Przez mieszkańców zamyka się Coda w Rynku

| powinni w końcu wysiedlić tych upierdliwców z rynku
| i zaludnić ten obszar normalnymi ludźmi.
| im tylko chodzi o kasę. Jeszcze za czasów hajlandera
| jedna babka co chwila dzwoniła na pały, przestała
| kiedy kierownik hajlandera zaczął jej płacić
| za ogrzewanie. Tak jakby w cieple hałasy były
| mniej słyszalne, parodia.

No to wiadomo, w innych kamienicach hałasy przestały przeszkadzac po np.
remoncie korytarza na koszt knajpiarza.

W sumie w tych kamienicach powinny byc biura/firmy. Wtedy rynek żył by całą
dobę, w dzień firmy, w nocy knajpy. Jedno drugiemu zupełnie nie
przeszkadza.



I tak w zasadzie jest w "cywilizowanych miastach" typu Kraków czy
Wrocław. A w Opolu usiłują zachować połączenie rynku z miasteczka typu
Lewin Brzeski z biznesem bankowym jak stolica... No i wychodzi jak
wychodzi, prawie jak próby jazdy sportowej skodą 1.2mpi, nie dość że
niczego nie udaje się wyprzedzić, ją to jeszcze pasażerowie narzekają ..


     

  dróżki południowej polski
Witam wszystkich na pręgu po około rocznej przerwie! :-)

Ale do rzeczy.. właśnie wróciłem z Katowic, z tej słynnej gierkowskiej
kliniki, skąd odebrałem ojca... no i muszę się wyżalić na temat dróg, po
jakich przyszło mi jechać i warunków na drodze. Mgła dziś jak mleko, po
drodze co piąty pojazd to ciężarówka, co kilka km puszka robiąca zdjęcia, a
tak w ogóle na całej trasie co większe miasto to generalny remont
obwodnicy... nosz! qrwica mało mnie nie zeżarła... i jeszcze te neony na
poboczu typu 'Zachowaj ostrożność'... kłerwa! jak można jadąc 40-45km/h za
40 tonową ciężarówką wdrapującą się na pagórki w Bochni czy Brzesku nie
zachować ostrożności? Poboczy nie ma, wysepki co  500 metrów.. ehhh.

Druga sprawa: z Katowic jadąc A4 do Krakowa dojechałem w 35 minut jadąc
spokojnie 130-150 km/h, a z Krakowa do chaty pod Rzeszowem 3,5h... o_O

Z utęsknieniem oczekuję na Autobahn nr 4 - może wreszcie wówczas
Podkarpacie będzie miało choć jedno konkretne połączenie z Polską, bo
obecne połączenia typu E40 czy S19 to jedna wielka porażka.

ps. powiedzcie mi jak to jest, że *główny* wyjazd z stolicy małopolski w
kierunku Rzeszowa to wąziutka dwupasmowa dróżka, zakorkowana w ciągu dnia
jak Puławska w DC w okolicach 17:00...

Wjazd, wyjazd z Rzeszowa w każdym niemal kierunku to 2 pasy... dało się?
dało! a w Kraku wyjazd E40 jest po generalnym remoncie i dwupasmówkę
zrobili... piętno!

Pozdrawiam,


  dróżki południowej polski

Witam wszystkich na pręgu po około rocznej przerwie! :-)

Ale do rzeczy.. właśnie wróciłem z Katowic, z tej słynnej gierkowskiej
kliniki, skąd odebrałem ojca... no i muszę się wyżalić na temat dróg, po
jakich przyszło mi jechać i warunków na drodze. Mgła dziś jak mleko, po
drodze co piąty pojazd to ciężarówka, co kilka km puszka robiąca zdjęcia, a
tak w ogóle na całej trasie co większe miasto to generalny remont
obwodnicy... nosz! qrwica mało mnie nie zeżarła... i jeszcze te neony na
poboczu typu 'Zachowaj ostrożność'... kłerwa! jak można jadąc 40-45km/h za
40 tonową ciężarówką wdrapującą się na pagórki w Bochni czy Brzesku nie
zachować ostrożności? Poboczy nie ma, wysepki co  500 metrów.. ehhh.

Druga sprawa: z Katowic jadąc A4 do Krakowa dojechałem w 35 minut jadąc
spokojnie 130-150 km/h, a z Krakowa do chaty pod Rzeszowem 3,5h... o_O

Z utęsknieniem oczekuję na Autobahn nr 4 - może wreszcie wówczas
Podkarpacie będzie miało choć jedno konkretne połączenie z Polską, bo
obecne połączenia typu E40 czy S19 to jedna wielka porażka.

ps. powiedzcie mi jak to jest, że *główny* wyjazd z stolicy małopolski w
kierunku Rzeszowa to wąziutka dwupasmowa dróżka, zakorkowana w ciągu dnia
jak Puławska w DC w okolicach 17:00...

Wjazd, wyjazd z Rzeszowa w każdym niemal kierunku to 2 pasy... dało się?
dało! a w Kraku wyjazd E40 jest po generalnym remoncie i dwupasmówkę
zrobili... piętno!



Po prostu wyjedź z Krakowa drogą, która w Rzeszowie ma po 2 pasy w każdym
kierunku ;)

pozdr,
fEnIo


  PKS Krakow kontra IC

Eee, to już było znacznie wcześniej i jako odpowiedź na Szwagropol.
A przed wejściem konkurencji PKS za taki kurs kasował 26 zł
(a raczej 260.000(!) starych). Potem wszedł właśnie Szwagropol
za 15 zł - teraz i on musi jeździć za 10 zł. Słyszałem jeszcze, że
od niedawna TransFrej jeździ za 9 zł...



troche OT:
pks nigdy nie bral 26 pln, maksymalna stawka to 15 pln
szwagropol od razu kosztowal 10 pln i dlatego pks wprowadzil taka cene na
niektore kursy
byc moze teraz juz wszystkie kursy pks kosztuja 10 pln
szwagropol jest jednak bardziej atrakcyjny (od pienin takze), poniewaz
jedzie 2h (max 2h10), a pks zwykle 2h30
pieniny 2h41 wiec w ogole odpada
ponadto szwagropol zatrzymuje sie tam, gdzie chca pasazerowie (jak to sie
dzieje, ze mimo to jedzie krocej ?) i nie zatrzymuje sie tam, gdzie nikt nie
wysiada
to ostatnie jest super sprawa w porownaniu do pks, ktory za kazdym razem
zajezdza do centrum bochni oraz odbebnia 5 minut w brzesku niezaleznie od
potrzeb pasazerow

wracajac jeszcze do tytulu - nie wydaje mi sie, zeby autobusy pks krakow
jezdzily do nowego sacza
to polaczenie jest obslugiwane przez sadecki pks, niektore kursy przez
katowicki

loksim

PS a przed dworcem w saczu trwa radosna tworczosc w zakresie parkingu dla
busow
pewnie naczelnik sekcji nieruchomosci niedlugo otworzy firme przewozowa...


     

  [cyt] Ekspresy nie zatrzymają się w Brzesku Okocimiu

_BRZESKO_ OKOCIM - to po pierwsze.

Po drugie. Skoro taki Ex MAŁOPOLSKA zatrzymuje się w 18-tysięcznym
Łańcucie czy 16-tysięcznym Przeworsku (fakt, że to węzeł, chociaż
przesiadki z ekspresu na pociągi PR (tylko takie kursują z Przeworska w
kierunku Stalowej Woli) są dość rzadkie, bo nieopłacalne), tudzież
29-tysięcznej Bochni, to równie dobrze mógłby zatrzymywać się w
18-tysięcznym Brzesku. Oczywiście liczebność mieszkańców miasta nie
powinna być decydująca, ale mam wrażenie, że kolejom po prostu nie chce
się przeprowadzić badań czy w Brzesku znalazłaby się jakaś sensowna
ilość chętnych na skorzystanie z bezpośredniego połączenia z Warszawą,
więc skoro "od zawsze" ekspres nie zatrzymuje się w Brzesku, to już tak
zostanie po wsze czasy.



Gdyby ekspres zatrzymywał się w Brzesku, na odcinku Kraków - Tarnów niczym
nie różniłby się od pospiesznego. Na tej zasadzie ekspresy jadące z W-wy do
Gdańska powinny stawać np. w Legionowie.
MK


  trasa Lublin-Andrychow

| Witam!

| W czwartek mnie czeka trasa Lublin-Andrychow.
| Z mapy wyglada mi ze:
| Lublin-(19)Krasnik-(74)Maruszow-(777)Sandomierz-potem 79- i zjazd w Nw.
Brzesku
| na 964 do Wieliczki- potem na Swiatniki Grn. do Mogilan i na 52 juz
prosto.
| Z Lublina wyjazd o 6 rano , planuje byc w Andrychowie na 11.

| Co sadzicie o tej trasie?
| Za wszelkie wskazowki (utrudnienia, radary itp.) z gory wielkie dzieki,

Raz w życiu mnie podkusiło żeby wracając z Sącza do DC w okolicach Bochni
pojechać "malowniczo" skrótem przez Nowe Brzesko do Słomnik przy 7ce.
Pamiętam tą drogę do dziś - jakby ktoś połączył w jeden ciąg 20.000 garbów
spowalniających. A most przez Wisłę jest tam chyba szeroki na jeden
samochód... Podpytaj jakichś tambylców czy nie wpakujesz się w podobne łajno
a jak nie dostaniesz odpowiedzi to trzymaj się dróg z numerkami.



Ok. Jaki konkretnie objazd Krakowa proponujesz?


  trasa Lublin-Andrychow


| | Witam!

| W czwartek mnie czeka trasa Lublin-Andrychow.
| Z mapy wyglada mi ze:
| Lublin-(19)Krasnik-(74)Maruszow-(777)Sandomierz-potem 79- i zjazd w
Nw.
| Brzesku
| na 964 do Wieliczki- potem na Swiatniki Grn. do Mogilan i na 52 juz
| prosto.
| Z Lublina wyjazd o 6 rano , planuje byc w Andrychowie na 11.

| Co sadzicie o tej trasie?
| Za wszelkie wskazowki (utrudnienia, radary itp.) z gory wielkie
dzieki,

| Raz w życiu mnie podkusiło żeby wracając z Sącza do DC w okolicach
Bochni
| pojechać "malowniczo" skrótem przez Nowe Brzesko do Słomnik przy 7ce.
| Pamiętam tą drogę do dziś - jakby ktoś połączył w jeden ciąg 20.000
garbów
| spowalniających. A most przez Wisłę jest tam chyba szeroki na jeden
| samochód... Podpytaj jakichś tambylców czy nie wpakujesz się w podobne
łajno
| a jak nie dostaniesz odpowiedzi to trzymaj się dróg z numerkami.

Ok. Jaki konkretnie objazd Krakowa proponujesz?



Nie mam pojęcia. Wiem tylko, którym nie pojechać.


  Plus w BIESZCZADACH - info

Ha, wlasnie wrocilem z Bieszczad. Oto info o zasiegu +:

NIE MA w: Cisnej, Wetlinie, Ustrzykach Gornych, Zagorzu (przynajmniej
przy stacji PKP).
JEST: Polonina Carynska, Tarnica (ale tu nie udalo mi sie nawiazac
polaczenia!), U. Dolne.
'Pomiary' na d160 z wyciagnieta antenka.

Kylo :-)



A ja przebylem samochodem trase z Katowic nad Soline (pieknie) i cala droge
zasieg byl OK nie liczac dziury miedzy Pilznem a Jaslem (zasieg pojawia sie
przy samym wjezdzie do Jasla co jest o tyle dziwne, ze w Jasle jest nowy
nadajnik a ledwo pokrywa samo miasto) W Zagórzu faktycznie przy dworcu PKP
zasiegu brak, reszta miasta tez bez rewelacji. Reszta trasy nad wyraz
dobrze. Co ciekawe od Krakowa CI dzialalo tylko w Bochni, Brzesku, Tarnowie,
Jasle, Krosnie i nad Solina.
Z powazaniem Marek A. Knapik


  Linie miejskie miedzymiejskie
A moze by tak zrobic liste linii laczacych dwa miasta, z ktorych kazde
ma wlasna komunikacje miejska? Oto moje propozycje:

nr linii | trasa

22      Belchatow - Piotrkow Trybunalski
1,2     Bielawa - Dzierzoniow
30      Bielsko Biala - Czechowice Dziedzice
6       Bochnia - Brzesko
7       Czechowice Dziedzice - Bielsko Biala
619(?)  Dabrowa Gornicza - Olkusz
3,4     Dzierzoniow - Bielawa
J       Gdynia - Wejherowo
J       Jarocin - Krotoszyn
E3      Jastrzebie Zdroj - Rybnik
E30     Jaworzno - Krakow
19      Kalisz - Ostrow Wielkopolski
41      Lodz - Pabianice
45,46   Lodz - Zgierz (46 do Ozorkowa)
E,Z     Sieradz - Zdunska Wola
A       Skarzysko Kamienna - Starachowice
11      Tarnobrzeg - Sandomierz
12      Tomaszow Mazowiecki - Piotrkow Trybunalski
30      Walbrzych - Swiebodzice
31      Walbrzych - Swidnica (?)

Powyzsza lista nie zawiera polaczen w obrebie Gornego Slaska. Moze
specjalisci od tego regionu ja uzupelnia.

Pozdrawiam!
Jacek


  Bedzie Maxtor? ;-)

Uwaga! Jako calkowicie niesprawdzona i nieoficjalna informacje podac
moge przeciek z kregow zblizonych do Krakowa, ze znany i lubiany
profesor planuje podroz zestawem dwoch zlaczonych wspolnym przegubem
ciezarowek (of koz dupami do siebie) o nadwoziu plus minus ikarusa. Z
tym ze na razie to tylko przymiarki i moze nic nie wypalic.
:-))



Nie wiem czy chodzi o to samo, ale ze zrodel zblizonych do starosty z
Dabrowy Tarnowskiej slyszalem, ze na linii Tarnow-Szczucin - moze od nowego
rozkladu, a moze i wczesniej beda uruchomione przewozy pasazerskie !!! Ma to
prowadzic jakas firma z Rybnika, dofinansowywana przez powiat i
najciekawsze: tabor maja stanowic 3 autobusy szynowe kusujace co godzine,
ktore maja byc wybudowane przez Zaklad Naprawy Taboru Samochodowego (czy cos
w tym rodzaju) z Brzeska (tego od Okocimia), pewnie na bazie jakiegos
zwyklego autobusu. I nie maja to byc 2 autobusy polaczone tylami, ale jeden
z kabinami z obu stron.
Moze to jakas kolejna kultowa konstrukcja profesora Mitora :-)

Serek


  Bedzie Maxtor? ;-)

[Tarnow = Szczucin k/T]

najciekawsze: tabor maja stanowic 3 autobusy szynowe kusujace co
godzine,
ktore maja byc wybudowane przez Zaklad Naprawy Taboru Samochodowego
(czy cos
w tym rodzaju) z Brzeska (tego od Okocimia), pewnie na bazie
jakiegos
zwyklego autobusu. I nie maja to byc 2 autobusy polaczone tylami,
ale jeden
z kabinami z obu stron.



Dzisiaj uscislam info. Otoz konstrukcja juz sie zabiera za
powstawanie. Politechnika zakupila od MPK Krakow ikarusa 260
(krotkiego) numer PH098 za 700 zlotych. Pudlo bedzie mialo dorobione
drzwi po drugiej stronie oraz stanie na czopach dwoch skierowanych
tylami do siebie ciagnikow siodlowych. Harmonie przegubow polacza
pudlo ikarusa z kabinami ciagnikow. Pozostawie tenze opis bez
komentarza, bo zaczyna brakowac slow w polskim (jakze bogatym w
lingwistyczne zasoby) jezyku...

FUT na pl.misc.transport

Tomek


  ="nd();" >Jeśli masz pytania dotyczące TEMIDY !! Pisz...
...ale jeśli wszystko dobrze sie ułoży to bedziemy grali juz na naszym stadionie w następnej rundzie.


Mamy chyba wszyscy nadzieję, że to będzie A klasa
A co do kasy, to niestety, zazwyczaj jest z nią cienko
Ale może znajdą się jakieś środki w ramach projektu "PLAN ROZWOJU WSI ZŁOTA CZYLI MAŁA STRATEGIA ROZWOJU WSI"
http://www.czchow.itl.pl/...Wsi%20Zlota.doc
A tak przy okazji, przeglądnąłem ten plan (który ma również na celu zwiększenie atrakcyjności turystycznej wsi) i nie ma w nim ani słowa o promocji w Internecie naszej wsi, a myślę, że w obecnych czasach to podstawa
A najbardziej mnie zdziwił następujący fragment:
JAKIE SĄ POWIĄZANIA KOMUNIKACYJNE?

Sytuacja aktualna:
- wieś posiada bardzo dobre połączenie z miastami: Tarnów, Kraków, Krynica oraz dobre połączenie z Brzeskiem i Nowym Sączem
- dobrą jakość dróg gminnych
- dostateczne oświetlenie dróg


Czy ja mieszkam w jakiejś innej Złotej

  Nowe połączenia przewoźników prywatnych
Firma Interpalm Brzeżański Bogusław od 18 czerwca uruchamia nowe połączenie na trasie Gorlice - Kraków - Katowice - Kraków - Gorlice.

Wyjazd z Gorlic o 05:50 i dalej CIĘŻKOWICE 06:40, GROMNIK 06:45, ZAKLICZYN 07:00, BRZESKO 07:35, BOCHNIA 07:55, KRAKÓW RDA 09:30 i melduje się w Katowicach o 10:50.

Powrót o 14:30 w Krakowie o 16:40 i na 19:40 w Gorlicach. Kursuje codziennie.

Ciekawa alternatywa dla jedynego na tej trasie przewoznika Veolii Transport Bieszczady oddział Gorlice.

To już drugie połączenie tej firmy na trasie Kraków - Gorlice.

  Adopcje prywatne i klubowe-proszę o wypowiedzi
Dzień dobry,
nazywam się Katarzyna Biel-Nowakowska i mam do oddania świnkę płci męskiej o imieniu Bob. Boba przygarnęliśmy jakiś czas temu od osoby która nie miała czasu ani chęci się nim opiekować. Wzięliśmy go prawie siłą, i dokoptowaliśmy go powoli do naszego stadka... Niestety okazało się, że Bobuś nie umie współpracować i dochodzi do regularnych awantur. Mamy mieszkanie w bloku i cztery inne świnki... Brak mi miejsca na trzymanie dodatkowej klatki. Niechętnie ale musimy znaleźć dom dla Bobusia, dobry dom.
Jesteśmy z Brzeska koło Krakowa, ale można porozmawiać o ewentualnym transporcie tak do 200km.
- Bobuś ma około 1 roku do 1,5.
- Jest czarny z białymi dodatkami, zadbany. Wszystkie nasze prosiaczki są pod stałą kontrolą weta. Jest zdrowy.
- Wygląda na mieszankę rozety z angorą, ale nie jestem pewna.
- Bobuś nadaję się do życia tylko jako singiel. Nawet próba połączenia go z samiczką nie dała rezultatu, nie gryzł jej ale przeganiał strasznie po kątach.
-Świnkę oddam z klatką (60 bądź 80) obojętnie którą.
-Lubi jeść, mieszanki ziaren, trawę świeżą..... uwielbia biegać na wybiegu w ogrodzie.Marchew a najbardziej obierki z jabłek. Regularnie dostaje witaminy.
- Biega po domu. Jest wesołego usposobienia, troszkę drażliwy ale nie agresywny. Duuuuuużo gada.
Bardzo proszę o pomoc w naszej sprawie, Bobek zostanie u nas najdłużej jak będzie to konieczne, ale uważam, że męczy go siedzenie w kącie pokoju a ja nie mogę zapewnić mu odpowiednich warunków.

Edit:
Tess chciała tylko jedną świnkę, bo nie może mieć więcej. Możę nadać jej temat?

  Most coraz bliżej?
Taki wodolot chyba nie ma dużego zanurzenia, więc może i bez regulacji Wisły mógłby pływać. Z tego co się orientuje prezydent Warszawy - Gronkiewicz-Waltz obiecywała, że takie będą kursować po Wiśle. W Krakowie też coś wspominano o "tramwajach wodnych", chyba też to wodoloty miały być.

Co do infrastruktury to faktycznie nie mamy się czym pochwalić, chociaż wydaje mi się, że nie byłoby to chyba aż tak drogie (mamy jakiś stary port czy coś w Tursku - chociaż tam troche za daleko żeby z osiedla iść). Do Wisły z Połańca nie mamy tak daleko, chyba nie dalej niż z osiedla do stacji PKP. Pytanie tylko czy takim połączeniem byliby zainteresowani pasażerowie?

Gdyby się dogadać z gminami nadwiślańskimi żeby sobie takie nabrzeża odpowiednie dla wodolotu pobudowały to mielibyśmy fajne połączenie Połaniec - Szczucin - Nowy Korczyn - Opatowiec - Nowe Brzesko - Niepołomice - Kraków.

W stronę Warszawy też można pomyśleć nad połączeniem Połaniec - Sandomierz i Tarnobrzeg - Annopol - Puławy - Kozienice - Góra Kalwaria - Karczew - Warszawa. Większość z tych wymienionych miast należy, tak jak Połaniec, do Związku Miast Nadwiślańskich, więc jakiś kontakt z nimi chyba nasze władze utrzymują.

  Zimowa giełda transferowa!!!
Jak podaje Gazeta Wyborcza:

Działacze są też zdecydowani na transfery Jakuba Podgórskiego (Garbarnia Kraków) i Marcina Imiołka (Okocimski Brzesko). - Padły pewne kwoty za transfery. Na pewno możemy się dogadać - podkreśla Janusz Machaj, wiceprezes klubu. Działacze mają też zapewnienie od menedżera Mieczysława Sikora, że jeżeli ten nie otrzyma propozycji gry z pierwszoligowego klubu, to pozostanie w Jaworznie.

Dobre wyniki sportowe i mądre zarządzanie klubem powodują, że na Szczakowiankę coraz przychylniej patrzą sponsorzy związani z miastem i regionem. - Jeżeli ich deklaracje zostaną spełnione, problemy finansowe przejdą do historii - uśmiecha się Machaj.

Szczakowianka może też liczyć na pomoc miasta. Prawdopodobnie na początku nowego roku działacze spotkają się z przedstawicielami spółek miejskich i wspólnie zastanowią się, jak połączyć marketing sportowy z promowaniem miasta. Nie wykluczone też, że Szczakowianka zacznie bliżej współpracować z Victorią Jaworzno. Jest szansa, że piłkarze, którzy nie zmieszczą się w kadrze drugoligowca, pomogą Victorii w walce o awans do trzeciej ligi.

Kolejna dobra wiadomość jest taka, że Szczakowianka przystąpiła do programu "Tarcza". Po raz pierwszy do programu miejskiego, który ma na celu poprawę bezpieczeństwa mieszkańców Jaworzna, przystąpił klub sportowy. - Liczymy, że nasi kibice będą reagować na wszelkie przejawy chuligaństwa, jakie dotykają ich tak na stadionach jak i ulicach miasta - podkreśla Machaj.

Niech się spełnią wasze świąteczene życzenia

  Problemy komunikacyjne
Coraz więcej osób nie jest zadowolonych z połączeń komunikacyjnych z Wojnicz i do Wojnicza (samemu zdarzyło mi się już wysiadać na obwodnicy w drodze z Krakowa późnym wieczorem).

Studenci muszą do Krakowa wędrować przez Brzesko, bo wiele autobusów dalekobieżnych nie zajeżdża do Wojnicza, ułatwiając sobie przejazd obwodnicą i nadrabiając opóźnienia. Chyba nikt z władz tego specjalnie nie kontroluje, bo widocznie radni poruszają się tylko własnymi środkami komunikacji.

Wojnicz stracił także bezpośrednie połączenia z Tarnowem. Wszystkie busy w tej chwili tylko przejeżdząją przez Wojnicz z Brzeska, Zakliczyna lub Grabna (sic!).

Należy spodziewać się dodatkowych trudności komunikacyjnych w czasie remontu płyty Rynku, bo brak odpowiedniego miejsca na przeniesienie przystanku, szczególnie dla długich autobusów, nie wróży najlepiej.

Licealiści, dojeżdżający codziennie do Tarnowa, podróżują w bardzo niekomfortowych warunkach, co powoduje oburzenie u rodziców.

Cóż, Wojnicz traci na znaczeniu i dlatego pewnie niewiele można na to poradzić, ale spróbować nie zawadzi.

Proponuję stworzyć listę osób, które są zainteresowane specjalnym kursem rano z Wojnicza do Tarnowa i po południu z Tarnowa do Wojnicza. Taka lista osób będzie podstawą do rozeznania liczby i podjęcia starań o specjalny kurs busa, w którym uczniowie będa mogli podróżować z godnością.

  Jak zwiekszyc objetosc cegly?

Ano prosto...
Pamietacie tabele 120? Krakow-Mostiska II

A teraz patrze i widze:
120 - Krakow - Tarnow
121 - Tarnow - Przemysl
122 - Przemysl - Mostiska II

Czy ktos zauwazyl podobne klimaty?

--
---
----------------------------------------------------------------



A pamiętacie tabele 121 Kraków  Główny - K. Płaszów - Niepołomice/Wieliczka
oraz tabelę 122 Kraków  Główny - Podłęże - K. Nowa Huta - K. Batowice ?
Pierwsza zawierała wszystkie pociągi między Głównym i  Płaszowem + te do
Wieliczki i Niepołomic, druga w ostatnim rozkładzie była już martwa.
Czy zauważyliście, że liczba osobowych na odcinku Kraków Główny -
Bochnia/Brzesko  WZROSŁA
z 19 do 29.

A teraz patrzcie:

Obecna 120 to dawna 121 tylko bardzo rozsądnie urealniona.  Nie ma już
niestety ruchu lokalnego do Niepołomic i Wieliczki, ale jest na kierunku
tarnowskim.

Obecna 121 to dawna 120 i bardzo dobrze, że nie zawiera podkrakowskiego
ruchu lokalnego. Szkoda tylko, że nie została pomyślna jako Kraków -
Przemyśl z uproszczonym odcinkiem Kraków - Tarnów, tak jak wiele innych
tabel  w rozkładzie, np 300,400,110. Brak też w niej tabelek połączeń.

Obecna 122 z całą pewnością  w znacznie mniejszym stopniu pełni rolę
pogrubiacza cegły niż ta z pprzedniego wydania. Oczywiście można dyskutować,
czy nie lepiej by było zintegrować ją ze 121. Moim zdaniem zupełnie dobrze
radzi sobie jako odrębny byt, ale powinna być wydłużona na wschód poprzez
tabelę połączeń.

Piszę to wszystko nie dlatego, że uważam ten temat za szczególnie ważny i
warty dyskusji na pmk, ale aby odreagować obrzydzenie. Obrzydzenia tego
nabawiłem się czytając ostatnio Naszą Grupę, a w szczególności wątki o nowym
rozkładzie.  Panuje bowiem nie nowa już zresztą moda na opluwanie,
obrzygiwanie i obsrywanie PKP z całym ich potomstwem. Zasada: "Im bardziej
im dopierzę tym lepszym jestem MK"  osiąga właśnie (Mam taką nadzieję.)
apogeum. A sposoby jej ucieleśniania sięgają granic absurdu co potwierdza
między innymi  post mego PT Przedpostera.


  Jak zwiekszyc objetosc cegly?







| A sposoby jej ucieleśniania sięgają granic absurdu co potwierdza
| między innymi  post mego PT Przedpostera.

Bardzo przepraszam, ale cholernie trudno mi sie zmusic i wychwalac pod
niebiosa
rozwalenie 120-ki, na 120-122. Totak, jakby rozwalic Lebork-Stargard
Szczecinki
na odcinki pomiedzy kolejnymi wezlami. Szukanie jednego przelotuwmiare
dokladnie staje sie po prostu uciazliwe i pracochlonne.



Nie chodzi o wychwalanie, choć moim zdaniem wyjęcie pociągów lokalnych na
odcinku Kraków - Tarnów do innej tabeli jest bardzo zdrowym posunięciem -
już o tym pisałem.  Prawdą  jest, że w tej chwili w niektórych przypadkach
szukanie stało się uciązliwe, ale to za sprawą błędnej konstrukcji 121 a nie
podziału. 121 powina wygladać następująco:

tabelka połączeń

Szczecin/Świnoujście *)
Poznań
Wrocław
Katowice
Gdynia
Warszawa

tabela głowna

Kr. Gł.
Kr. Pł.
Bochnia
Brzesko
Tarnów

tabelka połączeń

  Stróże
  Krynica
  Zagórz

tabela głowna

tak jak obecnie wydrukowano + tabelki połączeń z Debicy, Rzeszowa i
Przeworska

Niezależnie jednak jak ocenimy budowę nowych tabel, nadal twierdzę że
tworzenie nowego wątku pod tytułem: "Jak zwiekszyc objetosc cegly? "  jest
niczym innym jak kolejną próbą dowalenia "tym debilom z PKP" w imię
uzyskania lepszego samopoczucia. Jeśli nawet nie jest to szukanie dziury w
całym to z pewnością jest to szukanie dziur zastępczych, tylko po co ?

Pisalem juz o stronach 532-533 w cegle,



Tego akurat nie czytałem.  Można je było umieścić na jednej stronie -
prawda. Ale popdobnych przykładów z lat poprzednich można znaleźć dużo. W
razie potrzeby będę szukał, choć myślę,że to praca jałowa.

teraz o tabeli 120. Dalej twierdze,ze
objetosc cegly jest zawyzona nieco sztucznie, co najlepiejwidac,
porownujac z
ostatnia, gdzie rozklady byly bardziejzaciesnione (nie bylo tyle wolnych
kolumn) i jakos wszystko dalo sie uaktualnic itd..



To moim zdaniem jest kwestia dyskusyjna.


  A może do teatru?
Słuchajta ludziska!
Chyba jednak powziąłem decyzję - otóż spojrzałem do kalendarza i tam na jutro zaplanowany na 18-tą Wieczór Lisztowski na Zamku Piastów Śląskich. Treść maila z info z kancelarii Księcia Kozerskiego:
KONCERT W MUZEUM
24 . 02. 2007 r. o godz. 18.00 Sala Koncertowa Brzeskiego Zamku.
W cyklu “Wieczory Lisztowskie” wystąpią: Dobrochna Krówka – fortepian i Juliusz Adamowski – słowo o muzyce.
Dobrochna Krówka ur. w 1986 r. w Krakowie. Naukę gry na fortepianie rozpoczęła u prof.
Janiny Garści. Aktualnie studiuje na II roku Akademii Muzycznej w Krakowie pod
kierunkiem prof. Stefana Wojtasa. Prowadzi bardzo aktywną działalność artystyczną.
Jest laureatką wielu krajowych i międzynarodowych konkursów pianistycznych.
W programie recitalu utwory F. Chopina, R. Schumanna, P. Czajkowskiego i F. Liszta.
Wstęp wolny
Jako, że w miarę możliwości uczestniczę w tych imprezach i imprezach na Zamku (czuję się tam szanowany i doceniony zarówno jako podatnik i gość imprezy), serdecznie polecam wszystkim forumowiczom, a przede wszystkim tym pragnącym oderwania od tętniącej rytmem codzienności cywilizacji spacerek na ten koncert. Książę Kozerski zwykł szykować jakieś niespodzianki przy takich okazjach - np. wernisaże wystaw (połączone z lampą czegoś bąbelkującego). Ja raczej z Opola nie zdążę, ale nie wystąpię też przeciw imprezie, którą na swój sposób wspieram duchowo i fizycznie. Państwo Duberowie z Tow. im Ferenca Liszta są też bardzo miłimi goścmi i tancerzami tanga argentynskiego i już raz mi się zdarzyło zaplanować imprezę w terminie krzyżującym się bodajże z brzeskim wydaniem Vratislavia Cantas (kooordynacja kulała). Przepraszam - stawiam na koordynację działań forumowych z działaniami naszego Księcia . Stawiam na niedzielę i liczę że KS się jednak skusi. Wieczorem odczytam co szanowni Forumowicze na to.
Pozdroksy z drogi ku Studenckim Wzgórzom Opolei

  Wspolne giercowanie
Okej, myśle że będziemy odpoczywać w dniach. 21-25.VIII (Piątek - Wtorek).

Mało tego, już jestem pewien jakim połączeniem będziemy jechać. Pośpiech bez przesiadek. Wygląda na to że ekipa z ERDID będzie jechała tym samym pociągiem.

Przemyśl Główny 05:50

Przemyśl Zasanie 05:53 05:54

Jarosław 06:21 06:22

Przeworsk 06:35 06:36

Łańcut 06:57 06:58

Rzeszów Główny 07:17 07:20

Sędziszów Małopolski 07:42 07:43

Dębica 08:01 08:03

Tarnów 08:30 08:31

Brzesko Okocim 08:50 08:51

Bochnia 09:04 09:05

Kraków Płaszów 09:33 09:34

Kraków Główny 09:42 09:47

Krzeszowice 10:17 10:18

Trzebinia 10:33 10:34

Jaworzno Szczakowa 10:54 10:55

Mysłowice 11:13 11:14

Katowice 11:29 11:34

Zabrze 11:55 11:56

Gliwice 12:05 12:07

Kędzierzyn Koźle 12:37 12:39

Opole Główne 13:19 13:21

Brzeg 13:48 13:49

Oława 14:02 14:03

Wrocław Główny 14:26 14:35

Wrocław Mikołajów 14:42 14:43

Oborniki Śląskie 15:03 15:04

Żmigród 15:25 15:26

Rawicz 15:46 15:47

Leszno 16:10 16:12

Kościan 16:31 16:32

Poznań Główny 17:15 17:23

Oborniki Wlkp. 18:07 18:08

Rogoźno Wlkp. 18:23 18:24

Chodzież 18:53 18:54

Piła Główna 19:14 19:16

Jastrowie 19:42 19:43

Szczecinek 20:11 20:16

Białogard 21:08 21:10

Koszalin 21:27



Oczywiście termin pewny nie jest, ale nie mamy innego wyboru. Tydzień wcześniej się nie da, a tydzień później da się ale będzie większa rzeźnia z transportem w końcu ostatni weekend wakacji.

  Dworce PKS
Nowy dworzec Kraków-Czyżyny otwarto wczoraj. Ma 12 stanowisk, z czego część dla MPK (które zarządza całym dworcem), więc nie ma mowy, żeby przeniosły tam się wszystkie kursy z Dworca Głównego. Najprawdopodobniej zostaną tam przeniesione tylko kursy ze wschodu i północnego wschodu (Sandomierz, Staszów, Busko Zdrój, Pińczów itp.) i to tylko na czas budowy nowego dworca PKS przy Bosackiej (wg zapowiedzi ma być gotowy na 30 listopada - zobaczymy, co z tego wyniknie). A kursy z innych kierunków będą kończyły na tej "prowizorce" na Bosackiej. Taka wersja jest najbardziej prawdopodobna, poczekajmy jeszcze miesiąc, to się przekonamy.
W każdym razie docelowo (tzn. po zbudowaniu głównego dworca przy Bosackiej) dworzec na Czyżynach ma służyć przede wszystkim MPK (choćby dlatego, że lokalnego ruchu PKS w okolicach Nowej Huty właściwie nie ma, busiarze przejęli praktycznie wszystkie połączenia). Kiedyś istniał w tym miejscu lokalny dworzec PKS, w 1989 roku, gdy go założono, miał 10 stanowisk i panował z niego dość duży ruch, od 1993 pojawili się busiarze i ruch PKS zaczął stopniowo topnieć. W 2002 roku, gdy za sprawą budowy Carrefoura i przebudowy ul. Medweckiego dworzec przestał istnieć w dotychczasowym miejscu, nie było już wiele do likwidacji, bo dworzec składał się tylko z 1 stanowiska (zostało przeniesione na ul. Marii Dąbrowskiej i tam znajduje się do dzisiaj).
Zresztą to Carrefour wybudował ten nowy dworzec - pierwotnie miał to zrobić w 2002 roku, wtedy kiedy budował hipermarket, ale sprawa się opóźniła i dlatego ten dworzec jest dopiero dziś. W sumie słusznie, bo za sprawą budowy Carrefoura i przebudowy ul. Medweckiego stary dworzec przestał istnieć. Z tym że ten stary dworzec w końcowym okresie miał tak marginalne znaczenie, że teraz po wybudowaniu nowego dworca nie wiadomo do końca, komu będzie służył. Na razie wiadomo tylko tyle, że MPK. Reszta to spekulacje.
Moim zdaniem, przydałoby się skłonić przewoźników prywatnych do korzystania z tego nowego dworca, przynajmniej tych, którzy obecnie odjeżdżąją z Placu Centralnego (w kierunku Nowego Brzeska, Niepołomic, Koszyc itp.). blokując niewielką zatokę przystankową.

  1
Przed kilkoma dniami Browary Polskie Brok-Strzelec S.A. zostały sprzedane skandynawskiemu koncernowi piwowarskiemu Bryggerigruppen (Danish Brewery Group), znanemu głównie jako producent piwa marki Faxe. W ten sposób ponad 90% polskiego rynku piwa zostało opanowanych przez zagraniczne koncerny.
Brok-Strzelec powstał kilka lat temu z połączenia Browaru Strzelec z Jędrzejowa (miał też rozlewnię w Słomnikach k. Krakowa) z Browarem Brok z Koszalina (miał też browar w Połczynie-Zdroju), gdy ten ostatni stał się „wolny” po wycofaniu się z niego niemieckiego koncernu Holsten. W ten sposób, po kupieniu przez nowy podmiot jeszcze Browaru Rybnik, powstał największy polski producent piwa. Była zatem szansa, by choć drobną część rynku piwa zagospodarowały rodzime firmy, w sytuacji, gdy największe browary stanowią własność wielkich, ponadnarodowych koncernów – Grupa Żywiec (browary w Żywcu, Warce, Leżajsku, Elblągu, Cieszynie) to własność holenderskiego Heinekena, Kompania Piwowarska (browary w Tychach, Poznaniu i Białymstoku) należy do południowoafrykańsko-amerykańskiego koncernu SABMiller, zaś Carlsberg-Okocim (browary w Brzesku, Szczecinie i Sierpcu, do niedawna także we Wrocławiu) należy do skandynawskiego Carlsberga. Do tych trzech gigantów należy na dzień dzisiejszy łącznie ok. 90% rynku piwa w Polsce.
Brok-Strzelec miał ok. 2-4-procentowy (w zależności od okresu) udział w rynku i był największym polskim producentem piwa. Browary Lubelskie mają ok. 1-2%, ale i one zapewne niedługo podzielą los Broka-Strzelca, gdyż skandynawski koncern kupił od właścicieli tej ostatniej firmy także 22% akcji browarów z Lublina i Zwierzyńca, a kolejne 26% procent tychże nabył od Banku Gospodarki Żywnościowej, czyli razem ma już niemal połowę udziałów ostatniego większego producenta piwa w Polsce. Pozostałych kilkadziesiąt małych polskich browarów ma łącznie ok. 5% rynku piwa i udział ten stale maleje wskutek presji wielkich koncernów.
Skandynawski koncern nabył od właścicieli Broka-Strzelca wszystkie zakłady tej spółki, prawa do marek piwa produkowanych dotychczas w nich oraz wspomniany pakiet akcji Browarów Lubelskich – całość kosztowała 136,5 miliona złotych. Nowy właściciel chce powalczyć o polski rynek piwa, zaczynając od tradycyjnych miejsc dość dużej aktywności Broka-Strzelca – polski północno-zachodniej oraz Śląska i Małopolski.

  [Prasa] Każdy ma swojego Edgara... teraz Miechów!
Celem spółki jest też nie stracić pieniędzy na tych pasażerach. A jakie jest Twoje kryterium nadawania się do zatrzymania Ex (oprócz eksperymentu)?



No cóż, jest to liczba mieszkańców. Wiem, że ta logika kojarzy się z panem posłem Wodą, ale chce tylko, by spółka PKP IC przewiozła jak największą liczbę pasazerów. Zawsze zastanawiałem się, dlaczego EXy stają na danej stacji, a na innej już nie (np czemu Lubuszanin staje w Kole, a np w Słupcy już nie.) A żeby nie tracić pieniędzy na tych pasażerach, trzeba przed zatrzymaniem EXa na danej stacji (w tym przypadku w Miechowie) zrobić bilans kosztów i zysków, i sprawdzić, czy to się opłaca, czy też nie. I przede wszystkim chcę, by PKP IC właśnie to zrobiło. Jeśli okaże się, że nie opłaca się zatrzymywać EX w Miechowie to nie będą one tam stawać. Nie chce tylko, by było jak z Brzeskiem jakiś czas temu, gdy pasażerowie prosili o EXa, a go nie dostali.

Tu nie chodzi o konserwatyzm tylko o logiczne myślenie. Miechów ma już połączenia bezpośrednie z Warszawą. Do Krakowa też pociągów nie brakuje. Czy myślisz, że za cenę Ex znalazłoby się tylu pasażerów, żeby postój się zwrócił? Bo mi wydaje się, patrząc po cenach, iż większość potencjalnych pasażerów z Miechowa wybrałaby tańszy i dłużej jadący pociąg pospieszny.



Pociąg pośpieszny jedzie z Miechowa do Warszawy ok. 4h, EX jechałby ok. 2h. Czyli różnica jest spora, a są takie sytuacje, w których komuś zależy na czasie, czyli myślę, że trochę chętnych by się znalazło. Zatrzymałbym tam Pieniny (odjazd ok. 8.40-8.45), bo między pośpiechem do Olsztyna o 7.09, a do Białegostoku o 11.04 jest duża przerwa w kursowaniu pociągów do stolicy. Poza tym Pieniny miałyby korzystniejsze godziny odjazdu i przyjazdu, i nie kończą biegu w Krakowie.

Wydaje mi się, że Sempowi chodziło o to, że dziwna jest sytuacja w której na danej stacji zatrzymuje się pociąg Ex, a nie zatrzymują się wszystkie pospieszne.



Tutaj macie rację, ta sytuacja jest dziwna, jednak z drugiej strony w Krakowie Łagiewnikach staje jeden EX, TLK Wielkopolanin, a jeden z pośpiechów już nie.

  Trojak 1596 co o nim sadzicie?
Trochę Historii Polski w roku 1596

W 1595 r. zamek krakowski uległ pożarowi. Król, pozbawiony siedziby przeniósł 28 marca 1596 r. stolicę kraju do Warszawy. Za rządów Strobanda zahamowany został napływ ludności katolickiej do cechów toruńskich, władze miasta starały się utrudniać działalność jezuitów, osadzonych przy kościele św. Jana w 1596 r. Było to swego rodzaju zapowiedzią nasilającego się konfliktu wyznaniowego między lutaranami a katolikami. Przez przeszło wiek utrzymywały się jednak zasady tolerancji religijnej, które znalazły oddźwięk w zorganizowanej w Toruniu dyspucie teologicznej miedzy przedstawicielami różnych odłamów chrześcijaństwa - tzw. Colloquium Charitativum z 1645 r. (to tak na marginesie) Rok 1596 r to przecież Unia Brzeska połączenie cerkwi prawosławnej z kościołem rzymsko katolickim.

przeglądając tabele mennic działających za panowania Zygmunta III Wazy widzę że Lew z hakiem - Daniel Koste urzędował w Lublinie 1595 do 1600, ale w Wilnie działał (występował znak Lew przebity hakiem) w latach 1596-1597 Róża Hieronima Rudigera to Bydgoszcz 1594-1601, Poznań i Wschów 1595-1601 a Kraków 1598(?) wszystkie znaki jakoś mieszczą się w 1596 i pasuje tu jak najbardziej Poznań z Janem Dittmarem oraz Janem Firlejem czyli I D oraz I F (byc moze to D jest z przebitką F)ale ta sprawa dalej nie wyjaśnia miejsca wybicia tej monety - przepraszam za tak chaotyczne opisanie ale robiłem wgląd na bierząco i żałuję że nie mam literatury o mennicach za panowania Zygmunta III Wazy... szkoda że wiecej osób nie chce się zaangarzować w pogłówkowanie ale cóż może nie ma czym sobie zawracać głowy

Jeszcze raz Serdecznie Dziękuję Panie Jerzy za prowadzenie postu. Nie spodziewałem się że ta moneta jest taką zagadką.

  zagadki - Polska - archiwum
Zamek w Dębnie pow. Brzesko

Z Wikipedii:
Zamek w Dębnie – późnogotycka budowla wzniesiona w latach 1470-1480 przez kasztelana krakowskiego Jakuba Dębińskiego.

Zanim powstała murowana budowla, w miejscu tym stała drewniano-ziemna warownia, której ostatnimi właścicielami byli Odrowążowie. Jakub Dębiński herbu Odrowąż zainicjował i sfinansował budowę zamku takiego, jaki można oglądać współcześnie.

W 1586 przeszedł renowację w stylu renesansowym. Należał wówczas do Franciszka Wesseliniego, który otrzymał go w drodze darowizny. Prace budowlane zlecił aktywnemu w Krakowie i okolicach murarzowi Janowi de Simonowi. Kolejna przebudowa miała miejsce pod koniec XVIII wieku, kiedy właścicielami byli członkowie rodziny Tarłów. Świadczy o tym data 1772 na barokowym portalu i umieszczony obok herb Topór. W tym czasie dobudowany został fragment północnego skrzydła. Zamek był na przestrzeni wieków kilkakrotnie remontowany przez zmieniających się właścicieli (po Tarłach byli nimi kolejno Lanckorońscy, Rogowscy, Rudniccy, Spławscy i Jastrzębscy), jednak te prace renowacyjne nie zmieniły jego ogólnego wyglądu i pierwotnej charakterystycznej bryły budowli.

Dębińska rezydencja składa się z czterech prostokątnych segmentów tworzących wewnętrzny również prostokątny dziedziniec ze studnią. Wejście prowadzi przez wspomniany barokowy portal. Jedynym połączeniem budynków był drewniany ganek obiegający skrzydła zamku. Komnaty na piętrze, bogato wyposażone, należały do właścicieli, parter zajmowała służba. We wschodniej części widoczne są dwa wykusze z siedziskami oświetlone oknami z ozdobnymi maswerkami. Ściany zewnętrzne pokryte są geometrycznymi wzorami i tarczami herbowymi z Pogonią Odrowążem i Orłem. Wieżyczki wykończone machikułami, chociaż wyglądem przypominają solidne wieże zamkowe, są – z racji swoich niewielkich rozmiarów – bardziej elementem dekoracyjnym niż obronnym. Z renesansowych dekoracji pozostały opaski okienne w technice sgraffitowej i kilka portali. Od wschodniej strony przystawiona była kaplica.

W 1945 zamek przejęły władze państwowe. W latach 1970-1978 przeszedł gruntowną renowację, a od 1978 mieści się w nim oddzial Muzeum Okręgowego w Tarnowie.
m.in. Odrowążów i Tarłów.

No rzeczywiście było łatwe pytanie, szczególnie dla mnie (ja w Bochni mieszkałem w czasie wojny)

  25 lat PKS w Krakowie (1945-1970)
Dostałem dzisiaj książkę o tytule takim jak temat wątku wydaną w 1971 roku . Można z niej dowiedzieć się np. że:
- w 1946 Kraków posiadał regularne połączenia PKS z: Warszawą, Kielcami, Rzeszowem, Tarnowem, Łodzią, Częstochową, Katowicami, Gliwicami, Bielskiem, Cieszynem, Wrocławiem, Jelenią Górą, Kłodzkiem, Kudową, Wałbrzychem, Zakopanem, Szczawnicą, Rabką, Myślenicami, Kaizmierzą Wielką, Nowym Sączem, Skałą i Ojcowem.
- Oddział PKS w Krakowie od 1947 roku do 1952 r. zarządzał stacjami PKS w Krakowie, Tarnowie, Zakopanem, Nowym Sączu, nie ograniczając się do województwa krakowskiego lecz zarządzając również stacjami PKS na terenie województwa kieleckiego w Kielcach i rzeszowskiego w Rzeszowie, Przemyślu i Krośnie.
- W 1950 r. Oddziały Wojewódzkie przemianowano na Dyrekcje Okręgowe zaś Stacje na Ekspozytury. Następnie Ekspozytury przemianowano na Oddziały którym podlegały bezpośrednio mniejsze komórki - Placówki Terenowe. Taki stan trwał do 1.1.1960. Powstaje wtedy Zjednoczenie PKS, na szczeblu wojewódzkim powstają Wojewódzkie Przedsiębiorstwa z Zarządami i podległymi im Oddziałami i Placówkami Terenowymi.
- Po raz pierwszy wprowadzono zasadę numeracji miejsc w autobusach w 1950 r.
- W 1956 nawiązano kontakty zawodowe z bratnim przedsiębiorstwem CSAD w Koszycach, Żilinie i Bańskiej Bystrzycy. Uruchomiono połączenie Kraków/Zakopane - Stary Smokovec później wydłużone do Popradu oraz Kraków - Trstena później wydłużone do Demanowskich Jaskiń.
- 1.04.1950 powstaje ekspozytura PKS z siedzibą w Nowej Hucie.
- 1.1.1960 r. istniało sześć oddziałów WP PKS Kraków: dwa w Krakowie, i po jednym w Tarnowie, Nowym Targu, Nowym Sączu, Oświęcimiu i Zakopanem.
- w latach 1960-1970 powstały oddziały WP PKS Kraków: w Suchej Beskidzkiej, Wadowicach, Myślenicach, Żywcu, Olkuszu oraz podległe Oddziałom Placówki Terenowe: w Bochni, Miechowie, Brzesku, Grybowie, Limanowej, Szczawnicy i Jordanowie.
- Do 1970 roku WP PKS Kraków przejął obsługę transportową m.in. ZPC Wawel Kraków, Krakowskie Zakłady Przemysłu Gumowego, Nowotarskie Zakładu Obuwnicze, i in.
- W 1946 PKS Kraków wykonywał 76 kursów dziennie a w 1970 już 7192 kursy dziennie. 1960 r. - 2313 kursów dziennie.
- W 1969 r. Oddział Zakopnae pozyskał Jelcza Cabriolet-bus (ogórek - zdjęcia są w książce - ciekawie to wygląda).

Tyle najważniejszych rzeczy wyłapałem z pierwszych 75 stron (całość ma 141 stron). Oczywiście pominąłem całą propagandę komunistyczną (str. 5 rozpoczyna się od: "Do Załogi WP PKS w Krakowie. Drodzy Towarzysze!(...)". Bardzo ciekawe fotografie są w niej i jest ich dużo.

  PKS Tarnów zlikwidował P.T. Bochnia
Wspominałem już o tym w wątku "Kursy zawieszone i zlikwidowane", ale cieszę się, że na ten temat wynikła szersza dyskusja....
Być może w PKS Tarnów myślano, że konkurencja ich nie dotyczy, a tu nagle przeliczyli się... Pamiętam, że jeszcze 5 lat temu na terenie powiatu bocheńskiego były może dwie linie prywatne, jeżeli już byli jacyś prywatni przewoźnicy to raczej nie wewnątrzpowiatowi tylko np. w kierunku Krakowa. Natomiast w sąsiednich powiatach (np. wielickim, limanowskim) już wówczas prywatni przewoźnicy obsługiwali znaczną większość połączeń. W powiecie bocheńskim busiarstwo rozwinęło się później niż w innych częściach Małopolski i to uśpiło czujność włodarzy PKS-u, którzy nie byli przygotowani na konkurencję na swoim terenie. Dlatego uznali, że lepiej zwinąć całą placówkę terenową, niż z konkurencją walczyć. Swoją drogą, zastanawiam się czy rzeczywiście dobrym rozwiązaniem jest proponowane łączenie PKS-ów w większe przedsiębiorstwa. Gdyby istniał samodzielny PKS Bochnia (a kiedyś takie przedsiębiorstwo istniało, włączenie do PKS Tarnów jako PT Bochnia nastąpiło około 1995 roku), zapewne ot tak sobie nie zlikwidowałby wszystkich lokalnych kursów tylko walczyłby o przetrwanie na swoim terenie (choć oczywiście nic nie gwarantuje sukcesów takiej walki, przykłady bankructw przedsiębiorstw PKS - w małopolsce PKS Miechów i Chrzanów - też są znane). Dla większego przedsiębiorstwa, jakim jest PKS Tarnów (dotychczas obsługującym cztery powiaty - tarnowski, dąbrowski, bocheński i brzeski - choć na terenie brzeskiego większość połączeń zlikwidowano już wcześniej, a na terenie dąbrowskiego spore cięcia miały miejsce w tym miesiącu), likwidacja kursów nawet w całym jednym powiecie nie jest kwestią "być albo nie być", wyłącznie ograniczeniem, więc przeprowadzić ją łatwiej.
Na szczęście (choć to takie szczęście w nieszczęściu) w powiecie bocheńskim istnieje nadal komunikacja miejska RPK Bochnia, która jest właściwie komunikacją podmiejską - na 15 linii tylko 2 przebiegają w granicach miasta, 13 obsługuje sąsiadujące z Bochnią gminy. Zresztą widać, że w RPK liczono się z takim scenariuszem - np. już od października na linii 12 do Nowego Wiśnicza zwiększono ilość wydłużonych kursów do wsi Królówka (jednej z wiosek opuszczonych przez PKS). Jednak południowa, górska część powiatu (gminy Lipnica Murowana, Żegocina, Trzciana i Łapanów) została odcięta od komunikacji PKS z miastem powiatowym. Co ciekawe, z trzech spośród czterech wymienionych gmin można PKS-em dotrzeć do Krakowa i Limanowej (kursy obsługiwane przez przewoźników PKS z obu tych miast), natomiast do powiatowej Bochnii tylko busem.

  7117

słyszał już ktoś o usłudze Informatyki PKP? wysyłasz sms-a o treści: PKP
STCJA POCZĄTKOWA STACJA KOŃCOWA na numer 7117 i dostaje się odpowiedź o 4
najbliższych połączeniach bezpośrednich. Koszt 1 zł = Vat (a jak!).
Całkiem
fajna usługa. Sprawdziłem....



W Idei dostepne juz prawie pol roku. Potem wprowadzila to reszta.

Jak dla mnie to troche zbyt skromna ta usluga...

Oto wykaz stacji obslugiwanych przezen:

Aleksandrów Kujawski;
Augustów;
Będzin;
Biała Podlaska;
Białogard;
Białystok;
Bielsko Biała Główna;
Biłgoraj;
Bochnia;
Bolesławiec;
Braniewo;
Brodnica;
Brzeg;
Brzesko Okocim;
Busko Zdrój;
Bydgoszcz Główna;
Bystrzyca Kłodzka;
Bytom;
Chełm;
Chełmża;
Chojnice;
Chrzanów;
Ciechanów;
Ciechocinek;
Cieszyn;
Częstochowa Główna;
Dąbrowa Górnicza;
Dębica;
Dęblin;
Działdowo;
Ełk;
Elbląg;
Gdańsk Główny;
Gdynia Główna Osobowa;
Giżycko;
Gliwice;
Gniezno;
Gorzów Wlkp.;
Grudziądz;
Hel;
Iława Główna;
Inowrocław;
Jarocin;
Jasło;
Jelenia Góra;
Kalisz;
Kalwaria Zebrzydowska;
Kamień Pomorski;
Katowice;
Kędzierzyn Koźle;
Kętrzyn;
Kielce;
Kluczbork;
Kłodzko Główne;
Koluszki;
Kołobrzeg;
Konin;
Kostrzyn;
Koszalin;
Kraków G3ówny;
Krosno;
Kudowa Zdrój;
Krynica;
Kutno;
Legnica;
Leszno;
Lębork;
Lubań Śląski;
Lublin;
Łeba;
Łańcut;
Łowicz G36wny;
Łódź Fabryczna;
Łódź Kaliska;
Malbork;
Międzyzdroje;
Nowy Sącz;
Nowy Targ;
Nysa;
Olkusz;
Olsztyn Główny;
Opole Główne;
Ostrołęka;
Ostrowiec Świętokrzyski;
Ostrów Wlkp.;
Ostróda;
Oświęcim;
Pabianice;
Piła Główna;
Piotrków Trybunalski;
Płock;
Poznań Główny;
Przemyśl Gówny;
Racibórz;
Radom;
Radomsko;
Rybnik;
Rzeszów;
Sandomierz;
Sanok;
Siedlce;
Sieradz;
Skarżysko Kamienna;
Skierniewice;
Słupsk;
Sochaczew;
Sopot;
Sosnowiec Główny;
Stalowa Wola;
Starachowice;
Stargard Szczeciński;
Suwałki;
Szczecin Główny;
Szczecinek;
Szczytno;
Szklarska Poręba;
Świdnica Miasto;
Świdnik Miasto;
Świnoujście;
Tarnobrzeg;
Tarnów;
Tczew;
Terespol;
Tarnowskie Góry;
Tomaszów Mazowiecki;
Toruń Główny;
Trzebinia;
Tychy;
Ustka;
Wałbrzych Główny;
Warka;
Warszawa Centralna;
Władysławowo;
Włocławek;
Wodzisław Śląski;
Wrocław Główny;
Września;
Zabrze;
Zagórz;
Zakopane;
Zamość;
Zawiercie;
Zduńska Wola;
Zielona Góra;
Żory;
Żyrardów.

Niektore stolice europejskie objete serwisem:

Berlin Lichtenberg;
Berlin Zoo;
Bratysława;
Budapest Keleti;
Budapest Nyugati;
Kijow Pass;
Lwów;
Wiedeń.


  Opole/Wrocław - Zróbmy to RAZEM!
Z zasady nie wtrącam się w kolejowe sprawy innych regionów, chyba że dotyczą też Dolnego Śląska. Co my tu mamy...

Cytat: Pociąg nr 502/60021 "KOWALSKI" rel. Wrocław odjazd 7.44 - Gorlitz;
pociąg jechałby z Opola z postojami: Opole Zach., Lewin Brzeski,
Brzeg, Oława; czas jazdy ok. 1 godziny;

Pociąg nr 503/60024 "KOWALSKI" rel. Gorlitz - Wrocław przyjazd 22:07; pociąg jechałby do Opola z postojami Oława, Brzeg, Lewin Brzeski, Opole Zach, przyj. do Opola ok. 23-ciej.

Zmiana ta jest uzasadniona m.in. potrzebą mieszkańców Opolszczyzny dotyczącą rannego połączenia z Niemcami oraz wieczornego powrotu z Niemiec.
Hmm, mam mieszane uczucia. Czy nie lepiej zrobić we Wrocławiu dogodne skomunikowanie "Kowalskiego" z nocnym pociągiem do/z Przemyśla? Wtedy na połączeniu do Gorlitz skorzysta cały szlak E-30, a nie tylko Opole i Brzeg. Z doświadczenia wiem, a często bywam w Krakowie, że takie połączenia są potrzebne. Stąd m.in. sukces "Ślązaka" relacji Zgorzelec - Przemyśl, o który walczyłam z betonem PKP PR.

Gdyby to ode mnie zależało to zrobiłabym trzecią parę pociągów przyspieszonych (ew. nowy pospieszny) do/z Gorlitz, ale nie z/do Opola lecz Katowic (Krakowa), np:

(Kraków 6:50) - Katowice 8:40 - Opole 10:30 - Wrocław 11:45 - Legnica 12:55 - Zgorzelec 14:10 - Gorlitz 14:20

Gorlitz 15:30 - Legnica 17:00 - Wrocław 18:10 - Opole 19:20 - Katowice 21:10 - (Kraków 22:50)

Biorąc pod uwagę, że do Drezna nie da się (na razie) zrobić bezpośrednich pociągów (choć po cichu, o ja naiwna, liczę na łącznik do EC "Wawel"), mielibyśmy wtedy przyzwoitą siatkę połączeń chociaż do tego Gorlitz. Teraz po południu mamy 6-godzinną dziurę w obie strony!

Cytat: Dotychczasowa para pociągów relacji Jesenik - Opole - Jesenik zostałaby zamieniona na relację Jesenik - Wrocław - Jesenik z postojami w Głuchołazach, Nysie, Grodkowie, Brzegu i Oławie (pociąg przyspieszony - cała trasa lok. SU42; czas jazdy Nysa - Wrocław 1 h 50 min; czas jazdy Jesenik - Wrocław - 3 h). Pociąg kursowałby w soboty, niedziele i święta.
Bardzo dobry pomysł! Ten pociąg w relacji z/do Wrocławia przyniesie wszystkim znacznie więcej pożytku. Od znajomych wiem, że w obecnej relacji do/z Opola pociąg przewozi głównie powietrze.

Cytat: Postulujemy także do UMWO o protest i działania w sprawie bewzględnego powrotu pociągu pospiesznego relacji Lublin / Przemyśl / Katowice - Jelenia Góra na Magistralę Podsudecką (odcinek Kędzierzyn Koźle - Racławice Śląskie - Prudnik - Nysa - Paczków - Kamieniec Ząbkowicki - Ząbkowice Śląskie - Dzierżoniów - Świdnica - Jaworzyna Śląska).
Tą trasą powinny jeździć dwa pociągi dalekobieżne, w tym jeden dzienny (w sezonie) z Krakowa do JG (kiedyś był całoroczny osobowy ze świetną frekwencją - jeździłam nim z Nysy) i drugi wspomniany nocny z Jeleniej Góry/ Kudowy Zdr. do Przemyśla.

W tym wszystkim brakuje mi kwestii połączeń na linii Nysa - Kamieniec Ząbk. gdzie mamy dwie pary połączeń dostosowanych wyłącznie do potrzeb kolejarzy. Mam wrażenie, że dla wszystkich jest to temat tabu. Aż tak boicie się związkowego betonu PKP?

I jeszcze jedno. Może warto połączyć relacje, tzn. puszczać EZT w relacjach Kędzierzyn/Opole - Węgliniec/JG/Głogów/Lubin ???

  z rowerem do busa
Dzisiaj w Gazece Wyborczej w Kakowie. Zwracam uwagę na kwestię transportu rowerów.

Busy wzywane na telefon
Bartosz Piłat2007-09-05, ostatnia aktualizacja 2007-09-05 13:14

Szykuje się rewolucja na krakowskim rynku busów. Firma NV Media chce zorganizować przewoźników i pod jedną marką wozić klientów na zasadach podobnych do korporacji taksówkarskiej i linii telebus obsługiwanej przez krakowskie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne.
- My to nazywamy rewolucją, ale jakkolwiek nazwać nasz pomysł, to zmieni nie do poznania rynek połączeń wokół Krakowa - mówi Jerzy Zwolański z NV Media. Firma zbiera wokół siebie właścicieli busów i od końca września zamierza uruchomić nową usługę pod nazwą Telebusy - sieć połączeń ma ruszyć w końcu września.

- Chcemy, by pod jednym numerem telefonu można było zamówić przejazd busem na jednej z oferowanych przez nas tras. Firmy, z którymi nawiązalibyśmy współpracę oznaczą w jednakowy sposób swoje pojazdy, tak żeby nowa usługa była łatwo rozpoznawalna - wyjaśnia Zwolański. Sieć ma być uruchomiona jeszcze we wrześniu, bo firmie zależy na tym, by wejść na rynek jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego. Na dobry początek linie mają być obsługiwane przez 100 samochodów.

Samochody oznaczone jako telebusy będą jeździły m.in. na trasie z Brzeska przez Bochnię i Wieliczkę do Krakowa. NV Media chce, by obsługiwały najbardziej popularne trasy, więc telebusy dojadą też do Myślenic, Wolbromia, Wadowic czy Miechowa i Olkusza. - Na terenie Krakowa nie będzie jednego przystanku, z którego będą odjeżdżały nasze auta. Trzeba będzie zadzwonić i zadeklarować, skąd dokąd chce się dojechać. Wtedy nasz operator określi, za jaki czas może podjechać bus, i wskaże jeden z przystanków, gdzie ma pojawić się klient - tłumaczy Tomasz Justyniarski odpowiedzialny za realizację projektu. Klient usłyszy też, jaki numer będzie miał pojazd, który po niego pojedzie.

Główną zaletą rozwiązania proponowanego przez NV Media jest elastyczność linii. Jeśli znajdzie się klient, który będzie chciał skorzystać z połączenia telebusem, lecz nie mieszka tuż przy trasie, to kierowca dostanie polecenie podjechania pod wskazany przez niego adres. - Jeśli więc mieszkaniec Woli Zachariaszowskiej będzie chciał wsiąść do busa jeżdżącego między Wolbromiem i Krakowem, bus dojedzie do jego miejscowości - podaje przykład Zwolański. Oprócz tras do miejscowości odległych od Krakowa o kilkadziesiąt kilometrów, telebusy będą też obsługiwały przedmieścia, np. Tyniec czy Swoszowice. - Tu chyba będziemy konkurencją dla MPK, ale ekspansji do centrum Krakowa na razie nie planujemy - dodaje Justyniarski.

Większość pojazdów jeżdżących w sieci Telebusy ma mieć zainstalowane bagażniki na rowery. - Zdajemy sobie sprawę, jak trudno jest przewieźć rower autobusami MPK, więc chcemy, by bagażnik był naszym atutem - mówi Justyniarski.

NV Media zapewnia, że będzie stawiać na jakość usługi. Będą się więc liczyły czas dojazdu i wygodna podróż. Zamiast upychania jak największej liczby pasażerów, chcą ograniczyć ich liczbę tak, by każdy miał miejsce i w czasie jazdy mógł spokojnie przeczytać gazetę. - Zależy nam na tym, by samochody, którymi chcemy wozić klientów, były komfortowe. Planujemy więc, żeby na wiosnę firmy, które z nami współpracują, a dysponują starszymi autami, wymieniły tabor - zapowiada Justyniarski. - Czy taka inwestycja będzie się opłacać, okaże się już niedługo. Zakładamy, że trzy miesiące wystarczą, by zweryfikować nasze plany. Zakładamy jednak, że do końca tego roku w naszej sieci będzie jeździć 600 maszyn.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

  Historia Śląska
Co złego to nie ja, ani Bolek javascript:emoticon('')

Bolko (Bolesław) II Mały (Świdnicki) (ur. pomiędzy 1309 a 1312 rokiem, zm. 28 lipca 1368) – książę świdnicki od 1326 r., jaworski od 1346 r., Łużyce od 1364 r., książę na połowie Brzegu i Oławy od 1358 r., książę siewierski od 1359 r., książę na połowie Głogowa i Ścinawy od 1361 r. Ostatni niezależny książę piastowski na Śląsku.

Bolko II był najstarszym synem księcia świdnickiego Bernarda i Kunegundy, córki Władysława Łokietka. Przydomek Mały otrzymał jeszcze w źródłach mu współczesnych, na skutek dość niskiego wzrostu. Udzielną władzę w przysługującym mu po ojcu księstwie świdnickim objął zapewne jeszcze w 1326 r., choć początkowo znajdował się pod opieką stryjów: księcia Ziębic Bolka II i księcia Jawora Henryka, oraz matki Kingi.

Na mocy układu o przezycie z 1345 z Henrykiem jaworskim dziedziczy jego ziemie i sparwuje opieke na małoletnia Anna. Doprowadziło to od zatargu z karolem IV. Dochodzi do zblizenia z Polkami, Swiadnica uzyskuje prawo do handlu z rusia.
W 1347 uzyskał od biskupa Przecława zamek Jawornik w dozywotnie posiadanie.
W 1356 kupił od Wacława legnickeiego Złoty stok i Srebrna Góre dwa lata poznije kupil polowe brzegu i olawy.
Od przemka cieszynskiego odkupil ksiestwo siewierskie
W 1360 zajoł siła posadlosci biskupie w grodkowie, a od cesarza otrzymal polowe Glogowa
W 1364 wykupil wraz z cesarzem i otrrzymal w posiadanie Dolne luzyce
Od Bolka III ziebickiego odkupil Kąty Wrocławskie
Agresywna polityka czechow sprawila ze bolko szukal zblizenia z Habsburgami , w 1338 ozenil się z Agnieszka mlodsza corkla ksiecia austrujackiego Leopolda
Zawiazano koalicje antyluksemburska bolko Kazimierz wielki i cesarz rzymski Ludwik IV Wittelsbach, krol czech udezyl pierwszy na swidnice, polacy uderzyli na opawe lecz z braku pomocy cesarza zostali wypraci az do krakow. Dopiero polaczone sily poslko wegierskiewyparly ich z malopolski. We wrzesniu zawarto rozejm. W sieropniu 1346 w bitwie pod Crecy ginie jan luksemburski.
Działania zbrojne wznowiono w 1348 Bolko podstempem odzyskal kamienna Góre, kazimierz wielki zaatakowal wrocław. W listopadzie zawarto rozjem i powrocono do statusu quo.
16. 8 . 1350 zawarto w swidnicy umowe na mocy ktorej bolko nie mogł już dysponowac ksiestwem bez zgody wladcy czech13 grudnia w Pradze uzgodnionon małzenstwo rocznego syna karola IV wacława z Anna corka Henryka Ii swidnickiego nad która opieke sprawowal Bolko. Jednak wacław umarł wkrotce.
2 II 1353 Karol osobiscie stara się o malzestwo z Anna, wieden wyraza zgode Bolko musi ustapic, układ slubny zawarto 3.7. 1353 zgodnie z jego postanowieniami po bezpotomnej smierci bolka, Anna jako krolowa czech dziedziczy ksiestwo. Dodano jednak zapis ze gdyby bolko mila potomka musi splacic anne 10000 grzywien. Do slubu doszlo w maju.
26 II 1361 Anna rodzi syna waclawa jednak 11 VII 1362 zmarla przy nastepnym porodzie.
Po smierci bolka wladze w ksiestwie swidnicko jaworskim obejmuje agnieszkaKarol IV zajmuje Dolne łuzyce i ksietwo glogowskie, Ludwik I brzeski zas Kluczbork byczyne i wołczyn.
Ksiezna Agnieszka zmarla 2 Ii 1392, ksiestwo ptrzeszlo pod panowanie krola czeskiego waclawa IV.



  Autostrada przy Łęgu Tarnowskim :)
AUTOSTRADA KRAKÓW - TARNÓW
- JUŻ W 2008 r.
Nie za trzynaście, jak zakładano, ale już za sześć lat między Krakowem a Tarnowem powstanie wygodna i bezpieczna autostrada.

Jeszcze niedawno Agencja Budowy i Eksploatacji Autostrad planowała przedłużenie autostrady A4 z Krakowa do Tarnowa dopiero w latach 2010-2015.

- Rząd zadecydował, że w najbliższym czasie budownictwo drogowe, tak jak mieszkaniowe, może się stać jednym z filarów wzrostu gospodarczego państwa. Stan przygotowań pod budowę odcinka Kraków-Tarnów, sprawił, że postanowiono znacznie przyspieszyć jego powstanie - informuje Zbigniew Rapciak, zastępca prezesa ABiEA.

- To znakomita informacja dla Małopolski - cieszy się wojewoda Jerzy Adamik. - Usprawni komunikację na najbardziej zatłoczonej drodze w Polsce, wpłynie na lepszą współpracę z krajami byłego ZSRR, ułatwi dostęp i rozwój wschodniego regionu województwa: okolic Tarnowa, Nowego Sącza, Krynicy - tłumaczy.

Prace przygotowawcze do budowy 77-kilometrowego odcinka rozpoczęły się w 1994 r. Cztery lata później wojewodowie krakowski i tarnowski wydali decyzję lokalizacyjną. Kolejnym etapem było ustalenie praw własności ok. 7 tysięcy działek. ABiEA kończy sporządzanie dokumentacji geodezyjno-prawnej, związanej z podziałem nieruchomości i przygotowaniem ich do wykupu, które rozpocznie się w 2003 r.

Teren pod przyszłą autostradę został objęty badaniami archeologicznymi. ABiEA podpisała umowę na ich wykonanie na 52 stanowiskach odcinka Wieliczka - Bochnia (na 15 z nich rozpoczęto już prace). Na odcinku z Bochni do Tarnowa wykonano natomiast wstępne badania i wskazano do zbadania kolejnych 32 miejsc.

- Warto zaznaczyć, że prace wykopaliskowe stwarzają szansę pracy dla społeczności lokalnych - zauważa Agata Berdys z ABiEA.

- Pracę znajdą też przy budowie i późniejszej eksploatacji drogi. Szacuje się, że na jeden kilometr autostrady przypada 65 osób - dodaje wojewoda Jerzy Adamik.

Koszt budowy autostrady to 424 mln euro oraz 182 mln euro niezbędnych na obsługę kontraktu (planowanie, tworzenie dokumentacji, prace archeologiczne itp.). W poprzednich założeniach pieniądze miał wyłożyć wyłoniony w przetargu koncesjonariusz autostrady, by odzyskać je później z opłat za jej użytkowanie.

- W obecnej sytuacji nie jest to realne. Budżet państwa musi współfinansować tego rodzaju inwestycje - wyjaśnia Zbigniew Rapciak. Choć nie chciał zdradzić, w jakich proporcjach, przyznał, że rozważane są dotacje z funduszy Unii Europejskiej i pożyczki państwowe.

Wybudowanie zupełnie nowej drogi wymaga postawienia aż 97 mostów i wiaduktów (54 nad autostradą, 43 w jej ciągu). - Będzie to dwujezdniowa (po dwa pasy) trasa o łącznej szerokości 7,4 m plus trzymetrowy pas awaryjny - zapowiada Zbigniew Rapciak. Wjazdy zaplanowano w siedmiu miejscach: na węźle Wieliczka, Bieżanów, Szarów, Bochnia, Brzesko, Wierzchosławice i Krzyż. W tych miejscowościach znajdą się punkty poboru opłat oraz miejsca obsługi podróżnych - stacje paliw, restauracje, punkty napraw samochodów itd. Nie wykluczone jest również powstanie moteli. Centrum zarządzania autostradą wyznaczono w Szarowie.

Dla Gazety
Tadeusz Syryjczyk były minister transportu

Choć dla państwa bardziej pilne są odcinki autostrady na A1 i A2, to po wschodniej stronie Wisły to najważniejsza trasa. Obecna "czwórka" do Tarnowa pracuje na granicy wytrzymałości, bo na tym właśnie odcinku jest największe natężenie ruchu. Budowa autostrady zlikwiduje to "wąskie gardło", stwarzając warunki do rozwoju gospodarczego całego regionu.

Autostrada A4

W przyszłości pobiegnie od granicy z Niemcami w Zgorzelcu, przez Legnicę, Wrocław, Opole, Katowice, Kraków, Tarnów, Rzeszów, Przeworsk aż do granicy z Ukrainą w Medyce. Na razie płatny jest tylko odcinek Kraków - Katowice, w przyszłym roku oddana będzie do użytku brakująca część obwodnicy Krakowa. Za dwa, trzy lata płatny odcinek A4 poprzez nową nitkę zostanie połączony z modernizowaną obecnie autostradą na Dolnym Śląsku. W 2006 r. zaczną się roboty nad połączeniem Wrocławia z zachodnią granicą Polski.

Natężenie ruchu na "czwórce"

Kraków - Wieliczka - 32 tys. pojazdów na dobę

Wieliczka - Bochnia - 17 tys. pojazdów na dobę

Bochnia - Tarnów - 15,5 tys. pojazdów na dobę

Źródło

Trochę stare informacje ma ktos może nowsze?>?
Autostrada ma przechodzić przez pola klikowskie zaraz koło elektrowni ale więcej nie wiem a wy?

  Szynobusowy pomysł na pociąg pospieszny Kraków Glówny - SWR - Lublin
Wydaje się, że zakup przez samorządy leżące na trasie Kraków Stalowa Wola
Lublin (przede wszystkim chodzi mi tu o takie miasta i powiaty jak Tarnów,
Dębica, Mielec, Tarnobrzeg, Stalowa Wola, Kraśnik, ew. Lublin i Kraków),
autobusu szynowego wysokiej klasy (koszt ok. 8 do 10 mln. zł.) byłby niezłym
rozwiązaniem. Pojemność AS, ok. 120 miejsc siedzących+120 stojących. AS
kursował by jako pociąg pospieszny na trasie Kraków Stalowa Wola Rozwadów
Lublin.
Godziny kursowania
Kraków - Rozwadów - Lublin, np.:
Kraków Główny                    6:05
Kraków Płaszów                   6:12/6:13
Bochnia                          6:37/6:38
Brzesko Okocim                   6:49
Tarnów                           7:02/7:03
Dębica                           7:23/7:24
Mielec                           8:06/8:12
Baranów Sand.                    8:30
Tarnobrzeg                       8:46/8:47
Stalowa W. Rozwadów              9:12/9:15
Kraśnik                          10:07
Lublin                           10:44

Lublin - Rozwadów - Kraków
Tutaj mam dwa alternatywne czasy przejazdów:
Lublin                           15:00
Kraśnik                          15:37
Stalowa Wola Rozwadów            16:29/16:32
Tarnobrzeg                       16:55/16:56
Baranów Sandomierski             17:12
Mielec                           17:30/17:31
Dębica                           18:13/18:15
Tarnów                           18:35/18:37
Bochnia                          19:03/19:04
Kraków Płaszów                   19:28/19:29
Kraków Główny                    19:36
lub  drugi:
Lublin                           16:46
Stalowa Wola Rozwadów            18:15/18:18
Dębica                           20:04/20:05
Tarnów                           20:25/20:26
Kraków Główny                    21:23

Czas rewelacyjny (4:40 min.). Czasy przejazdów wydają się być realistyczne.
Najmniej odjąłem od rozkładowego czasu przy odcinku Kraków Dębica, gdzie i tak
pociągi jeżdżą szybko. Najwięcej na odcinku Dębica Rozwadów (ok. 27 min.), bo z
łatwością dla AS można zwiększyć szlakową na tym odcinku o 10 km/h. Czas
przejazdu dla AS na odcinku Rozwadów Lublin (1:30) wydaje się dość realny
(zważywszy na to, że jeszcze 1.5 roku temu tyle jechał SAN). Nie ma oczywiście
czasu na zmianę loka w Dębicy i zmianę czoła w Rozwadowie, bo obecnie
produkowane AS potrzebują zazwyczaj na te operację 1 min. Pojemność AS (120
siedzących +120 stojących), powoduje konieczność rezerwacji fakultatywnej
Jednak RF tylko w wypadku wykupienia biletu na odległość większą niż 78 km,
chociaż....
Ceny promocyjne biletów (w zł., żeby było jasne) dla tego poc. W nawiasach ceny
ulgowe:
Kraków Bochnia                   38 km 3 (2)
Lublin Kraśnik                   45 km 4 (2.5)
Kraków Tarnów                    78 km 5 (3)
Lublin SWR                       100 km 6 (4)
Kraków Dębica                    111 km 7 (5)
Kraków Mielec                    142 km 9 (7)
Kraków Baranów Sand.             165 km 10 (8)
Kraków Tarnobrzeg                182 km 12  (9)
Kraków SWR                       211 km 13  (10)
Lublin Tarnów                    236 km 14 (11)
Kraków  Kraśnik                  269 km 15 (12)
Kraków  Lublin                   314 km 20  (15)
Na innych odcinkach, ceny j.w. w zależności od odległości.

Zrealizowanie takiego pomysłu z pewnością dobrze wpłynęło by na kolej na
Podkarpaciu i Lubelszczyźnie, gdzie już dawno ludzie zapomnieli, że ten środek
transportu może być im przydatny. Dlatego też nie dziwią ciągnące się
sznureczkiem na głównych drogach do Tarnowa , Dębicy i Stalowej, Tarnobrzegu
Lublina, blachosmrody, blachosmrodziarzy, którzy niczego innego nie widzą poza
swym pięknym samochodem. A w okolicach Lublina i Krakowa mnóstwo zapchanych,
ciasnych, śmierdzących busów. Aż kipi. Poza tym byłby to przełom w bardzo
słabych obecnie połączeniach kolejowych Lublina z Południem Polski.
Taki pomysłna pewno leży to w zasięgu możliwości finasowych tych miast i
powiatów, skoro co roku kupuje się za kwoty o wiele wyższe nowoczesne autobusy
komunikacji miejskiej.
Taki pociąg mógłby być łączony z innymi AS, np:
w Rozwadowie (z Przemyśla, Ustrzyk, Zagórza),
w Tarnowie (z Nowego Sącza, Krynicy).