW z hipoteką - ok. 5.000, jeżeli to twoje pierwsze M - to na rynku pierwotnym jesteś zwolniona z zapłaty podatku 2% od wartości M + wykończenie ok 15.000 + meble wg. uznania + koszty manipulacyjne przy kredycie u mnie 800, przy 40.000 + korzystasz z ulgi odsetkowej przez cały okres spłaty kredytu + korzystasz z ulgi remontowej przez 3 lata. Co do ulg o których wspomniałam to można zacząć z nich korzystać już tylko w tym roku i później kontynuować, od przyszłego roku już ich nie będzie. W tym roku ul. Remontową przekazali też na nowe M, do tej pory było inaczej. Czyli reasumując - twoje 160.000 + ok. 25.000 koszty dodatkowe, z czego wycofasz ok. 10.000 z US. Pozdrawiam ciepło.... i do usłyszenia | |
| do Bebika...błagam o pomoc... | |
Przy cenie 160.000,-zł oraz nabyciu od developera przy zawieraniu umowy sprzedaży zapłacisz: - taksę notarialną: 1.600,-zł + VAT 352,-zł - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 33,-zł - opłatę sądową za druk nowej księgi: 40,-zł - opłatę sądową za wpis Ciebie do księgi jako właściciela: 1.920,-zł - wypisy: ok. 350,-zł - 2% podatku od czynności cywilnoprawnych od wartości ułamka w gruncie (wartość tę poda Ci developer). To wszystko zapłacisz u notariusza a notariusz roześle gdzie trzeba. Tyle od umowy sprzedaży, dla kosztów której kredyt nie ma znaczenia. Potem (jak znam życie) będziesz musiała ustanowić hipotekę zabezpieczającą spłatę tego kredytu czyli obciążyć to mieszkanie. To znowu spowoduje oczywiście opłaty. Te będą pobierane od wysokości hipoteki. Myślę, że to chyba jeszcze za wcześnie, ale możesz mi napisać (jeśli wiesz) następujące kwestie: - komu i na co został kredyt udzielony? Czy kredytobiorcą jest ta sama osoba, któa kupuje mieszkanie (chodzi mi tu o to, czy nie ma np. współkredytobiorców); - jakiej hipoteki żąda bank: jednej kaucyjnej czy też zwykłej dla kredytu i kaucyjnej dla odsetek, oraz oczywiście w ich wysokościach. Jeśli to byś mogła mi napisać to ja Ci policzę opłaty od ustanowienia tych hipotek/hipoteki. Pozdrowionka serdeczne. B. | |
| Corpores Lazurowa II szukam sąsiadów | |
Wg. mojej wiedzy do skorzystania z ulgi odsetkowej niezbędna jest własnośc lokalu w formie aktu notarialnego. Możemy natomiast skorzystać z dużo korzystniejszej ulgi remontowej, gdyż uprawnia do tego jedynie prawo do lokalu, jakim jest np. umowa przedwstępna zakupu lokalu. Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych mowi na temat ulgi odstetkowej: Art. 26b. 1. Od podstawy obliczenia podatku, ustalonej zgodnie z art. 26 ust. 1, odlicza się, z zastrzeżeniem ust. 2-4, faktycznie poniesione w roku podatkowym wydatki na spłatę odsetek od kredytu (pożyczki) udzielonego podatnikowi, o którym mowa w art. 3 ust. 1, na sfinansowanie inwestycji mającej na celu zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych, związanej z: (...) 3) zakupem nowo wybudowanego budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego w takim budynku od gminy albo od osoby, która wybudowała ten budynek w wykonywaniu działalności gospodarczej, (...) 2. Odliczenie, o którym mowa w ust. 1, stosuje się, jeżeli: (...) 4) inwestycja wymieniona w ust. 1 dotyczy budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego, którego budowa została zakończona nie wcześniej niż w 2002 r., a ponadto w przypadku inwestycji: (...) b) o których mowa w ust. 1 pkt 2 albo pkt 3 - została zawarta umowa o ustanowieniu spółdzielczego własnościowego lub lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego albo umowa w formie aktu notarialnego o ustanowieniu odrębnej własności lokalu mieszkalnego, o przeniesieniu na podatnika własności budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego, której jedną ze stron jest podatnik, Serdecznie pozdrawiam sąsiadów MArcin | |
| Do Pani Bebiak. Proszę o pilną odpowiedź, please.. | |
Do Pani Bebiak. Proszę o pilną odpowiedź, please.. Mam dwa pytania: 1. co jest z tym podatkiem od czynności cywilnoprawnych przy zakupie od developera? Placi sie tylko od czesci ułamkowej gruntu czy od wartości mieskzania? Podobno od gruntu, ale potrzebuje na to przepisu z jakiejś ustawy. (Chodzi o to ze zapłaciłem vat 7% i wtedy już tzw. PCC nie? ale gdzie taki zapis znaleźć? 2. Biorę kredyt w PKO BP. Dałem wniosek dot. udzielenia kredytu na cel nie zwiazany z real. inwestycji, określiłem cel jako zakup mieszkania i wnioskowałem o wypłatę jednorazową. Okazuje się że to jest zły wniosek, bo inwestycja jeszcze trwa (odbiór na bank w marcu 2004) i w zwiazku z tym, oświadczenie do sądu (o wpis) będzie "na zakup" a nie na "cele budownictwa" i zapłacę za wpis hipoteki. Jak z tego wybrnąć? Mozna zamienić wnioski? Złożyłem w ten poniedziałek. Poza tym kiedy następuje pierwsza spłata raty? dowiedziałem się ze przy transzy i kiedy inwestycja trwa, spłacam najpierw odsetki od faktycznej kwoty zadłużenia. W przeciwnym razie, od razu muszę spłacać całość raty. Zależy mi aby jeszcze przez 3 miesiace mieć jak njamniej obciążeń zw. z kredytem. Co począć? Poradź proszę. Piohal | |
| Jak sprawdzić developera? | |
oprócz tych oczywistych rzeczy o ktorych mowa czyli krs pozwolenia na budowe plany zagospodarowania etc proponuje koniecznie sprawdzic w sadzie wieczystoksuiegowym ksiege wieczysta tego gruntu i hipoteke czy przypadkiem nie jest obciążona... najlepiej jak ksiega IV czyli ta hipoteka bedzie czysta.oprocz tego popros o zasiwadczenie z urzedu skarbowego czy deweloper nie zalega z podatkami takie zaswiadczenie (kserokopie) powinienes dostac od dewelopera. to jest wazne bo jesli zalegaja to masz pewnosc ze urzad wejdzie na hipoteke i generalnie mozesz nie dostac swojego >m>.bo sie moze pokazac ze po splacie zobowiazan urzedu etc dla ciebie zostanie g...sprawdz ich wczesniejsze inwestycje pogadaj z mieszkancami no i poszukaj na forum moze juz jest jakis wątek o tej firmie. warto tez zadzwonic do polskiego stowarzyszenia firm deweloperskich (znajszesz na inetrnecie i ch strone i wykaz firm jakie do stowarzyszenia należą). zadzwon tez do polskiego stowarzyszenia budowniczych domów, jesli jest ich czlonkiem to tez sie czegos dowiesz. to tyle jak mi sie cos przypomni (sama w ten sposob sprawdzalam swojego dewelopera) to napisze. aha jeszcze popros o namiary na banki z jakim wspolpracuja przy udzielaniu kredytów. to tez jest istotne bo w takich przypadkach banki dbaja o to zeby papriery i wsio bylo w miare ok bo same w tym maja interes udzielajac pozyczek hipotecznych gdzie twoje przyszłe >m> jest gwarantem... pozdrawiam i milego sprawdzania. | |
| UWAGA ! WROBUD-akty notarialne na Traugutta-bleff | |
A od kiedy to urzedy skarbowe wydaja interpretacje na temat przepisow, ktore jeszcze nie zostaly uchwalone? A poza tym - Wg projektu ustawy nowelizujacej ustawe o podatku doch od osob fizycznych: Art. 22. 1. Podatnikowi, któremu w latach 2002-2006 został udzielony kredyt (pożyczka), o którym mowa art. 26b ustawy wymienionej w art. 1, w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 stycznia 2007 r., przysługuje na za-sadach określonych w tej ustawie, prawo do odliczania od dochodu wydatków na spłatę odsetek od tego kredytu (pożyczki), do upływu terminu spłaty określo-nego w umowie o kredyt (pożyczkę) zawartej przed dniem 1 stycznia 2007 r., nie dłużej jednak niż do dnia 31 grudnia 2027 r. CZyli nie ma tu wymogu posiadania aktu notarialnego | |
| Kasa mieszkaniowa a odliczenia | |
Kasa mieszkaniowa a odliczenia Kupuje mieszkanie powiedzmy za 100 tys PLN. Mam uruchomiona ulge budowlana i rownoczesnie w tym roku koncze oszczedzanie w kasie. Zalozmy ze oszczedzilem 50 tys (ta czesc odlicza sie naturalnie od podatku *0,3) natomiast 50 tys biore na kredyt. Czy splate rat tego kredytu mozna odliczac od podatku jezeli tak to na zasadzie kasy *03 czy ulgi budowlanej *0,19? Moj urzad skarbowy twierdzi ze nie bo to kredyt na warunkach "preferencyjnych". | |
| Kasa mieszkaniowa a odliczenia | |
Pablo, wydaje mi sie, ze nie mozesz laczyc tej nowej ulgo odsetkowej z ulga z tytulu oszczedzania w kasie... pozdrowka Gość portalu: pablo napisał(a): > Kupuje mieszkanie powiedzmy za 100 tys PLN. Mam uruchomiona ulge budowlana i > rownoczesnie w tym roku koncze oszczedzanie w kasie. Zalozmy ze oszczedzilem > 50 tys (ta czesc odlicza sie naturalnie od podatku *0,3) natomiast 50 tys > biore na kredyt. Czy splate rat tego kredytu mozna odliczac od podatku jezeli > tak to na zasadzie kasy *03 czy ulgi budowlanej *0,19? Moj urzad skarbowy > twierdzi ze nie bo to kredyt na warunkach "preferencyjnych". | |
| ulga podatkowa | |
Ulga, ktora nazwalas, Justyna, mianem "odsetkowej" jest oczywiscie rodzajem ulgi podatkowej! W ogolnym zarysie funkcjonujaca od pocz 2002 r. ulga polega na mozliwosci odliczenia od dochodu podatnika wydatkow poniesionych na splate kredytu zaciagnietego w celu zaspokojenia potrzeby mieszkaniowej. Zarowno kupno, oczywisnie na rynku pierwotnym, juz wybudowanego mieszkania (domu), jak i zawarcie umowy z developerem o wybudowanie bydynku skutkuje prawem do ulgi. Odliczac mozesz jednak tylko odsetki od kredytow udzielonych po 1. sty 2002, i dopiero po zakonczeniu inwestycji. Uwaga: ulga nie przysluguje, jezeli inwestycja nie zostala zrealizowana w ciagu 3 lat od jej rozpoczecia. Ulga ma oczywiscie limit, nie mozesz odliczyc wiecej niz wartosc odsetek odpowiadajaca kredytowi pozwalajacemu na nabycie 70 mkw. mieszkania. Jezeli kupujesz na wspolwlasnosc z kimkolwiek, z wyjatkiem malzonka (ot tzw. "propodzinny" PIT), to kazdemu ze wspolwlasciceli przysluguje odrebny limit. Oczywiscie, ze jest mozliwosc uzyskania kredytu wspolnego przez osoby niebedace malzenstwemm - wszystko zalezy od zdolnosci kredytowej i wewnetrznych regulacji w konkretnych bankach. Jednak obawiam sie, ze kredyt wspolny moze (chociaz nie musi) powodowac trudnosci w egzekwowaniu odrebnych limitow. I jeszcze jedna wazna uwaga, opisywana ulga nie przysluguje osobom, ktore korzystaly w przeszlosci z mozliwosci odliczen od dochodu lub podatku wydatkow poniesionych na cele mieszkaniowe. Pozdrawiam, | |
| sprzedać czy wynająć?? | |
Gość portalu: qwer napisał(a): > a ja radzę policzyć w oparciu o oferty z rynku. Wbrew pozorom ceny > nieruchomości nie są takie niskie zwłaszcza w stolicy. Spzredajesz i masz > konkretną kwotę którą możesz w najgorszym razie lokować a wynajem to - > najprawdopodobniej remont, podatek i szansa na przekroczenie progu, kaucje, > niezapłacone rachunki, ogólnie nie jest to takie proste - nowe prawo dotyczące > wynajmu też niezacheca moim zdaniem. dokonałem pierwszych szacunkowych wyliczeń na podstawie ogłoszeń internetowych. jeśli po wizycie w kilku agencjach nieruchomości proporcje cenowe nie zmienią się drastycznie to chyba pójdzie pod młotek. a kaskę przeznaczę na spłatę kredytów :-) w dalszym ciągu czekam na argumenty za i przeciw pzdr all | |
| Proszę o radę znawców tematu sprzedaży mieszkań | |
Proszę o radę znawców tematu sprzedaży mieszkań -Jaka jest stopa podatku jaką musi uiścić sprzedający mieszkanie własnościowe, przy czym mieszka tam dwa lata, a mieszkanie obciążone jest kredytem hipotecznym, którego spłata ma potrwać do 9 lat? -Jak najlepiej kupić to mieszkanie: za gotówkę (prawie cała kwota byłaby z książeczki mieszkaniowej, trzeba by dołożyć około 6 tyś.), czy na raty wpłacając 1/2 teraz i dalej spłacać zaciągnięte przez obecnego właściciela raty (to wyszłoby całościowo drożej o 1/4 ceny obecnej) dzięki za odpowiedzi! | |
| rodzice kupili dla mnie mieszkanie i co dalej? | |
Po tych 5 latach bez problemu rodzice mogą mieszkanie wam (jako małżeństwu) przekazać w formie darowizny, w 1 grupie podatkowej darowując komuś mieszkanie do zdaje się 75m2 nie płaci się podatku. Gorzej, gdyby do tego czasu pojawiły się jakieś problemy między wami (pewnie kredyt jest na rodziców, a wy będziecie go spłacać). Cóż, twój mąż jest w kiepskiej sytuacji, raty będzie spłacał, a jak coś nie wyjdzie, zostanie z pustymi rękami. | |
| Lokatorom zewsząd nędza | |
Moze nie wszyscy, ale niektorzy z pewnoscia tak. Moja kolezanka od bodaj 8 czy 9 lat mieszka w pieknym, 60-metrowym mieszkaniu na Bielanach - bylo komunalne, teraz odnalazl sie wlasciciel. Przez te lata placila groszowy czynsz, a pieniadze odkladala na kupke. Kiedy stanela przed perspektywa placenia rynkowego czynszu, wyjela pieniadze z banku, wezmie troszke kredytu i wlasne 60 m sobie kupi - moze nie tak fajne, bo w bloku, ale bardzo to jej budzetu nie nadwerezy. Przez te lata ja wynajmowalam kawalerka 27 m w bloku za 900 zl - komfort nieporywnalny, pieniedzy do odlozenia na kupke tez mniej. I ja przymierzam sie do kupna wlasnego m, ale moj kredyt bede splacac nie 5,lecz 20 lat - a wiec Jola Lokatorka jest 15 lat na czysto. Tez bym w sumie tak chciala. Zal mi lokatorow, ale nie do TK, ani do wlascicieli te pretensje, lecz do panstwa, ktore najpierw dalo im w posiadanie cudza wlasnosc, okrasilo to jakas nowomowa, potem zbankrutowalo i sie na powrot skapitalizowalo z wszystkimi tego skutkami, w tym reprywatyzacja. Rola panstwa nie jest dawanie ludziom ryby, lecz wedki - a najlepszym lekarstwem na biede jest wzrost PKB. WOlalabym, zeby pieniadze z moich podatkow szly na edukacje niz na doplaty dla lokatorow i tak uprzywilejowanych. Coz wlasciciqwie niesamowitego jest w placeniu 10 zl/m w Wwie?! Ola | |
| Propozycje Urzędu Mieszkalnictwa mogą obniżyć c... | |
Zlikwidowano wynajem okazjonalny, zlikwidowano budowlaną ulgę podatkową dzięki której wiele osób zdecydowało się budować, albo oszczędzać w kasach mieszkaniowych, ale trzeba pomieszać, odkryć jeszcze raz Amerykę, przestawić wszystko o 180 stopni. Panowie ministrowie jesteście żałośną bandą cwaniaków, którzy robią więcej złego niż dobrego. Bardzo mi się "podoba" ;-( pomysł żeby ulga przesługiwała na nieograniczona liczbę mieszkań. Partyjni koledzy, którzy mają trochę forsy wygranej na giełdzie na pewno chętnie wybudują na kredyt apartamenty dla całej rodzinki i kumpli, a budżet, czyli każdy z nas się do tego dołoży. A ciekaw jestem, czy w projekcie przewidziano sytuację gdy kredytobiorca przestaje spłacać kredyt, może wtedy budżet zapłaci karne osetki? Najprostszą i bezpośrednią metodą obniżenia kosztów mieszkań jest obniżenie podatku VAT na materiały i usługi budowlane, a jak na razie tendencja jest odwrotna. | |
| Koszt założenia księgi wieczystej? | |
Najpierw podpisujesz umowę sprzedaży na Twoją rzecz tego prawa (w formie aktu notarialnego), płacąc taksę notarialną (zakładam, że znasz) + 22% VAT-u od taksy + podatek od czynności cywilnoprawnej 2% + opłatę sądową za wpis Ciebie do księgi wieczystej (gdzieś wyżej pisałam już sposób liczenia w przedziale: 50.000 - 100.000). Obowiązkiem notariusza przy już urządzonej księdze jest zamieszczenie w akcie Twojego wniosku o wpis Ciebie do Działu II tej księgi oraz pobranie w imieniu sądu opłaty (j.w.). Jeśli masz przypadek jednopodmiotowości (tj. Ty i tylko Ty kupujesz lokal oraz Tobie i tylko Tobie udzielono kredytu) to w zwykłej formie pisemnej jako następny składasz wniosek o wpis do Działu IV tejże księgi hipoteki na rzecz banku (dołączając sądowi oświadczenie banku o udzieleniu kredytu). Opłata sądowa za wpis hipoteki do księgi wieczystej o ile hipoteka ma zabepieczać spłatę kredytu udzielonego na nabycie lokalu wynosi w przedziale 50.000 - 100.000: 1/20 część wpisu stosunkowego, a ten liczy się jak wskazałam wyżej [a może powtórzę: 3.600 + 6% od nadwyżki powyżej 50.000,-zł]. Do tego podatek: przy hipotece zwykłej 0,1% od wysokości hipoteki, przy kaucyjnej 19,-zł. Jeśli nie masz tożsamości co do obu tych podmiotów, o których wyżej (bo np. masz współkredytobiorcę) to masz obowiązek ustanowić hipotekę w formie aktu notarialnego (a nie zwykłym wnioskiem). Wtedy te opłaty pobierze notariusz + taksę notarialną + VAT od taksy. | |
| Koszt założenia księgi wieczystej? | |
Hipoteka 154.000 i kredyt na cele budownictwa mieszkaniowego - czy tak? Musisz wyjaśnić z bankiem rodzaj hipoteki (musisz wiedzieć co masz ustanawiać ) a o tym w praktyce decyduje bank, choć powinien bank wspólnie z Tobą - jesteście razem stronami umowy kredytowej i to wasze warunki, a nie tylko banku, ale szanse małe - bank z reguły narzuca swoje zdanie). Może być to obecnie: 1). hipoteka kaucyjna do pewnej kwoty (przewyższającej wysokość kredytu, a ja nie wiem czy ta kwota która podałeś to kredyt czy hipoteka?) 2). hipoteka zwykła (zabezpieczająca spłatę kredytu - w wysokości kredytu) + hipoteka kaucyjna do wysokości wskazanej przez bank (zabezpieczająca odsetki i inne koszty banku) Istotne dla Ciebie jest to, że jeśli kredyt na cele budownictwa mieszkaniowego to jesteś zwolniony z opłat sądowych (zajrzyj do par. 2 Rozp. Min. Spraw. z 1998 roku, Dz. U. nr 87) Podatek od czynności cywilnoprawnej: przy hipotece kaucyjnej - 19,-zł a przy zwyklej 0,1%. Podkreślam raz jeszcze: wszystkie ewentualne opłat liczone są od wysokości hipoteki a nie wysokości kredytu. Taksa notarialna przy takim celu: 1.100 + 0,5% od nadwyżki powyżej 60.000,-zł i płacisz z tego 1/4 część (plus VAT). Dla ustanowienia hipoteki potrzebujesz i tak oświadczenia banku i w nim również powinno być napisane, jaka hipoteka, w jakiej wysokości i na co został udzielony kredyt. Czy wszystko napisałam co powinnam? | |
| odliczenie od podatku wydatków na spłatę odsetek | |
odliczenie od podatku wydatków na spłatę odsetek Czy ktoś może się orientuje w tej kwestii? Otóż kupiłem w 2002 roku mieszkanie na rynku wtórnym, korzystając z kredytu hipotecznego. Pytanie brzymi, czy mogę sobie odliczyć od podatku wydatki na spłatę odsetek od kredytu udzielonego mi w 2002 roku? Z tego co do tej pory się zorientowałem to na pewno można, jeżeli jest to inwestycja w NOWE mieszkanie. Jak wygląda sprawa w przypadku mieszkań kredytowanych z rynku WTÓRNEGO? Prodszę o info. Pozdrawiam, Skorpion | |
| Kasa Mieszkaniowa - wpłata incydentalna | |
stefan / mac no to jezeli licza od daty wypłacenia, to spokojnie;) tym bardziej, ze - jak piszecie - na wypłate trzeba poczekac do 3 mies. wiec wiem na pewno, ze pieniadze otrzymam w 2005 roku, w związku z czym ewentualna kontrola nastapi przy rozliczaniu podatku za 2005 rok (a wiec w 2006 roku). dzieki za info. i mam jeszcze takie pytanie - mozecie jestescie w stanie odpowiedziec;) czy waszym zdaniem pieniadze bede mogl przeznaczyc na spłate kredyty mieszkaniewogo, zaciągnietego prze moja (aktualnie) dziewczyne, a w przyszłosci (2005 rok) zone? wydaje mi sie ze tak... ale mam tez jakies takie niejasne watpliwosci:) tematu z US jeszcze nie drazyłem, no i pytam was niejako przy okazji rozmowy;) | |
| Kasa Mieszkaniowa - wpłata incydentalna | |
fjufju napisał: > no to jezeli licza od daty wypłacenia, to spokojnie;) tym bardziej, ze - jak > piszecie - na wypłate trzeba poczekac do 3 mies. wiec wiem na pewno, ze > pieniadze otrzymam w 2005 roku, w związku z czym ewentualna kontrola nastapi > przy rozliczaniu podatku za 2005 rok (a wiec w 2006 roku). > > dzieki za info. i mam jeszcze takie pytanie - mozecie jestescie w stanie > odpowiedziec;) > > czy waszym zdaniem pieniadze bede mogl przeznaczyc na spłate kredyty > mieszkaniewogo, zaciągnietego prze moja (aktualnie) dziewczyne, a w przyszłosci > > (2005 rok) zone? wydaje mi sie ze tak... ale mam tez jakies takie niejasne > watpliwosci:) tematu z US jeszcze nie drazyłem, no i pytam was niejako przy > okazji rozmowy;) Ja też oszczędzałem w BPH. Kończyłem oszczędzanie 14 grudnia i przedłużyłem do końca stycznia. Miałem prawie cały rok na wydanie. W ostatnim aneksie wpisałem wszystkie cele objęte ustawą, bo nie wiedziałem co kupię. To tak na wszelki wypadek. Zrealizowałem jeden z nich - mieszkanie (sp. prawo) na wtórnym. Co do dziewczyny to uważam że nie możesz spłacić jej kredytu. Jeśli zaciągnie juz kredyt jako żona to tak i tak będziesz musiał podpisać wniosek chyba że będzie mieli intercyzę. Zawsze możesz cedować rachunek, w razie nadinterpretacji US. Najlepiej jednak wziąść kredyt w dwójkę. Pzdr. | |
| Do BEBIAKa | |
Do Adama - piszemy testament Najpierw "obowiązki", potem przyjemności. 1. Gdzie ma być testament przechowywany? A może być u Ciebie, może być u Twej przyjaciółki czy sąsiadki - nie ma znaczenia gdzie. Ważne, aby można go znaleźć! 2. Nie ma znaczenia czy sporządzasz testament na rzecz osoby spokrewnionej z Tobą czy na rzecz osoby obcej (a taką jest w sensie prawnym Twoja przyjaciółka). Jest to tylko kwestia podatku od spadku. Przy osobach obcych sięga do 20% (dla porównania przy osobach z tzw. I-szej grupy podatkowej typu mama - do 7%). 3. Już pisałam Ci o takiej rzeczy: spadek to ogół praw i obowiązków, które pozostały po zmarłym. Gdyby założyć (chyba coś muszę, żeby Ci wyjaśnić), że masz w tej chwili to mieszkanie własnościowe i kredyt do spłacenia no i własnie umierasz (sorry wielkie!) - to to jest właśnie spadek: i jedno (czyli własność mieszkania) i drugie (czyli obowiązek spłaty kredytu). Teraz właśnie pomyślałam, że nie wiem jednej rzeczy w tym temacie: czy Urząd Skarbowy pobiera podatek od np. spadku w postaci niespłaconego kredytu? Kurczę, muszę to wyczytać w Ustawie. Byłoby to paranoją, żeby nie dość, że się ma dług jeszcze płacić od tego długu podatek ale nie mogę tego wykluczyć. Może też być tak, że od wartości aktywów US odejmuje wysokość pasywów i od różnicy pobiera podatek... Nie wiem, naprawdę nie wiem, jak jest z podatkiem od spadku przy długach. 4. Nie ma oczywiście znaczenia dla testamentu Twoj wiek (gdzieś o tym nadmieniłeś). 5. Wzór: | |
| podatek 10% za sprzedaż mieszkania | |
podatek 10% za sprzedaż mieszkania (Chodzi o podatek na emeryturę Kołodki za sprzedaż lokalu do 5 lat od kupna od developera). Mam kilka wątpliwości: - czy ten podatek liczy się od ceny mieszkania, czy też np. od osobno wycenionego, ale znajdującego się na tym samym akcie notarialnym miejsca parkingowego na parkingu wieopoziomowym? - jeśli nie przeznaczymy całości na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych (np. spłata kredyt, itp.) to owe 10% liczymy od różnicy? - Kwota, którą zaspokajamy potrzeby mieszkaniowe obejmuje nie tylko cenę lokalu, ale i podatek, opłaty notarialne, koszt wpisu do KW - czyż nie tak? | |
| podatek 10% za sprzedaż mieszkania | |
wątpliwości po artykule w GW W dzisiejszej (3.03.2003) wyborczej jest ciekawy artykuł poświęcony różnym kwestiom związanym z podatkiem 10% od sprzedaży lokalu w okresie 5 lat. "Tytuł: Czy się stoi, czy się leży, fiskusowi się należy", strona 23. Informacja istotna dla grupowiczów: po 1.03.2003 nie można sprzedażą lokalu "x" spłacić kredytu podjętego w celu kupna jakiegoś lokalu "y", jeśli data zakupu "y" jest starsza, niż 24 m-ce od daty sprzedaży "x". Jednocześnie jednak pojawia się zdanie, którego powiem szczerze nie zrozumiałem: "opodatkowany jest przychód ze sprzedaży domu lub mieszkania, pomniejszony o podatek od czynności cywilno prawnej i o opłatę notarialną" Pisane jest to w tonie wskazującym, że ma być to dla podatnika niekorzystne. A na zdrowy rozum: (Kwota-coś)*10% < Kwota*10% no i gdzie tu niekorzyść? Poza tym, dlaczego strona sprzedająca ma się tym przejmować, jeśli np. w umowie sprzedaży będzie zawarta klauzula o tym, że ww. koszty ponosi kupujący? | |
| Jak kupić nowe a sprzedać stare M. bez podatku | |
Jak kupić nowe a sprzedać stare M. bez podatku Witam Serdecznie, Mam aktualnie taki problem. Trzy lata temu kupilismy razem z żoną i moimi rodzicami nowe mieszkanie od dewelopera. Urządziliśmy je wpowadziliśmy się pomieszkali pół roku i trzeba było się przeprowadzić do innego miasta. No i teraz tu na nowym miejscu zamierzamy kupić nowe mieszkanie natomiast nasze udziały (moje i żony) w starym chcemy sprzedać rodzicom. Czy jeśli najpierw kupimy nowe (n akredyt) a zaraz potem sprzewdamy udziały w starym i natychniast uzyskane w ten sposób pieniądze wykorzystamy na spłatę kredytu zaciągnietego na to "przed chwilą" kupione nowe mieszkanie to będziemy musieli zapłacić podatek od sprzedaży tego starego? Czy bezwzgędnie najpierw musimy sprzedać stare i dopiero wtedy kupić nowe żeby uniknać płacenia podatku? Wielki dzięki za wszelką pomoc. Pozdrawiam Wszystkich, Skalny | |
| Jak kupić nowe a sprzedać stare M. bez podatku | |
Cześć Skalny! Z tego co wiem zupełnie niedawno (może jakoś na początku tego roku) coś się w tym zakresie zmieniło. Gdzieś sama czytałam, że można najpierw kupić właśnie zaciągając kredyt, a potem sprzedać tamto i przeznaczyć uzyskane pieniądze na spłatę tego kredytu. Jest to - ponoć - również wydatkowanie pieniedzy na cel mieszkaniowy w rozumieniu uniknięcia podatku dochodowego. Posłuchaj jednak drogi Skalny: ja nie jestem specjalistą od podatków i tu nie chcę wprowadzić Cię w błąd, więc nie traktuj tego co napisałam jako pewnik. Ale jest coś w tym o czym myślisz Ty i o czym myślę ja. Ja natomiast jeszcze chcę Cie uczulić na ten kredyt. W tym przypadku, o którym Ty myślisz a ja piszę musisz zwrócić uwagę na kredyt (zapamiętałam napewno, jedną rzecz - nie każdy kredyt można w taki sposób spłacić, do konca nie pamiętam, ale istotne były terminy uzyskania kredytu). Zanim cokolwiek zrobisz sprawdź to dobrze, ale taka zmiana napewno była. Kiedyś było to nie do pomyślenia: kiedyś istotne były tylko i wyłącznie daty zawarcia umów w odpowiedniej kolejności. Pozdrawiam Cię serdecznie:) B. | |
| Jak kupić nowe a sprzedać stare M. bez podatku | |
Gość portalu: Bebiak napisał(a): > Z tego co wiem zupełnie niedawno (może jakoś na początku tego > roku) coś się w tym zakresie zmieniło. Gdzieś sama czytałam, że można najpierw > kupić właśnie zaciągając kredyt, a potem sprzedać tamto i przeznaczyć uzyskane > pieniądze na spłatę tego kredytu. Jest to - ponoć - również wydatkowanie > pieniedzy na cel mieszkaniowy w rozumieniu uniknięcia podatku dochodowego. To były wytyczne Ministra Finansów dla urzędów skarbowych gdzieś w połowie zeszłego roku. Najlepiej zadzwoń do właściwego dla siebie US i zapytaj bo co urząd skarbowy to obyczaj. Ja poszukam tego pisma ale nie wcześniej niż w poniedziałek lub wtorek. pozdrawiam - Olejna | |
| Jak kupić nowe a sprzedać stare M. bez podatku | |
Jesli to jest to, o czym mowilas, to byla taka oficjalna interpretacja MF z 10 stycznia 2002r. Oficjalna, a więc zastosowanie sie do niej nie powinno podatnikowi szkodzic (ale z reguly nie zwalnialo to z obowiazku zaplaty podatku). Faktycznie w jednym z punktow jest napisane, ze mozna taki przychod ze sprzedazy przeznaczyc na splate kredytu zaciagnietego na "cel mieszkaniowy", niezaleznie od momentu uzyskania tego przychodu, a wiec pewnie takze w razie sprzedania "starego" po zaciagnieciu kredytu na "nowe". | |
| Jak kupić nowe a sprzedać stare M. bez podatku | |
To znowu ja. Popelnilam kardynalny blad, bo nie przeczytalam przepisu, ktory Cie dotyczy. Skoro byl problem, to szukalam rozwiazania, a wcale nie trzeba tak na okolo. Teraz w art.21 ust.1 pkt 32 lit.e updof jest wyrazny przepis zwalniajacy od podatku kwote ze sprzedazy przeznaczona na splate wczesniej zaciagnietego kredytu na cele mieszkaniowe. Z tym, ze kredyt nie mogl byc zaciagniety wczesniej niz 2 lata przed sprzedaza "starego" mieszkania albo prawa. To Cie pewnie jeszcze bardziej urzadza prawda? Jednym slowem, ten zapis z interpretacji wcielili w zycie od tego roku. Pozdrawiam. | |
| Jak kupić nowe a sprzedać stare M. bez podatku | |
Gość portalu: egi napisał(a): > To znowu ja. Popelnilam kardynalny blad, bo nie przeczytalam przepisu, ktory > Cie dotyczy. Skoro byl problem, to szukalam rozwiazania, a wcale nie trzeba > tak na okolo. Teraz w art.21 ust.1 pkt 32 lit.e updof jest wyrazny przepis > zwalniajacy od podatku kwote ze sprzedazy przeznaczona na splate wczesniej > zaciagnietego kredytu na cele mieszkaniowe. Z tym, ze kredyt nie mogl byc > zaciagniety wczesniej niz 2 lata przed sprzedaza "starego" mieszkania albo > prawa. To Cie pewnie jeszcze bardziej urzadza prawda? Jednym slowem, ten zapis > z interpretacji wcielili w zycie od tego roku. Pozdrawiam. Egi! Jesteś wielka!!! A powiesz mi może czy znajde ten przepis gdzies w wersji elektronicznej? Pozdrawiam Serdecznie, Skalny | |
| Wpis do hipoteki kredytu refinansowego | |
Wpis do hipoteki kredytu refinansowego Mam kolejną prośbę do Pani Bebiak, Ile kosztuje wpis do hipoteki kredytu refinansowego. Biorę kredyt refinansowy na spłatę kredytu zaciągniętego w innym banku na budowę domu jednorodzinnego. Budowa została już zakończona. Czy zostanie zastosowana niższa stawka ? Jakie będą zatem opłaty za wpis do hipoteki kredytu w wysokości 150 tys. (hipoteka zwykła) ? Jaka jest wysokość podatku od czynności cywilno-prawnych przy kredycie na refinansowanie kredytu na cele budowlano mieszkaniowe Z góry dziękuję | |
| Wpis do hipoteki kredytu refinansowego | |
Gość portalu: PIEC napisał(a): > Mam kolejną prośbę do Pani Bebiak, > > Ile kosztuje wpis do hipoteki kredytu refinansowego. Biorę kredyt refinansowy > na spłatę kredytu zaciągniętego w innym banku na budowę domu jednorodzinnego. > Budowa została już zakończona. Czy zostanie zastosowana niższa stawka ? > Jakie będą zatem opłaty za wpis do hipoteki kredytu w wysokości 150 tys. > (hipoteka zwykła) ? > Jaka jest wysokość podatku od czynności cywilno-prawnych przy kredycie na > refinansowanie kredytu na cele budowlano mieszkaniowe > Z góry dziękuję Dla podatku nie ma to znaczenia: od ustanowienia hipoteki zwykłej podatek wynosi 0,1% od wysokości hipoteki. Natomiast odnośnie opłaty sądowej to nie przypomniam sobie jakichś stawek ulgowych w związku z tym, że jest to kredyt refinansowy. Ba, nie jestem nawet pewna czy nie będziesz się musiał trochę w sądzie "poszarpać" o niższą opłatę, bo to szczególne rozporządzenie, które wprowadza zwolnienie mówi o kredycie udzielonym na budownictwo mieszkaniowe. Czy kredyt udzielony na spłatę takiego kredytu jest kredytem na budownictwo mieszkaniowe? Myślę, że można tego poglądu obronić, ale również myślę, że będziesz musiał przekonać o tym sąd. Najwyższa opłata sądowa za wpis hipoteki to 1/10 wpisu stosunkowego, co przy Twojej kwocie 150.000,-zł daje kwotę 910,- zł. Pozdrowionka i powodzenia w przekonywaniu sądu. B. | |
| podatek dochodowy a kredyt mieszkaniowy | |
podatek dochodowy a kredyt mieszkaniowy Po raz kolejny (www2.gazeta.pl/dom/1,22106,1635845.html) GW pisze o tym że spłacenie kredytu mieszkaniowego pieniędzmi ze sprzedaży mieszkania zwalnia z obowiązku zapłacenia podatku dochodowego od tej sprzedaży... Co z tego jednak jeśli mój Urząd Skarbowy (US W-wa Mokotów) twierdzi że ich interesują konkretne paragrafy a nie jakaś gazeta, a paragrafy mówią jedno - z podatku zwalnia wydatkowanie pieniędzy na cel mieszkaniowy. Spłata wcześniej zaciągniętego kredytu takim celem nie jest. Czy ktoś może mi wyjaśnić jak ta sprawa rzeczywiście wygląda (bardzo zależy mi na konkretnych paragrafach i rozporzadzeniach MF)? | |
| przyjęcie w poczet członków | |
przyjęcie w poczet członków Rodacy doradzcie! Właśnie nabywam mieszkanie z rynku wtórnego razem z żoną. Bierzemy kredyt w banku na nas oboje, czyli, jak mniemam, jestesmy kredytobiorcami. Wyjaśnijcie mi proszę kto to jest współkredytobiorca? Ma to to wpływ na sposób występowania do sądu wieczystoksięgowego o założenie i wpis do KW, prawda? Czy razem z żoną musimy zostać członkami spółdzielni ze względu na spłatę kredytu? I jeszcze jedno pytanko: czy wpisowe i udział w spółdzielni płaci się raz od lokalu czy dwa razy od liczby osób - członków spółdzielni (w naszym przypadku ja i żona)? Kolejne pytanie dotyczy zakładania KW. Przeczytałem na tym forum, że przy wniosku o założenie KW dla mieszkania spółdzielczego-własnościowego z rynku wtórnego płaci się opłatę w wysokości 1/5 wpisu stosunkowego. Przy wniosku o wpis hipoteki na rzecz banku do ww KW znowu trzeba płacić tym razem 1/20 wpisu stosunkowego. Czy dobrze zrozumiałem? I na koniec jeszcze tylko małe pytanko: w jakim urzędzie skarbowym opłacam podatek od hipoteki zwykłaj i kaucyjnej: moim obecnym czy w US na terenie którego jest moje nowe mieszkanie? Trochę tego dużo ale może mi pomożecie. Miłego dnia! | |
| 10% ale liczone od jakiej kwoty? | |
10% ale liczone od jakiej kwoty? Sprzedaję mieszkanie za X pln, aby spłacić zaciągnięty kredyt w kwocie Y PLN, przy czym X > Y. Czy podatek 10% zapłacę od kwoty (X-Y), czy też mogę jeszcze odjąć koszty agencji (50% zapłacone z góry, 50% zostanie zapłacone, gdy kupujący dostanie kredyt)? | |
| kredyt -zabezpieczenie - darowizna??? | |
A dlaczego Anonimku drogi masz takie wątpliwości? Jeśli Twoje mieszkanko jest hipoteczne to bez problemów, a jeśli spółdzielcze - to musisz założyć sobie księgę, żeby spłatę tego kredytu zabezpieczyć ustanawiając hipotekę (pewnie bank będzie kiedyś tego chciał). Możesz również to spółdzielcze przekształcić w odrębną własność (znacznie niższy koszty założenia księgi niż dla spółdzielczego ale może to trochę potrwać). Czy Tobie chodziło może o to, czy poprzez ustanowienie hipoteki nie naruszasz warunku wynikającego z art. 16 ustawy o podatku od spadków i darowizn, w oparciu o który nie płaciłeś np. podatku przy darowiźnie? Jeśli tak to nie naruszasz, bo poprzez ustanowienie hipoteki nie wyprowadzasz się z mieszkanka ani nie przestajesz być jego właścicielem. Czy to w miarę jasne dla Ciebie? Pozdrawiam Cię cieplutko. B. | |
| ulga odsetkowa po nowelizacji | |
ulga odsetkowa po nowelizacji Nowelizacja ust. o podatku doch. od osób fizycznych stanowi że: Podatnikom, którym w latach 2002-2003: 1) został udzielony kredyt (pożyczka) na inwestycję, o której mowa w art. 26b ust. 1 pkt 2 albo 3 ustawy wymienionej w art. 1, ukończoną w tych latach i 2) nie skorzystali z odliczenia, wyłącznie z powodu, że nie został spełniony warunek dotyczący trzyletniego okresu trwania inwestycji, określony w art. 26b ust. 2 pkt 4 ustawy wymienionej w art. 1, w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 stycznia 2004 r. a począwszy od dnia 1 stycznia 2004 r. spełnione są wszystkie warunki określone w art. 26b ustawy wymienionej w art. 1, w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 stycznia 2004 r., przysługuje prawo odliczenia od dochodu uzyskanego w latach 2004-2005, oprócz wydatków na spłatę odsetek od tego kredytu poniesionych w latach 2004-2005, również odsetek zapłaconych w latach 2002-2003, od części kredytu, która nie przekracza kwoty 189 000 zł. Rozumiem więc, że niestety w moim przypadku, gdy developer nie wyrobił się w tym dotychczas obowiązującym 3-letnim okresie, będę mógł odliczyć sobie odsetki wpłacone w 2003 r. dopiero w sprawozdaniu za 2004 roku. Jakiś absurd. Chyba, że ja źle ten zapis interopretuję... | |
| Prosba o pomoc do Pani Bebiak | |
Wielkie dzięki za odpowiedz. Mam świadomość podatku dochodowego i dlatego własnie tak zalezy mi na czasie poniewaz w marcu mija dwa lata odkad wzielam kredyt na inne mieszkanie i jesli uda mi sie splacic ten kredyt nie przekraczajac dwuletniego terminu to nie bede placila podatku dochodowego. Niestety przepisy zmienily sie od 1 stycznia tego roku a gdy bralam ten kredyt nie bylo ograniczenia 24 miesięcznego, dowiedzialam sie o tym dopiero niedawno i stąd hopka galopka z mieszkaniem lokatorskim. A swoją drogą to jesli nie zdaze z przekształceniem i sprzedaża do marca, to jesli wezme kredyt np. refinansowy na splate istniejacego to czy dalej bede zwolniona z podatku dochodowego z racji nowego kredytu na mieszkanie? Mam nadzieje ze nie zamieszałam za bardzo ale zastanawiam jest co zrobic w mojej sytuacji aby nie placic podatku dochodowego. Kupno trzeciego mieszkania raczej nie wchodzi w gre w ciagu najblizszych dwoch lat. | |
| Podatek od sprzedanego mieszkania - POMOCY! | |
Od 01.01.2003 weszła nowelizacja w ust. o podatku dochodowym od os. fiz. odnośnie spłaty kredytów zaciągniętych na cele mieszkaniowe i aby przysługiwało ci zwolnienie z podatku dochodowego to taki kredyt nie może być zaciągnięty wcześniej niż dwa lata przed sprzedażą mieszkania. | |
| potaek ze sprzedaży działki? | |
potaek ze sprzedaży działki? sprzedałam część działki budowlanej, którą posiadałam krócej niż 5 lat. Na co mogę przeznaczyć te pieniądze, żeby nie płacić do US podatku 10%? Czy może to być remont domu lub spłata kredytu na budowę domku, położopnego na drugiej części działki(nie kupię nowego mieszkania)? Bardzo proszę o pomoc - zostało mi jeszcze tylko 6 dni na podjęcie decyzji, pozdrawiam | |
| Podatek od wzbogacenia | |
ALe zbieg okoliczności. Też sie wczoraj nad tym zastanawiałam, bo to rozważam. Ale sprawa jest raczej prosta, bo jest takie zwolnienie, że jesli pieniądze ze sprzedaży przeznaczysz m.in. na spłatę kredytu mieszkaniowego albo przeznaczysz na kupno kolejnego, to od tego nie zapłaciśz podatku. Czyli np. jeśli za 1005 uzyskanego ze sprzedaży, 60% przeznaczysz na spłatę tego kredytu, to zapłacisz podatek od 40%. Jakoś niestety nie widzę natomiast, żeby co do zasady można było zapłacić podatek tylko od tych 40 własnych %. | |
| kredyt na 2 mieszkanie na 1 "osobę" | |
kredyt na 2 mieszkanie na 1 "osobę" Kupujemy z mężem mieszkanie,ale KUPUJEMY je na rodziców męża. W tym celu musimy wziąc wspólny kredyt(rodzice i my będziemy współkredytobiorcami).Podobno taki można wziąć, gdy się wspólnie mieszka. Bardzo proszę o pomoc/odpowiedź: 1)czy możemy wziąć taki kredyt, gdy tylko mąż jest zameldowany pod tym samym adresem , co rodzice 2)czy spłacać taki kredyt może tylko jeden współkredytobiorca (czyt. my, bez żadnych obciążeń dla rodziców) 3)mój mąż korzysta z ulgi z tyt. oszczędzania w kasie mieszk., czy będzie mógł zgromadzone środki przeznaczyć na spłatę części rat takiego "wspólnego kredytu" (gdzie mieszkanie nie będzie na nego, choć chodzi o wspólne cele mieszkaniwe) 4)jak wygląda rozliczenie podatkowe, czy rodzice będą mogli skorzystać z ulgi odsetkowej, Z góry bardzo dziękuję za wszelkie rady i opinie | |
| zapetlony i smutny... | |
Wacku_z_portu: > Mnie zabralo jakies 12 lat w Kanadzie dorobienie sie domu w dobrej > dzielnicy, dobrej pracy i stabilizacji. Chciales powiedziec ze dorobiles sie na tyle aby moc splacac dom w dobrej dzielnicy tzn. stac cie wreszcie na spore raty i wyzsze podatki od nieruchomosci. Uwierze ze zabiera ok 10-12 lat aby dostac dobra prace w Kanadzie ale nie uwierze ze masz splacony dom w tym momencie. Niestety dobrobyt w Kanadzie jest podobny do tego w USA- wszystko na kredyt, samochod, meble itp. I tak do emerytury. Potem sie sprzedaje taki dom i idzie do opieki/prywatnego domu dla starcow aby moc godnie zyc ostatnie lata. Smutna jest ta Ameryka. | |
| stawki za korepetycje | |
angksiazki napisała: > Napisz proszę troche więcej - jestem zafascynowana twoją stawką. Oj bez przesady, jak pisałam wcześniej jest to stawka za którą bym była w stanie LEDWO sama się utrzymać przez CAŁY ROK: opłacić zus (ponad 800pln zusu płacę przez cały rok czy uczniowie są na wakacjach czy nie), zapłcić podatki, spłacać kredyt itp. > - czy prowadzisz działalność? Tak, ale stawka którą podałam jest stawką korkową, jak w temacie. > - Czy pracujesz tylko z dorosłymi? Tylko :) > - Czy uczysz w domu? Ile liczysz w domu? Raczej nie, nie przepadam za lekcjami w domu, zdarza się że komuś zależy na zajęciach a mieszka daleko ode mnie to wtedy robię wyjątek. :) Ale ogólnie nie lubię sprzątać przed lekcją, czekać na ucznia - czy będzie 10min wcześniej czy poźniej? czy przedłużyć jak się spóźni? itp :) > - Jak poszukujesz uczniów? Mam na prawdę dużo szczęścia do uczniów - znajdują się sami... :) Podsumowując - wydaje mi się że ci, którzy mają działalność (bez preferencyjnej stawki) niestety na niższe stawki nie mogą sobie pozwolić. I tak jak ktoś pisał wyżej - jeśli będziesz się cenić to i ciebie będę wtedy cenić oraz czas i pieniądze, które w zajęcia inwestują. Leserzy się do mnie nie zapisują i dzięki temu że mam takich zmotywowanych słuchaczy to jeszcze w tym zawodzie jestem w stanie wytrwać :) | |
| Wlasny domek w Brukseli a w Luksemburgu | |
ja ostatnio (tydzien temu) dostalam oferte od fortisu: na 25 lat, na 220 000 € (cen mieszkania + podatek + oplaty wiec kredyt na ponad 100% ceny), splata: nieco ponizej 1300€ to bylo nie negocjowane, ale zawsze trzeba przejsc sie do innych: centei, albo w ogole courtiers d'assurances (insurance brokers) i wtedy pokazac fortisowi najlepsza oferte i zwykle nie ma problemu, zeby taka wlasnie dali. ja szukalam do kupienia i poki co zrezygnowalam... widzialam naprawde duzo mieszkan i chwilowo sie zniechecilam... ;-) | |
| Wlasny domek w Brukseli a w Luksemburgu | |
Czy to ze stalym oprocentowaniem? Jesli tak, to podobne warunki oferuje belgijkie ING. Ja zdecydowalam sie na opcje 10+5+5 (pozwala m.in. na skrócenie czasu splaty, jesli moje dochody w tym czasie znacznie wzrosna:)) Reszta podobnie: 220 tys. na 25 lat, ponad 100 % ceny (jedynie notariusza za kredyt musze zaplacic z wlasnej kieszeni, ale juz podatki i hipoteke mi doliczyli). Miesiecznie wychodzi ok. 1 160€. Milych zakupow:)) | |
| Prosba o pomoc dla tych ktorzy kupili mieszkanie | |
Prosba o pomoc dla tych ktorzy kupili mieszkanie Chcialabym prosic o pomoc osoby, ktore kupily w Brukseli mieszkanie. Chce kupic apartament w cenie 200000 €. Czyli pewnie z wszystkimi oplatami (notariusz, podatek itd) bedzie to ok. 240000 €. Niestety, wkladu wlasnego nie mam. Zastanawiam sie nad okresem splaty miedzy 20 a 25 lat. Czy mozecie polecic dobry bank lub towarzystwo finansowe ktore udzielaja takich kredytow? Wiem, ze jest ich duzo jednak mi zalezy aby taka instytucja byla polecona (sprawdzona przez Was). Moze ktos z Was bral kredyt w podobnej kwocie i moglby sie podzielic info ile wynosza miesieczne raty? Za wszelka pomoc bardzo dziekuje. | |
| kupić mieszkanie w Paryzu | |
Procedura kupna starego mieszkania: - promesse de vente (kupujacy daje zaliczke ok 20%; do sprzedazy bedzie potrzebny wyciag z hipoteki o mieszkaniu; jak rowniez prawie zawsze pozyczka z banku dla kupujacego - jesli bank nie da, to promesse pada; na ogol agencje nie podpisuja promesse jesli kupujacy nie ma solidnych szans); - vente chez le notaire (sprzedaz u notariusza); Bank dal pozyczke kupujacemu. Na mieszkaniu nie ma (juz) hipoteki - jesli byla zostala zwolniona. Kupujacy ma przyniesc cheque de banque do notariusza z suma dla sprzedawcy, plus cheque za koszta notariusza i podatki od transakcji. Notariusz zbiera czeki, czyta akta, parafujemy, podpisujemy, notariusz daje czek bankowy sprzedajacemu. Wiele dobrych agencji potrafi duzo zrobic (np. Laforet.com), ale do notariusza z czekiem bankowym to wymaga troche posrednictwa. Pozyczka bankowa jest na kupujacego, wiec powinnas sie zapytac w bankach czy dostaniesz i na jakich warunkach. Tutaj jest regula, ze splaty nie moga przekraczac 1/3 dochodow (czyli jesli pensja 3 tys miesiecznie, to splata kredytu nie moze byc wyzsza niz 1 tys miesiecznie), trzeba udowodnic solidnie dochody - kontrakt pracy, gwarancje, itp. Notariuszy pelno, to jest najlatwiejszy aspekt. | |
| Nowe mieszkania dla powodzian | |
Jak nie wiesz ile płaci się dodatkowo za miszkanie komunalne oprócz pozostałych opłat to nie zabieraj głosu. Gmina Gdańsk dodatkowo dolicza 5 zł za m. Czyli to co bierze za mieszkanie w zupełności wystarcza na spłatę kredytu, który zaciagnęła. Towje podatki idą na co innego, a ludzie tzw. powodzanie (poszkodowani przez los) płacą dwa razy więcej niż ty i twoje podatki. W ogóle to musisz bycć strasznym burakiem, żeby nie doczytać, że to sa mieszkania dla powodzian. Ja ci xle nie życzę, ale przeżyj powódx osobiści a potem się mądruj. | |
| Autostrada A1 | |
Problemow zwiazanych z budowa tej autostrady jest kilka: 1. Brak pieniedzy na budowe, bo podatki na rozwoj drog ida na latanie innych dziur w budzecie 2. Wysoki koszt budowy podany przez jedynego oferenta jakim jest 'Gdansk Transport Company'. Ta kompania chce zbudowac za poreczone kredyty rzadowe autostrade, a potem jeszcze ja eksploatowac przez jakis okres czasu. Dlaczego jest az tak drogo? Bo przewidywany ruch jest niewielki, wiec splata kredytu bedzie bardzo wolna, a odsetki trzeba placic. Przepychanka miedzy kompania a slawnym ministerstwem ciagnie sie latami, i konca nie widac. Kto ma racje? Zapytajcie Pola, a takze waszych przedstawicieli w Sejmie i Senacie. Moze tez Gazeta Wyborcza, zamiast pier..... o tym, jak USA przetrzymuje biednych terrorystow, wysle paru pismakow, aby porozmawiac na temat tej budowy, i opublikowac wyniki. A pytac sie trzeba - w Gdansk Transort Co., ministerstwie, i nie tylko. Potrzebne tez beda dane na temat kosztow jednostkowych budowy podobnych autostrad w Czechach czy Wloszech, czy gdziekolwiek. Tych 10 km co wybudowano w Polsce rocznie (nie mowmy o remontach istniejacych) nie mozna brac pod uwage, bo bedzie po miliard za kilometr. I zamiast wbijac triumfalnie lopate, jak to zrobil wojewoda Sowinski chyba dawniej jak rok temu, moze zabrac sie do roboty. I Sowinskiego poslac do tego, do czego sie nadaje - czyli na katechete, a znalezc sobie wojewode moze mniej poboznego, ale za to z jajami, co w koncu cos zrobi, dla regionu i dla kraju. | |
| 27 luty - ważna data | |
Bernard napisał: > PODATKI to dopiero beda jak Jedrzejczak przegra!!! a jak wygra to nie będzie podatków? weźmie nowe kredyty, żeby spłacić stare? przecież sprzedał majątek przynoszący dochód, a nowe inwestycje wymagają dofinansowania. glupota polityczna duzo kosztuje a platnik jest jeden... Podatnik! | |
| Rząd przyjął budżet | |
Budzet jest zly, nie jest oszczedny, wiele grup spolecznych dostaje wiecej niz budzet na to stac, zalozenia wzrostu gospodarczego i dochodow z abolicji sa przesadzone. Podatki przedsiebiorstw sa obnizone duzo mnie niz mialy byc - to nie tyko uderza w konkurencyjnosc Polskiej gospodarki (u nas 27%, w Rosji/Estoni 13-15%) ale powoduje ucieczke do szarej strefy oraz, co najgorsze potwierdza tylko obawy inwestorow ze naszemu rzadowi nie mozna wierzyc i to ze obiecal 24% to nie znaczy ze tak bedzie. A za brak zaufanie sie placi - i to drogo - nie tlko przez wyzsze koszty obslugi obligacji/kredytow ale i przez to ze np. wszystkie duze zagraniczne inwestycje w ostatnim roku trafily do Czech lub na Wegry a nie do nas. Poza tym na kazdego Polaka panstwo pozycza 1000zl co daje 100zl w dosetkach za rok. Pytanie z czego to splacic? Czy Ty, majac 1400zl miesiecznie, bralbys 400zl miesiecznie kredytu wiecej tylko zeby sie lepiej zylo ??? Moje przewidywanie: jesli da sie wejsc do Unii to SLD pociagnie jeszcze dlugo na kroplowce z Unii tak jak to bylo przez dlugie lata w Grecji. Kraj sie nie rozwiajal ale spokoj spoleczny byl. Jesli sie nie uda wejsc do Unii to stracimy wiarygiodnosc inwestorow, stopy procentowe pojada w gore, Polska nie bedzie w stanie splacic dlugow i bedziemy mieli druga Argentyne. Druga Irlandia czy Hiszpania przy tym budzecie na pewno nie bedziemy. | |
| Kołodko: PKB musi rosnąć szybciej niż realnie r... | |
Panie piekarzu. Ja nizej podpisany nie zyję na kredyt. Jedyny kredyt jaki posiadam to pożyczka hipoteczna w komercyjnym banku, którą kończę spłacać. Na kredyt zyje pan i pańscy kolesie, którzy bezkarnie sięgacie do mojej kieszeni-moich podatków aby rozdawać rolnikom, pielęgniarkom, stoczniowcom. Uważaj na słowa piekarzu!! | |
| Dekalog pechowego kredytobiorcy | |
Gość portalu: Justyna napisał(a): > Rzeczywiście nie należy do przyjemności moment, gdy uświadamiasz > sobie, że niestety nie jesteś w stanie spłacać kredytu. Ogarnia > cię panika i lęk. Przed oczami masz komornika pukającego do > twojego mieszkania. Osobista tragedia! Szukasz możliwości ale > nic z tego. Straciłeś pracę jako jedyny żywiciel rodziny, nie > masz możliwości pożyczyć od rodziny i znajomych, perspektywa > podjęcia kolejnej pracy raczej marna... To wszystko obecnie > rzeczywiście mnie spotkało ale co robić - życie płynie dalej. > Trzeba jeść, pić, gdzieś mieszkać - i to właśnie pochłania > wszystkie moje dochody jakimi są zasiłek dla bezrobotnych i > alimenty. To jeszcze mogę sobie zapewnić ale z niepokojem a > nawet już powoli narastającym panicznym lękiem myślę o > przyszłości. Może wygram w totolotka? Kto wie.......A wtedy... . Granie w totolotka to tylko placenie podatku od marzen. W pewnym okresie swego zycia zylem na kredyt. Wyjscie z tego blednego kregu nie byloby mozliwe bez zmiany sposobu myslenia i zmiany podejscia do problemu konsumpcji. Wyjscie z dlugow wymaga okreslonej strategi. Zmiana podejscia do konsumpcji jest tak samo trudna jak zrucenie palenia przez czlowieka palacego 40 papierosow dziennie. Polecam ksiazke Bodo Schaefera: "Droga do finansowej wolności" - szczegolnie rozdzial o dlugach finansowych. | |
| Stopy w dół | |
Gość portalu: Biolog napisał(a): > Argument z USA - o decyzji biorę kredyt czy go nie biorę decyduje w USA chyba > porównanie kwoty zadłuzenia z pensją. Obywatel USA może porównać swoją pensję z domem za 60 000 $. czy mozna kupic dom za 60 tys w usa??? "W USA spłaca się pożyczkę przez 20 lat i powszechną jest wiedza, że dom z hipoteką na 6% to żyła złota za 10 lat." dla ciebie tak ale czy dla gospodarki panstwa tez? ktos musi doplacic jesli stopa % ɲ% - pewnie to bedziesz ty sam jako placacy podatki albo placacy na skladki emerytalne... "Też bym się zadłużył. nawet jeżeli kupię drożej dom zaoszczędzę na spłatach odsetek - nie poniosę wielkiej straty dlatego, że dałem 100 000 $ a dziś jest wart 88 000 zł. " a co jesli dales 500 000 a jest wart 300 000??? | |
| Nie ośmieszać liberalizmu | |
Nie ośmieszać liberalizmu Nawet jesli autor zamierza obalic tezy pana Gadomskiego, to widac, ze uzywa zlych argumentow. O ile p. Gadomski mowil o liberalizmie lat 80'tych i w gore, a latach 60-80 jak o latach zlych (nie czytalem, tak wynika ze slow pana doktora, o tyle pan doktor mowi, ze: - lata liberalizmu tj. 80'te i w gore to be bo rozwoj (PKB) w rzeczywistosc byl mniejszy nie wczesniej - lata liberalizmu (ktory c...e sie niskimi podatkami ) to be bo podatki byly wyzsze niz w latach 60-80 Zauwazmy jednak, ze jesli pan doktor twierdzi, ze w latach 80'te i w gore podatki byly wyzsze to jak mozna taka gospodarke nazywac liberalna ????? Moze wlasnie dlatego PKB byl nizszy !!! Krotko mowiaz mamy tu spor miedzy dwoma osobami, przy czym w rzeczywistosc obie z nich (jak sie dobrze wczytamy) przedstawiaja argumentow, ze gospodarka liberalna jest lepsza. I o co tu sie spierac ??? Przeciez gospodarka socjalistyczna oparta jest na kredytach, z ktorych zycie jest zawsze drozsze niz zycie za wlasne juz zarobione pieniadze - to chyba dosc oczywiste. Czy nikt nie zauwaza, ze 40miliardow deficytu to zwykly kredyt, ktory w koncu bedziemy musieli splacic za rzadzacych ??? Mysle, ze i AWS i SLD (kolor nie ma znaczenia) ktorzy stworzyli budzety z takim deficytem powinni siedziec za to w wiezieniu, a my - spoleczenstow - i tak bedziemy musieli to splacic. Pozdrowienia pierzasty | |
| Stopy procentowe znowu w dół | |
Ale ty jestes glupi gosciu. Co ty wiesz o ekonomii i gospodarce. Chyba tylko tyle co ci Miller powie. A paplane to on ma, trzeba przyznac. W Niemczech i innych krajach UE gdzie rzadza socjaldemokraci gospodarki tez ledwo zipia a stopy procentowe sa niskie. I co ty na to gosciu. Jak sie dusi gospodarke wysokimi podatkami i biurokratycznymi przeszkodami to nawet jak stopy beda na 0% to i tak nic to nieda, bo kredyty trzeba splacac. A zeby je splacic to biznes musi sie krecic a nie przynosic straty. To sa banalne prawdy. Tylko, ze wyborcy SLD (jak ty) wierza swemu wodzowi, ze gruszki to moga i na wierzbie wyrosnac. Gość portalu: Bunuel napisał(a): > No i o co tu chodzi ? > Zachowuja sie jak obrazone panienki, kiedy Belka na nich pohukiwal to nie chcie > li obnizac bo na nich nie wolno krzyczec. > Jak Kolodko do nich delikatniej podszedl to od razu zaczeli wspolpracowac, a tr > zeba pamietac ze to nie humory tych panow powinny > byc najwazniejsze tylko gospodarka, niestety wyraznie widac ze polityke stop pr > ocentowych ustalaja na podstawie tego jak > kulturalnie odnosi sie do nich minister finansow. Powie taki Belka - "Jestescie > zlamasy!" i sru stopy ida w gore, rzeknie Kolodki "ciezko > pracujecie" i stopy ida w dol. Paranoja ! | |
| Stopy procentowe znowu w dół | |
> Ale ty jestes glupi gosciu. > Co ty wiesz o ekonomii i gospodarce. Wiecej od ciebie ciulu. > W Niemczech i innych krajach UE gdzie rzadza socjaldemokraci gospodarki tez led > wo zipia a stopy procentowe sa niskie. I co ty na to gosciu. Jak sie dusi gospo > darke wysokimi podatkami i biurokratycznymi przeszkodami to nawet jak stopy bed > a na 0% to i tak nic to nieda, bo kredyty trzeba splacac. To najwyrazniej od paru miesiecy jakos SLD dusi te gospodarke mniej bo stopy spadaja. Ci ty wogole pirdolisz o jakichs podatkach jak zastanawiamy sie tutaj dlaczego stopy spadaja mimo ze nie powinny jesli popatrzec na dotychczasowa praktyke. A tak wogole to wal sie na ryj. A zeby je splacic to > biznes musi sie krecic a nie przynosic straty. > To sa banalne prawdy. > Tylko, ze wyborcy SLD (jak ty) wierza swemu wodzowi, ze gruszki to moga i na wi > erzbie wyrosnac. A na kogo ty glosujesz ciulu ? Na UW pana Bronka, a moze na pan Krzaka, czy moze niesplamiona niczym PO ? A moze sposobem na obnizenie stop bedzie kara smierci od PiS ? | |
| Komentator, a kto za to zaplaci ? | |
darr.darek napisał: > macacz napisał: > > zwykle auto za 48 kilometrow oplaci > > 10 zlociszow, czyli 2, 5 dolara. Czyli za 30 mil 2,5 dolca > > > w USA przejazd dystansu 30,9 mil kosztuje dokladnie > > 50 centow, czyli 5 razy mniej niz w Polsce. > > Macacz , fajnie , ze podales te dane (mam nadzieje , ze to nie jest "wyskok" > cenowy) . > Wynika z tego , ze czerwone Pol-pijawki w Polsce oferuja "suberbiznes lda > gawiedzi zawsze wiernej czerwonemu" . Biznes polega na hasle : placcie na > podatek w benzynie (dwe razy drozszej niz w USA) , placcie na winiety , MY > CZERWONI zbudujemy dla was (wiernej gawiedzi wyborczej) za te pieniadze > autostraday i potem ... bedziemy pobierac myto za przejazd 5 RAZY wyzsze niz w > USA . I kto mowil , ze czerwoni to "biznesowe tepaki" ? Mylisz się darr.darku ! Nie za "te pieniądze" będą budowane autostrady , ale za lichwiarskie kredyty ( tak jak A-4 za pieniądze z World Banku ) które będą spłacać nasze dzieci i wnuki ( płacąc jednocześnie podatek w benzynie,winietę i myto za autostradę ). Pzdr | |
| USA/Więcej samochodów niż kierowców | |
Gość portalu: JGA napisał(a): > Ten fakt tlumaczy dlaczego sprzedaz samochodow w USA nie rosnie. > Amerykanscy producenci samochodow zmuszeni sa stosowac > specjalne ulgi (0% pozyczki, rabaty) aby zachecic do kupowania > nowych samochodow, szczegolnie tych wiekszych i drozszych. > Przedluzenie okresu splaty pozyczki na zakup samochodu z 4 do 6 > lat powoduje, ze kwota niesplaconej pozyczki przekracza po > pewnym czasie rynkowa wartosc pojazdu. Traci na tym rynek > uzywanych samochodow. > Jednym slowem: rynek USA jest bliski nasyceniu (domy, > samochody, komputery, sprzet elektroniczny itd...). Nasycenie > kredytem jest rowniez wysokie (14% dochodow netto ludnosci > przeznacza sie na obsluge dlugow). > W tej sytuacji nie nalezy oczekiwac znaczacego przyspieszenia > gospodarczego w USA. > > Pozdrowienia > W tej sytuacji podniesienie tempa przyrostu GDP Zapomniales zupelnie o tym ze te samochody, komputery i sprzet elektroniczny sie starzeja i kazdy amerykanin wymienia go na nowszy i lepszy. Tak wiec w tej dziedzinie nigdy nie dojdzie do nasycenia rynku. Jezeli chodzi o domy to ostatni rok jest rekordowym w historii USA. Jest on takze wynikiem niskiej raty procentowej ale fakt pozostaje faktem ze wlasnie teraz wybudowano i kupiono najwiecej domow w historii. Poza tym nie po to USA wydalo 100 bilionow dolarow na wojne aby nie miec z niej korzysci dla amerykanskiej ekonomii. Niemam tu na mysli taniej ropy, choc to tez ale przede wszystkim spowodowanie swiatowego popytu na bron i uruchomieniu wielu innych mechanizmow wplywajacych na poprawe amerykaniskiej ekonomi. Dodac tu jeszcze mozna zatwierdzony juz i dzialajacy juz od dwoch lat wieloletni plan obnizania podatkow, ktory spowoduje wzrost dochodow a tym samym wzrost popytu na towary. Lada chwila spodziewac sie mozna wiec, widocznej poprawy sytuacji ekonomicznej i znacznego wzrostu gospodarzczego USA. Czego napewno nie mozna powiedziec o Europie czy innych krajach wysoko rozwinietych. | |
| USA/Więcej samochodów niż kierowców | |
Gość portalu: ReX napisał(a): > Gość portalu: JGA napisał(a): > > > Ten fakt tlumaczy dlaczego sprzedaz samochodow w USA nie > rosnie. > > Amerykanscy producenci samochodow zmuszeni sa stosowac > > specjalne ulgi (0% pozyczki, rabaty) aby zachecic do > kupowania > > nowych samochodow, szczegolnie tych wiekszych i drozszych. > > Przedluzenie okresu splaty pozyczki na zakup samochodu z 4 do > 6 > > lat powoduje, ze kwota niesplaconej pozyczki przekracza po > > pewnym czasie rynkowa wartosc pojazdu. Traci na tym rynek > > uzywanych samochodow. > > Jednym slowem: rynek USA jest bliski nasyceniu (domy, > > samochody, komputery, sprzet elektroniczny itd...). Nasycenie > > kredytem jest rowniez wysokie (14% dochodow netto ludnosci > > przeznacza sie na obsluge dlugow). > > W tej sytuacji nie nalezy oczekiwac znaczacego przyspieszenia > > gospodarczego w USA. > > > > Pozdrowienia > > W tej sytuacji podniesienie tempa przyrostu GDP > > Zapomniales zupelnie o tym ze te samochody, komputery i sprzet > elektroniczny sie starzeja i kazdy amerykanin wymienia go na > nowszy i lepszy. Tak wiec w tej dziedzinie nigdy nie dojdzie do > nasycenia rynku. Jezeli chodzi o domy to ostatni rok jest > rekordowym w historii USA. Jest on takze wynikiem niskiej raty > procentowej ale fakt pozostaje faktem ze wlasnie teraz > wybudowano i kupiono najwiecej domow w historii. > Poza tym nie po to USA wydalo 100 bilionow dolarow na wojne aby > nie miec z niej korzysci dla amerykanskiej ekonomii. Niemam tu > na mysli taniej ropy, choc to tez ale przede wszystkim > spowodowanie swiatowego popytu na bron i uruchomieniu wielu > innych mechanizmow wplywajacych na poprawe amerykaniskiej > ekonomi. > Dodac tu jeszcze mozna zatwierdzony juz i dzialajacy juz od > dwoch lat wieloletni plan obnizania podatkow, ktory spowoduje > wzrost dochodow a tym samym wzrost popytu na towary. > Lada chwila spodziewac sie mozna wiec, widocznej poprawy > sytuacji ekonomicznej i znacznego wzrostu gospodarzczego USA. > Czego napewno nie mozna powiedziec o Europie czy innych krajach > wysoko rozwinietych. // boom gospodarczy juz tuz tuz w/g szmatlawca Washington Post zaklada sie ze budzet federalny zamknie sie deficytem ok $500 bln najwyzszy w historii USA. Poprzedni rekord nalezal do Busha sen. i w 1992 wynosil $290 bln. Tylko w tym roku "dodrukowano" i puszczono w obieg ponad $50mld miedzy innymi na finansowanie wojen w Afganistanie i Iraku | |
| Patent żeglarza: jest sens robić ? | |
a_weasley napisał: > bezpatentowych, lub zgoła w ogóle bezpatentowym nie będzie czarterować. Tia... a kaskę na podatki i spłatę kredytów to skąd niby będą mieli? Czarterownie zarabiają wtedy gdy wypożyczają łódki... | |
| Pytania z obszaru działania Rady Miejskiej | |
Na początku w skrócie przedstawię projekt budżetu: łączne wszystkie dochody około - 23-23,5 mln zł wydatki: transport i łaczność - 0,85 mln zł gospodarka mieszkaniowa - 0,67 mln zł działalnosc usługowa - 0,04 mln zł administracja - 2,62 mln zł bezpieczeństwo pbliczne i ochrona p.poż. 0,10 mln zł oświata i wychowanie - 7,49 mln zł pomoc społeczna - 6,27 mln zł edukacyjna opieka wychowawcza - 1,08 mln zł gospodarka komunalna i ochrona środowiska - 2,93 mln zł kultura i ochrona dzidzictwa narodowego - 0,53 mln zł kultura fizyczna i sport - 0,13 mln zł spłaty kredytów - około 0,5 mln Jak widac budżet jest zrównoważony (to wielki plus), niestety nie ma w nim większych srodków na jakiekolwiek poważne inwestycje - jesteśmy gminą biedną, jest bardzo mały wpływ podatków po stronie dochodów - a wydatki rosną: Państwo przenosi na samorządy ustawami coraz to więcej zadań, które gmina jest zmuszona realizować. Zatem wielkiego bumu na inwestycje nie będzie - teraz najważniejszą sprawą jest zrównoważenie budżetu i jego silne przestrzeganie - by odbić sie od dna i wyprowadzić gmine z marazmu. Powiem tak, kierownicy jednostek budżetowych w tym ww.środkach otrzymali zabezpieczenia czasem 70-80 % potrzeb - muszą gospodarowac nader oszczędnie i muszą sobie poradzić. Zdajemy sobie sprawę, by móc inwestować, zmieniać, potrzebne sa pieniądze - dlatego też należy wprowadzać systemowe zmiany mające na celu podniesienie dochodów (miejsca pracy - na początku przez promocję, specjalną strefę ekonomiczną), jednocześnie silnie ograniczając wydatki, poprzez wprowadzenie posunięć systemowych - oszczędności na energii, opłatach różnych typów itd., również poprzez silną kontrolę wydawanych środków - celowość, gospodarność. W budżecie udało się wygospodarować środki na promocję, adaptację pomieszczeń po byłej hydroforowni na lokale mieszkalne (obowiązek gminy), remont szkoły podstawowej nr 1, sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na inwestycje, urządzenie terenów rekreacyjnych dla dzieci, wspieranie współzawodnictwa sportowego, dokończenie zadania rozbudowa systemu kanalizacji sanitarnej, wymianę węzła grupowego w wymiennikowni, budowę części dróg i chodników, roboty przy budynku "widno" i inne drobne. To tyle na ile nas w tym roku stać. Dodatkowo należy wprowadzić dużą liczbę różnego rodzaju zmian organizacyjnych, wprowadzić działania systemowe w wielu dziedzinach - w celu poprawy jakości pracy i rozwoju gminy. | |
| Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? | |
Gość portalu: Janusz napisał(a): > A jednak. Już myślałem, że nikt na to nie wpadnie. Pomału własnymi siłami. Po > gospodarsku i z sentymentem do "Polak potrafi" > > Janusz Za słabi jesteśmy na to 'pomału'. Przecież autostrady to normalny biznes i chcąc go rozkręcić trzeba mieć początkowy kapitał , a ten można wziąźć z banków i budować odcinkami , które oddane do użytku powinny same spłacac ten kredyt. Powstanie sytuacja potrójnego opodatkowania. -drogi lokalne i inne - podatek drogowy w benzynie -drogi krajowe i międzynarodowe -winietki i ten pierwszy -autostrady -opłaty za przejazd i dwa te pierwsze pewnego rodzaju stopniowanie w zalezności od klasy drogi. Nie sądziesz ,że to jest paranoja? Obecne deklaracje majątkowe mają służyć przyszłemu podatkowi katastralnemu, mimo różnorakich innych opisów inicjatorów.Jak to wejdzie w nawyk elicie rządzącej to będą sciągać z nas podatki po kilka razy za to samo, a podatek powinien być jednorazowy.Nawet w stosunkach międzynarodowych istnieją umowy mające na celu uniknięcie podwójnego opodatkowania.Działanie w innym kierunku buduje niepokojace przyzwyczajenia. Dyskutowałem z Krzys52 o m.in. konkordacie i stwierdziłem ,że w gruncie rzeczy mi to lata czy on jest czy go nie ma.Przyzwyczajenie swoje robi, a do tego kręcąc się koło swojego nie dam im jeszcze swojej wątroby, przejmując sie tymi uregulpwaniami prawnymi.Tak samo będzie z winietkami. Społeczeństwo przywyknie , uzna to za normalne i potem wprowadzą nastepne ociążenie bo potrzeby sa zawsze. Jednym słowem-kredyt na budowę , wykonawca z jajem i nie czekać,działać. Pozdr Andrzej | |
| Rura | |
Rura Co ma wspólnego prywatyzacja Stoenu z rurą ??? Stoen i rura robią to samo , co oznacza , że zajmują się przesyłem! I tak rura przesyła gaz lub ropę a Stoen przesyła energię elektryczną i infromację cyfrową !!!!Czyli prościej mówiąc obie instytucje zajmują się POŚREDNICTWEM !!! ( obie instytucje zajmują się tym na terytorium Polski !) Zarobek tych instytucji polega zatem między innymi na korzystaniu z terytorium Polski. Tak się dziwnie złozyło, że II Rzeczpospolita w lutym 1919 r.uchwaliła ustawę o tym ,że budowa i przesył przez terytorium Polski wszelkich sieci , rur przysługuje wyłącznie państwu polskiemu !! Aby mieć kontrolę nad tym co się dzieje na jej terytorium i aby zysk z pośrednictwa służył Polsce i Polakom. Przyjrzyjmy się zatem jak ma się sytuacja w tym sektorze w Polsce w chwili obecnej !!! Zacznijmy od rury zwanej jamalską. Jej budową zajmował się EuRoPoL Gaz S.A., w której udziały mają PGNiG -48%, Gazprom-48% i Gaz Trading ( ma być zlikiwdowany!). Udział w kosztach budowy rury miał być proporcjonalny do pobieranej ilości gazu z tej rury !!! . Mimo to na wstępie strona polska czyli PGNiG musiało dać gwarancje skarbu państwa polskiego na kredyt w wysokości 350 mln dolarów !!! Kredyt ten EuRoPol Gaz musi spłacać z opłat pobieranych za przesył rosyjskiego gazu do Niemiec. Wysokość tych opłat została ustalona w wysokości 1/4 opłat jakie obowiązują w UE !!! Z tych opłat ma być spłacany kredyt ( między innymi gawarantowany przez skarb państwa)!!! . Zaniżone opłaty za przesył dzielone są zgodnie z wysokością udziałow jakie są w EuRoPol Gazie S.A., w ten sposób skarb państwa kredytuje między innymi Gazprom i Gaz Trading !!Dalszym zyskiem Gazpromu i Gaz Tradingu jest zwolnienie Europolu z podatku vat , podatków od nieruchomości i pojazdów !!!!A co z tego ma strona polska i Polacy ???? Mówi się, że mamy gaz tańszy 0 15 % od gazu ze złoż norweskich czy innych !! I to jest prawda , ale tylko połowiczna !! Polska mogłaby kupować gaz tańszy od gazu rosyjskiego o 60 % z Turkmenistanu !! ( oczywiście gaz ten musiałby płynąć do Polski między innymi przez terytorium Rosji ).Rosja mogłaby nam nie udostępniać swoje rury na tej samej zasadzie jak Polska im udostępnia na rurę jamalską ich eksport do UE ! Ciąg dalszy serialu nastąpi !!! | |
| Do eurosceptyków - teraz na poważnie! | |
jacek#jw napisał: > alfalfa napisał: > > > A dlaczego tylko w budownictwie? Może wogóle zrezygnować z VAT? Po co wogó > le > > mnożyć podatki, akcyzy, cła? Jestem za. Tyle, że Ty cały czas piszesz o > > oszczędnościach - opisz jakiś plan zysku. Zysku czyli coś co byłoby zarobk > iem > > ekstra i równoważyłoby np. rezygnację ze wspomnianych przez Ciebie dopłat. > Co > > byś zaproponował np. rolnikom? Zamiast 25%-35% dopłacłabyś im 100%? OK. sk > ąd > na > > > > to pieniądze? Z budżetu? No to trzeba podnieść podatki np. VAT. > > Niejasne jest dla mnie czy piszesz o zysku państwa, czy zysku rolników. Zysk państwa? A co to takiego? Państwo bilansuje budżet i to wszystko. Zysk może mieć tylko obywatel. > > > > > Jak bym np. skasował wspomaganie (dopłaty!!!) dla górnictwa, hutnictwa, > > rolnictwa, pomocy społecznej, bezrobotnych itp. W zamian obniżyłbym > radykalnie > > > > podatki do np. 5-8% liniowo i wspomagał prywatną przedsiębiorczość. > > Sprywatyzowałbym WSZYSTKIE państwowe przedsiębiorstwa itd. > > pzdr. > > Sens tego jest taki, że osobiście to nie widzisz większych korzyści ze > wstąpienia do UE, jednak ze względu na brak jakiejkolwiek alternatywy > postrzegasz to jako konieczność. Czy tak? > Osobiście to wątpię żeby integracja bez odpowiedniego wykorzystania tej szansy cokolwiek zmieniła. Niemniej jest to szansa dla Polski. Nie wiedzę też alternatywnego pomysłu dla funduszy w UE, które można wykorzystać. Zarzut, że Polska ich nie będzie w stanie wykorzystać jest raczej zarzutem w stronę Polski a nie UE. Przykładowo rolnicy - czy państwo polskie da im coś na kształt tych 25-35%? Tymczasem mamy kolejne problemy z PKP, górnictwem, rolnictwem itp. Czy sami jesteśmy w stanie sobie poradzić? Pewnie tak, ale zajmie to więcej czasu bo potrzeba kapitału a ten wytworzymy w dłuższej perspektywie. To tak jak z kredytem w banku - można odkładać grosz do grosza i na końcu cośtam kupić. Można też wziąć krechę i z pewnymi dodatkowymi kosztami ją spłacić będąc w tym czasie właścicielem tego "cośtam". pzdr. | |
| Zabrac gornikowi przywileje!!! | |
karlin napisał: > Możesz mi powiedzieć, skąd wziąłeś informacje o powstrzymaniu wzrostu > zadłużenia wewnętrznego, skoro stale mamy deficyt budżetowy ? Powstrzymywaniu, nie powstrzymaniu. Zadłużanie się budżetu i innych agend państwowych trwa dalej. Podatnicy zapłacą. Gorzej, że wpływy podatków nieciekawe. Zarzynają gospodarkę. Niby dlaczego millerki tak walczą o obniżanie stóp procentowych? > > Przy hamującej gospodarce, pogarszają się także jego (deficytu) relacje do PKB. > > Czy słyszałeś coś o zatorach płatniczych ? Jak sądzisz, skąd się one wzięły ? Z przeinwestowania i to niestety często błędnie - czy np. wydatki typu zakup samochodu dla prezesa to inwestycja? Czy każda inwestycja biznesowa jest trafna? Niestety, wiele nie. Nic nie gwarantuje, że np. zakup kolejnego punktu sprzedaży zaowocuje wzrostem tejże a wyposażyć i zatowarować trzeba, ludzi zatrudnić itp. Czy byłoby lepiej gdyby każdy człowiek, który byłby zainteresowany kredytem dostał go? Może w krótkim okresie tak - interesy by się kręciły razem z tą chwilową kasą konsumpcyjną ale przecież trzeba też kiedyś kredyt spłacić, nie? > > PS > Parę słów wyjaśnienia. > Nie jestem zwolenikiem Kołodki, Millera itp., ale uważam że najgosze co może > nas spotkać, to myślenie stadne. Także wśród ludzi o zbliżonych poglądach. Bo > tak naprawdę coś ciekawego może się urodzić właśnie z dyskusji między nimi. > pozdr > k > Zgadzam się całkowicie, dyskutujmy. pzdr. również | |
| Prawica, Lewica i ubóstwo | |
Gość portalu: V.C. napisał(a): > Począwszy od New Dealu w USA i początków keynesizmu w w W.Brytanii w latach > 30. , rozwój społeczno-gospodarczy Zachodu opierał się na lewicowych - lub > przynajmniej quasilewicowych przesłankach . Ten model odniósł ogromny sukces . > Realizowały go zarówno partie socjaldemokratyczne ( SPD , SAP ) , liberalne ( > Demokraci ) , jak i chadecja ( CDU/CSU ) . Przyniósł on wiele lat > prosperity , a milionom ludzi trwały dobrobyt . > Dopiero kryzys naftowy lat 70. > podkopał kondycję państwa opiekuńczego . Potem nadeszły czasy Reagana i > Thatcher , lansujących odmienną drogę rozwoju . Po upadku ZSRR demontaż > państwa socjalnego przybrał na sile . > > Zastanawiające , że to co z sukcesem funkcjonowało przez pół wieku nagle > miałoby okazać się złe i nieskuteczne . > Komu przeszkadzał dobrobyt więkzości spoleczeństwa ? ====== Był to dobrobyt na KREDYT jak u nas za Edwarda Wspaniałego. Kredyt ten dotychczs nie został spłacony. Podatnicy płacą traz za dobrobyt z kórego korzystali ich dziadkowie i rodzice. Jeszcze wnuki będą spłacać. ========= > Dlaczego tak pożądane są rosnące nierówności społeczne ? ============ Kto twierdzi, że są pożądane? Po prostu ludzie nie są równo obdarowani przez naturę. Ja nie zagram w NBA, Jordan nie wejdzie do małego fiata. ============ > Dlaczego należy obniżać podatki najbogatszym , najlepiej sobie radzącym ? ========= To wynika z natury ludzkiej i praw ekonomii. ========= > Dlaczego można wydawać 400 mld $ rocznie na armię , zamiast na opiekę > zdrowotną czy oświatę ? ============ Zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom to sens istnienia państwa. ============ > Kto za tym wszystkim stoi ? ========== Najwyższy, niech imię Jego będzie błogosławione. ========== | |