Jaką trasą z Łodzi do Zakopanego?
Łódź-Częstochowa-wschodnia obwodnica GOP (czyli droga krajowa nr1)-droga nr 94
na Olkusz-Kraków-Zakopane.
2 km za Siewierzem na rozwidleniu zjezdzasz w prawo, zeby skrecic w lewo na
obwodnice GOP.

> Przez częstochowę czy przez kielce.

Tylko przez Częstochowę

> I czy jechać przez Kraków czy go ominąć
> jadąc od strony Katowic?

Jechać przez Kraków i go ominąć...;-)

Na autostrade Katowice-Kraków z Łodzi nie warto się pchac bo to za daleko i nie
nadrobisz tego czasu na 60km odcinku autostrady, która i tak ciągle gdzieś ma
remont.

Jadac przez Olkusz masz raptem 20km jednojezdniowej drogi od Olkusza do granic
Krakowa.
Jeśli masz plan Krakowa to możesz wypatrzec skrót od drogi nr 94 do autostrady
Kraków-Katowice, który się zaczyna zaraz przy granicy Krakowa. Jeśli go
przegapisz to i tak niewielki problem, bo w Krakowie na pierwszym rondzie
skręcisz w prawo na Katowice i zaraz masz autostradę która oblecisz Kraków w 10
minut i wyskoczysz na zakopiance (IMHO nie warto przez centrum Krakowa,
zwłaszcza w dzień powszedni).

Pomysł jazdy prze Zator-Wadowice zdecydowanie odradzam. Wąska droga o wcale
niemałym ruchu. Stracisz dużo czasu.
Jeśli już chcesz coś niebanalnego to znacznie lepiej wygląda mi pomysł jazdy
przez Zawoję.

     

  wieżowce,...
Gość portalu: behemot napisał(a):

> G
> > nie rozciągnie się.
>
> No to sobie wez linijke i zmierz promien miedzy
> autostradowa obwodnica i wtedy powiedz czy sie nie rozciagnie

Całość pozostanie w terenie Krakowa. Kiedyś Kraków się rozwinie i powiększy
swoje terytorium(tak jak rozwija się każda metropolia - jesteś przeciwny temu
powiększaniu się jej?)

>
> Cala reszta bez komentarza - po co komentowac utopie?

I znowu argument ostateczny. Brak Twoich własnych widać.
Utopią jest zatkanie miasta ruchem w okół marttwych, centralnie położonych w
mieście, biurowców. Wtedy centrum wyniesie się poza centrum i dopiero zacznie
się rozciągać. To dopiero prawdziwa utopia.
To co ja opisuję to logiczny plan.

  Budapesz - opinie o Art'otel
Budapesz - opinie o Art'otel
Witam, wybieram się na parę dni na Węgry - Budapeszt i okolice
Miszkolca. Jedziemy z małym 8-miesięcznym dzieckiem i chcemy się
zatrzymać w samym centrum Budapesztu - żeby można spacerować do
centrum z hotelu. Mamy zamiar zatrzymać się w Art'otel, który
podobno jest usytuowany nad brzegiem Dunaju i jest z niego widok
m.in. na Parlament. Czy ktoś był w tym hotelu? Jakie opinie?
Ewnetualnie czy zna ktoś jakiś inny hotel w centrum -istotne jest
żeby była możliwość zaparkowania auta.
W okolicach Miszkolca chcemy się zatrzymać w Hotel Palota w
Lillafured-też mile widziane będą opinie lub sugerowane inne hotele
w pobliżu.
Plan wyjazdu do: I Kraków przez Tokaj-Miskolctapolca do Lillafured
II Eger-Budapeszt III Budapeszt IV Budapeszt - Kraków

  Transport: Mamy strategię która przekonała Bruk...
Gość portalu: Maciu napisał(a):

> Znowu warszawski partykularyzm. Tym razem wyzszosc A2 nad A4.
> Tak niewiele jest do zrobienia zeby polaczyc Krakow, Slask,
> Opole i Wroclaw z Europa ze mozna by to skonczyc w 2004.
> Tymczasem caly wysilek skierowano na polaczenie Warszawy
> poprzez A2 ktora jest daleko w lesie. KOLESIE.Oszusci.
.
PRECIERZ A4 BEDZIE GOTOWA ZANIM TA STRATEGIA WEJDZIE ZYCIE
ODCINEK MIEDZY RDA SLSKA A NOGAWCZYCAMI SIE JUZ BUDUJE A4 NA
ZACHOD OD WROCLAWIA SIE MODERNIZUJE, MAJA RABIC NAWET DRUGA
NITKE DO SAMEJ OLSZYNY I ODGALEZIENIE DO ZGORZELCA - ALE
SZCZERZE MOWIAC TO AKURAT JEST MNIEJ WAZNE BO RUCH W KRZYZOWEJ
ROZDZIELA SIE NA 2 KIERUNKI I NATEZENIE RUCHU PRZY GRANICY JEST
ZAWSZE MNIEJSZE NIZ W CENTRUM KRAJU. BARDZIEJ WAZNE JEST KIEDY
POCIAGNA A4 DO TARNOWA ALE I TO MA RUSZYC WNET. TAK NA PRAWDE W
PROSZKU JEST A1 I TAM NIE ROBI SIE NIC - LICZAC ZE TO SFINANSUJE
UNIA - BO W PRZECIWIENSTWIE DO A2 I A4 - A1 NIE DA SIE
SFINANSOWAC KOMERCYJNIE (OPLATY NA BRAMKACH)
MNIE OSOBISCIE WKURZA PLAN BUDOWY S-7 - BEDZIE DO 2013 (YZN MA
BYC GOTOWE ) OD WAWY DO JEDRZEJOWA - ALE JUZ PRZED KRAKOWEM
DZIURA
ZAMIAST ZROBIC JEDNA DROGE AD A DO Z - ROBI SIE FRAGMENTY KILKU -
TAKI POLSKI BAŁAGAN

     

  Nowy biurowiec FIG PLAZA (Białoskórnicza) /wizual/
Jak mówią nie od razu Kraków zbudowano. Breslau też budowano nie w przeciągu
roku. Pewnie i niekiedy powstawały samotnie stojące budynki przy ulicy, z
nadzieją, że do niego doplombują kolejny. Ale za to, choćby i za 100 lat miało
koło niego nic nie powstać, musiał on spełniać reguły planu zagosp. Nie mógłbyć
ani lekko cofnięty, ani lekko wysunięty, tylko taki jaki geodeta mu wyznaczył.
Taki był plan na całe lata. Dobry plan zagospodarowania powinien określać nie
tylko wysokość budynku, ale przede wszystkim linię zabudowy, również wysokość
schodków, wysokość parteru usługowego o ile ma taki mieć, powinien określać
elemnety fasady (np. są na śródmieściu ulice z bogatymi i wyszukanymi balkonami
np Piastowska i są ich pozbawione np Dworcowa) (jeśli są jakieś odstępstwa to
100% jest to nowa plomba).

W zależności co się wybiera, czy miasto z rozmachem - pełne usług (nie tylko w
Rynku), czy miasto sypialnię z budynkami w centrum miasta stojącymi na
podwyższeniu, żeby się jeszcze przed budynkiem zmieścił parking, a usługi
koncentrują się w okolicach rynku a i do nich prowadzą pomosty, schodki (żeby
utrudnić delikwentowi wejście - jak za komuny :-) - to planuje sie takie
miasto.

Chodzi o to, żeby miasto rozwijało się według mądrego planu, a nie według
zamierzeń pojenyczych inwestorów czy deweloperów, którzy budują według własnych
potrzeb (najczściej, żeby wyszło "jak najtaniej").

  ...nowe torowiska...Prądnik Czerwony
Gość portalu: mouset napisał(a):

> Był taki plan! Też pamiętam to skrzyżowanie w okolicach Stelli, ale chyba
kasa
> a raczej jej brak zmusiły do cięcia planów

przglądając strony Magicznego Krakowa, czyli ofcjalną stronę Krakowa można
wywnioskować, że taki plan nie tylko był ale JEST nadal :-)
ładnie to widać oglądając zachęcanie inwestrów do wybudowania Centrum Targowo -
Kongresowego w Czyżynach
tam przez środek terenu przebiego szybki tramwaj
www.krakow.pl/biznes/zamierzenia/mieszanepublic.php

  widziane 29 września 2015
widziane 29 września 2015
Jak donosi dzisiejsza „Krakowska” komunikacje tramwajową czekają rewolucyjne
zmiany. Powodem jest wykupienie większościowego pakietu akcji ogromnie
zadłużonego PKM S.A. Kraków przez magnata z Myślenic p.Cupiała. Zapowiedział
likwidacje wielu deficytowych połączeń min. z Salwatora ,Cichego Kącika oraz
tzw. Centrum Administracyjnego nieistniejącej już Huty. Ma zostać również
zlikwidowana zajezdnia w Mogile a na jej terenach powstaną obiekty
rekreacyjne min. kort golfowy, boisko do gry w tenisa, a w budynku po
zajezdni siłownia i salony odnowy biologicznej. Prezes PKM zapowiedział
restrukturyzacje i oddłużenie przedsiębiorstwa, stąd zmuszony jest do
pozostawienia najbardziej dochodowych połączeń. W jedynej zajezdni Podgórze
będą stacjonować 24 bombardiery (ostatnio jeden z nich się rozjechał na
niesprawnej zwrotnicy i musiał ulec kasacji przp. red.) , ok. 80 mocno
zniszczonych ponad 30 letnich wagonów 105N, oraz 44 wagonów
Gt – 8 40 letnich darów z Wiednia i Norynbergi. Jedyną dobrą wiadomością
jest zapowiedź kupna 2 nowych Manów Gt-10 każdy za 3 mln euro które zostaną
skierowane na linię nr.12 z Pychowic do Mistrzejowic przez Prądnik
Czerwony. Na linii tej jako jedynej z 11 istniejących PKM chce utrzymać 15min
częstotliwość, pozostałe linie kursować będą co 20 lub 30 min. Szczegółowy
plan linii ukaże się w jutrzejszym wydaniu.

  Spotkanie GOPCO
Spotkanie GOPCO
Najbliższe spotkanie Galicyjskiego Oddziału Polskiego Centrum Origami odbędzie
się wyjątkowo w trzecią niedzielę czerwca, czyli 20.06.2004 o godzinach
15:00-19:00 w Dworku Białoprądnickim (lektorium w zachodniej oficynie),
Kraków, ul. Papiernicza 2. Dojazd autobusami - 114, 115, 132, 138, 164, 172,
207, 217, 227, 247 Mapka z dojazdem: plan.naszemiasto.pl/plan_1_8643.html

Tematem będą pudełka i formy geometryczne oraz własne opracowania członków
oddziału. Rozbuchane po plenerze oczekiwania doprowadziły do przedłużonego
spotkania - tym razem 4 godziny. Swój udział zapowiedzieli Rafał Sabat i
Tomasz Smółka. Spotkanie prowadzi Grzegorz Bubniak.

  szkolenie dla studentow z okolic katowic
szkolenie dla studentow z okolic katowic
Od listopada 2006r w Katowicach rusza Studium Socjoterapii i Treningu
Interpersonalnego organizowane we współpracy z Krakowskim Centrum
Psychodynamicznym (www.kcp.krakow.pl)Do konca października trwa nabór do
grupy katowickiej. Zajecia odbywać sie beda raz w miesiącu w sb i nd. Koszt
250zl za weekend (łącznie 8 spotkań). Po ukonczeniu Studium mozna starac sie
o stopien Trenerski Polskiego Towarzystwa Psychologicznego i/lub kontynuowac
szkolenie na ścieżce psychoterapeutycznej.
Szczegółowe inf pod nr tel. 608 638 150 lub 608 710 094 oraz mailem na
jutta79@gazeta.pl - moge przeslac szczegolowy plan i zakres zajec.

  1 etap szkolenia psychoterapii z KCP w katowicach
1 etap szkolenia psychoterapii z KCP w katowicach
Od listopada 2006r w Katowicach rusza Studium Socjoterapii i Treningu
Interpersonalnego organizowane we współpracy z Krakowskim Centrum
Psychodynamicznym (www.kcp.krakow.pl)Do konca października trwa nabór do
grupy katowickiej. Zajecia odbywać sie beda raz w miesiącu w sb i nd. Koszt
250zl za weekend (łącznie 8 spotkań). Po ukonczeniu Studium mozna starac sie
o stopien Trenerski Polskiego Towarzystwa Psychologicznego i/lub kontynuowac
szkolenie na ścieżce psychoterapeutycznej.
Szczegółowe inf pod nr tel. 608 638 150 lub 608 710 094 oraz mailem na
jutta79@gazeta.pl - moge przeslac szczegolowy plan i zakres zajec.

  XXIII SzM Krakowa - 13 VI 2009 r.
XXIII SzM Krakowa - 13 VI 2009 r.
Klub szaradzistów „Agora” zaprasza na XXIII Szaradziarskie
Mistrzostwa Krakowa, które rozpoczną się 13 czerwca (sobota)
o godz. 12 w Centrum Badań Przyrodniczych UJ, ul. Gronostajowa 3.
Mile widziane zgłoszenia telefoniczne, tel. 600-807-949.

Tyle oficjalny komunikat. Ja ze swojej strony również zachęcam
i serdecznie zapraszam. Zestaw już się szlifuje i domyka.

Ulicę Gronostajową wielu szaradzistów już zna. Odbywały się tam
niejedne Mistrzostwa Krakowa czy eliminacje do Mistrzostw Polski.
Tym, którzy nie znają bądź nie pamiętają, polecam plan Krakowa
dostępny pod www.krakow.tv/
UWAGA! Na tym planie (zresztą podobnie jak i na innych) Gronostajowa
rozciąga się między Skotnicką a Grota-Roweckiego. Centrum Badań
Przyrodniczych UJ znajduje się przy samej Grota-Roweckiego i TYLKO
OD TEJ STRONY proszę jechać.
Historia zna przypadki opóźnienia turnieju przez takich, którzy
próbowali przedzierać się przez nieprzejezdność od ul. Skotnickiej.

  Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa
oj Krakow wierz mi u znajomych Anglikow,irlandczykow ,Hiszpanow czy Niemcow nie
musze reklamowac sami kochaja to "moje" miasto odwiedzac.

Prosze Cie tez nie zwracaj na durne komentarze jakis troli,sam skonczylem 3 lata
tremuy studia i wciaz ten czas wsponinam z lezka.
Niemniej faktem jest,ze jesli ukoncze to swoje mieszkanie(maj 09) to raczej z
uwagi na pierwszy plan,przystosowania go pod swoje potrzeby(pro-rodzinnie,dwu
pokojowe,bliko centrum ksiegowego Capgemini,budowanego Quatro Business Parku)
bede szukal raczej mlodych profesjonalistow ,rodzinki.
NIemniej w innych okolicznosciach i majac mieszkanie z rynku wtornego pewno
spokojnie wyjanajalbym je studenta,choc wiem czym to grozi:))
pozdrawiam nad wyraz serdecznie i nie dajmy sie zwariowac

  Kraksa toruńskiej prawicy!
Kraksa toruńskiej prawicy!
Primo

Dzisiaj na spotkaniu z klientami jeden z nich spytał mnie o lokaną kraksę.
Tak inteligencke miasto jak Toruń i co ... Podobnie jak Kraków - SLD ( o
przepraszam centrolewica). Jednak drugie pytanie było bardziej zaskakujące -
co Wyrowiński zrobil dla Torunia? I w tym miejscu juz nic nie umiałem
odpowiedzieć...

Po drugie

Po paru latach żadów prawicy przyszedł skręt w lewo - jest to naturalna
zmiana na scenie politycznej.

Naiwnością z mojej strony byłaby wiara, że zakręt ten coś zmini. Podobnie
jak w poprzednich latach zapewne żadna duża inwestycja nie ściągnie do
Torunia (może poza kolejnym wielkim centrum handlowym - chociaż wątpie -
potencjal ekonomiczny Torunia kurczy się w zastraszającym tempie). Plan
gospodarczy nowego prezydenta ogranicza się do nowego basenu, szkoły itp.Co
to oznacza większy drenaż miejskiej kasy i powiększenie największego długu
wśród miast polskich (na jednego mieszkańca. Budowa mostu - ha, ha. Rok 2010
może i to tylko wtedy gdy nowy Pan Prezydent będzie zwracal uwagę na kase z
UE. Nie najlepiej rownież widzę jego szeregi z GrobelskimDGG na czele. Kto na
tego człowieka głosuje?

Po trzecie
Z całym szacunkiem dla Pana Wyrowińskiego. Ogromnie cenie jego prace w
komisjach sejmowych. Lecz mrowka nie ma szans w polityce. Tu potrzeba gwiazdy
na prawej stronie. Może ktoś mnie wysmieje ale jeszce nadejdzie czas Filara!!

Pozdrawiam

  Przegrana gra w miasto
Estetyka po polsku
Jesteśmy narodem wyzutym z jakichkolwiek potrzeb estetycznych. Prostytuujemu
przestrzeń publiczną. Wystarczy zobaczyć centrum stolicy. Trzy blaszane
konetnery przed Pałacem Kultury. Ktoś na to pozwolił!!!!!!!!! Kraków posiada
plan miejscowy tylko dla czterech procent obszaru miasta. Tam gdzie nie ma
prawa można złowić bardzo grube ryby. Nikt tylko nie zadaje pytań dlaczego
osoby, które za to odpowiadają nie siedzą jeszcze w więzieniu!!!!!!!!!!

  Przegrana gra w miasto
haha! - dokładnie! a najlepsze jest to że w krakowie grupa znanych architektów
próbowała niedawno przepchnąć plan ogólny którego IDEĄ ! było dogęszczenie
centrum dla "uzyskania bardziej wielkomiejskiego charakteru". jescze lepszy
jest zapis "inkubatorach przedsiębiorczości" tzn. miejscach gdzie można budować
wszystko - ot taki wytrych. dlatego korzystając z faktu że kraków nie jest zbyt
rozległy zamieszkałem w pobliskiej wiosce gdzie sam sobie zapewniam przestrzeń
rekreacji.

  Pociągiem z lotniska pod stadion
Pociągiem z lotniska pod stadion
No cóż. Mam mieszane uczucia co do tego czy to sie wszystko tak uda.
Plan jest z pewnościa dobry. Połączenie lotniska z centrum Krakowa
konieczne. Jego unowocześnienie również. Istotą jednak jest podjazd
pociągu pod sam terminal. Ponieważ z realizacja planów u nas bywa
różnie od tego powinni zacząć. Wtedy zwiekszy sie liczba pasażerów.
Nastepnie budowa drugiego toru. Gearantuje to pewien rozmach
inwestycji czyli pewne uniezależnienie od pozostałych połączeń na
trasie katowickiej. Elektryfikacje zostawiłbym na koniec. Jesli
zmniejszy to koszty eksploatacyjne to tak, nalezy zelektryfikawać.
Osobna sprawą jest uzyskanie wiekszej ilości pasażerów. (Poza
bezpośrednim podjazdem pod lotnisko, o czym juz wspomniałem).Myślę,
że szynobus mógłby kursować z dworca w Płaszowie. Z tamtej części
miasta też sa ludzie udajacy sie na lotnisko. Zastanowic sie też
mozna czy powinien sie zatrzymywac na istniejacych juz przystankach
jak Kraków-Łobzów czy w przypadku przedłużenia linii do Płaszowa na
Zabłociu i Kraków Hala Targowa (jeśli ten przystanek kiedys
powstanie). Stałby sie wtedy, jak ktos słusznie zauważył, namiastką
krakowskiego S-Bahnu. Pozdrowienia

  Parkingowa karuzela w centrum Krakowa
a za jakiego to prezydenta wspaniałe Nowe Miasto w okolicach Dworca zmieniło się w Galerię Handlową, bo nie mogę sobie przypomnieć

Krakowskie Centrum Komunikacyjne było zaplanowane przed Majchrowskim, on miał tylko wykonać robotę, a co zrobił?
Na dzień dobry wykurzył Turków z Ronda Mogilskiego, nowy przetarg kosztował miasto 2 razy tyle.

Plan zagospodarowania.
Majchrowski miał czas od początku swojej kadencji, żeby rozwiązac problem 8 LAT!! i co?
i Kraków jest na szarym końcu dużych miast, 13% pokrycia..
podczas gdy Gdańsk 60, Poznań mocno ponad 20, Wrocław pod 40.

Rządy tego pana to katastrofa, przez kogo jak nie przez Majchrowskiego straciliśmy Euro, oczywiście można tłumaczyć, że nie miał poparcia warszawy, no ale cóż w dającej się przewidzieć przyszłości komuniści nie odzyskają władzy w Polsce, więc ciężko oczekiwać, żeby sprzyjał nam rząd. Co jest kolejnym argumentem, za odejściem Majchrowskiego... business is business.

> Majchrowskiego bo jest osoba uczciwą i ma pomysł
życzę dużo zdrowia

Zapytaj uczciwego Majchrowskiego o rachunek za pokój w motelu Krak i miłe panie które go tam "bezinteresownie" odwiedzały.
Nasz prezydent jest bardzo moralny i uczciwy, prezydenturę powinien mięć dożywotnią.

  Parkingowa karuzela w centrum Krakowa
1. Dworzec zmienił się w miejsce gdzie samotna kobieta z dzieckiem nie boi się
iść po zmierzchu, a przez resztę dnia nikt Ci nie da w głowę.

2. Krakowskie Centrum Komunikacyjne owszem było właśnie planowane od lat, ale
nikt absolutnie nikt nie potrafił tej inwestycji doprowadzić do skutku! Właśnie
przez to , że cały czas kolejne przetargi były uchylane, czyli zarzut który
podnosisz co do Turków. Znasz szczegóły umowy z Turkami, znasz materiały jakich
chcieli użyć..nie znasz...a ja znam i u wierz mi dobrze się stało dla naszego
bezpieczeństwa, że z ich usług zrezygnowaliśmy.

3. Plan zagospodarowania, tak jak mówiłem Kraków jest specyficznym miastem i
akurat na tą kwestię nie powinno się patrzyć pod względem porównań. Poczytaj
trochę o tym to się dowiesz.

4. EURO...tutaj to już mnie rozbroiłaś. Nie, to nie są głupie argumenty ze to
przez Warszawkę. Rozumowanie było proste, Kraków i tak już buduje stadion więc
go skończy, ma lotnisko, hotele itd. to dajmy te pieniądze innemu miastu, Kraków
i tak sobie poradzi bez tego. Co chcesz od Majchrowskiego skoro oficjalną
przyczyna nie przyznania Euro było: brak lotniska, bazy hotelowej, rozwiniętej
komunikacji miejskiej, stadionu (budował się)...czyli tego co Kraków miał i ma??
A na pewno ma lepsze "Tuskowego" Gdańska.

5. Dla mnie jest uczciwy. Jak zrobię zdjęcie Twojemu chłopakowi czy mężowi z
jakaś kobietą i podpiszę je odpowiednio to co...od razu w to uwierzysz?

  Fort św. Benedykta: warunkowa zgoda konserwator...
protokół z posiedzenia komisji jest
tutajwww.cyf-kr.edu.pl/mk/rmk/show_pdfdoc.php?id=21344
Bywalcem nie jestem, ale gdy sprawa jest w kręgu moich zainteresowań, to bywam.
Bieżący plan posiedzeń-tutajwww.krakow.pl/samorzad/rmk/rada.php?
dzial=komisje&info=plan
Trzeba to w necie śledzić na bieżąco. Przyjść przygotowanym i poprosić
przewodniczącego przed rozpoczęciem o udzielenie głosu w sprawie. Najlepiej w
wiecej osób przybyć.
Przecież macie radnych, wciagnąc ich w sprawę.Zapoznać. Nawet zebrać podpisy.
jednym słowem chodzić za tym. Czas poświęcić.Ale o ile pamietam prezentacje p.
Lewickiego w Centrum Kultury Żydowskiej swojego projektu modernizacji Placu
Bohaterów Getta, to kilka osób z Podgórza było.
Dalibyście radę, tylko zebrać sie trzeba. I to już !

  Nowy autobus na Ruczaju
No dobrze jaki jest plan, może już nieco więcej (mniej potwierdzonych wiadomości).

Na wiosnę uruchomienie linii Lubostroń - Grunwaldzkie (to już raczej pewne), z tego co się orientuje pętla autobusowa powstanie w tym miejscu:
img233.imageshack.us/img233/96/ruczajpark2bs.jpg
Do końca tego roku chcielibyśmy przekonać władze miasta o konieczności dalszego przedłużenia linii (to za kilka miesięcy). W tym przypadku bardzo wiele zależy od "popularności" tego autobusu, jeśli istotnie będzie zapotrzebowanie, mamy spore szansę na poprawę sytuacji.

# Do czego będziemy dążyli (w nieco dłuższej perspektywie) #
Docelowym rozwiązaniem komunikacyjnym powinno być przedłużenie linii 124 do pętli Lubostroń. Jednak tu pojawia się problem udrożnienia ulicy Zachodniej, czyli temat na kilkanaście (jeśli to w ogóle jest możliwe) miesięcy.
Takie przedłużenie linii dało by nam doskonałe połącznie z okolicami Campusu UJ (to plus dla wynajmujących mieszkania), jak również z samym centrum miasta.

W każdym razie bardzo dziękuje wszystkim za pomoc.
[i tradycyjne wsparcie radnego Bogusława Kośmidera]

Mam jeszcze prośbę, jeśli macie wolną chwilę napiszcie proszę maila (czy zadzwońcie) z zapytaniem kiedy dokładnie zostanie uruchomiona ta linia.
do ZDiK: sekretariat@zdik.krakow.pl (012 61 67 419)
ewentualnie MPK: rozklady@mpk.krakow.pl (012-254-10-00)
[listy koniecznie podpisane imię, nazwisko, adres]
Nie chcielibyśmy żeby o nas zapomnieli :)

pozdrawiam serdeczenie
Michał

  Studium Socjoterapii i Treningu Interpersonalnego
Studium Socjoterapii i Treningu Interpersonalnego
Od listopada 2006r w Katowicach rusza Studium Socjoterapii i Treningu
Interpersonalnego organizowane we współpracy z Krakowskim Centrum
Psychodynamicznym (www.kcp.krakow.pl)Do konca października trwa nabór do
grupy katowickiej. Zajecia odbywać sie beda raz w miesiącu w sb i nd. Koszt
250zl za weekend (łącznie 8 spotkań). Po ukonczeniu Studium mozna starac sie
o stopien Trenerski Polskiego Towarzystwa Psychologicznego i/lub kontynuowac
szkolenie na ścieżce psychoterapeutycznej.
Szczegółowe inf pod nr tel. 608 638 150 lub 608 710 094 oraz mailem na
jutta79@gazeta.pl - moge przeslac szczegolowy plan i zakres zajec.

  I ZLOT 50-latek
Czytam ,a dzisiaj proponuje i pytam:
1. data 29.03.jest do przyjecia,musicie brac poprawke na to iz to dzien po
swietach i tez dzien spotkan pod Adasiem wielu ludzi.
Adas moze byc,jak rowniez wejscie do Kosciola Mariackiego.
2.Roza czerwona,ok i haslo np.NATLA
3.godzina do uzgodnienia np.11-ta
4.Hotel w poblizu centrum to kwota 120 zl za noc,czy Wam odpowiada?
5.Jesli chcecie isc do teatru to bilety trzeba rezerwowac,ale czy chcecie??
6.Atrakcji w Krakowie nie brakuje i kazda moze miec plan w lapce lub w glowie,a
ja bede miala swoj i do tego sie dostosujecie lub przy malej kawie wszystko w
10 minut uzgodnimy.
7.Absolutnie sluze za przewodnika.
8.Buty wlozcie wygodne,bo tylko przez chodzenie Krakow sie zwiedza.
Ile godzin chcecie spedzic na zwiedzaniu?Ja moge byc do dyspozycji nawet od 6
rano do 24.
Na reszte propozycji czekam.
Caluski klara

  Nowy plan zagospodarowania centrum Warszawy
Jestem wielkim zwolennikiem tej koncepcji i każdej z prezentowanych z wysokimi budynkami wokół Pałacu Kultury. Nie wypowiadam się na temat architektury a jedynie zamysłu. Panom Borowskiemu i Majewskiemu oraz innym, którym nic się nie podoba serdecznie dziękuję. Nie widzę żadnej możliwości, aby z Warszawy obecnie uczynić Kraków, Wiedeń czy też Lizbonę. Natomiast pozostawienie nielicznych wieżowców bez ich zagęszczenia tylko dlatego, że nie jest to "ludzka" skala uważam za całkowity błąd.
Chciałbym zwrócić uwagę, że taka zabudowa Warszawy to nie nawiązanie do dalekowschodnich metropolii, ale to tych wszystkich miast gdzie funkcje biznesowe w centrum grają najważniejszą rolę. Panowie, o których wspomniałem, powinni natomiast zastanowić się jak ożywić takie wyspy wieczorami a nie kontestować kolejny plan tylko dlatego, że dla nich płaskie jak stół i XIX wieczne Skierniewice to ideał.
Zastanawiam się peanami wielu osób nad Nowym Jorkiem tudzież innymi miastami anglosaskimi, które dla mnie są przykładem totalnego chaosu urbanistycznego. Ale jak rozumiem im wolno, nam nie, bo my to 3 świat. Fuj za takie uwagi.
Popieram całkowicie plan zagęszczenia wieżowcami centrum Warszawy z wielu powodów. Także z tak prozaicznego jak jego widok z Kopca Czerniakowskiego, Mostu Siekierkowskiego lub hałd elektrociepłowni Siekierki na Zawadach i min moich zagranicznych gości z całego świata, którym go prezentowałem.
Cheers.

  Archi-Szopa 2009: Opera i osiedle Zakrzówek
nie byłbym taki naiwny
> czekam na centrum konferencyjne, może w końcu Kraków doczeka się
> budynku klasy światowej, który przysłoni tego brzydala co to park
> hotelem nazywają.
> Łączę się w bólu ...

W Krakowie jak widać szansę na realizację mają tylko badziewia. To
taka nasza odskocznia. Po wielu wiekach dobrego tworzenia musimy
odreagować i wybudować coś, co nas w końcu zaskoczy. To byłoby nudne
wciąż upiększać miasto - w pewnym momencie przestalibyśmy zauważać,
że coś ładnego powstaje. To misterny plan - nic się nie bój. Potem
znowu będzie lepiej

gdyby udało się w Krakowie postawić Halę Widowiskowo Sportową i
Centrum Kongresowe mielibyśmy dwie ikony. Ale nie, to niezgodne z
planem. Opera i Stadion Wisły mieszczą się w Planie, podobnie jak
Galeria Krakowska i Bonarka City Center. Tishman też się nie mieścił

  Co zrobić, żeby mury były wizytówką miasta
Po tylu latach nadal nie doceniasz potęgi Armii Czerwonej. To oni kształtowali urbanistykę naszych miast:), turyści, kierowcy to "małe piwo".
Z drugiej strony dali nam szansę pozostawić coś po Sobie. Zacznijmy to miasto traktować poważnie. Nie jak "epizod w karierze sekretarza". Ma facet wizję - dominanta, wiadukt dla wiewiórek i fontanny, dożo fontann.
Tak poważnie. Po co nam mury?! Dlaczego skwerów po byłych i istniejących murach nie przeznaczyć na rozbudowę centrum (słyszę już lament..) To nie jest Kraków, Parki mamy w sąsiedztwie. Dlaczego nie postawić ciekawej zabudowy przed "arsenałem". Zagęścić centrum. Chyba był taki projekt? Urbanistykę i klimat Zawarcia "zaorali" czteropasmówką na wiele lat, bo była kasa "do zrobienia". Tak nie można działać!
Potrzebny jest plan, wizja, dyskusja i świadomość po co się to robi, a na razie 140 tys. na "rewitalizację murów", a co!

  Jest plan zagospodarowania "trójkąta bermudzkiego"
Jest plan zagospodarowania "trójkąta bermudzkiego"
Świetna lokalizacja na pierwszy "office park" w mieście taki jak np "Wiśniowy
biznes park" czy "mokotów biznes park" lub "atrium" w Warszawie. Jedyny
warunek to znalezienie inwestora, który zainteresuje się działką, będą
najemcy ale tacy "wartościowi" z inwestycyjnego punktu widzenia zdolni
zapłacić co najmniej 15 Euro za m.kw biura oraz 30E/m.kw.powierzchni
handlowej.Podpiszą kontrakty na co najmniej 5 lat.Takich najemców w waszym
mieście....... nie ma!!! Bo nie macie lotniska! autostrad!szybkiej lini
kolejowej Warszawa-Kielce-Kraków!Prawdziwy biznes was omija, przegrywacie z
regionami i miastami które starają się pozyskać inwestora.Nikt konkretny do
was nie przyjedzie bo ma o wiele lepsze możliwości. a lokalny biznes kisi się
w kamienicach na sienkiewce czy placu wolności i nie stać go nawet na
wynajęcie biura w waszym sztandarowym obiekcie skanska exbud centrum biznesu
(10 pięter pustostanu popadającego w ruinę).Urzędaski, zamiast budowac zamki
z piasku weźcie się do roboty i zacznijcie inwestować w infrastrukturę dla
gospodarki!!!!!Gospodarka, biznes, rozwój ,praca a wtedy bedą się zabijać o
wasze kieleckie działki. Czołem!!!!

  Plany zagospodarowania przestrzennego Balic i Z...
Czy ten "plan zagospodarowania Balic" uwzględnia:
1) potrzeby rozbudowy lotniska: budynków odprawy pasazerow, cargo, magazynów?
2) potrzeby budowy odpowiednio dużego parkingu?
3) potrzeby budowy bezkolizyjnej drogi dojazdowej z Krakowe i jej dalszej
kontynuacji w kierunku (orientacyjnie) Liszek/Oświęcimia (odgałęzienie
południowe) i Krzeszowic/Katowic/Olkusza ew. z węzłem na autostradzie
(odgałęzienie północne)?
4) potrzeby bezkolizyjnie poprowadzonej linii kolejowej, która perspektywicznie
przejmie ruch pasażerski przynajmniej na kierunkach Kraków-Katowice i Kraków-
Oświęcim (proszę obejrzeć połączenia kolejowe lotniska Kloten pod Zurichem,
stacja kolejowa - 4 perony - mieści się w podziemiach budynku odpraw, pociągi
przeciętnie co 8-12 minut)?
5) czy autorzy planu gwarantują, że idiotycznie zaprojektowana lokalizacja
centrum wystawienniczego nie utrudni rozbudowy i funkcjonowania lotniska, a
zwiedzający nie zablokują dojazdu? Nauka z giełdy poszła w las? Przecież Kraków
ma miejsce na cos takiego - Rybitwy, przy projektowanej wschodniej obwodnicy.

  Nowy plan zagospodarowania otoczenia portu Krak...
Widze że trzeba bez końca powtarzać:

"Czy ten "plan zagospodarowania Balic" uwzględnia:
1) potrzeby rozbudowy lotniska: budynków odprawy pasażerow, cargo, magazynów?
2) potrzeby budowy odpowiednio dużego parkingu?
3) potrzeby budowy bezkolizyjnej drogi dojazdowej z Krakowa i jej dalszej
kontynuacji w kierunku (orientacyjnie) Liszek/Oświęcimia (odgałęzienie
południowe) i Krzeszowic/Katowic/Olkusza ew. z węzłem na autostradzie
(odgałęzienie północne)?
4) potrzeby bezkolizyjnie poprowadzonej linii kolejowej, która perspektywicznie
przejmie ruch pasażerski przynajmniej na kierunkach Kraków-Katowice i Kraków-
Oświęcim (proszę obejrzeć połączenia kolejowe lotniska Kloten pod Zurichem,
stacja kolejowa - 4 perony - mieści się w podziemiach budynku odpraw, pociągi
przeciętnie co 8-12 minut)?
5) czy autorzy planu gwarantują, że idiotycznie zaprojektowana lokalizacja
centrum wystawienniczego nie utrudni rozbudowy i funkcjonowania lotniska, a
zwiedzający nie zablokują dojazdu? Nauka z giełdy poszła w las? Przecież Kraków
ma miejsce na cos takiego - Rybitwy, przy projektowanej wschodniej obwodnicy."

Dopóki nie będzie dojazdu do lotniska - ulicy po przynajmniej dwa pasy ruchu w
każdą stronę, najlepiej w przedłużeniu Czarnowiejskiej/Armii Krajowej, z
wylotami na autostradę na zachód od lotniska i na szosę Kraków-Liszki-Oświęcim,
nie ma sensu budowa innej infrastruktury. A "centrum wystawiennicze" w tym
miejscu to kompletny idiotyzm!

  Jakie plany na Walentynki>?:)
tak sobie teraz mysle jesli chodzi o "ten" czwartek to pojde jak zwykle do
szkoly.. poslucham radiowezla z zyczeniami. pojde do domu. pojde do chlopaka
(chyba) z upominkiem

chlopak w miniona sobote (jadac pociagiem na zakupy do katowic) mial
niespodzianke-plan, pod warunkiem ze zgodze sie wczesniej wstac.
ja mu odrazu ze szkola wyjechalam :PPP. no to w takim razie nie da rady
domyslilam sie ze chcialby zebysmy jechali do krakowa (bo wspominal ze tam lubi
przebywac, ma znajomych, jezdzil z kolegami itd). no ale szkola czeka ;),
zwiedzilibysmy krakow, centrum handlowe itd.

  Olsztyn jest piękny...143 :-)
Oj dziękuję, to jest piękne. Jak trzeba cenić jeszcze to co zostało i
remontować. Urok kamienic jest niezwykły, a miastu dodaje awansu. Koniecznie
Olsztyniacy powinni to pilnować, by potem nie żałować.
Chodzę po Krakowie i patrząc na przepiękne elewacje myślę - czym byłby Kraków
bez tych kamienic. Mało, widzę, że krąg dbałości kamienic się rozszerza po za
ścisłe centrum. Warto o każą zadbać.

Jesli uda się plan Krakowa co do zagospodarowania ulicy Kopernika, gdzie dziś
znajdują się szpitale, na PROMENADE Krakowa, ambasady itd , dokładnie nie wiem
- to warto będzie przenieść go na ulice Dąbrowszczaków. Ale to wszystko czas pokaże.

A już Plac Bema to macie jedyny, Kraków przed nim pada na kolana :)

dziękuje jeszcze raz

  B&B w Krakowie - szukam
Plan Krakowa:
www.krakow.pl/plan/
a na tym planie krakow.zaprasza.net/mapy/ szukalam ul. Zbozowej i
wyglada na to ze nie jest w centrum wiec pewnie trudno bedzie znalezc jakis
hotel blisko.
Moze zobacz tutaj: www.bookings.pl/city/pl/krakow.pl.html?
aid=303626;label=Krakowie po lewej jest mapka gdzie dokladnie hotele sie
znajduja.

  Łódź jak Kraków i Wrocław
Łódź jak Kraków i Wrocław
No....fajnie. Jako mieszkaniec jestem wprost szczęśliwy, że Łódź ma
stabilny budżet. Jadę przez miasto i duma mnie z powodu tego budżetu
rozpiera ! Dla niewtajemniczonych - to był przykład sarkazmu.
Jeżeli mam wybierać, to wolę większe zadłużenie i może jakiś plan
rewitalizacji kamienic w śródmieściu, albo likwidację potworkowatych
budek z dykty - przynajmniej w centrum.
Skoro już o Wrocławiu czy Krakowie mowa, to taki Wrocław ma zamiar
całkowicie wyremontować 400 kamienic, Kraków przebudowuje
centrum ... i z tego powodu oba te miasta mają większe zadłużenie.
Fajnie jest mieć stabilny budżet, ale czekam niecierpliwie kiedy
wreszcie Pan Prezydent zabierze się do roboty, żeby więcej wydawać
na inwestycje. Tramwaj regionalny nie wymyśliło Miasto tylko szef
MPK - nota bene z Krakowa.

  Magazyn Pulp
Magazyn Pulp
Nieśmiało zachęcam do sprawdzenia pierwszego (a właściwie zerowego) numeru nowego, darmowego miesięcznika Pulp, w którym m.in. Muchy, Tigercity, Hatifnats, Roisin Murphy, "50 płyt, które definiują Pulp", rok 1967 z perspektywy roku 2007 i dużo innych ciekawych (albo i nie) materiałów. Pismo jest dystrybuowane w następujących miejscach:

Warszawa
Jadłodajnia Filozoficzna
CDQ
Aurora
Dobra Karma
Saturator
Plan B
Cafe Kulturalna
Diuna
Hydrozagadka
Stodoła
Klub 55
Pewex

Poznań
W Starym Kinie
Cafe Mięsna
Piwnica 21
Kisielice
Meskal

Trójmiasto
Ucho (Gdynia)
Papryka (Sopot)
Negatyw (Gdańsk)
Absinthe (Gdańsk)
Dolce Vita (Gdańsk)

Wrocław
Bezsenność
Mleczarnia
Niskie Łąki
Gumowa Róża
Łykend

Kraków
B-Side
Pod Jaszczurami
Alchemia
Kawiarnia Naukowa
Folia
Łubudubu

Lublin
Klub Cax Mafe
Tektura
Centrum Kultury
Klub Poziom
Grafitti

Katowice
Cogitatur

Bydgoszcz
Mózg

  Park Dębnicki będzie miał sąsiada: nowe osiedle
45 mieszkań to kilkadziesiąt samochodów. mieszkańców, gości zaopatrzenia i takichtam. Na Praskiej zrobi się ruch jak na jarmarku. A potem szybciutko staną kolejne i gotowy piękny zakątek naszego ohydnego - poza centrum - miasta. Niedawno przy Skałkach powstał spory budynek. Ani brzydki, ani piękny, niemniej sporawy. Wyobrażam sobie 8 rano, kiedy mieszkańcy będą chcieli włączyć się w korek jadących od strony Tyńca.

Gdyby tak radny odpowiedzialny, czy pan projektant wpadli do głowy, że zostawiają po sobie trwały ślad na setki lat. Że Kraków zasługuje na solidny plan zagospodarowania, z całą należną infrastrukturą.

  Zakrzówek: deklaracja zamiast przełomu
Ja nie jestem przeciw tobie ani innym wlascicielom,
uwazam ze jesli miasto zdecyduje sie na park na Zakrzówku (a Kraków
powinien miec w koncu jakis park rekreacyjny w centrum )to
wlascicielom nalezy sie odszkodowanie czy wykup.

Ale cena nie moze byc lichiarska.

Ponadto miasto ma prawo przyjac nie budowlany plan zagospodarowania,
tak robią wielkie miasta europejskie i nie ma problemu, dlaczego
Krakow ma byc zasciankiem.

Zbudowanie wielotysiecznego osiedla w tym miejscu bedzie
zmarnowaniem szansy dla miasta.

To co mowisz - ze osiedle powstanie miedzy Wylomem a sw jacka to
mydlenie oczu, bo gdzie indziej mialoby powstac osiedle, na wodzie w
kamieniołomie?
tam i tak bedzie park niezaleznie od osiedla.

Tu chodzi o park wlasnie taki jakie mają duze europejskei miasta ze
sciezkami rowerowymi, sciankami wspinaczkowymi, boiskami, gorkami
narciarskimi, zielenią. Cos co uczyni Krakow slynnym i da
mieszkancom prawdziwe wytchnienie.

Osiedle jesli tam powstanie przejdzie zupelnie bez echa, kolejne
blokowisko. Natomiast prawdziwy piekny park móglby przeniesc miastu
wielkie korzysci markowe.
Krakow w tej chwili poza starym miastem i Kazimierzem nie jest dla
nikogo atrakcyjny - bo jest brzydki, czas zeby powstalo cos nowego
co bedzie ładne w skali Europy, a nie kolejne blokowisko, bo nie
oszukujmy sie, osiedle tam to bedzie mniej lub bardziej udana, ale
architektonicznie kiczowata lipa.

  Kraków jest magnetyczny! Wie to za 50 tys. zł
Kraków jest magnetyczny! Wie to za 50 tys. zł
Pod koniec lata ukazal sie w jednym z najlepszych lokalnych
dziennikow szwedzkich w historycznym miescie Nykoping (100 km na pld
od Sztokholmu; 2-gie co do wielkosci lotnisko w Szwecji) artykul o
Polsce na cala strone ze skrotowa mapka kraju. W artykule nie bylo
ani slowa o Krakowie; nie bylo tez zaznaczonego Krakowa na mapce.
Pod koniec lata przyjechal do Krakowa pociagiem kolega z Wroclawia.
Ani na dworcu, ani w 2 punktach informacji turystycznej nie zdobyl
turystycznego planu centrum miasta.
Czesto podrozuje po Europie i mam zwyczaj zagladac do informacji
turystycznych. Zawsze i wszedzie moge wziac bezplatny plan centrum
miasta z masa cennych informacji turystycznych i komercyjnych ale
jeszcze nigdzie nie natknalem sie na jakakolwiek reklamowa broszure,
broszurke czy chocby broszureczke o Krakowie.
Za to w Krakowie bije sie tony piany, jak to promuje sie w swiecie
miasto Krakow. Moze i tak, ale nie tam i nie w sposob w jaki trzeba.

  Tajny plan wyborczy PO: Gowin i jego drużyna
Tajny plan wyborczy PO i jego melina w gagach
Lukratywni i wiecznie aktywni w demolowaniu magicznego centrum Krakowa.
Przyjdź na Groble i zobacz krzaczane meliny są tanim rtozwiązaniem przed
ogrodzeniem trawnika zamiast boisk dla dzieci. Darmowe kible dla nalewkowych
pod oknami normalnych ludzi. AsikTomasik!Po PO tylko tornado!Każdy z tych
panów ma mały brąz z tyłu za sobą.chory Kraków potrzebuje kija i pałki aby
złodzieje z epicentrum znaleźli się na swoim kakanym miejscu!

  Wieżowce w Krakowie TAK
Wieżowce w Krakowie TAK
Kraków ma niebywałą okazję i szansę na połączenie przeszłości z
przyszłością... to będzie atutem miasta. Nie da się zyć tylko z turystyki i
zabytków. Skoro dla Krakowa tak ważne sa zabytki to wszelki ruch samochodowy
należy wyłączyć na terenie Starego Miasta. Dlatego koniecznością jest
wybudowanie nowego centrum z wieżowcami gdzie ruch somochodowy zostanie
właśnie tam skierowany, do tego koniecznie trzeba wybudować metro.
Ci którzy tak niby dbają o wizerunek miasta, troszczą się o zabytki pogrożają
miasto w marażmie. Miasto to żywy organizm i jeśli sie nie rozwija to schodzi
na dalszy plan...

  Przystanek Kraków: Nadal trudno oddychać
a w metrze nie będzie śmierdzieć i nie będzie kapturowców?

Kraków ma dobry tabor, nowoczesne autobusy i tramwaje. Ale:
- jeżdzi to tak powolutku i niezdarnie, że każdy kto może, woli własne auto albo rower (for crazy men),
- tramwaje stoją w korkach do przystanków i świateł, bo światła są niezdarnie pokonfigurowane i niedasie tego zmienić
- autobusy jeżdżą tymi samymi trasami od lat. Nie powstają nowe linie przyspieszone (choć powstały nowe szybkie drogi), więc nie ma alternatywy dla samochodu, gdy się chce przejechać pół miasta
- wybudowanie nowej linii tramwajowej w Krakowie to min. 25 lat "prac projektowych". Zamiast nowych, prosto do centrum biegnących szybkich linii tramwajowych (aby było szybciej niż autem w korkach), promuje się meandry w rodzaju istniejącej Nowosądeckiej czy też objazd wokół Tesco na Ruczaj/Pychowice.

A przecież rzut oka na plan miasta pokazuje, że na Ruczaj/Pychowice najszybciej by było wzdłuż ulic Zielnej a potem ul.Wyłom (sam tramwaj, bez 4-pasmowej autostrady!). Ale wtedy od Ronda Grunwaldzkiego do Kampusu UJ jechałoby się 7 minut i to byłby szok (szybciej niż autem). Tak w Krakowie nie wolno, bo jeszcze komunikacja zaczęłaby zarabiać na siebie. Nie nie nie, trasa musi iść na około, najlepiej przez Borek Fałęcki no a ostatecznie koło os.Cegielniana. I koniecznie co 500 metrów ma być skrzyżowanie z czerwonym światłem, co 2 km ostry zakręt (opis z linii na Kurdwanów), a potem będziemy wzdychać "miało być szybko i pięknie, a wyszło jak zawsze".

  Rynek już nasycony? Pięć argumentów za spadkiem...
a ja bym jednak sądził, że czeka nas zatrzymanie wzrostu cen, na własne oczy widziałem wnioski o WZiZT na wielkie osiedla (2-3 tys. mieszkań) na Klinach, poza tym uwolnienie caaałego Ruczaju, a więc plan zagospodarowania www.bip.krakow.pl/zalacznik.php?zal_id=10114 , niebawem duża część południa zamieni się w plac budowy, i naprawdę okazać się może, że mieszkania czekają na klientów.
8 tys. to wg mnie na tą chwilę limit stanu deweloperskiego... 10-12 tys. w centrum, dalsze wzrosty wraz ze stopniowym wzrostem zamożności społeczeństwa (bardzo stopniowym, 5-8 rocznie!).

  obwodnica krakowa kiedy start 2 pasów ?
Piszesz tak tylko żeby pisać?
Pamiętam Kraków sprzed prawie 20 lat. Jeździło wtedy kilka samochodów na krzyż i
w piątek po południu nie dało się wydostać z centrum. Obecnie ile jest
samochodów każdy wie, a jeździć się da... W Krakowie nie jest jeszcze tak źle
jak wszyscy twierdzą. Widziałem plan inwestycji strategicznych dla Krakowa,
jeśli wszystko zbudują a idzie im całkiem nieźle to będzie się jeździć po
Krakowie super.
Co nie zmienia faktu że z obwodnicą to jakaś parodia jest. Ogłaszali że będą
remontować 3 lata i chyba słowa dotrzymają :(

  Zmiany na dworcu
chodzilo mi o dworzec pks w krakowie tuz kolo dworca pkp. ponizej masz plan:
www.rda.krakow.pl/pl/index.php?k=1&id=1044
mysle ze gdyby zainwestowac w budowe takiego dworca u nas, to sprzedajac tereny
obecnego dworca pks, mozna by na tym nawet zarobic. grunt w scislym centrum
miasta jest drogi a na pewno znalazlby sie ktos kto zechcialby tam cos postawic.

  Do mieszkańców Baranówka, Pakosza i wszystkich...
"Napisz, którędy mają jechać TIRy nadjeżdżajace ze strony Tarnowa i
kierujace się na Kraków ...a my sobie wyśmiejemy każdą twoją
propozycję."

To był cytat z Ciebie. A ja powtarzam już po raz trzeci raz że tiry
nadjeżdżające ze strony Tarnowa i kierujące się na Kraków NIE JEŹDŻĄ
PRZEZ KIELCE WCALE !!!!!!!! a nawet jakby któryś miałby coś w
Kielcach rozładować to może jechać w dowolne miejsce miasta i wtedy
Twoja wymarzona autostarda może powstać w dowolnym miejscu.

Cóż widzę, że muszę Ci coś wytłumaczyć - plan zbudowania trasy
Husaraska-Wapiennikowa nigdy w zamierzeniach, które powstaly jeszcze
w latach 60-tych nie miał byc żadną "przelotówką" ani z Tarnowa do
Krakowa ani z Krakowa do Warszawy. była to tzw wewnetrzna obwodnica
centrum, której celem było wyprowadzenie lokalnego ruchu
samochodowego ze ścisłego centrum miasta. Chodzi o to że facet,
który pracuje na Białogonie a mieszka na KSM-ie mogł wrócić szybko
po pracy do domu bez pchania się na kieleckie ronda, krakowską
rogatkę itp. I oczywiście ten cel jest słuszny. Ale trzeba zamiast
siekiery użyć głowy. 80% sprawy załatwi przebudowa skrzyżowań na
Husarskiej, szczególnie z Krakowską i ze Ściegiennego. Uważam, że po
niemozności sfinansowania Obic (czego ja osobiście żałuję) próbuje
się na siłę wymyśleć coś zastępczego bez należej analizy
rzeczywistych potrzeb.

  Inwestycje, drogi: ewolucja to za mało
Uff. Tak mnie poniosło, że przeoczyłem fakt, że autor jednak
wystawił 3- za drogi. To i tak o zdecydowanie za wysoka ocena jak na
6 lat prezydentury. Kraków potrzebuje wielu odważnych inwestycji
drogowych-nowych tras. Jest bardzo dobry plan inwestycji drogowych,
które powinny być w Krakowie zrealizowane, ale w obecnym tempie
trzeba 50 lat, żeby je zrealizować. I jeszcze jeden zarzut do
Majchrowskiego. Zaprzepaszcza szansę na budowę metra w Krakowie a
jest to jedyny sposób na rozładowanie zatłoczonego centrum.
Zaprzepaszcza również szansę na powstanie prawdziwego,
wysokościowego centrum miasta, na które Kraków zasługuje i które
można doskonale pogodzić z zabytkowym charakterem miasta, ale to już
osobna historia.

  Kompleksowe zwiedzanie Krakowa
Kompleksowe zwiedzanie Krakowa
Witam. Jestem nowym mieszkańcem Krakowa. Swoje mieszkanie tutaj chciałbym
zacząć od dokładnego zwiedzenia miasta - super dokładnego 'spenetrowania'
Centrum i Kazimierza i odwiedzenia innych ciekawych miejsc (Wieliczka, Kopiec
itp). Czy ktoś jest w stanie sporządzić plan takiego zwiedzania, lub, zna
takie plany, strony, wie gdzie można takie coś znaleźć? Myślę, że przyda to
się nie tylko mi.
Coś w stylu 'Kraków w 7 dni'. :)
Liczę na waszą pomoc i pozdrawiam.

  Drzewiecki będzie ministrem sportu
Ojejku,
Wydaje mi się że łodzianie którzy piszą o spodziewanym EURO2012 w
Łodzi są naiwni.
Z jakiego powodu Minister Sportu ma raptem zacząć dbać o miasto z
którego się wywodzi?? Jego zadaniem jest dbać o sport w całym kraju,
dlatego został ministrem. Czy poprzedni Premierey Rządu dbali w
jakiś szczególny sposób o Łódź?? No, oki Belka który obok
Marcinkiewicza, wykazał się dotychczas największą klasą.
Łódź jako miasto EURO 2012 - jak zauważali przedpisacze - nie ma
szans. Jak miasta nie ma liście rezerwowej ( przypominam jast Kraków
i Chorzów ) to choćby w mieście znalazło się złote centrum Kriega,
hala na Polesiu, kolejnych 5 hoteli, to w dalszym ciągu nie ma go na
liście rezerwowej i nie będzie rozpatrywane.
Zastanówny się jakie zgryzy mogą się pojawić na linii Prezydent
Miasta z PiS a struktury rządowe PO. Pewnie mogą, chociażby gdyby
ktoś chciał dobrze można je uniknąć Zagrażenia to plan
zagospodarowania, grunty, docelowa infrastruktura komunikacyjna.
Pełne pole do POPiSu. Przecież nie będą sobie ułatwiać a raczej
utrudniać. Poza tym wchodzą jeszcze w grę aspekty ambicjonalne, o
których zapewne nikt z rządzących nie wspomni ale...
Trzeba było dobrze lobbować i przygotować dobry wniosek miasta na
EURO 2012.
Moim zdaniem, nie ma co liczyć na wsparcie Ministra. On nie jest od
tego. Chciałbym się mylić!

  Kto się na to zgodził?
jakie 20 - rowerem z Salwatora to 7-8 minut max i już jesteś pod Endziorem na Nowym ;) Autem powinno być szybciej, w końcu szybciej jedzie :)

Warto czasem patrzeć na plan miasta - wielu ludzi jeździ jakby było mrówkami - "ich trasa zamknięta" - panika, alarm, nie da się przejechać. No to może taksówką wtedy?

Dziś w ogóle ruch był minimalny jak to w dzień świąteczny, gdyby nie te "igrzyska" to bym powiedział, że Kraków, poza centrum, wymarł ;)

  Radni Sojuszu protestują przeciw lekceważeniu R...
Do łodzianki z francji
Tak się składa że pamiętam co ten pan zrobil dla tego miasta...Był ministrem
Pracy i polityki socjalnej w rządzie Jana Olszewskiego (1992rok). Z tego co
pamiętam to w tych latach Łódź zaczęła upadać. Ludzie byli wyrzucani na bruk ze
swojej pracy a o odprawach takich jak np. na Śląsku mogli pomarzyć... No ale
skoro Łódź miała takiego przedstawiciela (KROPIWNICKI BYŁ MINISTREM PRACY) we
władzy to co się dziwić. Górnicy dostali od rządu odprawy a my figę z makiem!
W latach 92-93 był pan ministrem kierownikiem centralnego urzędu planowania w
rządzie Hanny Suchockiej. To były kolejne lata stagnacji Łodzi, nic się nie
działo w mieście, rosło bezrobocie inwestycje owszem były w Polsce ale nie w
Łodzi, przynajmniej znaczące. Lata 1997 –2000 oraz 2000 – 2001 był szefem
rządowego centrum studiów strategicznych i ministrem rozwoju regionalnego W tym
czasie co się działo w Łodzi każdy widział. Bezrobocie rosło, rozwijały się
regiony ale głównie Warszawa Poznań i Śląsk (proponuje sprawdzić w których
regionach było najwięcej inwestycji). Autostrady w tym czasie które mogły być
motorem do rozwoju regionów budowano i to ze środków państwowych ale na
Śląsku... Praktycznie połączono Wrocław z Krakowem. (około 200 km gdyby zamiast
A4 zbudowano A2 można by było pojechać z Łodzi do Wa-wy a i w drugą stronę
mielibyśmy dobry dojazd do Poznania...)No ale taki był PLAN CENTRALNEGO URZĘDU
PLANOWANIA KTÓREGO KROPIWNICKI BYŁ SZEFEM Przynajmniej tak mi się wydaje bo
jeżeli się myle to od czego ON wtedy był? J Był też ministrem budownictwa.. W
tym czasie w Łodzi (2001r) oddano do użytku około 1600 mieszkań. Niby dużo...
Dla porównania Poznań – 3305, Wrocław ponad 5400, Kraków ponad 5500 Warszawa
ponad 16000 (10 RAZY WIĘCEJ!!!) Pozostawiam to bez komentarza. ( dane te są w
biurze statystycznym miasta Łodzi)

  Gdzie dokładnie jest H&M na Śląsku i w Krakowie?
H&M Kraków - centrum handlowe M1, Al. Pokoju 67. Lokalizację proponuję
sprawdzić tu: plan.naszemiasto.pl/plan_krakow.html

  wieżowce,...
> > > Wszyscy na świecie sobie radzą a my nie damy rady?
> > Przecież zrobią to
> > > zainteresowanie tym ludzie.. (orównaj Krak do NY - czy
> > nie opłaca mu się być
> > > wielkim? - nie ma wyboru i tyle. to dzieje się samo -
> > ale można tym trochę
> > > porządkowo sterować.)
> > >
> > Po pierwsze porownywanie 2 co do wielkosci miasta swiata
> > znaczy o komplentym braku (zdrowej) wyobrazni. Chcesz
> > zeby sie pol Polski przeprowadzilo do Krakowa zeby
> > urzeczywistnic twoje wizje?
>
>
> Tu nie chodzi o wizje. wiesz dobrze o tym.
> Zaczynasz zbaczać z tematu.
> Porozmawiajmy lepiej jeszcze o szczegółach tego planu.
>
Jestem dokladnie w temacie. Pytanie jest takie: jak duze
powinien miec centrum krakow i gdzie umiescic CBD zeby
nie rozciagnac nadmiernie miasta w przestrzeni. Liczba
ludnosci i znaczenie gospodarcze miasta ma tu jak
najwiecej do rzeczy
>
I jak mamy rozmawiac o szczegolach skoro mamy dwie
zupelnie rozne koncepcje?

> > Pieknie tylko jakos nie widze tego tabunu inwestorow
> > ktorzy chca sie gdziekolwiek w krakowie skierowac.
>
> W warszawie też tak myśleli. Kto tam będzie chciał u
nich inwestować? Więc
> powstawały: jeden wierzowiec tu., jeden wierzowiec tam
i zaczęło się...
> Lepiej od razu mieć klarowny plan. niż plombować całe
miasto szkaradztwami.
>
>
>
> > A tak na marginesie - yobraz sobie jak wygladaloby miasto
> > gdyby w XIII w wyznaczono 4 male rynki
>
> To nie ma z tym nic wspólnego. Żadne porównanie.

Jak to nie ma? przeciez chcesz zrobic dokladnie cos
takiego. Rozproszyc miasto na duzej przestrzeni.

>
>
> > i pozwolono sie
> > mieszkancom kierowac gdzie chca.
>
> Tu nie chodzi o mieszkańców.

A o kogo?nie zapominaj ze ludzie pracujacy w biurowcach
to tez mieszkancy.

  Plan zagospodarowania Alej Jerozolimskich
Grójecka jest zbyt ważną arterią żeby ją "oślepić"
Cały plan jest świetny. Przede wszystkim dlatego, że zawiera
rozwiązania kompleksowe. Poza tym rzeczywiście nie narzuca się
skalą i robi przyjazne wrażenie. Jest tylko jedno "ale"
dotyczące urbanistyki bardziej niźli architektury. Ul. Grójecka
mianowicie,jedyny kręgosłup Starej Ochoty wydaje się zbyt ważną
arterią komunikacyjno-wylotową (droga na Kraków i na razie
jeszcze na Katowice) aby ją kończyć przed Pl. Zawiszy. Jeśli ten
kręgosłup ochocki zostanie przetrącony to sensowne wytyczenie
komunikacji na Starej Ochocie (ul. Niemcewicza, pl. Narutowicza,
aż do ul. Banacha) stanie się nimożliwe. Warto pamiętać o tym,
że Ochota jest między innymi dlatego przyjazną dzielnicą, że
łatwo można się z niej przemieszczać w inne częsci miasta.
Puszczając ciąg komunikacyjny wokół, owszem ułatwia się przejazd
samochodowy, ale też czyni się dostęp do komunikacji publicznej
znacznie utrudnionym.
Mam nadzieję, że jednak P.T Architekci zastanowią się raz
jeszcze nad tym pomysłem. Zwłaszcza, że pozostałe są bardzo
rozsądne i bardzo dobre.
ps. Sposobem na zachowanie przelotowości Grójeckiej i
jednocześnie zrobienia miejsca na plac dla pieszych jest
wpuszczenie jej w tunel zaczynający się od ul.Dalekiej i
wylatujący na obecny pas zieleni na wysokości Millenium Plaza
(między torami tramwajowymi, a południową jezdnią Al.
Jerozolimskich. W drugą stronę natomiast (od Centrum) jest to
kwestia liwkidacji przystanku dla tramwajów linii 8,12,22,24
skręcających z Al. Jerozolimskich w Towarową-przystanek ten jest
bowiem zdublowany zaraz za skrętem-i wpuszczenia tunelu w tak
zostawionym miejscu.

  Lotnisko CARGO w Legnicy?
.......więcej informacji
Włoskie skrzydła

Wystarczy tylko podpisać list intencyjny, a włoska firma z Triestu opracuje
plan przekształcenia porosyjskiego lotniska w towarowy port lotniczy, znajdzie
inwestorów, którzy pokryją połowę kosztów inwestycji, drugą połowę pokryje
włoska firma.

Taką ofertę złożył wczoraj władzom miasta dr Alberto Denzler von Botha,
prezydent firmy AirBlu z Triestu, która zajmuje się takimi projektami.
Przyjechał na zaproszenie Legnickiego Towarzystwa Lotniczego, które zabiega o
ożywienie lotniska w Legnicy.

- Odkryliśmy lukę między transeuropejskimi korytarzami lotniczymi - twierdził
prezydent von Botha. - Pierwszy korytarz biegnie z północy Europy przez
Warszawę, Kraków do Bratysławy i dalej na południe, drugi z południa przez
Lipsk w stronę Hamburga. Legnica leży miedzy nimi w martwym polu.

Włosi proponują, aby legnickie lotnisko stało się centrum przewozów cargo,
czyli towarowych. Przewozy pasażerskie pozostałyby we Wrocławiu, ale oba
lotniska powinny ze sobą ściśle współpracować. Prezydent Botha powołuje się na
przykłady Włoch, gdzie duze lotniska współpracują z małymi w sąsiedztwie.
Włosi nie chcą teraz żadnych pieniędzy. Co więcej obiecują zdobyć w Brukseli
unijne srodki na współfinansowanie przedsięwzięcia. Są to pieniadze
zarezerwowane na integrację 10 nowych państw ze starymi członkami UE w takich
dziedzinach jak transport, handel i turystyka.

Co na to władze miejskie? - To piękna promocja własnej firmy - sceptycznie
ocenił ofertę Włochów Zbigniew Czechowski, prezes Strefy Aktywności
Gospodarczej, miejskiej spółki, która zarządza legnickim lotniskiem.
Zapowiedział dokładną analizę oferty Włocha.

Ostatnio rada miejska zobowiązała prezydenta do zachowania funkcji lotniska na
przyszłość, odrzucając jego koncepcję przeznaczenia terenu pod inwestycje.

Zbigniew Budych - Słowo Polskie / Gazeta Wrocławska

  kanar leci na kase :)
kanar leci na kase :)
Czytajac, wiadomy wszystkim artykół o problemach rodziny amerykanskiej w
Krakowie, zastanawiam sie czy ktos widzi tutaj rozwiazanie? Bo jak zwykle w
wiekszosci miast w Polsce potrafia dochodzic do kompromisów i dobrych
rozwiazan tyko nie w Krakowie!!!
Słyszałem niedawno o tym ze w Warszafce zrezygnowano z oplat za bagaż
(logiczne-żadnych kokosów mpk na tym nie zbija), ale co tam to jest Krakow:/
Co wiecej każa ludziom kasowac bilet strefowy gdy w strefie autobus
przejezdza raptem chyba 2,3 przystanki !!! PARANOJA, I TO MA BYC MIESJKIE
PRZEDSIEBIORSTWO??? To ja sie pytam po co nam te tanie linie lotnicze skoro
wieszkosc z ich pasazerów to turysci i pewnie nie dysponuja samochodem nas
odwiedzajac wiec pan majchrowski chyba ma zamiar tych dodatkowych,dajmy na to
200-300tys ludzi przewiezc autobusem lini 192? (który notabene juz jest
bardzo czesto pełny) Kiedys pamietam był, moim zdaniem swietny jesli nie
zajebisty plan wykorzystania juz istniejacego połaczenia kolejowego
biegnacego na zachód, brakuje tam chyba do Balic paru km, wiem ze nie jest
ono kompletne i wymaga remontu, ale panowie na litosc Boska, myslcie
rozsadnie jaki turysta przyjedzie do miasta jezeli podrzuci sie go na
peryferia i każe dostac sie do centrum autobusem albo co gorsza "nyska", toz
te linie zaraz sie stad wyniosa jesli takie bedzie połaczenie do lotniska.
Poza tym w kazdym NORMALNYM kraju buduje sie linie metra(niekoniecznie
podziemnego) ewentualnie cos na ten kształt,my niedosc ze mamy prawie pełna
infrastrukture(chyba to jest jaies 70czy80%całej trasy) wytyczona, nic nie
pozostaje jak tylko to zaadaptowac do dzisiejszej rzeczywistosci, mozna by
spokojnie taki np bus szynowy poprowadzic do Wieliczki, odjazdy Balic
zsynchronizowac w miare mozliwosci z przylotami, wprowadzic ludzkie oplaty za
korzystanie z takiej lini, wówczas nic nie pozostanie jak czerpac korzysci bo
eksploatacja takiego szynobusu to naprawde niewielkie koszta jesli byłby
zapełniony za kazdym razem, co jest wielce prawdopodobne.
Wtedy mielibysmy sie czym pochwalic zwłaszcza ze mam nadzieje niedługo nasze
centrum komunikacyjne zacznie w koncu sie budowac.
Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie na temat takiej inwestycji.

  S8 i S14 wokół Łodzi - akcja "Gazety"
Dlaczego 10-15 lat przecież inwestycje sie zaczęły juz jakiś czas temu teraz
np:DELL. Od strony klimatyczno-artystycznej tez już nie stoimy najgorzej
zwłaszcza w świetle faktu przeinwestowania Warszawy mamy ogromne szanse chocby
przez pryzmat centralnego położenia. Ale to nie wszystko mieszka w tym mieście
kilkaset tysięcy ludzi i myslę sobie ,ze sa troche inni od pozostałej reszty
kraju. nienarzekamy nie wrzeszczymy (przynajmniej do tej pory kiedy nas pomijają
i krzywdzą(przykład upadku przemysłu włokienniczego kiedy to w krótkim czasie
setki tysięcy ludzi straciło prace a nie słyszłem zeby te osoby (w większości
kobiety )pojechały na Wiejską i czegoś żądały od sejmu -jak np górnicy). Pomimo
to Łódź podniosła się ponownie z kryzysu powstało (wiejskie bo wiekjskie ale
największe w Polsce Centrum handlowe pod Tuszynem i handel ze wschodem(z którego
to Miasto zawsze żyło) znowu rószył. Potem wstąpienie do Unii i znowu upadek
Łodzi etc.. (kurde jak Feniks z...) Ale ile mozna przecierz to Łodź a nie
Syzyfowo. Myslę ,że jest teraz dobry moment ,zeby się poraz kolejny nie dać
wykiwać i głośno krzyczeć. Przykłąd idzie z góry bo nawet rządzocy podnoszą
głosne Larum na byle artykulik w podrzędnej prasie coby było Ploske slychać więc
my teraz też pokrzyczmy i niech nas usłyszą. Przeca nadal jesteśmy drugim
miastem w kraju(poki co bo ponoć Kraków ma nas niebawem wyprzedzić ) Sam mam
trójkę dzieci i nie chciałbym zeby emigrowały gdziekolwiek czy za granice miasta
czy kraju. Dawno chodził mi po głowie plan ,żeby z Łodzi zrobić Las Vegas Europy
bo klimat to tu naprawde do tego rewelacyjny (najdłuzszy weekend na świecie -od
środy do niedzieli) ale przy obecnych władzach i ich ortodoksyjnym podejściu do
takich kwestii (patrz przykład szybkiej likwidacji inwestycji jaką była Parada
wolnosci- 20 000 ludzi w jeden dzien w naszym mieści kupujących żarcie i picie
-prosze sobie przemnożyć ,że nie wspomne o długofalowym dziłąniu na tychże , bo
to przecież przyszli :menagerowie,dyrektorzy,inwestorzy ,etc..).
Kurde ale epistoła mi wyszła. No dobra ludzie nie pierniczmy kocopolów tylko
wrzeszczmy gdzie się da ,że znów chcą nas okraść kosztem jakiś lub czyjichś
bliżej nie określonych interesów.

HOWGH!!!!

P.S. I tu się zgadzam. Jakie załatwcie ? Zróbmy to poprostu!!!! Jako obywatele
tej metropolii.

  Kara na nadpłatę
Gość portalu: STUDI napisał(a):

> Gesta siec gdzie mozna kupic bilety, ha, ha ,ha.....

Gdzieś ty to wyczytał???

> Wysiadasz z autobusu PKS na Rondzie Lotnikow Lwowskich. W niedziele. Chcesz
sko
> rzystac z uslug MPK. Biletow nie kupisz musiz dralowac na pieszo praktycznie
do
> centrum Lodzi aby moc kupic bilety.

Wiesz mam znajomą. Ma jakieś 65 lat i wyznaje zasadę: "koniec języka za
przewodnika". Podpowiadam: Jakieś 100 - 150 metrów od rąda - róg Zaolziańskiej
i Paderewskiego. Jeśli masz jeszcze jakieś miejsce przesiadkowe gdzie nie
możesz znaleźć biletów służę pomocą.
>
> A to Twoje ze nie mozna utworzyc siecia linii komunikacyjnech w centrum aby
nie
> trzeba bylo sie przesiadac. Prosze bardzo ale jesli na odcinku 5 przystankow
m
> usisz sie dwa razy przresiasc to absurd.
>
> Zobacz sobie siatke linii w Krakowie. Ta wokol Starewgo Miasta.
> Porownaj z zbrekiem komunikacji po centrum Lodzi. sa tylko linie tranzytowe.
Za
> dnego pomyslu na poruszanie sie w obrebie centrum.

Następnym razem popatrz na plan Krakowa. Pewnie Ci to umknęło, ale Kraków był
nieco inaczej budowanu niż Łódź i stąd różnice w planowaniu komunikacji. W
Krakowie prawie całe Stare Miasto jest wyłączone z ruchu komunikacji miejskiej,
co oznacza konieczność poprowadzenia tras komunikacyjnych dookoła Plant. A
teraz zerknij na plan Łodzi. Widzisz jakąś różnicę? Jak twoim zdaniem należało
by poprowadzić takie linie??? Przypominam Ci, że już jednego geniusza
komunikacyjnego mamy (Krzysiek 22), więc raczej nie idź jego śladem i
zaproponuj trasę, którą ktoś oprócz ciebie by jeszcze jeździł.
>
> Plan miasta itd. Tylo ze w Krakowwie i Warszawie nie musze zabierac planu
miast
> a aby szczeglow studiowac na pmiejsciu jak mam dojechac. W tamtych miastach
inf
> ormacja dla pasazerow uzwzglednia to ze jezdza rowniez przyjezdzni. W Lodzi
nie
> .
>
> I jeszcze jedno jesli juz przy informacji dla pasazerow jestesmy. W Lodzi
pasaz
> er jej nie otrzyma nawet jakby mial zaplacic. Prywatni przewiznicy daja ZA
DARM
> O ROZKLADY JAZDY. MPK Lodz nie doisc ze nie udostepnia takowych w
najporstszej
> postaci to nawet nie mozna ich kupic.

Którzy przewoźnicy???
>
> Tez wedlug Ciebie to jest takie extra i lepsze od innych miast?

Z niecierpliwością czekam na odpowiedź.

  Projekt budowy dwóch kamienic przy ul. Kupa
Sonda: czy w Krakowie powinno sie budowac?
Rozumiem, ze glownym zalozeniem artykulu jest sprowokowanie pytania, czy
w centum Krakowa powinny byc realizowane nowe inwestycje, a jesli tak to w
jaki sposob miasto powinno wyznaczac ramy dla ich powstawania.
Bo to, ze takie ramy powinny istniec, nie jest dla nikogo przeciez odkryciem.
Tak samo jak odkryciem nie jest, ze reguly powinny istniec dla kazdej
aktywnosci czlowieka zyjacego wewnatrz spoleczenstwa (np. zasada, ze
jezdzimy samochodami po prawej stronie zwykle przydaje sie).

Odkryciem nie jest rowniez, ze wyznaczanie tych regul jest obowiazkiem
samorzadu, zwlaszcza, iz sa po temu instrumenty prawne (plan miejscowy,
ktory jest prawem lokalnym). Problem tylko na tym, ze takiego prawa w
Krakowie nie ma.
Co wiecej, jestem pewien, ze wiekszosc inwestorow wolalaby sie poruszac
wedle klarownych i stabilnych regul, a nie ryzykowac wlasne pieniadze bedac
skazanym najpierw na wolne interpretacje urzednika, a nastepnie na
opoznienia zwiazane z protestami.

Problem Krakowa polega wiec na tym, ze takich regul nie ma i przez kilka lat
nie udalo sie ich stworzyc. Panuje ogolna niemoc, lub ogolna niechec do ich
wyznaczenia.

Odnosnie inwestycji przy ul. Kupa i innych jej podobnych; nie powinnismy miec
pretensji do inwestora o to, ze chce zmaksymalizowac swoje zyski i gotow jest
interpretowac wytyczne na swoja korzysc. Taka jest jego rola. Pretensje
moznaby miec do niego, gdyby te przepisy lamal. Miejmy natomiast pretensje,
jako wyborcy, do wladz miasta, jesli nie dbaja o wyznaczenie i respektowanie
prawa (w tym wypadku o dbalosc o tzw. lad przestrzenny).

Co do zdania osob, ktore w sadazu wypowiadaja sie na ?nie? dla jakichkolwiek
inwestycji w centrum; zwroccie prosze uwage, ze wartosc i atrakcyjnosc
Krakowa polega na jego roznorodnosci. Takze architektonicznej. Na
nawarstwieniu sie historii i ?wybudowanym? jej swiadectwie.
Historia to nie tylko przeszlosc, ale takze terazniejszosc i dzien jutrzejszy. To
ciaglosc. Dlatego brak obiektow z poczatku XXI wieku w tkance centrum
miasta, bylby rowniez uposledzeniem jego historii.

Chce zwrocic rowniez uwage, ze Krakow jako miasto jest organizmem zywym.
Dlatego powinno sie w nim pozwalac ludziom zyc wspolczesnym zyciem i
rozwijac.
Rozwijac, czyli rowniez budowac. Takze nowoczesnie.

  Ależ w tym Krakowie niebezpiecznie (nie chciał bym
"elyty", od których mamy się uczyć ;)

miasta.gazeta.pl/krakow/1,35797,2074909.html

Ryk elity - Michał Olszewski o zachowaniu uczestników Juwenaliów

ZOBACZ TAKŻE

• Śmiertelna ofiara krakowskich juwenaliów (16-05-04, 19:52)
• Juwenalia - jak zwykle (14-05-04, 21:50)

Michał Olszewski 14-05-2004, ostatnia aktualizacja 14-05-2004 21:56

Co roku powtarza się identyczna historia: studenci przychodzą na Rynek, zgodnie
z wielowiekową tradycją. Zamieniają bramy kamienic w pisuary, bawią się,
rozbijając butelki o bruk lub artykułując mało skomplikowane hasła. Rynek tonie
w śmieciach, za sprzątanie których organizatorzy, zgodnie z tradycją, nie
płacą. Urząd miasta wydaje zezwolenie na imprezę, włodarze, którzy przekazują
klucze studentom, udają, że świetnie się bawią. Niech się młodzież wyhula,
nadchodzi w końcu wyczerpująca sesja, elita musi odreagować. A elita zachowuje
się jak bydło i przynosi na Rynek stadionowe zwyczaje. Warto byłoby zresztą
prześledzić, jak z roku na rok uczelniane przyśpiewki coraz bardziej
przypominają piosenki z trybun.

Bardzo ciekawi mnie, czy organizatorzy juwenaliów na Rynku (są to ludzie
doświadczeni i obyci w tego typu zdarzeniach) zdają sobie sprawę, że idea
zabawy w centrum miasta przeżywa wyraźny kryzys. Że przestają się liczyć
stroje, pomysły, dowcipy, zawody między uczelniami, a na pierwszy plan wychodzą
zupełnie inne akcenty. Że nie chodzi o nic innego, jak o zalanie pały na środku
Rynku, tanią prowokację i wydobycie z gardeł nieskoordynowanych ryków. I w
końcu, że cała ta otoczka - scena, zespoły, przekazanie kluczy - to jedynie
pretekst, niezbędne uzasadnienie dla zamiany centrum miasta w śmietnisko.
Najważniejszy jest odpowiedni poziom alkoholu we krwi.

Nie mam nic przeciwko juwenaliom i pijaństwu zakończonemu pomrocznością jasną.
Prawie każdy lubi czasem urwać się z łańcucha i studenci nie są tu żadnym
wyjątkiem. Ale czy naprawdę niezbędny jest do tego Rynek? Elito, czy nie możesz
sprowadzać się do parteru w innych, mniej eksponowanych okolicach? Czy nie
przyjemniej jest upić się nad Rudawą albo na miasteczku i wypróżnić w intymnych
krzaczkach?

A jeżeli naprawdę nie możesz obyć się bez Sukiennic i Ratusza - może mogłabyś
brudzić trochę mniej?

  Jak długo Wisła będzie czekać na rozbudowę stad...
Ja nie wiem, kto powinien sfinansowac stadion dla Wisly. Mysle, ze wlasciwym
adresatem tego pytania jest prezes "barek na srodku, miska pod lozko" Cupial,
ewentualnie przy wspolpracy wladz miasta wojewodzkiego Krakowa.
Naprawde nie ma zadnego powodu, zeby z budzetu centralnego fundowac Wisle (ani
zadnemu innemu klubowi) stadion. To powinny robic same kluby, albo samorzady. W
Warszawie ukonczono remont pomieszczen pod trybuna glowna Lazienkowskiej, zas
Trylnik zapowiada wymiane murawy i polozenie ogrzewania, ale Estadio de la
Soldatesca Polonica i tak pozostaje zabytkiem, moze nie takim, jak krakowski z
jego Brama Brandenburska, ale i tak trzeba go bedzie zburzyc, by zbudowac nowy,
od podstaw.
W najblizszym czasie odbedzie sie spotkanie pomiedzy prezesem Trylnikiem i
prezydentem Kaczynskim. W spotkaniu ma wziac udzial znany ze skutecznosci w
prowadzeniu negocjacji biznesowych prezes PZPN Listkiewicz, co jest
okolicznoscia niepokojaca. Mam nadzieje, ze w rezultacie powstanie jasny plan
partycypacji m. st. Warszawy w utrzymaniu Legii i Polonii. Czyli co miasto chce
dac i co chce w zamian. Uwazam, ze rozsadne jest zarowno inwestowanie w Legie
(i Polonie) oraz budowa Stadionu Miejskiego w Warszawie i rozgrywanie na tym
stadionie meczow zarowno Legii, jak i Polonii (jak dlugo wystepuje w
ekstraklasie).
Problemem jest to, ze Kaczynski odziedziczyl po pp Kozaku i Piskorskim miasto
bardzo zadluzone (mniej niz Szczecin, czy Krakow, ale i tak powaznie). Jednak
suma ok. 100 milionow zlotych nie jest dla miasta wysoka. Tym bardziej, ze
mozna do tego interesu wciagnac firmy zainteresowane budowa centrum (w tym
stadionu). Moim zdaniem stanowisko wladz Warszawy w kwestii sposobu
przeprowadzenia tego biznesu jest racjonalne i nie przypomina polityki wladz
szczecinskich, ktore przez ostatnie lata majtaly roznym osiolkom marchewka
przed nosem, by sklonic glupie bydlatka do ciagniecia wozka pod nazwa "Pogon".
Oczywiscie nikt nawet przez chwile nie myslal, by dac osiolkowi skonsumowac
marchewke (czyt. przekazac grunty), bo wowczas osiolek stracilby motywacje do
ciagniecia wozka (czyli finansowania Pogoni).
Kaczynski ma jasna wizje konstrukcji biznesu, majacego umozliwic funkcjonowanie
Legii i, o ile wiem, nie ma tam zadnej pulapki zastawionej na inwestorow. Ma
tez Kaczynski wyobrazenie, w jakiej formie miasto chcialoby w tym interesie
uczestniczyc oraz jakie zabezpieczenia uwaza za wystarczajace.

  Łódź jako miasto turystyczne
Gość portalu: rafi napisał(a):

> miasto turystyczne to jak dla mnie miasto w ktorym przyjezdzam do " centrum"(
> srodka) i zaczynam zwiedzanie. chodziłem wieksza czesc sam, własnie
od "srodka"
>
> ( ulicy traugutta dokładnie) i nie jestem zachwycony.
Fakt - stan budynków przy Fabrycznym woła o pomstę do nieba. Na szczęście
istnieje plan rewitalizacji tego obszaru. I jest spore prawdopodobieństwo, że
przebudowa tego fragmentu Łodzi wkrótce ruszy.

Smutno, szaro. Sorki, ale
>
> nie kazdy przyjezdzajacy do jakiegokolwiek miasta musi miec przewodnika. w
> Krakowie, Sandomierzu czy Kazimierzu tez nie korzystam z przewodnika a miasta
> mi sie podobaja.
W znacznej mierze jest to kwestia pieniędzy jakie wkładano w renowację owych
miast. Kraków, Sandomierz czy inne miasta uznawane powszechnie za turystycznie
atrakcyjne dostawały z budżetu państwa o wiele większe pieniądze na renowację
budynków. Ponadto Łódź, jako niezniszczona w czasie wojny nie doznała
powojennej odnowy, jaka była udziałem innych miast. Dopiero teraz, częściowo ze
środków miasta, częściowo ze środków prywatnych kamienice i inne zabytki są
odnawiane. Już znaczną część została wyremontowana, ale równie dużo zabytków na
taki remont czeka.
Niestety, jak podejrzewam, w takim wypadku uroki miasta
> ujawniaja sie przy dłuższym przebywaniu/mieszkaniu. Mozliwe, ze Lodz jest
> atrakcyjnym miastem dla turysty, lecz dla mnie, turysty przybywajacego tam
> z "biegu", na zaledwie 2 dni, nie była atrakcyjna. Liczy sie pierwsze
wrazenie
> chyba...
> Jezeli uwazacie, ze nie jest tak zle, to bardzo prosze o , Waszym zdaniem,
> propozycje jedniodniowego obchodu Lodzi. Takiego ktory spowoduje, ze zmienie
> zdanie. Chetnie sie wybiore jeszcze raz w takim wypadku;)

Z pamięci nie ułożę dokładnego planu takiej wycieczki :o( Muszę przejść jej
trasę i zobaczyć dokładniej ile co czasu zajmuje. Jak tylko to zrobię z
pewnością plan zwiedzania Łodzi tu przedstawię.

pozdrawiam

  wydatki województwa w Bielsku-Białej
malopie dane
kolejna spiskowa teoria dziejów malopa...;)

oto dane malopie:

najważniejsze pozycja krakowskie w budzecie woj. małopolskiego
Krakowska Opera 27,2 mln
Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie 6,3mln
Krakowski Teatr Scena STU w Krakowie 0,7 mln
Teatr St.I.Witkiewicza w Zakopanem 1,2 mln
Filharmonia im.K.Szymanowskiego w Krakowie 6,5mln
ODSTK Cricoteka w Krakowie 0,5mln
Małopolski Instytut Kultury w Krakowie 1,8mln
Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie 4,8 mln
Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie 1,2mln
Muzeum Etnograficzne w Krakowie 2,1mln
Muzeum Archeologiczne w Krakowie 2,2mln
Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Krakowie 3,2mln
dla porównania Biblioteka Pedagogiczna w Tarnowie 1,2mln
Małopolskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Krakowie 3,8mln
Szkoła Policealna Pracowników Słuzb Społecznych im. Adam
Chmielowskiego - Brata Alberta Nr 4 w Krakowie 1,2 mln
Szkoła Policealna Pracowników SłuSzb Medycznych i Społecznych Nr 3 w krakowie
2,5 mln
Szkoła Policealna Integracyjna MasaSu Leczniczego Nr 2 w Krakowie 1,6
Krakowska Medyczna Szkoła Policealna im. Stanisławy Leszczyńskiej nr 1 w
krakowie 2,9
Region. ośrodek polityki społ. w Krakowie 2,6 mln
Koordynacja działań związanych z realizacją Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej (SKA)
0,3mln
Plan Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Małopolskiego - Krakowski
Obszar Metropolitalny 0,3mln
wielofuncyjna hala widowiskowa w krakowie 1 mln
Modernizacja i rozbudowa Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej Krakowski Szpital
Specjalistyczny im. Jana Pawła II 1,5 mln
Razem 74,5 mln + drobniejsze wydatki oraz inne pojawiajace sie w ciagu roku w
ramach róznych programów a dotyczące dofinansowania inwestycji krakowskich daje
to blisko 100 mln..
z 640 mln zł..

tarnów
muzeum okregowe w Tarnowie 2,6
Utworzenie Tarnowskiego Ośrodka Onkologicznego przy Szpitalu Wojewódzkim im.
Św. Łukasza 6mln
Biblioteka Pedagogiczna w Tarnowie 1,2mln
daje to około 10 mln -Tarnów drugie i praktycznie jedyne miasto w woj.
małopolskim oprócz krakowa...różnica kosmiczna na kraków idzie blisko 1/6
wydatków woj.małopolskiego

dla przykładu dawne woj. krakowskie-przemdiescia krakowa
Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych Małopolski Ośrodek Dokształcani
i Doskonalenia Zawodowego im. Tytusa Chałubińskiego w
Myślenicach 3,6 mln
Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Myślenicach 2,1mln
razem prawie 6 mln...tarnów prawie 10 mln...

  Kraków bez taksy turystycznej?
Czy Kraków potrzebuje promocji ?
Oczywiście, że tak !
Ale to musi być widoczne. To muszą robić fachowcy !
Po co tworzyć kolejne organizacje i promować na zasadzie pośrednik – pośrednika.
Nakłady na podstawową promocje winna być w kilku językach i nie tylko czterech
tradycyjnych jak np. plan miasta z zabytkami itp. Nagrania na CD, broszury.
Niech dla Wielkiego Krakowa będzie przykład
Kopalni Soli Wieliczka. Miasto powinno popierać bez względu na światopogląd,
pochodzenie układy tych co faktycznie Miasto i region promują po przez osobiste
dostarczanie otrzymanych z Wydział Promocji i Turystyki materiał na konkretne
imprezy. Można zapytać się. Dlaczego nie wspiera materialnie wolontariat, osoby
fizyczne prowadzące tematycznie działalność gospodarczą. Nie nagradza tych co
za własne pieniądze wydają np. mapy Krakowa jak Firma Motel Na Wierzynku w
Wieliczce (tak, tak o Krakowie ). Wydawnictwo Stalmar Publikation Michał
Stalmarski – Nord St. a poprzednio Polisch St Szwecja. Nikt do tej pory mimo
moich publikacji oraz pism nie zainteresował się
działaniem Pana inż. arch. Duszana Rospala z Ostrawy, który za własne pieniądze
w Mini Miasteczku Unijnym w Ostrawie Rep. Czeska wykonał makietę Krakowskich
Sukiennic. O tym jak jest brak materiałów świadczy fakt, że w 2004 roku dzięki
przychylności Wydz. Promocji w Punktach Informacyjnych Ostrawie Rep. Czeska tj.
Miniuni, Miejskim Centrum Informacji na Dworcu PKP Ostrawa Główna czy w Punkcie
Informacji tego miasta były stale foldery o Krakowie i Małopolsce. A Kopalnia
Soli Wieliczce wydała nawet kilka folderów w j. Czeskim i j. Słowackim. Ja
rozumie wściekłość faceta lub facetki o ksywie BOND. Ja będąc dzisiaj w pewnym
Wydziale Urzędu Miasta Krakowa od razu zorientowałem się co jest wobec mnie
grane.
Pieniądze na pewno są ale potrzebni są dobrzy gospodarze. W związku z kolejna
wprowadzona od nowego roku biurokracją - obawiam się, że materiały promocyjne
będą ale dla wybranych lub w magazynie. A szkoda ? Bo w tym Wydziale jest wielu
wspaniałych ludzi ?
Na koniec nie można tworzyć konferencje czy tzw. kolejne Forum Turystyczne
tylko dla wybranych. ?
Kraków 07.01.2005-01-07 Henryk Czechowski

  skojarzenia z dzielnicami Wawy i innymi miastami
skojarzenia z dzielnicami Wawy i innymi miastami
dostałem dziś od koleżanki mapkę kraju, z opisami poszczegolnych miast w
oczach niby warszawiaka - niestety nie mogę jej tu wkleić, ale mam propozycję
może zagramy w skojarzenia. Z czym Wam się kojarzą poszczególne dzielnice
Wawy oraz inne miasta, województwa w kraju?

Zaczynam:
Białołęka - łąki, blokowiska, wioski - ponoć to też Wawa ,
Targówek - ciekawi ludzie pokarani blokowiskami,
Praga PN - no cóż niedawno skończyła się tu wojna, tyko kiedy postawiono tak
dużo tak brzydkich bloków, klimat - coś w niej jest "ma to coś w sobie",
Praga Pd - wdycha powietrze z siekierek ,
Rembertów - Panie Boże kto to rozplanował?,
Wawer - ponoć to część miasta?,
Wesoła - wioski w lesie ,
Ursynów - "ja dojeżdzam do pracy metrem",
Mokotów - "no bo wiesz, ja mieszkam na Mokotowie",
Ursus - traktory,
Ochota, Wola, Włochy - "Mówi Krak to druha może bym się orzenił z tą
Warszawą, nawet z jej strony jest wola i ochota, ale też te włochy "
Bemowo - Chomiczówka, Chomiczówka pierwsza dziwczyna pierwsza wódka...
Bielany - huta i karuzela

A teraz umimłowany kraj:

Zielona Góra - tęsknota,
Gorzów - swój wróg, na własnej krwi wyhodowany )),
Poznań, paskudne drętwe sknery, ale ile wspaniałych wyjątków,
Wrocław, wspaniałe miasto, gdzie nawet tiry zwiedzają centrum,
Szczecin, plan gwiazdy,
Koszalin, ponoć Pan Bóg stworzył, aby Zielona Góra nie popadła w kompleksy,
że jest mała ))
Gdańsk, chwała i sława,
Bydgoszcz i Toruń, Radio Maryja i Kopernik, kiedys rowery,
Olsztyn, tacy fajni ludzie jak na zachodzie kraju,
Białystok, pięknie mówią, widziałem tylko blokowiska i piękne kościoly,
Lublin, KUL,
Rzeszów - mój odkurzacz ))
Kraków - duma i chawła i straszne zarozumialstwo
Katowice, dlaczego to miasto nie ma centrum?
Częstochowa, Jasna Góra i huta,
Łódź, ul Piotrkowska,
Opole, poświewajmy razem...

Resztę obgadam w terminie późniejszym

  cieszę się, że Torun idzie do przodu!
dworce i przystanki PKP w Toruniu to: Głowny, Miasto, wschodni, Północny,
Elana, Czerniewice, Kluczyki, Grebocin. Mysle tez o wyremontowaniu podmiejskich
(Lubicz, Cierpice, Łysomice, Brzoza Torunska) oraz zbudowaniu nowych -
brakujacych (np. Rudak, ktorego znaczenie wzrosnie jak ukonczone zostanie
Centrum Transferu Technologii).

Trzeba mysleć szerzej, w obrebie calej aglomeracji torunskiej, a nie tylko
ściśle do granic gminy.
Sto lat temu Krakow był malutkim upadłym miasteczkiem, wyludnionym, znacznie
mniejszym niz stolica Galicji - Lwów. Wówczas władze Krakowa wymyśliły plan
budowy "wielkiego Krakowa", obejmujacy okoliczne wsie, rozbudowe drog, dworców
itp. Plan poczatkowo wyśmiewano jako nierealny, ale Krakow uparcie i
konsekwentnie dażył do celu. Dzis Krakow to drugie miasto w Polsce.

Torun idąc tym śladem powinien koncentrowac wysiłki rowniez na przyciaganiu,
integracji i wchłanianiu przedmieść - Przysieka, Rozgart, Lubicza, Brzozówki,
Łysomic, obu Nieszawek, Złotorii i Grebocina.
To dodatkowe 45.000 osób, dajace Toruniowi 255.000 mieszkanców, czyli podobnie
do konkurencyjnej, wyludniajacej sie Bydgoszczy (dzis 360.tys.). Jakiż to
element promocyjny!!!

To równiez nowe tereny mieszkaniowe, inwestycyjne, efekt rozwoju i przyciagania
powiekszony o siłe, dochody i energie. To takze wieksza mozliwośc wpływania na
infrastrukture na tych terenach, umiejscowienie drog, możliwosc powiekszenia
lotniska na ter. zachodnich...

PRZYKŁAD:
Dzisiejsza ulica Droga Przysiecka biegnie przez tereny 3 gmin , ma 3 nazwy i
żadnej możliwosci modernizacji. Jest w sumie dosc wazna, łaczy Wrzosy,
Barbarke, Przysiek aż do Towimoru, dajac przedłużenie trasy 552 (Lubicz-
Grebocin-Łysomice-Piwnice...). W ramach 1 gminy znacznie prostsze byłoby
wykonanie planu czy choćby złożenie wniosku do UE o dofinansowanie.

  UPS zainwestuje we Wrocławiu
Wrocław skusił
2006-09-05
Małgorzata Grzegorczyk

Amerykańska spółka przeniesie z Wielkiej Brytanii centrum rozliczeniowe i
zatrudni 300 osób. Wrocław pokonał rywali.

Do Wrocławia trafia kolejna inwestycja.

— UPS otworzy na początku 2007 r. ośrodek usług rachunkowych, który skonsoliduje
część działów rachunkowych w Wielkiej Brytanii. Operacja stanowi część procesu
integracji z Lynx Express przejętym w 2005 r. Decyzja nie będzie miała wpływu na
istniejące w Polsce usługi operacyjne i rachunkowe — mówi Monika Biedrzycka,
dyrektor marketingu UPS Polska.

Nieoficjalnie wiadomo, że spółka chce stworzyć 300 miejsc pracy. Inwestycja jest
warta kilkanaście milionów dolarów. Spółka otrzyma od polskiego rządu grant
inwestycyjny. UPS wynajmie budynek w centrum Wrocławia.

— Bardzo się cieszymy. To kolejny projekt, który wpisuje się w plan rozwoju
Wrocławia jako miasta opartego na technologii wiedzy — komentuje Paweł Panczyj,
prezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.
Pójdą za pracą?

Jak zapewnia przedstawicielka firmy, UPS nie ma żadnych konkretnych planów
przenoszenia do Polski działalności finansowo-rachunkowej z innych krajów. Z
drugiej strony przyznaje, że celem spółki jest skoncentrowanie działalności w
jednym miejscu. Np. w Irlandii UPS ma centrum obsługi klienta i centrum szkoleń
obsługi klienta.

— Przeniesienie planowane jest w dwóch etapach, z których pierwszy będzie mieć
miejsce w styczniu 2007 r., a drugi rozpocznie się w czerwcu 2007 r. — zapowiada
Monika Biedrzycka.

W związku z otwarciem centrum w Polsce, pracę w Wielkiej Brytanii mogą stracić
64 osoby.

— Wszyscy brytyjscy pracownicy będą mieli możliwość przeniesienia się do Polski
— zapewnia Monika Biedrzycka.
Spory odsiew

O inwestycję Wrocław konkurował z kilkudziesięcioma miastami.

— Negocjacje trwały od roku, początkowo w grę wchodziły również takie polskie
miasta, jak Poznań, Kraków, Katowice, Łódź i Gdańsk. Przez ostatnie 4-5 miesięcy
Wrocław konkurował już tylko z Bratysławą — mówi Paweł Panczyj.

UPS to największa na świecie firma dystrybucji paczek, która oferuje również
rozwiązania dla łańcucha dostaw. Koncern działa w ponad 200 krajach. UPS jest
notowany na NYSE. W kwietniu 2005 r. spółka przejęła w Polsce Messenger Service
Stolica.
Źródło:
Archiwum Puls Biznesu
wyd. 2175 (2006-09-05), str. 7

  mieszkania w Krakowie Krowodrza
Wyburzenia zarządzone przez Niemców nie dotyczą tylko okolic Placu
Grunwaldzkiego, ale też wielkich obszarów na południe od dworca kolejowego,
które też uległy największym zniszczeniom podczas ostrzałów sowieckich w
kwietniu i maju 45r. W 1939 roku Breslau był trzykrotnie(!) większym miastem
niż Kraków i bez porównania lepiej wyposażonym w infrastrukturę, a także
sensownie rozplanowanym, stąd piękne Krzyki, Sępolno czy Biskupin, podobnie
przedwojenne parki. Wrocław dzisiejszy i tak wygląda na znacznie większy niż
jest w istocie, ale zauważ ile jest do dzisiaj pustych przestrzeni w centrum
miasta, pseudoparków z alejkami poprzecinanymi...starymi torami tramwajowymi.
Pomijając 200 tysięczną Nową Hutę, Kraków rozrósł się ponad dwukrotnie w
stosunku do swoich rozmiarów z 1939r, a Wrocław ma prawie identyczną liczbę
ludności (oczywiście zupełnie innej ludności). Często porównuje się oba miasta
ze sobą, ale podobieństw między nimi, moim zdaniem nie ma, zupełnie inna
historia, inne warunki rozwoju, inna przestrzeń. Zauważ, że mijając granicę
Wrocławia wjeżdżasz w pustkę, setki hektarów płaskiej ziemi (należącej w
wiekszości do gmin lub skarbu państwa), dopiero dzisiaj coś zaczyna się tam
dziać, szczególnie w południowej części. W Krakowie wiocha zaczyna się za
Matecznym i ciągnie nieprzerwanie do Zakopanego czy Tarnowa, podobnie na
zachód. W Breslau był plan i konsekwencja w zabudowie, widoczne do dzisiaj,
tutaj galicyjska bieda i bajzel, ograniczenia austriackich fortów i własności
kościelnej ale też ciągłość historyczna nieprzerwana żadną katastrofą, która
spotkała Breslau. Faktycznie, blokowiska wrocławskie są najbrzydsze z całej
PRL, nawet Łódź wygląda lepiej pod tym względem. Jest to kolejny dowód na to,
że PRL traktowała Wrocław jak mienie zdobyczne i stąd chaotyczna struktura
miasta z blokowiskami wśród "parków" powstałych na gruzowiskach i do dzisiaj
dramatyczna kostka brukowa na ulicach.
Planowałem przeprowadzkę do Wrocławia, ale to już nieaktualne, jednak sentyment
pozostał. Pzdr

  Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum?
Nie poradzisz. Łatwiej jest napisać "ło Jezu co za koszmarek, bleeee" niż wysilić się i podać argumenty i przykłady. Ale do tego trzeba umieć przebrnąć przez proces zwany myślowym, a jak widać większości przedpiszców tej zdolności brak.
Szanownym oponentom proponuję wycieczkę po kilku znaczących miastach Europy i przyjrzyjcie się jak tam się buduje. Taki Paryż, Londyn czy Berlin - wszędzie nad rzekami, wszędzie tam właśnie miasto otwiera się na rzekę, właśnie w bardzo podobny sposób (nie chodzi o stylistykę ale o metodykę myślenia)...
Dalej - widok ograniczony, za wysokie itp... Jasne - najlepiej zbudujmy wszędzie parterowe domki bo widoków nie ograniczają. Ludzie, Kraków to miasto, a nie wioska z rozproszoną zabudową, miasto ma zwartą, gęstą strukturę, czytelny podział kwartałów - czemu tak kochamy centrum? Bo to jest miasto (chociaż w sumie trochę zaściankowe).
Ograniczony widok? No za to dziś jest go pod dostatkiem - przecież Forum jest ze szkła. Pan radny Jakubowski za to się niezłą indolencją wykazał - taki z niego 'Krakus', a nie wie gdzie Dębniki a gdzie Kazimierz - ta działka jest na linii z Dębnik w stronę zachodniej części Podgórza nie zaś Kazimierza. Kazimierz jest po drugiej stronie Wisły drogi panie Radny...
Konkurs - absurd. Działka jest prywatna i miasto może sobie ... pomarzyć o konkursie. A co do wolności właściciela do robienia co mu się chce - nie takie hop. Był plan zagospodarowania (BTW może szanowni radni by się zajęli ustaleniem nowego bo to wstyd żeby miasto nie miało planu zagospodarowania obowiązującego) ale już nieaktualny, są warunku zabudowy wydawane dla każdej działki budowlanej - one regulują co inwestorowi wolno, a co nie...
Ludzie, zacznijcie myśleć, a nie tylko protestować dla zasady i z zazdrości...

  Właściciele "szkieletora" zapowiadają inwestycj...
a potrafisz narysowac swoja wizje?
bardzo dobrze, ze nareszcie ludzie zaczeli dyskutowac o architekturze.
I ze maja swoje wizje.
Ale warto miec do tego jeszcze umiejetnosc weryfikacji, czy to co sobie wyobrazam ma sens
kompozycyjny (bo tylko on ma wartosc ponadczasowa)
Najprostsza i najszybsza forma weryfikacji jest narysowanie tego o czym sie mowi.
Niech wiec pan Olszewski, z lekka upajajacy sie swoimi metaforami, wezmie do reki olowek i
narysuje to o czym z tak glebokim przekonaniem mowi.
Istniala taka anegdota dotyczaca pewnego profesora architektury slynacego z kwiecistej
elokwencji ale jakos z rzadka przelewajacego swe wizje na papier.

"gdyby profesorowi X obciac jezyk, Polska stracilaby genialnego architekta"

Niestety, wiem to napewno, ze wielu z tych architektow, ktorzy dzis ozdabiaja Krakow swoimi
wyrobami, nie potrafiloby narysowac z sensem wlasna reka czegokolwiek. Takze tych swoich
produktow. Taki paradoks. Mozna to stosunkowo latwo sprawdzic: niech narysuja cos przy
swiadkach. Przepraszam za sadyzm, ale oni tez sie nad Krakowem znecaja.

Oczywiscie, potrzebny jest plan Krakowa aby tak jak w Paryzu, Rzymie, Florencji i wielu innych
KULTURALNYCH miastach trzymac wiezowce daleko od historycznego centrum, budujac je
wylacznie na obrzezach miasta, niekiedy kilkanascie kilometrow od owego centrum.

I na koniec: utozsamianie nowoczesnosci z wiezowcami budowanymi w srodku lub blisko
historycznego centrum zabytkowego miasta jest oczywistym wyrazem braku wiedzy o wartosci
rzeczy.
To normalne u nuworyszow, ze maja w sobie niespelnione pragnienie demonstrowania swiatu,
ze NADAZAJA,
Jednak wiezowce moze miec kazdy: od Nowego jorku, przez Ulan Bator, Singapur i Maputo.
A stare miasto?

W radzieckim wierszyku stalo tak:

"A u nas na kuchni gaz
a u was?
A u nas wadaprawod
wot!!"

Zycze wszystkim abysmy starali sie imponowac swiatu (jesli juz mamy taka potrzebe) tym co
naprawde wartosciowe i oryginalne a nie propagandowym banalem uwielbianym przez
nuworyszow.

  Kraków bez klamry - felieton Michała Olszewskiego
a umiesz pan to narysowac?
bardzo dobrze, ze nareszcie ludzie zaczeli dyskutowac o architekturze.
I ze maja swoje wizje.
Ale warto miec do tego jeszcze umiejetnosc weryfikacji, czy to co sobie wyobrazam ma sens
kompozycyjny (bo tylko on ma wartosc ponadczasowa)
Najprostsza i najszybsza forma weryfikacji jest narysowanie tego o czym sie mowi.
Niech wiec pan Olszewski, z lekka upajajacy sie swoimi metaforami, wezmie do reki olowek i
narysuje to o czym z tak glebokim przekonaniem mowi.
Istniala taka anegdota dotyczaca pewnego profesora architektury slynacego z kwiecistej
elokwencji ale jakos z rzadka przelewajacego swe wizje na papier.

"gdyby profesorowi X obciac jezyk, Polska stracilaby genialnego architekta"

Niestety, wiem to napewno, ze wielu z tych architektow, ktorzy dzis ozdabiaja Krakow swoimi
wyrobami, nie potrafiloby narysowac z sensem wlasna reka czegokolwiek. Takze tych swoich
produktow. Taki paradoks. Mozna to stosunkowo latwo sprawdzic: niech narysuja cos przy
swiadkach. Przepraszam za sadyzm, ale oni tez sie nad Krakowem znecaja.

Oczywiscie, potrzebny jest plan Krakowa aby tak jak w Paryzu, Rzymie, Florencji i wielu innych
KULTURALNYCH miastach trzymac wiezowce daleko od historycznego centrum, budujac je
wylacznie na obrzezach miasta, niekiedy kilkanascie kilometrow od owego centrum.

I na koniec: utozsamianie nowoczesnosci z wiezowcami budowanymi w srodku lub blisko
historycznego centrum zabytkowego miasta jest oczywistym wyrazem braku wiedzy o wartosci
rzeczy.
To normalne u nuworyszow, ze maja w sobie niespelnione pragnienie demonstrowania swiatu,
ze NADAZAJA,
Jednak wiezowce moze miec kazdy: od Nowego jorku, przez Ulan Bator, Singapur i Maputo.
A stare miasto?

W radzieckim wierszyku stalo tak:

"A u nas na kuchni gaz
a u was?
A u nas wadaprawod
wot!!"

Zycze wszystkim abysmy starali sie imponowac swiatu (jesli juz mamy taka potrzebe) tym co
naprawde wartosciowe i oryginalne a nie propagandowym banalem uwielbianym przez
nuworyszow.

  Łódź a Kraków - wizja kontra trwanie
Obawiam się, że artykuł profesora Jajszczyka nie do końca został zrozumiany.
Przecież on nie jest o tym jak Łódź jest wspaniała tylko o tym jak potrafi
wykorzystać każdą nadarzającą się szansę.
Podczas gdy równocześnie Kraków konsekwentnie swoje szanse marnuje.

np. rozwiązanie problemów komunikacyjnych na wschód od Starego Miasta, majcher
wykonał plan budowy ronda mogilskiego i centrum komunikacyjnego, ale już rondo
grzegórzeckie to tragedia i strata kasy. Już niebawem po tym jak otwarte
zostanie połączenie Płaszowa ze wschodnią obwodnica korki sięgną o ironio jego
szkoły na Zabłociu, a podejrzewam, że raczej Nowohuckiej.
Gratulacje.

następna wspaniała szansa, Nowe Miasto w okolicach dworca, genialne
niezabudowane tereny, w sam raz na centrum biznesowe, galerie czy nawet
Operetkę, wystarczyło przyjąć plan zagospodarowania, wyznaczyć ulicę i wymusić
na inwestorze taką a nie inną wizję tego miejsca.
Tym czasem miasto zezwala na budowę hipermarkeciku z galeriami, tragedia.

Co powiecie o obłędnym pomyśle budowy Muzeum Sztuki Współczesnej na Zabłociu.
Ile milionów miasto zamierza wydać, żeby tylko jeszcze bardziej wypromować
Zabłocie i grunty majchrowskiego?
Tym czasem w samym centrum miast niebawem zwolni się zabytkowy budynek Dworca
Głównego, idealne miejsce na Muzeum i o ileż bardziej dostępne dla mieszkańców?

Następna sprawa stadionów.
Cóż za głupota budować dwa stadiony w odległości 1km, i to wszystko w centrum
miasta. Zamiast tego powinien powstać jeden w pełni zadaszony stadion łączący
funkcje hali widowiskowo-sportowej. Zmarnowana szansa.

Jednak największym problemem obecnego Krakowa to brak planów, a jeśli już są to
zupełnie bez polotu czy wizji. Każdy kolejny plan to zakonserwowanie obecnie
istniejącego stanu rzeczy, nie ma żadnych szans, żeby w procesie projektowania
powstała nowa dzielnica.
Proszę zerknąć na Ruczaj, tragedia to wszystko powstało za Majchrowskiego, czy
majcher nie widział co się dzieje?
że ilości wniosków o wzizt szły w setki, natychmiast w 2002, 2003! roku powinien
rozpocząć tworzenie planów dla najbardziej zagrożonych terenów, a tym czasem co???
a no nic, co najśmieszniejsze dalej nie mamy ważnego planu dla Ruczaju.

można pisać dalej, ale czy to coś zmieni??

  Kraków - Barcelona - dwa bratanki!
Po co debata?
Na co komu debata? Przecież w tym mieście i tak nic sie nie zmieni... Nie zmieni
się, bo cokolwiek chce się robić - odzywają się głosy, że nie wolno bo Kraków
stary i jeszcze się zawali (to o budowie metra), bo Stare Miasto ma już swoją
ustaloną renomę i NIE WOLNO! nic zmieniać (głos z forum), że świetnym
rozwiązaniem jest wygrywanie konkursów przez polskie biura (bo co nam OBCY będą
tu grzebać)...itd.
Smutne.
Po raz kolejny okazuje się, że Kraków jest niereformowalny.
Powstają budynki brzydkie, bez ładu i składu," ciche" przetargi ( a może ich
brak) nie dające możliwości młodym, nieznanym architektom, popieranie "swoich" w
Urzędzie Miasta (hotel Sheraton - kto był wówczas architektem miasta a kto
projektantem tego cuda? Ta sama osoba! )
Kto zezwala na "osiedlowe straszydła", które nie zasługują na słowo ARCHITEKTURA?!
Można by wymieniać przez dwie noce i dłużej...
KOGO TO OBCHODZI?
Władze i tak robią co chcą, ogłaszając jakąś debatę, która pewnie ma przykryć
jakieś "swojskie" działania...
Gdzie konkursy na mała architekturę?!
Gdzie, pytam po raz n-ty, kary dla POTWORNYCH SZYLDÓW zalegających na każdej
kamienicy, w tym nietykalnym centrum?!
Gdzie, wyczekiwany od lat plan zabudowy miasta?!
Gdzie obiekty sportowe?!
Tu nie pomogą architekci z zagranicy, (choć popieram taki wybór ze względu na
obiektywizm), tu nie pomoga architekci z Krakowa ani z Gdańska.
Tu się nic nie zmieni, dopóki władze będą miały na celu dobro własne a nie
publiczne, dopóki egocentryzm i pycha rządzą w tym mieście.
No i kasa oczywiście...
A Stary Kraków będzie coraz starszy, i powoli zostanie największym miejskim
skansenem Europy...
Nie róbmy nic, nic nie zmieniajmy.
Przecież jest tu tak pięknie...

  Tychy to dobry grajdol,ktory przesypia koniunkture
> Czlowieku obudz sie. Marzy Ci sie Krakow, miasto, ktore uzyskalo
> prawa miejsce w 1257 r (ile to lat temu?).

Nie spie i nie marzy mi sie Krakow. Krakow wykorzystuje swoje mozliwosci w
podobnych proporcjach jak Tychy. Zapros kogos ze starej unii do Krakowa, kogos
kto byl np. w Pradze i zapytaj co mysli o Krakowie. Pozniej jedz do Walencji w
Hiszpanii (ktora ma podobna wielkosc do Krakowa) i pomysl czy Krakow sie rozwija
w dobrym kierunku (np. policz ilosc zamknietych osiedli - zdziwisz sie, ze tam
cale miasto wyglada jak miasto, a nie tylko stare centrum).

Wzory to raczej z Wroclawia albo Gdyni.

> Kiedy w tych krajach zapanowal kapitalizm, demokracja?

Odpowiadam. W Hiszpani po smierci Franco w 1975, w Irlandii wczesniej ale
prawdziwy rozwoj trwa od 20 lat. Specjalnie wybralem te kraje, bo 25 lat temu
byly jednymi z najbiedniejszych w UE, a 100 lat temu najbiedniejszymi w Europie.

>jesli o architekture chodzi to kultywowac to co
> zostawil nam w spadku socjalizm, bo to tez za XX lat bedzie ogromny dorobek

No i teraz moje pytanie: czy kultywujemy?

> Zawsze cos mozna zrobic lepiej, ale takie rzeczy ocenia sie z
> perspektywy. Jakos nie znalazl sie jeszcze taki, ktory przedstawilby zwiezlejsz
> y i konkretniejszy plan rozbudowy miasta niz obecny prezydent.

A czy widziales prace studentow Wydzialu Architekury politechniki w Gliwicach?
Zaryzykuje nawet stwierdzenie, ze Wejchertowie stworzyli bardziej konkretny plan
rozbudowy. Problem w tym, ze ja mam wrazenie ze zadnego planu nie ma, a jesli
jest to powiedz mi prosze co wedlug planu jest juz wybudowane i jak to wspolgra
z socjalistyczna wizja (ktora powtorze, w oryginalnej wersji bardzo mi sie podoba).

Czy stac nas na ocenianie robienia lepiej lub gorzej z perspektywy? Ocen prosze
lata 1990-2002. Wystarczy taka perpektywa?

pozdr.
flgs

  Lotnisko dla gastarbeiterów
Lotnisko dla gastarbeiterów
Trzeba przygotowac plan strategiczny i wyraznie nakreslic m.i. granice rozwoju
lotniska na Lublinku, obszary nad ktorymi beda przelatywaly samoloty i poziom
halasu. Wiadomo, ze przy tej lokalizacji nie mozna rozbudowywac lotniska w
nieskonczonosc, bo wplywa to tez negatywnie na rozwoj miasta.
Lodzkie lotnisko oddalone jest od centrum o 6km. Dla porownania odleglosc innych
lotnisk od centrum: Poznan 7km, Warszawa Okecie 10km, Gdansk 10km, Krakow 11km,
Katowice 30km.
Badania pokazuja, ze samoloty przelatujace na malych wysokosciach powoduja
najwiecej halasu w promieniu ok. 19 km od lotniska. Dla przykladu smolot
przygotowujacy sie do ladowania bedzie na wysokosci ok. 900m i 19 km od paa
startowego. Startujace samoloty sa z reguly wyzej niz ladujace przy tej samej
odleglosci od lotniska.
Lotnisko w Sydney, gdzie obecnie mieszkam, usytuowane jest bardzo blikso cetrum
bo ok 9km i obsluguje 24 miliony pasazerow i 500000 ton kargo rocznie. Z tym, ze
z jednej strony lotnisko graniczy z zatoka Botany i plan operacyjny przewiduje,
ze ok 60% startow i ladowan przebiega nad woda. Normy startow i ladowan
ograniczaja ruch samolotow do 80 na godzine.
W Australi stosowany centralny jest system monitorowania halasu, ktory
monitoruje poziom halasu na wszydstkich wiekszych lotniskach australijskich.
Sterowany jest centralnie ze stolicy Kanbery. W Sydney, zeby ograniczyc skutki
halasu, ladowania i starty sa ograniczone w godzinach od 23 do 6 rano.
Regulowane to jest specjalnym aktem rzadowym. Ponadto rzad wydaje wiele milionow
dolarow na izolacje przeszlo 4000 domow prywatnych i 100 uzytecznosci publicznej
jak szkoly.
Trzeba takze pamietac o tym, ze jak lotnisko sie rozbuduje, a razem z nim
infrastruktura i biznes z tym zwiazany, to bedzie bardzo trudna i kosztowna
operacja by przeniesc glowne lotnisko obslugujace Lodz i region w inne miejsce.
Takze lepiej wydac teraz pieniadze na odpowiednie badanie i planowanie by w
miare mozliwosci przewidziec i zapewnic prawidlowa lokalizacje i rozwoj
komunikacji lotniczej dla Lodzi i regioniu.

  Architekci winią gminę za zator inwestycyjny w ...
Szanownym Dyskutantom brakuje chyba trochę wiadomości z zakresu
aktualnego „stanu prac” nad planami miejscowymi w Krakowie.
Nie należy się opierać zbytnio na najwybitniejszych (co to znaczy?)
przedstawicielach środowiska architektów w tej materii, bo brak planów jest im
baaardzo na rękę.
Co do jednego wielkiego i całościowego planu, to istotnie, jak pisze Smecz- nie
ma możliwości wykonania tego „en bloc”. Stąd planowanie poszczególnych obszarów.
(ostatnio- wzgórze św. Bronisławy i okolice). Ma to i ten sens, że chroni
możliwie szybko obszary najbardziej newralgiczne przed niekontrolowanymi
zakusami inwestorów i ich przedstawicieli w osobach
wymienionych „najwybitniejszych (lub najbardziej wpływowych ) projektantów- no,
niestety.
Nieprawdą jest , że prawie każde miasto ma taki plan. Wszystkie wielkie miasta
borykają się z podobnymi problemami. Natomiast politykę urbanizacji i rozwoju
(a także ochrony poszczególnych obszarów) wyznacza Studium.Jest tam prawie
wszystko. I nie ma co wyważać otwartych drzwi, tylko kierować się jego
zapisami. (a są dość proste i dostępne w necie-także w formie graficznej).
Rzecz w tym, że niewielu chce z niego korzystać przy wydawaniu stosownych
decyzji, za to stosowne Urzędy nieustannie podpierają się brakiem planu. Mamy
także trochę publikacji (chociażby w dziale „Jaki Kraków” )– wykładających
klarownie, które obszary nadają się do jakiej zabudowy. Inną sprawą jest, ze
dla przedstawicieli Samorządu pojęcie strategii urbanistycznej najczęściej
kojarzy się z układem komunikacyjnym i nowymi drogami w mieście.
W sytuacji powszechnego braku planów, wielu prawników jest zdania, że
nastąpiła „luka prawna”, która nie powinna mieć miejsca i powinniśmy kierować
się starymi planami.
Sprawa- jak pisze okrt – w toku.
Ustosunkowując się do wypowiedzi p. Nowaka, co do zakładów przemysłowych i
usług w centrum- tu należy sprawę wyważyć. Nowe mieszkania w centrum są tak
drogie, iż często kupowane są jako lokata kapitału- co za tym idzie
niekoniecznie zasiedlane. Jestem za zrównoważonym rozwojem, bez eliminacji
usług, bo stawiając tylko na mieszkania, możemy wyludnić centrum.
A swoją drogą, to zmarnowaliśmy świetny teren na nowe centrum zabudowując go M-
1, Plazą i mniejszymi koszmarami w atmosferze paru umów o których w prasie
było głośno(załatwienie wielkich parkingów).

  Bródno do Żoliborza: przestańcie blokować most!
Kraków - 11 drogowych i 2 kolejowe, Praga - 13 drogowych i 3 kolejowe, Poznań -
6 drogowych i 3 kolejowe, Budapeszt - 8 drogowych 1 kolejowy. Nantes w którym
ostatnio byłem - 9 drogowych 1 kolejowy. A są to miasta mniejsze/porównywalne z
Warszawą. Więc nie mów, że 7 mostów jak na prawie dwumilionowe miasto to dużo.

W czym widzisz problem, że centra finansowe w wieżowcach, urzędy które też
generują wielu pracowników mieszczą się w Centrum? Tak jest na całym świecie i
tego się nie zmieni. Bo Warszawa nie posiada wielkiego przemysłu tylko jest
miastem bardziej biznesowym, a on zawsze gromadzi się w Centrum.
Jeśli jesteś przeciwko zachęcie do budowy nowych osiedli to powinieneś bardziej
interesować się o zablokowanie Mostu Północnego, tam jest pole do popisu dla
inwestorów, a nie na wypełnionym już Bródnie. To będzie most lokalny, więc nie
ukazuj tu wizji tysięcy samochodów z Marek i Wołomina, bo one będą korzystać z
mostu Grota, albo Śląsko Dąbrowskiego.
Nie wiem skąd ten strach przed tysiącami samochodów parkującymi na Placu
Wilsona, napisz proszę po co miały by one tam stać? Nagle wszyscy mieszkańcy
Bródna doznali by potrzeby zaparkowania tam i pobytu? Bo nie chodzi o dojazd do
metra, bo Ci którzy korzystają z metra generalnie korzystają z komunikacji wiec
będą używać nowopowstałego tramwaju. A Ci którzy będą dojeżdżać do pracy, będą
dojeżdżać pod bramę firmy, a na Żoliborzu takich miejsc nie ma. Tak samo jadąc
do centrum nie będą się pchać, przez Żoliborz, tylko skręcą od razu na
Wisłostradę.
Piszesz również, że to nieprzemyślana drogowa prowizorka. No cóż już przed wojną
był plan na most tu, i widać już wtedy był potrzebny.

  Szklane Targi Kielce. Inwestycje za miliony
dziekuje, a moze jednak rozdac mieszkania komunaln
pracownikom naukowy ktorzy w zamian odwaza sie zwiazac z kieleckmi
uczelniami,urbaniscie z prawdziwego zdarzenia , mlodym ktorzy dadza
sie skusic mieszkaniem i zaryzykuja pozastanie w kielcach ( kilka
miesiecy temu GW podala dane o migracji z kielc)
obawiam sie koszty bydowy,utrzymania i oplacenie druzyny porzuconej
przez prezesa klickego przewyzsza wpywy z stadionowych zzyskow.
przy okazji pytam czy warto bylo zniszczyc kompleks domu strzelca z
przyleglosciami? czy nikomu nie przyszlo do glowy ze jest on
polozony w bliskim sasiedztwie zeromskiego, budowlannki,slowackiego
budynkow pedagogiki i po odnowieniu wraz z basenem moglby doskonale
funkcjonowac jako miedzyszkolne centrum sporu. czy leci z nami
urbanista. nie! moze jakiegos skusi darmowe mieszkanie i powie
towarzystwu z UM ze nie ma powodu z powodu imprezy w betonowym kloku
korkowac ruch w calym miescie- mozna kloka postawic przy linii
kolejowej i dwupasmowej drodze na krakow.ciekawe czy kompleks domu
strzelca nie podlego konserwatoeowi zabytkow. modernistyczny
sluzewiec wraz ze stajniami uratowal koserwator przed zapedami
milosnikow betonowego kloka
koncepcja rozwoju masta jako miasta zyjacego z turysyki tez jest
denta moj drogi bo nawet jesli bedziesz splawial gondole po silnicy
to paryz, wenecja , rzym beda bardziej interesujace i takie miasta z
turystyki maga zyc a dla kielc to moze byc jedyie margines
o ladowisku nie bede pisal , wystarczy poczytac o ilosci polaczen
miedzynarodowych zlikwidowanych w ciagu ostatnich 6 miesiecy
rozwoj gospodarczy, miejsca pracy nierozerwalnie zwiazane z budowa
hali? no nie wie czy prezydent kropiwnicki zwabil dela,sharpa i inne
firmy elektroniczne do lodzi, czy strategicznym planem rozwoju miasta
majacym na celu zastapienie przemyslu tekstylnego elektroniznym.
temu celowi podporzadkowano plan zagospodarowania przestrzennego,
system podatkow gruntowych,siec komunikacyjna wlaczano lodzkie
uczelnie , ludzi kultury,autorytety itp. czytajac plan rozwoju
miasta kropiwnickiego ma sie wrazenie ze jego celem jest dobro i
przyszlosc lodzian a nie kolejny pomysl dusi grosza.(gdzie mozna
poczytac plan rozwoju miasta lubawskiego?) moze wiec warto dac darmo
mieszkanie komunalne kilku chlopako kropiwnickiego a jak malo to
dolzyc rower i teczke i moze to ni beda mieli pomysl dla miasta.
PS. wczoraj TVP kelce bebnila o powolaniu przez prezydenta miasta
sztabu antykryzysowego.pan machon przedstawiciel tegoz ciala na
ekranie wygosil teze,,KRYZYZ KIEDYS MINIE,, hi,hi ot i wszystko .to
motto dedykuje wrzystkim entuzjastom budowy hali ,malo darmo dam
pomysl na nazwe ,,hala entuzjastow,,

  Burza wokół apartamentowca pod Wawelem
nie bywam często w okolicy Błoń - tylko dwa razy dziennie; na Błoniach,
Behemocie, nie ma tłoku; tłok jest, ale na 3-go maja na alejce - rowerzyści,
rolkarze, dzieci na spacerach; na Błoniach ew ktoś się opala (brr); w piłkę się
grać nie da, bo trawa zbyt wysoka - koszona może 3 razy do roku. Porównanie
Krakowa z Londynem jest na prawdę nie na miejscu; nie wiem dokładnie, ale Londym
to bodajże 7-milionowa metropolia; oprócz Błoń obok stadionu Wisły znajdują się
kolejne nieużytki, tym razem ogrodzone, pewnie o tym piszesz, że idą pod
zabudowę; w tą zabudowę mocno wątpię, natomiast jest to rzeczywiście teren,
który warto zagospodarować na potrzeby rekreacyjne - jak na razie jest tam
śmietnisko i noclegownia dla bezdomnych bez zakazu picia alkoholu, obok
pojemniki do segregacji śmieci - wiecznie zdewastowane lub spalone. Przysłowiowe
dwa kroki od centrum, aż się prosi o sensowną inwestycję rekreacyjno -
wypoczynkową ale ogólnodostępną jak pobliski park. A jeżeli przejdziesz się
trochę dalej, to za ul. Piastowską obok Studium WF UJ zobaczysz kolejne tereny
czekające na zagospodarowanie - porzucone ogródki działkowe. Nikogo to nie
obchodzi - do czasu, aż ktoś będzie próbował wybudować tam domy. Wtedy dowiemy
się, że to również są zielone płuca Krakowa. Nie zrozum mnie żle, nie chodzi mi
o to, żeby zabetonować Kraków. Uważam tylko, że większy sens ma duży,
zorganizowany i zadbany park niż duża ilość malutkich zaśmieconych skwerków.
Jeżeli chodzi o plan budowy, to przy pętli tramwajowej od lat stoi tablica
informacyjna, że "tu powstanie sala koncertowa Capelli Cracoviensis". I co? No i
nic, raz silny wiatr ją wywrócił, więc postawiono ją od nowa. Koniec.